TAK! 1
Wstępniak
Witajcie! Ponieważ nikt nie czyta wstępniaków mógłbym w zasadzie skończyć pisanie w tym momencie ale z racji tego że pracuję na akord czyli tak zwaną wierszówkę każde kolejne słowo czyni mój rachunek w Banku Sarmacji większym o jakieś drobne ułamki liberta. Poza tym dobra gazeta bez wstępniaka była by jak sex bez gry wstępnej, jak mecz bez początkowego gwizdka, jak Sarmacja bez konstytucji.
W każdym v-państwie potrzebna jest prasa. Brama Sarmacka, Dziennik Sarmacki oraz Kurier Sarmacki zawierają dużo rzetelnych, sprawdzonych informacji ale nie mówią Wam Czytelnikom całej prawdy!
To „TAK – Brukowiec Sarmacki” pierwszy, bez przekłamań w ekspresowym tempie donosi o wydarzeniach o których inni nie mieliby odwagi napisać! To my publikujemy sekretne zdjęcia przedstawiające prawdopodobnie Jego Wysokość Cesarza Imperatora Leblandii który w nocy z piątku na sobotę dopłynął na własnoręcznie zrobionej tratwie do wybrzeży naszego kraju by w ukryciu przed swoimi obywatelami zaznać luksusów najjaśniejszej Sarmacji.
Mieszkańcy Leblandii głodują natomiast przedstawiciel kapitalistyczno-obszarniczego reżimu udaje się na wypoczynek w prowincji Tropikana za publiczne pieniądze
– skomentował pragnący zachować anonimowość zwolennik Komunistycznej Partii Sarmacji.
Sarmaobrona…
Sarmacja staje się wirtualną potęgą nic więc dziwnego że strony internetowe naszej monarchii odwiedzają popularni politycy z całego świata… Nam udało się namierzyć Andrzeja L. przewodniczącego jednej z głównych sił politycznych w państwie z którym Księstwo nie nawiązało stosunków dyplomatycznych to jest z Rzeczpospolitą Polską. Andrzej L. przybył incognito dlatego nie podajemy jego pełnego imienia i nazwiska w trosce o jego dobra osobiste.
- Khand: Witamy pana marszałka.
- Andrzej L.: Witam i pozdrawiam mieszkańców Sarmacji. Na wstępnie chciałem zaznaczyć że Balcerowicz musi odejść.
- Khand: Skąd dowiedział się Pan o naszej mikronacji?
- Andrzej L.: Wpisałem w google „Balcerowicz musi odejść” i pojawił się link do Cesarstwa Leblandii. I tak przeglądając kolejne strony natknąłem się na Wasze Państwo.
- Khand: Pierwsze wrażenie?
- Andrzej L.: Układ który rządził Sarmacją skompromitował się przez dwa lata istnienia Księstwa. Nie o takie państwo walczyliście! Bezrobocie, brak pomocy społecznej, minimum socjalnego sprawiają że nie liczy się człowiek tylko libert.
- Khand: Co zatem powinno się zmienić?
- Andrzej L.: Musicie sobie jasno powiedzieć. Oni już byli! Oni się skompromitowali i głosować w wyborach na tych którzy mają czyste ręce. Niestety ostatnia elekcja do Izby Poselskiej pokazała że znów daliście się oszukać przez klikę wszechsarmackich liberałów, monarchistów i pseudodemokratów. A tak pozatym Balcerowicz musi odejść!
- Khand: Wspomniał pan o wyszukiwarce Google… pana stronę poselską można znaleźć wpisując w niej słowo „kretyn”.
- Andrzej L.: Myślę, że to jakieś nieporozumienie… ale wracając do tematu naszej rozmowy, to nie wiem czy już wspomniałem o tym, że Balcerowicz musi odejść.
- Khand: Nie chyba pan jeszcze nie wspominał. Dziękuję za rozmowę.
- Andrzej L.: Dziękuję… i Bal… [tutaj urywa się taśma mojego nagrania]
Zabili go i uciekł
Czy pamiętacie Drodzy Czytelnicy dzień w którym nie działała strona naszego państwa a Jego Książeca Wysokość łaskawie wprowadził stan wyjątkowy na terytorium wszystkich prowincji?
Te chwile każdy Sarmata przeżył jak rozłąkę z rodziną! Jak utratę jedynego przyjaciela! Suwerenny byt naszej v-ojczyzny został zagrożony… Sam przemierzając bezdroża Trzyczaszkowa słyszałem płacz dochodzących zza okien pobliskich domów! Życie w Księstwie zamarło…
Na szczęście geniusz Księcia i sprawność Rządu JKW sprawiły że zagrożenie zostało zażegnane. Żadna z codziennych gazet nie publikowała jednak dokładnego przebiegu akcji naszych służb specjalnych. To my „Brukowiec Sarmacki” dotarliśmy do tajnych materiałów zgromadzonych na twardych dyskach wykradzionych z sarmackiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych przez anonimowego studenta Akademi Unisławowskiej.
Ze sprawdzonych źródeł wiemy, że agent wrogiego reżimu został postrzelony przez naszego żołnierza i niemalże przypłacił to życiem. Niestety uciekł z suwerennego terytorium Sarmacji i odpłynął w stronę archipelagu należącego do Królestwa Scholandii. Informacja ta jest nieoficjalna i nie została potwierdzona przez Rząd JKW. Czyżby prawdą było stwierdzenie jednego z polityków o agenturalno-masońskiej zmowie elit w naszym Księstwie?
Z zagranicy
Od sprawdzonego i tajnego informatora redakcja „TAK – brukowca sarmackiego” dowiedziała się że grupa obywateli Królestwa Scholandii planuje przewrót w tej mikronacji. Z nieoficjalnych źródeł bliskich kanclerzowi wiemy, że pragną oni proklamować Wolną Republikę Scholandii i zacieśnić więzi polityczne z Księstwem Sarmacji. Redakcja „TAK” dotarła do projektu flagi przyszłego państwa.
metadane
autor: Mandragor-renegat
opublikowano: Sarmackie Szalety Publiczne, 20 maja 2004
link: https://old.wandystan.eu/muzeum/wc/index.php?co=tak&numer=1