Moich wywodów nt. nowego terytorium ciąg dalszy.

Ostatnio myślałem dużo o tym i co nieco tu przedstawię. Nasza mapka jest pięknie wykonana i warto by było rozwijać wspólnoty tak jak to w innych mikronacjach się dzieje. Aby nasze wspólnoty, obok działań centralnych dla Skarlandu, były sprawą niemal pierwszorzędną.
Proponuję podzielić Skarland na wspólnoty: Skarland Zachodni, Iberia-Leon, Wspólnota Walencji (plus Baleary), Vasconia (Baskonia), Księstwo Mostoles (łącznie z Wyspami Kanaryjskimi, Ceutą i Melillą) i Księstwo Andory i Gibraltar. Jest jeszcze Estella Wschodnia, ale do niej specjalnie się tutaj nie odniosę. Każdy z tych wspólnot tworzyła by swój własny niepowtarzalny klimat, a to wszystko tworzyli by obywatele, którzy od razu po przybyciu wybierali by jedno z miast jako miejsce zamieszkania. Wówczas zaczęliby wszystko bardziej oglądać, czytać posty i dając się wciągnąć pięknym zdjęciom z tamtych rejonów, które ubarwią nasze forum. I wtedy powiedzą - "Skarland - to jest to!"

Każda ze Wspólnot Autonomicznych, jak wspomniałem, tworzyła by własny niepowtarzalny klimat. I tak, Skarland Zachodni, z racji kształtu wzorowany by był na prawdziwej Portugalii. Zaczęlibyśmy tworzyć wirtualną historię tego regionu i inne różne rzeczy - a wszystko w Naszych głowach. Władze w Skarlandzie Zach. sprawował by Prezydent Wspólnoty oraz Rząd Autonomiczny. Podobnie jak w przypadku Wspólnoty Walencji, która z kolei odwzorowała by klimat Katalonii, która jest w Polsce bardzo popularna, więc wielu jej miłośników mogło by tu znaleźć swój kąt. Mostoles - tutaj z kolei podkreślane były by tradycje południa Hiszpanii, a władzę sprawowałby tutaj następca tronu Skarlandu plus Rząd Autonomiczny (tak jak to dawniej było). Baskonia, też piękne tradycje Kraju Basków, które by ubarwiły nasze realia. Można by przygotować jakiś spis 1, czy 2 wydarzeń z tych regionów i realizować je w Skarlandzie. Księstwo Andory, to ciekawa sprawa, w realnej Andorze władze sprawuje biskup Seu du Urgell i prezydent Francji - sama Andora to niepodległe państwo. Jednak skarlandzka Andora to jedna ze wspólnot autonomicznych, która ma bogate tradycje kulturowe i historyczne, a zamieszkują ją skarlandczycy andorskiego pochodzenia. Andora bardziej stanowiłaby taki region historyczny, niż region przemysłu i innowacji, tutaj dominowałoby spokojne życie toczone w niezmiennym tempie. Jedno miasto Andora la Vella i kilka okolicznych wiosek. Co do władzy tutaj - mógłby ją sprawować biskup Walencji (zarazem Prymas Skarlandu) do spółki z osobą wyznaczoną do tego. Najlepiej, jako że to Księstwo, z Księciem. Obok tych współksiążąt stworzono by także Rząd do którego weszliby automatycznie wszyscy ew. mieszkańcy Andory. Gibraltar - też ciekawy zakątek, który warto by rozwijać. Co do niego nie mam żadnych pomysłów. Jeśli ma to być kopia prawdziwego Gibraltaru to potrzeba nam Wlk. Brytanii - jeśli nie władzę tutaj może sprawować śmiało Król Skarlandu. Nie mam do tego Gibraltaru specjalnych pomysłów, ale jak już pisałem - wszystko siedzi w Naszych Głowach. Została Estella Wschodnia - napiszę krótko. Ma już swoje władze i warto było by ją użyć jako region takiej własnej Skarlandzkiej kultury, takie coś zrobione od siebie. Myślę, że powoli to pójdzie do przodu, bo powstał tam instytut rekonstrukcji tamtejszego języka i trzeba tylko to rozwijać.
Jeśli zacznie nam przybywać obywateli można by każdemu (jeśli się zgodzi) proponować automatycznie funkcję alkada jednego z naszych miast w którym nowy obywatel by chciał zamieszkać. Nowi obywatele powinni mieć dużo pomysłów na ich rozwój i każdy wg własnej wyobraźni by coś tam dobrego wniósł. Co do podziału na prowincji to nie ma sensu na chwilę obecną tego robić. Władzę nad całym regionem będzie sprawował Rząd Autonomiczny, a potem władze poszczególnych miast.
Jak to już ktoś napisał. Będziemy tworzyć państwa w państwie i dobrze się bawić przy tym, bo każdy może tutaj robić co chce i jak chce, itd.