Skoro "rozwalam" Bialenię i Wam się to nie podoba to logiczne jest, iż odchodzę. Nie będę psuć zabawy tym, którym się obecny wygląd tego kraju podoba. Mnie nie interesuje wygląd Bialenii, do którego dążycie, a więc odchodzę. Co w tym jest dziwnego?
Skoro "rozwalam" Bialenię i Wam się to nie podoba to logiczne jest, iż odchodzę. Nie będę psuć zabawy tym, którym się obecny wygląd tego kraju podoba. Mnie nie interesuje wygląd Bialenii, do którego dążycie, a więc odchodzę. Co w tym jest dziwnego?
Wszyscy którzy nie chcą twojej Bialenii odchodzą. Logicznym jest to że teraz możesz się pobawić w kucoland.
Wiedziałem, że tak to się skończy. To dlatego zabawa w mniej niż 10 osób była fajna - bo nie było konfliktów na taką skalę.Też ostrzegałem, że szukanie aktywności na siłę oraz nadmierny rozrost nie skończy się dobrze - im większa grupa tym trudniej się porozumieć co do wizji v-państwa. Również najlepiej się tutaj czułem i miałem największy zapał do tworzenia RB gdy działaliśmy w małej i w miarę zgodnej (o podobnej wizji) grupie.
A ja uważam, że to dobrze, iż Bialenia ma coraz więcej obywateli. Szczególnie jak Ci obywatele są takimi wybitnymi i wyjątkowym jednostkami jak Hiacynt, czy też Hewret.Cóż, fajnie jest być wśród twórców największej republiki mikroświata, która od marca (a może i od lutego) bezustannie jest w pierwszej siódemce największych v-państw w Polsce, a momentami była na podium. Ale najlepszy klimat do pracy miała Bialenia za czasów początków drugiego forum.
Ehhh... teraz odejdzie jedna osoba, później druga i miejmy nadzieję, nie będzie czegoś co się zwie "efektem domina".Raz takie coś już było, ale wtedy odeszły osoby znające się z reala.
Jak mówisz o Sapiesze, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że Ir Min Ward był nie tylko jego znajomym z reala, ale też klonem. Dopiero pod koniec jego egzystencji Heinrich mi o tym powiedział.Ehhh... teraz odejdzie jedna osoba, później druga i miejmy nadzieję, nie będzie czegoś co się zwie "efektem domina".Raz takie coś już było, ale wtedy odeszły osoby znające się z reala.
(http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/5/k/Dyktator_5764187.jpg)Tymczasem z Bałdaraszu...
Hyacinthe Molière został odnaleziony w katakumbach w okolicach Słotopola. Z jego relacji wynika, iż został uprowadzony przez przeciwników politycznych Andrzeja Swarzewskiego i wywieziony w góry Autonomii. Był przetrzymywany w średniowiecznych katakumbach znajdujących się w górach. Wywiad Ludowego Emiratu Jahołdajewszczyzny zlokalizował dokładną lokalizacje miejsca, w których przetrzymywany był Molière. Ofensywa licząca ok. 300 Tygrysów przypuściła szturm na katakumby pełniące role karceru. Ofensywa natknęła się na znikomy opór liczący dokładnie 15 osób należących do kontrwywiadu Bialenii.
Nie będę psuć zabawy tym, którym się obecny wygląd tego kraju podoba. Mnie nie interesuje wygląd Bialenii, do którego dążycie, a więc odchodzę.Czy można rozumieć, że to stwierdzenie przestało być aktualne? Tak z ciekawości, skoro zmartwychwstajesz...
Zabili go i uciekł... Jak Bednarski. A co to te tygrysy? Taki odpowiednik jaszczurów bojowych?Nie... to takie bojówki, które wzięły się nie wiadomo skąd i posiadają sprzęt również nie wiadomo gdzie nabyty czy zbudowany.
Sprzedaj Tygrysom AKM-y. 7,62x39 jest passe. ;)Ja (czyli teraz MY - bo też jesteś w armii) nic im nie sprzedajemy - zwalczamy te ugrupowanie terrorystyczne... wspierając działania Policji Krajowej. Jako, że nie było Ciebie wtedy jeszcze w RB temat do przeczytania (w kwestii "Tygrysów"): http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=955.20.
Nie wiem, o co chodzi z tym kontrwywiadem (może ktoś go udaje?)...Również nie wiem o co w tym chodzi? Kontrwywiad wojskowy również nic z tym wspólnego nie miał. Pewnie faktycznie chodzi o jakieś wewnętrzne (w AJ?) tarcia polityczne, a najłatwiej podszywać się pod wywiad czy kontrwywiad... z zasady mało o nich publicznie wiadomo, co sprawę ułatwia w działaniu podszywających się wobec osób niewtajemniczonych.
W każdym razie również witam ponownie w RB - skoro "wygląd Bialenii, do którego dążymy" przestał być dla Ciebie problemem.
Nie wiem, o co chodzi z tym kontrwywiadem (może ktoś go udaje?), ale witam z powrotem w domu, Feliksie Hiacyncie.No tak, w tym kraju wszystko musi być na serio. :3
Jak widać Wasza wizja spowodowała, że ruch na forum zmniejszył się o 80%.Spowodował to brak Ciebie i Andrzeja, i mniejsza ilość czasu Tomasza (i chyba Hajnrisia/Hugona/Jerzego też). No i początek roku szkolnego.
No tak, w tym kraju wszystko musi być na serio.Akurat w tym wypadku pociągnąłem Twój fabularny pomysł. ;)
Przybyłem Wam zrobić nazłość i nie dopuścić do wyglądu do jakiego dążycie. ;D Jak widać Wasza wizja spowodowała, że ruch na forum zmniejszył się o 80%.No tak... problem w tym, że tą zwiększoną aktywność napędzały durne spory, a nie konstruktywne działania. Nie wiem czy jest czego żałować.
No tak, w tym kraju wszystko musi być na serio. :3
Lub odpowiednio poważnie.
Jeśli ta wizja się nie podoba... to cóż - miejsca w mikroświecie jest dosyć, można sobie poszukać takiego, gdzie jest "odpowiednio niepoważnie".
Lub odpowiednio poważnie.
Widać skutki tej powagi, 20 postów dziennie.Jakość > ilość.
Widać skutki tej powagi, 20 postów dziennie.No i co z tego, że 20? Lepiej mniej, a sensowniejszych i coś wnoszących niż trzy razy tyle bełkotu czy innego spamu.
Czyli lepiej zredukować ilość postów z 200 do 20 i zrobić z kraju mierny symulator parlamentu i banku? Obecne rządy się skompromitowały i ja osobiście podałbym się do dymisji, i wycofał się z życia politycznego. Mieliśmy szanse być w pierwszej 5 rankingu kuriera, a teraz dzięki nieudolnym rządom miejsce 10 to będzie wspaniały wynik.Obywateli mamy tyle samo co przy poprzednim notowaniu (no, nawet więcej, tym razem będzie nie 15-16, a 16-18).
Czyli lepiej zredukować ilość postów z 200 do 20 i zrobić z kraju mierny symulator parlamentu i banku? Obecne rządy się skompromitowały i ja osobiście podałbym się do dymisji, i wycofał się z życia politycznego. Mieliśmy szanse być w pierwszej 5 rankingu kuriera, a teraz dzięki nieudolnym rządom miejsce 10 to będzie wspaniały wynik.
Ja osobiście uważam ze nalezy poszukać złotego środka takiego jakim Bialenia była. Poprę każde działanie majace na celu zwiększenie aktywności w Państwie na czele z powrotem narracji do Jahłody, ale jednoczesnie nie dopuścimy wspólnie do przesady.
Rozumowanie 20>200 poprawmy nie jest w żadnej mierzeA dlaczegóż to? 20 postów z opisem i przedstawieniem naszej armii jest dla mnie więcej warte niż 200 jednolinijkowców w wieściach z zagranicy.
lecz odrzucenie narracji jest Wielbłądem.W takim razie dobrze, że nigdzie tego nie odrzucamy ani nawet tego nie sugerujemy.
Po pierwsze to bzdura z tymi 200 postami, bo to było tylko w sutuacjach jakiś goracych sporów czy przedwyborczej przepychanki...Średnia dzienna w wakacje wynosiła (w zależności od momentu) 95-101 postów. 204 posty w ciągu dnia (bodajże, nie chce mi się teraz sprawdzać) to rekord wszechczasów.
Nigdy w RB nie było pogoni za zdobywaniem uznania innych, bo tutaj od początku bawiliśmy się dla samych siebie, a nie dla poklasku gawiedzi.To wpisuję do wielkich cytatów.
MSW? Nic.A co to ministerstwo kiedykolwiek robiło poza zmianami ilości/nazw regionów i rankingiem?
MSZ? Coś tam.Tutaj trzeba sfinalizować pewne rzeczy, poza tym, do ilu miejsc naraz może gonić MSZ?
Morale - nic.Pudło. MinMor jak najbardziej pracuje, tylko efekty nie zostały jeszcze upublicznione. Lada chwila zresztą zobaczysz.
Nigdy w RB nie było pogoni za zdobywaniem uznania innych, bo tutaj od początku bawiliśmy się dla samych siebie, a nie dla poklasku gawiedzi.Bawisz się dla samego siebie i chyba tylko dla siebie. ;) Widać, że twoja wizja jest realizowana i jej skutki są tragiczne. Jeśli ktoś szuka sztywnej mikronacji, to zapraszam do...chwila gdzie? Czy jakaś sztywna mikronacja jeszcze funkcjonuje?
Proponuję zajrzeć w statystyki kiedy Bialenia była jeszcze Bialenią.To znaczy kiedy?
I nie zganiajcie tego na rok szkolny, bo we WAKACJE mówiliśmy, że będzie mała aktywność bo wakacje.Za siebie mogę mówić spokojnie, że przez rok szkolny mam mniej czasu niż w wakacje, a na początku szczególnie. Nie sądzę, żeby sugerowanie, że inni też mają ten problem było jakieś szczególnie dziwne.
Jak pisaliśmy po 100 postów, to nie był to SPAM, a normalne bialeńskie życie, gdzie każdy się bawił.Gdybym karał za każdy spam-post (bo mogę; za krótkie posty też są wbrew KP, ale za nie nie wyciągam konsekwencji - ja, ten zły, czepialski policjant), to wszyscy by tu dawno zbankrutowali.
Bawisz się dla samego siebie i chyba tylko dla siebie.Zaprzeczanie temu jest niepolityczne, ale co tam, nie muszę owijać w bawełnę - a jaki inny może być cel działania w wirtualnym państwie niż własna zabawa i ewentualnie późniejsza satysfakcja z sukcesu, jeśli się go osiągnie?
Jeśli ktoś szuka sztywnej mikronacji, to zapraszam do...chwila gdzie? Czy jakaś sztywna mikronacja jeszcze funkcjonuje?Fajnie, mamy własną niszę w mikroświecie.
późniejsza satysfakcja z sukcesu, jeśli się go osiągnie?A więc sukcesem jest zniszczenie 3 największej polskiej mikronacji? Interesujące...
Wyrywanie z kontekstu zawsze na propsie, c'nie?późniejsza satysfakcja z sukcesu, jeśli się go osiągnie?A więc sukcesem jest zniszczenie 3 największej polskiej mikronacji? Interesujące...
a jaki inny może być cel działania w wirtualnym państwie niż własna zabawaO to chodzi? Mikroświat nie polega na egoizmie i dążenia do jego upadku.
A teraz poproszę odpowiedź bez pustych frazesów. Konkretnie - mam rację, czy nie - i dlaczego?a jaki inny może być cel działania w wirtualnym państwie niż własna zabawaO to chodzi? Mikroświat nie polega na egoizmie i dążenia do jego upadku.
Bawisz się dla samego siebie i chyba tylko dla siebie. ;) Widać, że twoja wizja jest realizowana i jej skutki są tragiczne.
Zastanów się czy tym największym szkodnikiem to akurat Ty nie jesteś?Dzięki mojej osobie aktywność spadła na łeb na szyje przecież. ;D
a chyba wręcz przeciwnie skoro gdy dałem sobie swego czasu z RB spokój to dostałem na innym forum petycję nawołująca do powrotuSam się pod tym podpisałem.
Obawiam, się że największej szkody to narobił tutaj ten cyrk z kucykami dla 6-letnich dziewczynek.... głupia wojna o te brednie, pokłóceni ludzie i zrażenie osób chcących akurat w tamtym momencie zacząć się z nami bawić w RB. Zastanów się czy tym największym szkodnikiem to akurat Ty nie jesteś?Przypominam, że połowa obywateli była za. :3
Ja osobiście jestem za likwidacją wojska, bo to jest najmniej potrzebna rzecz w mikronacjach. W Bialenii bawi się w to głównie tylko jedna osoba i nic to nie wnosi do państwa prócz kilku postów, które również nic nie wnoszą.Zgodnie z Twoją logiką (rozgłos zagranicą), to wojsko jest bardzo potrzebne - przypomnieć, w ilu mikronacjach poproszono Krzysia o pomoc przy armii? Przypomnieć, że wojsko było pierwszym, za co pochwalono nas zagranicą (konkretnie w SiB) bez jakiegokolwiek wkładu Bialeńczyków w reklamę tegoż?
To jest moje subiektywnie zdanie odnośnie wojska. Wojsko do niczego nie służy, bo przecież nie da się nikogo zaatakować ani obronić. Siły zbrojne jeszcze mają jakiś sens np. w ZSKHiW, gdzie wszystko składa się z fabuły, a u nas jaki to ma sens?No to jedziemy dalej z Twoją logiką - przy wojsku jest dobra zabawa, a przy tym całkiem sporo postów produkuje.
a przy tym całkiem sporo postów produkuje.Posty przy których nie nawiązuje się żadna dyskusja oraz nic one w praktyce nie dają.
Mówię o obywatelach, którzy tam działają w praktyce. Przeglądając dział Sił Zbrojnych zauważyłem, ze 99% postów to posty Krzysztofa.Może dlatego, że te pomysły są dobre na starcie i nie wymagają rozdrabniania się, a realizacja techniczna z konieczności przypada na jedną osobę? Ale cóż... chyba nie będziemy winić Kamila za wyjazd na wakacje i z konieczności opuszczenie MON?
Posty przy których nie nawiązuje się żadna dyskusja oraz nic one w praktyce nie dają.W praktyce żadne państwo wirtualne nic nie daje. Poza oczywiście własną dobrą zabawą.
Zresztą kończę ten temat, bo do niczego dobrego on nie prowadzi.Widzisz, jednak dyskusja z udziałem sporej grupy obywateli może być zwyczajnym spamem. ::)
Widzisz, jednak dyskusja z udziałem sporej grupy obywateli może być zwyczajnym spamem.To nie jest SPAM, a dyskusja która wiem do czego doprowadzi. ;)
i co tam jeszcze przeszkadza w osiągnięciu "wyników" w jakimś rankinguNo tak, najlepiej zmieńmy nazwę Bialenii na " Symulator Parlamentu oraz Rządu."
To nie jest SPAM, a dyskusja która wiem do czego doprowadzi.Ależ skąd, to jest spam, bo te posty nic nie wnoszą poza wzajemnym obrzucaniem się błotem. I przy okazji jest to OT, bo wątek jest o pożegnaniu, a nie krytykowaniu obecnej sytuacji.
No tak, najlepiej zmieńmy nazwę Bialenii na " Symulator Parlamentu oraz Rządu."Spłycasz jak tylko się da. Też tak mogę - "prawdziwa Bialenia to według Ciebie totalna samowolka i w konsekwencji rozkład państwa". Przypomnę tylko, kiedy były plany co do kucolandu, trwałe opuszczenie kraju zadeklarowały na wstępie trzy osoby. Kiedy ta wizja przegrała, wyjechała jedna osoba. Idę o zakład - gdyby wygrał kucoland, to na Ciebie by teraz wszyscy najeżdżali, że "wypłoszyłeś najlepszego w v-świecie speca od armii, jednego z niewielu naszych naukowców, który miał jakiś pomysł na prowadzenie państwa i jednego z założycieli Bialenii i najlepszego MSZ w naszej historii".
Ja powiem tyle, że od jutra zaczynam działać w Jahołdzie i będę sobie tam siedzieć, i działać. Liczę, że każdy mój ruch nie będzie podpadał pod szereg artykułów w KK. Chyba, że macie zamiar zlikwidować regiony, to wtedy Jahołdowie wyniosą się gdzieś i znajdą swoje miejsce do życia.Były plany rozwiązania regionów i wprowadzenia podziału geograficznego na wyspy, bo idea ostatecznie siadła. Czy brak działu na forum o tytule "jakiśtam region" przeszkadza dobrej zabawie w region?
Liczę, że każdy mój ruch nie będzie podpadał pod szereg artykułów w KK.
Natomiast o likwidacji lub utrzymaniu regionów zdecyduje Parlament i Prezydent.Nie - to jest uprawnienie MSW.
Były plany rozwiązania regionów i wprowadzenia podziału geograficznego na wyspy, bo idea ostatecznie siadła. Czy brak działu na forum o tytule "jakiśtam region" przeszkadza dobrej zabawie w region?Przypominam, że przybyłem do Bialenii jako Jahołd i logiczne jest to, że jak nie będzie Johłdy to i mnie nie będzie. W sumie z tego co widzę, to nie jest Wam na rękę mój powrót, a wiec śmiało możecie rozwiązać Johołdę.
Były plany rozwiązania regionów i wprowadzenia podziału geograficznego na wyspy, bo idea ostatecznie siadła. Czy brak działu na forum o tytule "jakiśtam region" przeszkadza dobrej zabawie w region?Przypominam, że przybyłem do Bialenii jako Jahołd i logiczne jest to, że jak nie będzie Johłdy to i mnie nie będzie. W sumie z tego co widzę, to nie jest Wam na rękę mój powrót, a wiec śmiało możecie rozwiązać Johołdę.
Przypomnę, sam nie tak dawno temu chciałeś zlikwidować Jahołdę i wstawić w jej miejsce kucoland.Były plany rozwiązania regionów i wprowadzenia podziału geograficznego na wyspy, bo idea ostatecznie siadła. Czy brak działu na forum o tytule "jakiśtam region" przeszkadza dobrej zabawie w region?Przypominam, że przybyłem do Bialenii jako Jahołd i logiczne jest to, że jak nie będzie Johłdy to i mnie nie będzie. W sumie z tego co widzę, to nie jest Wam na rękę mój powrót, a wiec śmiało możecie rozwiązać Johołdę.
Przypomnę, sam nie tak dawno temu chciałeś zlikwidować Jahołdę i wstawić w jej miejsce kucoland.
Nie czujesz tej sprzeczności? W skali Bialenii - ważny kształt. W skali regionu - ważne samo istnienie.Przypomnę, sam nie tak dawno temu chciałeś zlikwidować Jahołdę i wstawić w jej miejsce kucoland.
To miały być Zjednoczone Emiraty, którym jednym z nich miała być właśnie Jahołda.
To ja myślałem, że przyjmiecie Feliksa z otwartymi ramionami, żeby mi zrobić na złość na zasadzie "A patrz, bez Ciebie wszystko funkcjonuje normalnie!", a tu jednak osobiste egoizmy wzięły górę. :DSkoro tak, to ja czekam, aż ktoś mi napisze prosto w twarz, że po 10 miechach pracy tutaj jestem zdrajcą, bo ktoś się obraził na moje zachowanie.
Jak dla mnie zachowujecie się bez sensu. I najgorsze jest to, że niszczycie najlepszą mikronację w ostatnich latach z premedytacją. Z premedytacją ograniczacie liczbę postów i liczbę obywateli, co jest dla mnie zbrodnią.
Zostało dwóch z pięciu Ojców Założycieli (a Konstanty też się dystansuje do obecnego rządu), także weźcie to pod uwagę.
Bo skończy się tak, że zostanie Krzysztof i Maciej, a okazyjnie wchodzić będzie jeszcze Martin i Kristian.
Skoro tak, to ja czekam, aż ktoś mi napisze prosto w twarz, że po 10 miechach pracy tutaj jestem zdrajcą, bo ktoś się obraził na moje zachowanie.Mnie wykluczyliście po trzech kwartałach ciężkiej pracy. Raz stworzona machina kozłów ofiarnych nie skończy się nigdy. Kaniewski, Aykm, Grutin, Swarzewski, Spirkin... Kto będzie następny?
I nie wiem, gdzie widziałeś przyjęcie z otwartymi ramionami.
Nie czujesz tej sprzeczności? W skali Bialenii - ważny kształt. W skali regionu - ważne samo istnienie.Region istniałby dalej nieco w zmienionej formie, ale zostawmy kuce w przeszłości. Teraz liczy się samo istnienie Jahołdy i proszę by MSW podjęło decyzje w sprawie istnienia regionów.
Chrzanisz bzdury. Sam się wyniosłeś. Nikt Cię nie wyganiał. Abdula zresztą też nie. A reszta "kozłów" wyniosła się, bo nie spodobała im się krytyka ich pomysłów. I ewentualnie jakieś działania za kulisami, o których mi nic nie wiadomo.Skoro tak, to ja czekam, aż ktoś mi napisze prosto w twarz, że po 10 miechach pracy tutaj jestem zdrajcą, bo ktoś się obraził na moje zachowanie.Mnie wykluczyliście po trzech kwartałach ciężkiej pracy. Raz stworzona machina kozłów ofiarnych nie skończy się nigdy. Kaniewski, Aykm, Grutin, Swarzewski, Spirkin... Kto będzie następny?
I nie wiem, gdzie widziałeś przyjęcie z otwartymi ramionami.
Wreszcie dyskusja powraca do cywilizowanej formy. MSW zapowiedziało ogłoszenie decyzji w tej sprawie - teraz tylko czekamy.Nie czujesz tej sprzeczności? W skali Bialenii - ważny kształt. W skali regionu - ważne samo istnienie.Region istniałby dalej nieco w zmienionej formie, ale zostawmy kuce w przeszłości. Teraz liczy się samo istnienie Jahołdy i proszę by MSW podjęło decyzje w sprawie istnienia regionów.
Chrzanisz bzdury. Sam się wyniosłeś. Nikt Cię nie wyganiał.Nie, wcale.
Nie, wcale.Pokaż jedno miejsce, w którym ktoś napisał "Swarzewski, wyjdź".
Z resztą, to do niczego nie prowadzi. Świadomie prowadzicie do demontażu państwa i nawet tego nie ukrywacie, co jest przykładem jakiejś psychopatycznej manii autodestrukcyjnej.Niepotrzebnie się denerwuję od czytania tego. Dla mnie wirtualne państwa to miła zabawa. I tyle. Jeśli ktoś zbyt poważnie to traktuje, to zaczynają się takie bezsensowne spory. Przytoczę złote zdanie: "jeśli nie podoba Ci się obecna sytuacja, to nie rezygnuj, tylko załóż partię i wygraj wybory, wtedy wprowadzisz swoje pomysły w życie".
I co ja mogę w tej sytuacji zrobić? Mam mówić o tym, do czego prowadzą takie działania? No ale po co, skoro są one świadome?
Powinienem to olać, ale po tylu miesiącach pracy jakoś nie potrafię...
Proszę nieoficjalnie o likwidacje regionów i pozwolenie na wędrówkę Jahołdów.Nie potrzeba żadnego pozwolenia, mamy wolność osiedlania.
Pokaż jedno miejsce, w którym ktoś napisał "Swarzewski, wyjdź".Nie chce mi się przeszukiwać shoutboxa w poszukiwaniu licznych wypowiedzi Twojego przyjaciela i współpracownika Michnika.
Nie chce mi się przeszukiwać shoutboxa w poszukiwaniu licznych wypowiedzi Twojego przyjaciela i współpracownika Michnika.Ten akurat chciał Cię do więzienia wsadzić, a nie wywalić. I nie jest żadnym moim przyjacielem.
+ Czy według Ciebie rewolucja i kontrrewolucja jest tym samym? Czy według Ciebie zdania wypowiedziane przez Marksa o rewolucji można przenieść na grunt kontrrewolucji. Moim zdaniem nie. Dlatego wyciąganie moich zdań z przeszłości jest bez sensu.Wut?
Z premedytacją ograniczacie liczbę postów i liczbę obywateli, co jest dla mnie zbrodnią.Ale przypominać to chyba nie muszę, że sami z własnej woli opuściliście kraj po przegranych wyborach, zamiast zostać, przyjąć porażkę i walczyć dalej o swoją wizję RB?
Mnie wykluczyliście po trzech kwartałach ciężkiej pracy.Pleciesz bzdury... nikt Cię nie wykluczył, po prostu raz przegrałeś wybory (w sumie na własne życzenie... ale to bez znaczenia) i obraziłeś się diabli wiedzą dlaczego? Na rządowych stołkach były zmiany, w Parlamencie były zmiany i jakoś nikt z tego powodu nie odchodził - szczególnie nie tak ostentacyjnie jak Ty.
Raz stworzona machina kozłów ofiarnych nie skończy się nigdy. Kaniewski, Aykm, Grutin, Swarzewski, Spirkin... Kto będzie następny?
Nie uważam za sensowne działanie w obecnej sytuacji, jest to po prostu bezcelowe. W państwie bezprawia, gdzie Trybunał Najwyższy przeprowadza zamachy stanu (a przynajmniej próbuje) i nie ponosi za to odpowiedzialności (wręcz przeciwnie- jeden z zamachowców został ogłoszony prezydentem, a drugi wszedł w skład rządu), po prostu nie ma sensu działać.
No to już cenzura i usuwanie postów niezgodnych z doktryną panującego reżimu.Nic nie usuwam. Jedynie przenoszę do kosza. Jeśli sobie życzysz, mogę wymienić podstawę prawną takiego działania (uchwaloną "za prawdziwej Bialenii").
Ahahahaha. :D Coraz śmieszniej tutaj. :D W prawdzie to śmiech przez łzy, ale i tak. ;)Inaczej śpiewałeś, kiedy poprzednio robiłem dokładnie to samo.
Chyba raczej nie robiłeś, jak Michnikowe szambo wybiło. Ale taka to już konsekwencja.Nie robiłem też, kiedy zacząłeś sobie swobodnie bluzgać. Zaprzeczając zresztą w ten sposób doktrynie "Bialenii dla wszystkich".
Bialenia jest dla wszystkim, ale nie wszyscy mogą być ministrami spraw wewnętrznych.Stołkomania. Rzecz, z którą tak walczyłeś, przez Ciebie teraz przemawia.
No i dopóki wszyscy nie przeprosicie ludzi, którzy chcieli bawić się w Ponyville za karygodne potraktowanie ich.Odbiło Ci chyba do końca... Sam postulowałeś bezpośrednie wybory i je przegrałeś, a teraz masz pretensje do wszystkich wokoło. Nie zauważasz tego, że ta cała wojenka wybuchła właśnie dlatego, że komuś się tutaj zachciało wygłupu z kreskówkami dla małych dziewczynek i do tego wyraźnie tą oborę zrobił tutaj celowo, bo mu się nie podobało, że nie akceptowano prowadzenie "narracji" rodem z ZSKHiW.
1) byłbym zobowiazany Macieju jakbyś mógł przywrócic to co wywaliłeś do kosza w jakimś oddzielnym wątku posty wg mnie przynajmniej stanowiły offtopic ale nie wyczerpywały definicji spamu.A według mnie przeciwnie. Skoro tak sobie życzysz, nie będę (na razie) dalej wywalał, ale tamte posty będą leżały w koszu - no chyba, że ktoś napisze odwołanie od tej decyzji Policji (bo, co przypominam, można to zrobić przy KAŻDYM działaniu PK).
2) Proponuje aby Jahłodzie nadać duza autonomie i pozwolić jej się rządzić jak chce (w granicach prawa i rozsądku czyli pomysły z Listą Dyskusyjną czy samoodłaczaniem się wypadają), lecz jednocześnie tonować wpływ tej narracji na "centrale", Bialenia miała by wtedy trzy regiony, poważny, narracyjny i "dziką Anatolię" co było by niezłym połaczeniem wg. mnie.Każdy chętny może napisać projekt poprawki do AZ AJ, ten akurat dokument może zmienić Parlament, bez wpływu MSW.
3) Co do pretensji co do składu rzadu to nic nie jest wieczne ale argument "ja go nie lubię bo jest młody i za bezczelny" to ciągle mało, ale zapraszam do (niekoneicznie publicznej) dyskusjiCałkiem jakby wcześniej nie było kontrowersyjnych kandydatur, na które jakoś obecni "kontrrewolucjoniści" nie narzekali... Ja z pamięci mogę wymienić co najmniej dwie.
Ale jednocześnie nie powrócę do normalnej aktywności dopóty, dopóki ministrem będzie element antypaństwowy.Nie wiem, czy aby na pewno to rozumiesz - ale w tej chwili Twoja aktywność jest bardziej "antypaństwowa" (cokolwiek przez to rozumiesz) niż aktywność Michnika tuż po przybyciu. Bo ta "wojenka", którą tu wraz z Feliksem kreujecie (nie moja sprawa, na ile świadomie) niczym dobrym się nie może skończyć.
No i dopóki wszyscy nie przeprosicie ludzi, którzy chcieli bawić się w Ponyville za karygodne potraktowanie ich....A teraz wrócisz do dyskusji z tych czasów, przeczytasz ją ze zrozumieniem i przestaniesz chrzanić głupoty. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że karygodnie potraktował Cię Parlament II kadencji, bo nie poparł pomysłu na wprowadzenie realnego prawa międzynarodowego. Obie osoby optujące za tym projektem po prostu sobie odpuściły - Feliks zrezygnował z aktywności, a Tomasz po prostu przeszedł nad sprawą do porządku dziennego (czy Taliba można wliczać do kucykowych aktywistów, to nie jestem pewien). Nie zauważyłem, aby którykolwiek z nich poczuł się obrażony akurat z powodu braku poparcia dla swoich idei.