Autor W�tek: Vaarland, Antyra, polityka-religia  (Przeczytany 1089 razy)

0 u�ytkownik�w i 1 Go�� przegl�da ten w�tek.

Offline Felipe Miguel de Guzmán

  • Grand
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 272
    • Zobacz profil
Vaarland, Antyra, polityka-religia
« dnia: Poniedzia�ek, 28 Gru 2015, 22:44:07 »
Postanowiłem pokrótce streścić sytuację polityczną na Vaarlandzie, a dokładniej w państwach historycznie powiązanych z Kościołem Rotryjskim. Oczywiście w poniższej wypowiedzi prezentuje jedynie subiektywną opinie na ten temat.

Na początku wspomnę o sojuszniku Imperium Skarlandzkiego, którym jest Aguria. Królestwo Agurii od dłuższego czasu boryka się z kryzysem aktywności, który mimo prób jego przezwyciężenia stale się pogłębia. Władze Agurii pochyliły się nad nową konstytucją, która w mniemaniu agurczyków ma uratować podupadające państwo. Nie sądzę jednak, by nowe prawo fundamentalne było rozwiązaniem problemu. Nasi sojusznicy winni raczej pomyśleć o odświeżeniu forum oraz wypracowaniu unikatowego klimatu własnego państwa. Elity Królestwa Agurii powinny odejść od polityki izolacji oraz skupić się na zagadnieniach priorytetowych, a nie na jałowej krytyce wszelkich inicjatyw powstających w państwach sąsiednich. Należy również poruszyć kwestię niewybrednej krytyki władz Agurii względem Kościoła Rotrysjkiego. Nie będę zaciekle bronił rotryjskiej racji stanu, ale działania kościoła agurskiego pozostawiają wiele do życzenia. Zwłaszcza, jeśli porównać je do efektów działań rotryjskiego biskupa Rafaela Mancini. Przyczyny takiego stanu rzeczy można doszukiwać się w trosce kościoła narodowego o dobro ojczyzny, jednak owa teza wydaje się daleką od prawdy.

W Królestwie Niderlandów sytuacja nie ulega znaczącym zmianom.  Problemem jest utrzymująca się od dawna niska aktywność obywateli i problemy natury technicznej. Jednak mimo przeciwności, monarchia dzielnie walczy o przetrwanie swojego królestwa. Na początku grudnia ród królewski powiększył się o królewską małżonkę Beatrycze. Czy królestwo Niderlandów odzyska swój dawny blask z czasów Alberta I i Wilhelma I? A może ostatnim ratunkiem dla Niderlandów będzie kolejna unia?

Wielką niespodzianką dla całego Vaarlandu jest Rzeczpospolita Obojga Narodów, która po raz drugi przeżywała swój złoty okres.  W Rzeczypospolitej pojawiają się nowi obywatele, a nawet pomimo zachowawczej polityki Króla Sebastiana Januarego I, całe państwo zdaje się rozkwitać. W ostatnim okresie nastąpiło odnowienie konfliktu wokół osoby prymasa RON, a właściwie jego braku. Prymas w RON jest znaczącą postacią, bowiem to właśnie on koronuje Królów Polskich i Wielkich Książąt Litewskich. Niestety władze Stolicy Apostolskiej zbyt późno postanowiły powołać nowego zarządcę tamtejszego kościoła, a koronacja planowana na 20 grudnia, ku wielkiemu niezadowoleniu polskiej i litewskiej szlachty się nie odbyła. Władze RON ponownie zastanawiały się nad utworzeniem Kościoła Narodowego, lecz zdaje się, że patriarcha Aleksander IV załagodził konflikt powołując nowego administratora apostolskiego w osobie Ksawerego van Berden. Jak widać władze Rzeczpospolitej Obojga Narodów dopięły swego i zadbały o to, by ich kościół posiadał swojego zarządcę.
/-/Don Felipe Miguel de Guzmán SJ,
hrabia Badajoz


Offline Juan de Maykowski

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 194
  • "Cierpliwość to największa cnota."
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #1 dnia: Poniedzia�ek, 28 Gru 2015, 23:32:05 »
Bardzo ciekawy raport Don Felipe. Najbardziej zainteresowała mnie sytuacja w Agurii, która mimo wszystko zawsze posiadała dobry poziom aktywności. Tak czy owak zgadzam się z Tobą w kwestii zmian jakie powinny w tym państwie zajść. Zmiana prawa da niewiele. Znacznie bardziej efektowna byłaby modernizacja klimatu i charakteru Agurii, który najwidoczniej zaczyna się wypalać. Do tego dodałbym zorganizowaną akcję promocyjną prowadzoną przez aguryjski rząd i władcę.
Może warto by zajrzeć do naszego sąsiada kiedy już rozgościmy się na włościach zakonnych Bracie?  ;)

Odnośnie Niderlandów to tutaj sytuacja wygląda znacznie gorzej, przynajmniej według mnie. Ja na ich miejscu pozostałbym przy własnym forum, gdyż kolejna unia i stawianie wszystkiego od nowa może być dla nich gwoździem do trumny. Szanse są, ale to czy Niderlandy przetrwają kryzys zależy wyłącznie od nich samych. Jeżeli znajdą się aktywne 2-3 osoby mające chociaż iskierkę chęci do działania to już będzie jakiś punkt wyjścia.


Don Juan Dagobard de Maykowski
Książę Vandalii
Wielki Mistrz Zakonu Rycerzy Chrystusowych Ziemi Vandalskiej

Offline Don Cosme Pedro de Médici

  • Grand
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 221
  • Książę Saragossy
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #2 dnia: Wtorek, 29 Gru 2015, 11:21:58 »
Na początku wspomnę o sojuszniku Imperium Skarlandzkiego, którym jest Aguria. Królestwo Agurii od dłuższego czasu boryka się z kryzysem aktywności, który mimo prób jego przezwyciężenia stale się pogłębia. Władze Agurii pochyliły się nad nową konstytucją, która w mniemaniu agurczyków ma uratować podupadające państwo. Nie sądzę jednak, by nowe prawo fundamentalne było rozwiązaniem problemu. Nasi sojusznicy winni raczej pomyśleć o odświeżeniu forum oraz wypracowaniu unikatowego klimatu własnego państwa. Elity Królestwa Agurii powinny odejść od polityki izolacji oraz skupić się na zagadnieniach priorytetowych, a nie na jałowej krytyce wszelkich inicjatyw powstających w państwach sąsiednich. Należy również poruszyć kwestię niewybrednej krytyki władz Agurii względem Kościoła Rotrysjkiego. Nie będę zaciekle bronił rotryjskiej racji stanu, ale działania kościoła agurskiego pozostawiają wiele do życzenia. Zwłaszcza, jeśli porównać je do efektów działań rotryjskiego biskupa Rafaela Mancini. Przyczyny takiego stanu rzeczy można doszukiwać się w trosce kościoła narodowego o dobro ojczyzny, jednak owa teza wydaje się daleką od prawdy.

Aguria nigdy mnie nie interesowała. Z czego co słyszałem to jest tam wielu spadochroniarzy z RON (część już chyba na wyginięciu). Nie wiem, ile w tym prawdy. I jedynie coś tam słyszałem na temat powstałego tam kryzysu, ale żadnych szczegółów, żebym mógł się w to bardziej zagłębić. I nawet nie chcę. Aguria nigdy nie była mi bliska, wyjdą z kryzysu to wyjdą, nie wyjdą - nie będzie to dla mnie powód do tragedii. Na pewno tak jak Dostojny pisze, powinni zastanowić się nad odświeżeniem forum i swoim klimatem, ale to żaden gwarant, że będzie lepiej. To jedynie dobry punkt wyjścia.

W Królestwie Niderlandów sytuacja nie ulega znaczącym zmianom.  Problemem jest utrzymująca się od dawna niska aktywność obywateli i problemy natury technicznej. Jednak mimo przeciwności, monarchia dzielnie walczy o przetrwanie swojego królestwa. Na początku grudnia ród królewski powiększył się o królewską małżonkę Beatrycze. Czy królestwo Niderlandów odzyska swój dawny blask z czasów Alberta I i Wilhelma I? A może ostatnim ratunkiem dla Niderlandów będzie kolejna unia?

To, że sytuacja w Niderlandach nie ulegnie zmianie, było do przewidzenia. Jedynie Niderlandy kwitnęły za czasów Alberta I oraz Alberta II, Wilhelm II nie ma żadnego pomysłu na kraj, którym rządzi. Bierze ślub, robi jakieś eventy, ale to nie tędy droga.
Ratunkiem dla Niderlandów jest unia? Wątpię. Wątpię, że ktokolwiek będzie chciał z tym państwem nawiązać jakąkolwiek unię, bo ten kraj nie potrafi się dostosować do pewnych ustaleń. Oni by chcieli zjeść ciastko i mieć ciastko.

Co prawda planowali unię z RON, gdyby Wilhelm II wygrał w elekcji, ale sądzę, że byłby to ich kolejny gwóźdź do trumny, a jeszcze bardziej gwóźdź do trumny dla RON. Z trupem nie powinno się wchodzić jakiekolwiek relacje, bo nawet pocałunek, może okazać się pocałunkiem śmierci.

Wielką niespodzianką dla całego Vaarlandu jest Rzeczpospolita Obojga Narodów, która po raz drugi przeżywała swój złoty okres.  W Rzeczypospolitej pojawiają się nowi obywatele, a nawet pomimo zachowawczej polityki Króla Sebastiana Januarego I, całe państwo zdaje się rozkwitać.

"Zdaje się". Mnie również się zdaje. Nie dość, że ich władca przyjął niefortunne imiona i kreatywność go za bardzo poniosła, to nie zanosi się na to, żeby miał jakiś konkretny plan do zrealizowania. Na razie cały Naród Szlachecki czeka na jakieś jego konkretne działania. Co mnie dziwi bo oni dobrze wiedzą, że tych konkretów Sebastian January po prostu nie ma. Dostrzegam tu pewną nie konsekwencję. Po za tym jak to bywa... na początku panowania nowego władcy: większość ma różowe okulary, potem przychodzi czas: sprawdzam. W żądnym wypadku nie skreślam JKM Sebastiana Januarego I, bo to nie moja broszka, ale i na elekcji nie zapowiadał się ciekawie i teraz się nie zapowiada ciekawie i nie sądzę, żeby miało to się zmienić.

Widać, Sebastian January żyje w starodawnym schemacie władcy, to już nawet Dreamaland z niego zrezygnował. Jaki to schemat? Że władca jest od pilnowania swojego pałacu, żyrandola i wydawania przepisów i, że nie musi się zbytnio angażować w zwykłą aktywność. Niestety, ale to ogromny błąd. Na taki model rządzenia można sobie pozwolić jak jest dużo ludzi, którzy sami generują aktywność, teraz przyszły czasy, że to władca musi skłaniać do działania. Dlatego RON nie wróżę dobrych czasów, ale mają ten komfort, że za 6 miesięcy władca może się zmienić, jeśli się nie sprawdzi.

W ostatnim okresie nastąpiło odnowienie konfliktu wokół osoby prymasa RON, a właściwie jego braku. Prymas w RON jest znaczącą postacią, bowiem to właśnie on koronuje Królów Polskich i Wielkich Książąt Litewskich. Niestety władze Stolicy Apostolskiej zbyt późno postanowiły powołać nowego zarządcę tamtejszego kościoła, a koronacja planowana na 20 grudnia, ku wielkiemu niezadowoleniu polskiej i litewskiej szlachty się nie odbyła. Władze RON ponownie zastanawiały się nad utworzeniem Kościoła Narodowego, lecz zdaje się, że patriarcha Aleksander IV załagodził konflikt powołując nowego administratora apostolskiego w osobie Ksawerego van Berden. Jak widać władze Rzeczpospolitej Obojga Narodów dopięły swego i zadbały o to, by ich kościół posiadał swojego zarządcę.

W tym kryzysie ukazała się słabość JKM Sebastiana Januarego I, przedstawił zdawkową informację, że koronacja odwołana bo Prymas nie może. Nie pokazał w tej sytuacji, że to on nosi koronę Chrobrego. Pokazał, że nosi ją ktoś inny. Gdyby nie to, że szlachta się zagotowała z powodu zachowania Prymasa, do dzisiaj legata ze Stolicy Apostolskiej w RON by nie było.
Don Cosme Pedro de Médici

Książę Monderii i Saragossy
Sekretarz ds. Wojny
Rektor Akademii Królewskiej w Toledo

Offline Don Fernando Álvarez d'Este y Córdoba

  • Grand
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 571
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #3 dnia: Wtorek, 29 Gru 2015, 12:25:06 »
Bardzo ciekawy raport Don Felipe.

I. Aguria

No niestety, Królestwo przeżywa głęboki kryzys. Niegdyś Aguria była przeciwwagą i atrakcyjną alternatywą dla byłych obywateli RON. Na dzień dzisiejszy RON znacznie przewyższa Królestwo Agurii co przekłada się na aktywność obywateli. Najważniejsze by nie popaść w samozachwyt, a czasami czytając  tematy na forum Agurii odnoszę  wrażenie, że agurczycy więcej czasu poświęcają na krytykę, a nie na sprawy tyczące się własnego kraju, niemniej życzę im wszystkiego dobrego i siły oraz zaangażowaniu w odbudowie Ojczyzny.

II.

Czy Niderlandy się odbiją  i odzyskają dawną świetność? Na chwilą obecną trudno mi powiedzieć, wszystko zależy od zaangażowania króla i samych obywateli. Z doświadczenia wiem, że nawet mała grupka obywateli jest w stanie rozkręcić podupadające państwo.

III.

Rzeczpospolita Obojga Narodów faktycznie pokazała, że ciekawy klimat i aktywność elit może rozkręcić całe państwo. Czas pokaże czy Król Sebastian January podoła zadaniu jakie mu powierzono, ale w mojej opinii może on liczyć na wparcie doświadczonych obywateli Rzeczpospolitej.
/-/ Sanctitas Vestra Clemens III
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae, etc.


Offline Juan de Maykowski

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 194
  • "Cierpliwość to największa cnota."
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #4 dnia: Wtorek, 29 Gru 2015, 13:44:05 »
Don Cosme,
Sebastian January I nigdy wcześniej nie piastował tak ważnego urzędu jakim jest Król Rzeczypospolitej więc te 6 miesięcy będą dla niego stanowić chrzest bojowy. Już na Sejmie Elekcyjnym wspomniał, że w królowaniu nie ma żadnego doświadczenia więc przeczuwałem, że na początku może dojść do małego faux pas. Sebastiana von Tauera miałem okazje poznać osobiście podczas pobytu w RON. Jest to osoba szanowana i z zapałem do pracy. Myślę, że jeśli JKM odpowiednio wykorzysta te umiejętności i skorzysta z pomocnych rad zarówno Króla Seniora jak i ludu szlacheckiego to dla RON mogą nadejść złote czasy. Zresztą czas pokaże.

Don Juan Dagobard de Maykowski
Książę Vandalii
Wielki Mistrz Zakonu Rycerzy Chrystusowych Ziemi Vandalskiej

Offline Don Fernando Álvarez d'Este y Córdoba

  • Grand
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 571
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #5 dnia: Wtorek, 29 Gru 2015, 13:51:39 »
Zgodzę się z Don Juanem, czas pokaże czy rządy JKM Sebastiana Januarego będą owocne dla Rzeczpospolitej.
/-/ Sanctitas Vestra Clemens III
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae, etc.


Offline Doña Leonor Catalina de Médici

  • Rodzina Królewska
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 540
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #6 dnia: Wtorek, 29 Gru 2015, 15:46:23 »
Dostojni,

Nie jest nam znana faktyczna sytuacja wewnętrzna w Królestwie Agurii, lecz wiedzcie iż pamiętamy o sojuszu łączącym nasze państwa oraz Vaarland z Archipelagiem Antyry. W interesie Imperium leży, by nasz sprzymierzeniec zachował silną pozycję, będąc strażnikiem naszych granic oraz posiadłości na Archipelagu Antyry. Dlatego też pragniemy podkreślić nasz szacunek względem Królestwa Agurii i pokrewnemu nam Rodowi Petrowicz Catalan. Poczynimy wszelkie kroki by ożywić kontakty między naszym państwami oraz dworami królewskimi. Ufamy, iż Korona Królestwa Agurii podziela nasze poglądy i dążyć będzie do ożywienia kontaktów dyplomatycznych miedzy naszymi wielkimi monarchiami.

Królestwo Niderlandów musi poświęcić jeszcze dużo czasu by odbudować swoje państwo po politycznych zawirowaniach związanych z odejściem z Imperium Skarlandzkiego. Mimo to życzymy Królestwu Zjednoczonych Niderlandów wszelkiej pomyślności w odbudowie ojczyzny. Dwór Skarlandzki z chęcią nawiąże bliższe kontakty z Dworem Niderlandzkim.

Rzeczpospolita jest nam szczególnie bliska z racji tego, że bywaliśmy na Dworze Warszawskim już jako Królowa Polska i Wielka Księżna Litewska, dlatego również Jego Królewskiej Mości życzymy wielu sukcesów i zdobycia niezbędnego doświadczenia na jakże odpowiedzialnym stanowisku jakim jest urząd królewski.
Doña Leonor Catalina de Médici - Catalán

Offline Maria Dolores d'Este y Córdoba

  • Grand
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 105
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #7 dnia: Wtorek, 29 Gru 2015, 20:24:09 »
Jeżeli chodzi o państwa, które borykają się z kryzysem aktywności. Powiem, że jestem zdania, iż bliskie Imperium Skarlandu państwa w stanie kryzysu powinny wraz z nami zawiązać unię. Nie ma ważniejszej kwestii w obecnej sytuacji polskiego mikroświata, jak budowanie mostów, a nie ich rwanie. Gdyby to ode mnie zależało, uważam że można dążyć do budowania projektu, jakim byłaby Wspólnota Vaarlandzka. Wiem, że są wśród Was krytycy takiej koncepcji, jednak kryzysy aktywności trawią już każdą mikronację, nawet te mocne się w nim znajdują, te mające prestiż i jakąś markę. Czy warto zatem cały czas skupiać się ku koncepcji Kontynenty Narodów, czy może Kontynent powinien nas prowadzić do wspólnoty, tworzenia wspólnego odniesienia. Problemem mikronacji jest to, że żyją głównie z politykierstwa, a nie powinno być tak. Edukacja, gospodarka - super zabawa, jeżelibyśmy jednoczyli kontynent w tych dwóch kwestiach moglibyśmy się jednoczyć.


Regentka Księstw Sewilli i Modeny oraz Hrabstwa Córdoby,
Hrabina Cavriago

Offline Norbert I Catalan

  • Król
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 2227
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.scarlana.eu
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #8 dnia: �roda, 30 Gru 2015, 10:28:15 »
Powiem, że jestem zdania, iż bliskie Imperium Skarlandu państwa w stanie kryzysu powinny wraz z nami zawiązać unię.

Gdyby to ode mnie zależało, uważam że można dążyć do budowania projektu, jakim byłaby Wspólnota Vaarlandzka.

Problemem mikronacji jest to, że żyją głównie z politykierstwa, a nie powinno być tak. Edukacja, gospodarka - super zabawa, jeżelibyśmy jednoczyli kontynent w tych dwóch kwestiach moglibyśmy się jednoczyć.

Unię? Raczej wątpliwe aby np. Aguria na takową unię przystała ponieważ ma swojego Króla, swoją suwerenność i swój klimat czy Król Agurii abdykował by na rzecz Królowej Skarlandu? Czy Agurczycy zrezygnowali by ze swojej suwerenności? Oczywiście, że nie. Podobnie zresztą postąpilibyśmy gdyby to Aguria nam taką unię zaproponowała.

Co do wspólnoty vaarlandzkiej to już było i padło, obecnie funkcjonuje założona przez Skarland i Agurię Rada Vaarlandu i Antyry jednak jej jedynym zadaniem jest administracja ziemiami niczyimi. Chociaż jej koncepcja miała być dyskutowana na szczycie VAES.ELCHE2015 ale monarcha, który miał ją prowadzić zajął się intrygami i innymi mało ważnymi sprawami kościoła rotryjskiego i tego co zostało z państwa rotryjskiego przez co szczyt się zakończył totalną porażką władz skarlandzkich (organizatora) i pokazało jaką rolę przewodnią na kontynencie sprawuje Imperium Skarlandu czyli żadną.

Idąc dalej co do postawionego problemu mikronacji to się zgadzam - tylko politykowanie to główna przyczyna niskiej aktywności i zniechęcania ludzi do zaczynania zabawy w mikronacje. Edukacja super sprawa jednak w Skarlandzie często się o tym mówi a mało robi, co do gospodarki to tu trzeba mieć podstawowy system bankowy np. phpbank niestety ten z bazą danych nie chce się łączyć a bez niego niemożna stworzyć jakiej kolwiek wersji gospodarki.

(-) Norbert I de Catalán
Król Senior Skarlandu i Tytularny Król Francji
"¿Porqué no te callas?" - Juan Carlos I do Prezydenta Wenezueli

Offline Don Cosme Pedro de Médici

  • Grand
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 221
  • Książę Saragossy
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #9 dnia: �roda, 30 Gru 2015, 11:56:39 »
Don Cosme,
Sebastian January I nigdy wcześniej nie piastował tak ważnego urzędu jakim jest Król Rzeczypospolitej więc te 6 miesięcy będą dla niego stanowić chrzest bojowy.

Wiem o tym. Ale Szlachta kreowała z niego "terminatora", że z zna się na wojsku i w przeciwieństwie do innych kandydatów, może zaoferować  (mimo ubogiego, wręcz ogólnikowego programu) RON więcej. I skoro startuje z pułapu "terminatora" ja go tak oceniam i nie mam dla nie go żadnej taryfy ulgowej.

Już na Sejmie Elekcyjnym wspomniał, że w królowaniu nie ma żadnego doświadczenia [...]

Owszem, wspomniał, ale jego kandydaturę skwitował JKW Marek Paweł w taki sposób: "to dobry kandydat". Dobry, bo tak. Bo ja byłem władcą (w sensie Marek Paweł), mam autorytet więc mogę to użyć jako argument. Dosyć słabe. A może ten kandydat był na tyle dobry, że nie potrzebne było jakieś uzasadnienie, nie potrzebne było przedstawienie życiorysu, konkretnego programu.
Faktycznie. Tak mogło być. Widać jak bardzo nie doceniłem tego kandydata bo był tak dobry, że nie musiał zrobić nic. Szacunek dla niego.


[...] więc przeczuwałem, że na początku może dojść do małego faux pas.

Małe faux pas? Nie sądzę, aby było małe. Koronacja to pierwszy ważny sprawdzian monarchy. Począwszy od jej zorganizowania, a skończywszy na jej realizacji. Liczy się pierwsze wrażenie. Tacy są już ludzie. Zrobisz dobre wrażenie, a później popełnisz błędy: wybaczą ci. Zrobisz na samym początku błąd - ludzie będą to długo wspominać i będzie się to ciągnąć za tobą przez długi czas. Chyba, że rzeczywiście JKM Sebastian January dokona jakiegoś cudu i przewyższy swojego poprzednika, czego mu oczywiście życzę.


Sebastiana von Tauera miałem okazje poznać osobiście podczas pobytu w RON. Jest to osoba szanowana i z zapałem do pracy. Myślę, że jeśli JKM odpowiednio wykorzysta te umiejętności i skorzysta z pomocnych rad zarówno Króla Seniora jak i ludu szlacheckiego [...]

Życzę mu tego.

[...] to dla RON mogą nadejść złote czasy.

Mogą nadejść złote czasy, ale nie muszą.
Don Cosme Pedro de Médici

Książę Monderii i Saragossy
Sekretarz ds. Wojny
Rektor Akademii Królewskiej w Toledo

Offline Maciej Kamiński

  • Gość Zagraniczny
  • Gość
  • *
  • Wiadomo�ci: 18
  • Bialeński Grand Tomaszewa
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #10 dnia: �roda, 30 Gru 2015, 13:39:02 »
Cytuj
Wiem o tym. Ale Szlachta kreowała z niego "terminatora", że z zna się na wojsku i w przeciwieństwie do innych kandydatów, może zaoferować  (mimo ubogiego, wręcz ogólnikowego programu) RON więcej. I skoro startuje z pułapu "terminatora" ja go tak oceniam i nie mam dla nie go żadnej taryfy ulgowej.
Przez "coś więcej" mogli równie dobrze rozumieć brak silnych powiązań z zagranicą.
mgr net. Maciej Kamiński, Bialeńczyk od urodzenia.

Offline Don Cosme Pedro de Médici

  • Grand
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 221
  • Książę Saragossy
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #11 dnia: �roda, 30 Gru 2015, 13:49:57 »
Rzeczywiście. Byłem tak silnie związany z zagranicą, że pewnie bym w pierwszych dniach (czy później) swoich rządów  w RON, zhołdowałbym RON względem Skarlandu. Nie wypieram się tego, że byłem kandydatem z zagranicy, nie wypieram się tego, że jestem ze Skarlandu, ale czy to powinno być jakąś przeszkodą? Zresztą, nie zamierzam dalej ciągnąć tej dyskusji na ten temat, szanuję decyzję Szlachty RON, natomiast mam prawo do oceny, co nie koniecznie wszystkim się podoba bo piszę to co myślę i dla niektórych moja ocena jest przedwczesna, ja uważam, że nie jest. Minął już miesiąc od momentu kiedy JKM Sebastian January zasiadł na tronie. Czy coś zrobił konkretnego w tym czasie? Pozwolę sobie zostawić to bez komentarza. W każdym razie miesiąc miodowy już minął.
Don Cosme Pedro de Médici

Książę Monderii i Saragossy
Sekretarz ds. Wojny
Rektor Akademii Królewskiej w Toledo

Offline Carlos Lorenzo de Medici y Zep

  • Rodzina Królewska
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 896
  • Król-Senior Imperium Skarlandu
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #12 dnia: �roda, 30 Gru 2015, 14:02:18 »
Jak dla mnie, może ekspertem nie jestem, ale:

1. Aguria, nadal bliski mojemu sercu i nadal życzę mu jak najlepiej, bo to wspaniały kraj budowany przez wspaniałych ludzi. Troszkę utracił po odejściu króla Gryhorego i księcia Horocha, ale ma szansę na odbudowę by świecić tak jak rok temu. Myślę, że podstawą powinna być gruntowna reforma organizacji państwa i gospodarki, tak aby aktywizować kraj. Aguria postawiła na wspaniały XIX-wieczny klimat epoki Dostojewskiego, którego brak w dzisiejszym mikroświecie i myślę, że nadal powinna się tej epoki trzymać. Na pewno wiele zyskają na tym.

2. Rzeczpospolita Obojga Narodów, której to królem jest wybrany podczas elekcji Sebastian January. Śledziłem cały przebieg elekcji i wspierałem swojego stryja Kosmę de Medici, ale myślę, że Król von Tauer też sobie poradzi. Pokazał swoje oblicze dobrego gospodarza, troskliwego o wszystko, a do tego dbającego o ważną rzecz państwa - o wojsko. Rzeczpospolita moim zdaniem weszła w kolejną fazę Złotego Wieku i oby się w tym jak najdłużej utrzymała. Moim zdaniem Król powinien także zadbać o kulturę, wszystko bowiem w RON przeniosło się na wojsko i gospodarkę.

3. Niderlandy, po całkowitym rozłączeniu z Imperium i z wolną Rotrią przeżywają swoją agonię. Życzę Królowi Wilhelmowi II jak najlepiej, ale Niderlandy muszą zacząć własną aktywizację poprzez reklamowanie swego kraju i aktywną politykę zagraniczną, której Niderlandom brak. Zamknięcie się w Pałacu Królewskim wraz z swą żoną wiele nie da.

Jego Wielkoksiążeca i Katolicka Mość,
Karol II Wawrzyniec de Medici i Zep
Wielki Książę Toskanii, Książę Florencji, Palestriny i Ferrary, Murcji i Móstoles,
Król-Męczennik Imperium Skarlandu,
Gonfalonier Wojsk Patriarszch


Offline Don Cosme Pedro de Médici

  • Grand
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 221
  • Książę Saragossy
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #13 dnia: �roda, 30 Gru 2015, 14:07:47 »
Zamknięcie się w Pałacu Królewskim wraz z swą żoną wiele nie da.

<3

Gdybym mógł... "lajknąłbym".

Don Cosme Pedro de Médici

Książę Monderii i Saragossy
Sekretarz ds. Wojny
Rektor Akademii Królewskiej w Toledo

Offline Samuel Radziwiłł

  • Gość Zagraniczny
  • Gość
  • *
  • Wiadomo�ci: 13
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Vaarland, Antyra, polityka-religia
« Odpowied� #14 dnia: �roda, 30 Gru 2015, 14:52:03 »
Cytuj
Wiem o tym. Ale Szlachta kreowała z niego "terminatora", że z zna się na wojsku i w przeciwieństwie do innych kandydatów, może zaoferować  (mimo ubogiego, wręcz ogólnikowego programu) RON więcej. I skoro startuje z pułapu "terminatora" ja go tak oceniam i nie mam dla nie go żadnej taryfy ulgowej.
Przez "coś więcej" mogli równie dobrze rozumieć brak silnych powiązań z zagranicą.

Szlachetni dyskutanci, może jednak było inaczej? Może było zbyt mało powiązań z Rzeczpospolitą.
Samuel Radziwiłł, syn księcia Karola,  Ciwun W K L , Podstarości miński