Rzeczywiście. Byłem tak silnie związany z zagranicą, że pewnie bym w pierwszych dniach (czy później) swoich rządów w RON, zhołdowałbym RON względem Skarlandu. Nie wypieram się tego, że byłem kandydatem z zagranicy, nie wypieram się tego, że jestem ze Skarlandu, ale czy to powinno być jakąś przeszkodą? Zresztą, nie zamierzam dalej ciągnąć tej dyskusji na ten temat, szanuję decyzję Szlachty RON, natomiast mam prawo do oceny, co nie koniecznie wszystkim się podoba bo piszę to co myślę i dla niektórych moja ocena jest przedwczesna, ja uważam, że nie jest. Minął już miesiąc od momentu kiedy JKM Sebastian January zasiadł na tronie. Czy coś zrobił konkretnego w tym czasie? Pozwolę sobie zostawić to bez komentarza. W każdym razie miesiąc miodowy już minął.
Wasza Książęca Mość hiperbolizuje moje słowa. Nie wspominałem nic o potencjalnym naruszaniu przez Waszą Książęcą Mość niezależności Rzeczypospolitej w przypadku wygrania przez Waszą Książęcą Mosć elekcji, ani też nie miałem tego na myśli. Pozwoliłem sobie jedynie wnieść sugestię, że szlachta w tej elekcji postawiła na Sebastiana von Tauera, by wykluczyć hipotetyczne sytuacje wynikające z zaangażowania się władcy w aktywność poza granicami RON. Szło mi (co, post factum niestety, ale sądzę, że powinienem doprecyzować - za brak ścisłości przepraszam) jednak głównie o np. mniejsze zaangażowanie z powodu konieczności dzielenia czasu między dwa lub więcej państw.
Najwidoczniej Pan Maciej Kamiński, bawi się w psychologa i chce z Waszej Książęcej Mości wydobyć prawdę, która faktycznie nie istnieje.
PS.
"Szlachetni dyskutanci, może jednak było inaczej? Może było zbyt mało powiązań z Rzeczpospolitą. "
To chyba słabo Pan Kamiński zna historię RON. Na tronie tego królestwa zasiadali już Medyceusze, Królem RON był sam wuj Księcia Kosmy.
Owszem, nie zaprzeczam, o historii RON wiem tyle, że przez zdecydowaną większość czasu rządzili monarchowie zagraniczni, plus to, co Vladimir von Lichtenstein opisał w swoim artykule na temat tego państwa. Nie wiem jednak, jak przytaczanie słów innej osoby (co warte podkreślenia, osoby pochodzącej właśnie z Rzeczypospolitej Obojga Narodów) miałoby to wykazać.
I nic z Jego Książęcej Mości wydobyć nie próbuję. Gdybym chciał, to w swoich sugestiach jakkolwiek odnosiłbym się do decyzji podjętych przez jego osobę.
Chętnie jednak dowiem się, jaką opinię wyrobili sobie wśród obecnych obywateli RON dawniejsi (jak sprawdziłem podczas pisania tej odpowiedzi na micropedii, dosyć liczni) Medyceusze zasiadający na tronie. Najchętniej za pośrednictwem prywatnej wiadomości od Jaśnie Wielmożnego Hrabiego (proszę o wybaczenie, jeżeli nie jest to właściwy sposób tytułowania, ale nie znalazłem na forum IS etykiety honorowej, a jako osoba wychowana w mikroświecie w republice z ugruntowanym zwyczajem zwracania się do siebie per Ty nie jestem szczególnie obeznany z tymi klimatami), niekoniecznie z konkretnymi wiadomościami - wystarczy mi nakierowanie na osoby, które powinienem dopytać.