Państwo Kościelne Obediencji Galicyjskiej to twór powstały dla szalonego monarchy aby go nagrodzić za zbrodnie jakich się dopuścił i żeby odegrać się na Rotrii za bądź co bądź nielegalną secesję,
Szalonego monarchy?
To, że Karol II Pobożny postanowił ogłosić upadek Imperium Skarlandu odniosło pozytywny skutek.
A zaraz wyjaśnię dlaczego. Uświadomiło to nam wszystkim, że potrzebna jest jedność, której brakowało przez obecność państw stowarzyszonych. Między innymi Niderlandy pokazały, że nie są zdolne do konsensusu, dlatego, ze zdumieniem patrzę na to co proponuje obecnie ich władca Wilhelm II - unię personalną z RON (ale to na marginesie).
Uświadomiło to również nam, że przyjmowanie kolejnych podupadłych państw dla pikseli jest szkodliwe i, to, że kto ma miękkie serce, ten musi mieć twarde pośladki. Karol II Pobożny był takim władcą. Nie ma w tym nic złego - chciał dobrze, wyszło źle.
Zbrodnie? Proszę podać przykłady.
Zabił kogoś? Spalił kogoś na stosie? Bądźmy poważni Wasza Królewska Wysokość.
Odegrać się na Rotrii?
Kościół Rotryjski jest podupadły. Oczywiście to nie znaczy, że nie ma szans się podnieść, ale w interesie Skarlandu było odejście od niego. Rotria w obecnej chwili ma nie wiele wspólnego z Bogiem, prowadzone są gierki polityczne, rola Rotrii ograniczyła się do nadawania tytułów, urzędów i produkcji ceremonii, do tego duchowni mają wysokie mniemanie o sobie. Czy do takiego Kościoła powinno przynależeć Imperium Skarlandu, któremu bliskie są
prawdziwe wartości chrześcijańskie?
a jako że twór ten pozostaje nieaktywny i zainteresowanie nim też jest niewielkie należy liczyć na to, że problem lenna rozwiążę się sam bez udziału Królowej Eleonory czy Rady Imperialnej.
Nieaktywny? Kościół Galicyjski ma wiele do zaoferowaniai ma potencjał. Po za tym budowa od zera Kościoła to wielki wysiłek
i wyzywanie. Tym bardziej, że mikroświat się laicyzuje.
Zainteresowanie jest nim niewielkie?
A jakie było zainteresowanie Rotrią na początku jej istnienia? Też niewielkie. To normalne. Markę wypracowuje się latami.
Po za tym z tego co wiem w Bialenii został przyjęty konkordat z Państwem Kościelnym Obediencji Galicyjskiej. To pierwsze ważne osiągnięcie i krok.
Za wcześnie ocenia Wasza Królewska Wysokość Państwo Kościelne Obediencji Galicyjskiej i ocena WKW jest mocno subiektywna, a nie obiektywna. Niemniej, to Skarlandczycy na Wielkim Synodzie Ziemskim w Toledo potwierdzili
jak ważny jest Kościół Galicyjski. Jestem ciekawy dlaczego wówczas nie przedstawił Wasza Królewska Wysokość swoich obiekcji
i argumentów, tylko teraz na każdym kroku mści się na Kościele Galicyjskim. Waszej Królewskiej Wysokości postawa,
tylko utwierdza Skarlandczyków, że podjęto słuszną decyzję.