Mobilizacja SAL w Krakozji
Halabanacha, 25 kwietnia 2018
Illianowiczańskie Żuzy Krakozji odpowiedziały na ogłoszenie powszechnej mobilizacji w błyskawicznym tempie. Milicja Polityczna przeprowadziła w dniach 22-25 kwietnia powszechny pobór do mobilizacji. Przyczyną przedłużonego poboru był tzw. "długi weekend kwietniowy", w czasie którego Krakozjanie rozjeżdżają się z miast i siół do swoich żuzów na biesiady.
Dzięki wysiłkom Milicji Politycznej udało się skompletować pełną mobilizację oręża krakozyjskiego. Na pogranicze wandejsko-rajńskie udaje się IV Brygada Konna Orłomiotów. Orły rzucane przez orłomiotów będą patrolowały z powietrza terytoria faruńskie, dzięki czemu Sarmacka Armia Ludowa zdobędzie kompletne informacje o teutońskich imperialistach.

Ryc. 1. - IV Brygada Konna Orłomiotów
Podczas zarządzonej mobilizacji w Krakozji nie zabrakło także ważnego elementu propagandowego, który kształtuje wzorowe postawy obywatelskie. Podczas spotkań politycznych w zakładach pracy wzdłuż i wszerz Krakozji przypominano historię teutońskiego imperializmu, z którą jest związana również Krakozja - pierwotnie żuzy zamieszkiwały obszar, który został później jednostronnie zajęty przez teutońską Lolardię. Krakozja musiała się wówczas udać na wygnanie do obszaru, który zajmuje dzisiaj.

Ryc. 2. - Ślad Starokrakozji na mapie Pel Nandera z 2009 r. (źródło mapy) (mapa Starokrakozji)
Krakozja, zgodnie z ideologią wandyzmu-żenadyzmu, łączy się z Wielkim Narodem Wandejskim, przodownikiem mikroświatowego komunizmu, w walce z imperializmem, pikselożeryzmem, monarchofaszyzmem i kinderneostradyzmem.
WAND-TASS
Rodzyny
Komentarze
Alojzy PupkaCzy na tych terenach dalej zamieszkują Krakozi, czy miał miejsce pełen eksodus?
HalabanachaNie da się wykluczyć, że Krakozowie nadal się tam znajdują. Bardziej tradycyjne odłamy Krakozów całkowicie odrzucają koncepcję granic państwowych, prowadząc koczowniczy tryb życia.
Alojzy PupkaTowarzyszu, czuję potencjał na ekspedycję naukową. Osiem lat temu wyruszyliśmy już trasą idącą nieco na wschód od dawnej Krakozji, na pokładzie sterowca (odc. 1, odc. 2, odc. 3). Co prawda ostatecznie udało nam się zmapować tylko mały kawałek dzikiej Lolardii przybrzeżnej, ale to dobry pretekst żeby tym razem zrobić to solidniej!
Alojzy PupkaTowarzyszu, czuję potencjał na ekspedycję naukową. Osiem lat temu wyruszyliśmy już trasą idącą nieco na wschód od dawnej Krakozji, na pokładzie sterowca (odc. 1, odc. 2, odc. 3). Co prawda ostatecznie udało nam się zmapować tylko mały kawałek dzikiej Lolardii przybrzeżnej, ale to dobry pretekst żeby tym razem zrobić to solidniej!
- [żeby komentować zaloguj się]



