Ale jeżeli chodzi o kwestionowanie przynależności Księstwa Urbino do Imperium Skarlandu, które niejaki Ekscelencja Castglioni (znany nam jako de Gavillan) kwestionuje, jest to, jakby uczył się strzelania zaczynając od ze ślepaka. Nie dość, że ów Godność gościł na skarlandzkiej ziemi to dziś takie tezy snuje, że Rotria powinna uzyskać Urbino. Ja nie mam dobrych relacji z Carlosem II, jednak doskonale pamiętam, że Rotria sama siebie pozbawiła praw i to nasz ówczesny Infant uratował Rotrię przed upadkiem, dał jej drugie życie. Urbino w sposób legalny stało się państwem suwerennym, potem dołączyło do Skarlandu. Dziś niegodne jest opluwanie nas, bo to tak wygląda. Skarland dużo dla Rotrii zrobił i nie można o tym zapominać. Przykro słyszeć, że były mieszkaniec naszego państwa tak podważa legalne umowy międzynarodowe, czemu tego nie czynił, gdy było obywatelem Imperium?