Uczta sybaryty: historyczna wersja

To jest stara wersja strony z , edytowana przez użytkownika Konto systemowe. Może się ona różnić od obecnej wersji.

Podgląd

[poem]płomień przygasł brzytwa się stępiła Kaligula całkiem upity pod stół spadł

zbuntowany król życia wcale się nie chciał obalić kleistym mułem bełkotu tłumaczy przypadek upadku

wszak jeszcze nie wszystek leży śmieje się do siebie pod nosem bo stopę brudnawą i bosą na ławie ma położoną

jego to uczta jest nadal wyssie okruchy z posadzki wychłepcze wina kałuże nim go spożycie nie znuży

zerwie się wtedy chybotnie ślepiem po sali przeciągnie ah, dranie, zakrzyknie wyraźnie nie wam się śmiać ze mnie przypadnie

jam król-błazen, więc kim są dworzanie? głos dałem przynajmniej protestu utopcie się w łez śmiechu dzbanie odrazy nie warciście gestu

odbiciem możem skrzywionym jak dziw z parku luster dla brzdący odbiciem jednak prawdziwych cech, szaleństw, życzeń i żądzy

drżyj Rzymie przed gniewem unosi się dziki Sandalik bić będziem, ciąć będziem na zdrajców znajdziemy i palik

tak krzyczał a przez tłum biesiadników przeleciał nagły szmer złości zmienili się więc w nożowników w krwi ostrza topili do kości

dogorywa samotny męczennik nad duszy artyzmem pełen rozpaczy przeklina zawistnych morderców kres rychły uparcie im wieszczy

cóż jednak teraz się dzieje ? opadły wnet wzroku zasłony gdzie krew? gdzie rany? znikły. stoi zaś król ocalony

biesiadnicy znużeni występem klaszczą królowi-błaznowi powolnym, zmęczonym tempem składają hołd szaleńcowi

enta z kolei to sztuka wzywają go na orgietki by na ciała rozkoszą znużone nałożyć ładunek nielekki

by wstrętną obrazą się wzburzyć błękitnej krwi obieg pobudzić nagłym kontrastem obelgi ciało do życia podjudzić

gdy wreszcie tak rozjuszeni ciągłą obelgą się zmęczą straż ich szaleńca ucapi pochwalą, zapłacą, wypędzą

będzie wciąż wrzeszczał pijany aż go gdzie indziej powiodą gdzie znużonych rozpustą dworaków jego obelgi uwiodą.

dekadent tworzy szaleńca by mieć się o co oburzać by mieć co tolerować i mieć co z umiarem strofować

nie jest więc wina furiata że zawód wyznaczył mu rynek jest popyt na rolę wariata i masz Kaliguli przyczynek.[/poem]

metadane
autor: Prezerwatyw Tradycja Radziecki
opublikowano: 20.07.2016
link: wandea
uwagi: kontekstem była działalność Pawła Zanika w Dreamlandzie i przyzwolenie na nią.