Wandystan ★★★★★
Wobec drużyny Wandystanu była chyba najwyżej postawiona poprzeczka – i mimo to dali oni sobie świetnie radę. Drużyna Walterycza przeszła przez cały Mundial bez żadnej porażki czy remisu, nawet bez trudniejszego meczu – a w całym turnieju straciła tylko jedną bramkę. Spełnili wszystkie pokładane w nich nadzieje i nawet więcej. Mogą się teraz cieszyć mistrzostwem – i pięcioma gwiazdkami, które stawiamy im bez żadnych wyrzutów sumienia.
BIALENIA ★★★★★
Choć finał przegrali, to uznaliśmy że tak jak zwycięzcy, zdobywcy drugiego miejsca również zasługują na komplet gwiazdek. Powód? Bialenia nie była faworytem, nawet w jej grupie wskazywano inne drużyny do awansu. Mimo to „Zieloni” z Nordaty pokazali wysoką klasę, nawet jeżeli ich zwycięstwa nie miały tak gwiazdorskiego i ewidentnego przebiegu jak te Wandystanu. Czarny koń tych zawodów zasłużył na swoje pięć gwiazdek.
PIĘciopolska ★★★★★
Trzecie miejsce i również pięć gwiazdek. Niezasłużenie? Może, ale przyznając cztery gwiazdki VRP czulibyśmy się nieco nie fair wobec tej drużyny. Warto to podkreśłić – Pięciopolska nie popełniła w sumie żadnego błędu w tym turnieju. Wszystkie jej przegrane były z niepowstrzymanym w tym sezonie Wandystanem. Co prawda zwycięstwo w ćwierćfinale z Dreamlandem było wywalczone „na styk”, ale mimo to w naszej opinii Pięciopolska zasłużyła na 100% ocenę. Gdyby był inny rozkład przeciwników w fazie finałowej to pewnie zobaczylibyśmy ją w finale.
BRODRIA ★★★☆☆
Czwarte miejsce nie jest złe – choć z pewnego punktu widzenia jest nazywane najgorszym. Dlaczego tylko 3 gwiazdki? Głównie ze względu na nagły spadek formy na koniec. Co prawda Brodria wyszła z grupy nieomal cudem, eliminując Sarmację, ale mimo to jej sukcesy pozwalały mieć duże nadzieje. Jednak przegrane w półfinale i w meczu o trzecie miejsce to duży zawód, bo można było się po tym zespole spodziewać dużo więcej. Tym niemniej – gratulujemy!
DREAMLAND ★★☆☆☆
Ćwierćfinał to trochę mało dla tej drużyny, która miała ambicje powalczyć o mistrzostwo. Przegrana na wstępie fazy finałowej daje podstawę, żeby słabo ocenić jednego z faworytów. Dlatego też Dreamland otrzymuje od nas tylko dwie gwiazdki. Może następnym razem będzie lepiej?
HASSELAND ★★★☆☆
Hasseland nie jest słabą drużyną, ale mimo to nie był wśród faworytów tego turnieju. Wyjście z grupy i porażka w ćwierćfinale to chyba to, co można by realnie po nich oczekiwać. Więcej byłoby sukcesem, mniej – porażką. Z uwagi na spełnienie przez drużynę tych niewygórowanych wymagań zdecydowaliśmy się na przyznanie trzech gwiazdek.
SLAWONIA ★★★★☆
Co prawda swoje rozgrywki Slawonia skończyła tuż po awansie z grupy, jednak nie da się ukryć, że i tak był to sukces dla tej drużyny. To jedna z najmłodszych reprezentacji biorących udział w Mundialu, stąd już awans był dla niej sukcesem, tym bardziej, że była skazywana na pożarcie w przedmundialowych wróżbach. Dlatego też cztery gwiazdki. Gratulacje dla jednego z dwóch organizatorów, którym udało się wyjść z grupy.
TRIZONDAL ★★☆☆☆
Awansując z pierwszego miejsca w swojej grupie Trizondal wysoko postawił sobie poprzeczkę. Stąd też porażka z Brodrią, która awans zdobyła z trudem było tu raczej niemiłym zaskoczeniem. Na minus dla Trizondalu jest też fakt, że była to drużyna, na którą najbardziej liczono spośród trójki współgospodarzy. Tymczasem Trizondalczycy zostali wyeliminowani w tej samej rundzie co debiutująca Slawonia, co skłoniło nas do obniżenia oceny do zaledwie dwóch gwiazdek.






TEUTONIA
SCHOLANDIA
Niewątpliwie największe zaskoczenie, a dla fanów rozczarowanie tego Mundialu. Były mistrz, który pokazał wysoką klasę również w ostatnich rozgrywkach Ligi Miroświatowej, ustawiany jako pewniak, zakończył rozgrywki na fazie grupowej. Co sie do tego przyczyniło? Przede wszystkim bezbramkowe remisy z Trizondalem, który wyrósł na lidera grupy i oczywiście przegrany mecz o wszystko w ostatniej kolejce z silną Brodrią. Jedynym przeciwnikiem którego Sarmacja była w stanie olśnić była Kugaria… ale tylko w jednym meczu.
Stepowi nomadzi na Mundialu debiutowali w rozgrywkach, więc nikt się za wiele po nich nie spodziewał. Tym niemniej wysokie przegrane (3 x 3:0, 1 x 4:0 i 1 x 5:0) to chyba dużo nawet jak na debiutanta i silną grupę. W tej całkowitej porażce widnieje tylko jeden jasny punkt – wygrana w drugim meczu z Sarmacją, i to wynikiem 4:0. Wygrana całkowicie niespodziewana, za którą Sarmacja słono zapłaciła.
Najsłabsza drużyna V-Mundialu w ostatnich turniejach zagrała – jak na oczekiwania i możliwości – niesamowicie. Zaniedbana reprezentacja jednego z organizatorów uzyskała niedługo przed startem Mundialu nowego trenera – Michała Michaelusa z Wandystanu i Prezesa MUP.
Abachazja
Trzecia i ostatnia z reprezentacji z Księstw Sarmacji również nie miała szczęścia. Typowany na faworyta grupy przed rozpoczęciem konkursu Baridas uległ przede wszystkim zaskakująco silnej reprezentacji gospodarza – Slawonii, odkryciu tego sezonu. Jednocześnie udało mu się zremisować i raz wygrać ze zwycięzcą grupy – Dreamlandem. Ciężko więc powiedzieć że nie zasłużyli na wysoką ocenę, choć oczekiwania były wysokie – więc cztery, a nie pięć gwiazdek.
Niska ocena Elderlandu wynika z wyższych oczekiwań stawianych wobec tej całkiem niezłej drużyny. Niestety jednak trener „przespał” początek turnieju. Największe osiągnięcie zespołu to dwa zaciekłe remisy (z Baridasem i ze Slawonią). Zwolennicy teorii spiskowych mogliby powiedzieć, że Elderland celowo podłożył się zwycięzcy grupy – Dreamlandowi, bo oba państwa łączy unia personalna. Tak naprawdę jednak nie był to po prostu sezon dla tego zespołu. Stąd też dwie gwiazdki.














