Panie Pío de Gavilán/Pios Gerakis/Pio di Falco/Pius Jastrzębski/Wieniawa,
Jeśli czujecie się koniem, to ok.
Z tego co mi wiadomo Ekscelencja Maciej Kamiński nie jest koniem. Widać, że Pan jest strasznym ignorantem, i raz zobaczył Pan konia w Bialenii i wszystkich Bialeńczyków określa koniami. Ponadto - pańskie "ok" jest w tym przypadku najmniej potrzebne, każdy decyduje o sobie i ma wolną wolę.
W dzisiejszych czasach nic nie powinno dziwić.
Co do tego, jestem zgodny. Pana przypadek również mnie nie dziwi. Zmienianie imion/nazwisk i mikronacji jak rękawiczki
świadczy o pewnych zaburzeniach. Niemniej - tacy ludzie też mają prawo być mikronacjach
i nie można ich stygmatyzować bo to działa na nich ujemnie i pogłębia ich zaburzenia. Aczkolwiek w porządnej mikronacji tacy ludzie kariery nie zrobią.
Skoro płeć jest umowna, to i gatunek również 
Dostrzegam w tym ironię, choć Dostojny nie jest w tym mistrzem. Bo zazwyczaj nosi Dostojny kij w newralgicznym dla człowieka miejscu.
Nie lubię chamskich mikronacji.
Nie znam takich. Może Pan podać jakiś przykład?
Ponadto pańskie lubienie/nielubienie ma najmniejsze znaczenie dla nas wszystkich.
odwołujących się do prostackich skojarzeń i niepoważności.
Nie moja wina (podejrzewam, że to wina (zasługa) Braci z Rotrii), że Pan - jak już wcześniej pisałem - ma kij w newralgicznym dla człowieka miejscu.
Profestroll zwyczajny prawa Bertelli wie pewnie lepiej.
Nawet jeśli Pan nie zgadza się z Magnificencją José Bertelli, należy mu się szacunek.
Jak to przeczytałem, to zacząłem się przez moment zastanawiać, czy dobrze trafiłem, tj. do Skarlandu xD
No cóż, pojawienie się "Braci z Rotrii" (wyłączając z tego Ekscelencję) zaniża poziom dyskusji, to fakt.