1
Hasselandzka Królewska Szkoła Wyższa / Odp: DEBATA - Prawica i lewica w mikronacjach
« dnia: Pią, 15 Kwi 2016, 12:01:56 »Owszem, brakuje bazy poglądów gospodarczych - choć w części krajów z systemami gospodarczymi taki się podział wykształcił (gdzie np. w Sarmacji lewica była przeciw przymusowi gospodarczemu, a prawica - za obowiązkowymi "żywieniami" i tego typu pierdoletami). Ale jest bardzo szeroka przestrzeń dla prawicy i lewicy obyczajowej (prawica - więcej cenzury, lewica - mniej cenzury) oraz ustrojowej, nawet nie w wydaniu monarchia-republika, ale w wydaniu prawica - więcej autorytaryzmu/oligarchii, lewica - więcej demokracji. I wedle takich podziałów należałoby w warunkach wirtualnych dzielić politykęDokładnie to. Podobnie też jakiś czas temu pisałam w Dreamlandzie podczas podobnej dyskusji:
Lewica to przede wszystkim takie wartości jak wolność, równość oraz solidarność. I w mikronacjach, lewica głównie zajmuje się opozycją do monarchofaszystowskiego aparatu opresji – takiego jak np. nadmiernie represyjny wymiar „sprawiedliwości” czy wszelkiego rodzaju obowiązki aktywnościowe i systemowe – a także do wszelkich hierarchii społecznych, często wiążących się z niesprawiedliwymi przywilejami dla wybranych.
Czy Wandystan ze swoimi tytułami sekretarów i mandragorów nie jest przemalowaną na czerwono monarchią?Zamieńcie „jest” na „była”, a trafiliście w punkt. Tyle że o ile początkowo system polityczny wandejski był kopią monarchistycznego systemu sarmackiego – z tą różnicą że zamiast monarchy mieliśmy czterech tetratchów, tj. dwóch mandragorów i dwóch dekameronów – tak dzisiaj z tej początkowej czerwonej monarchii pozostały tylko jakieś symboliczne resztki: jedną jest nazwa państwa, drugą te tytuły. Tyle że też, nie ma tych tytułów ani zapisanych w prawie, ani za bardzo nikt się swoimi nie chwali, ani też nie nadaje się od 2009 roku żadnych nowych. A poza tym raczej wszystko jest republikańskie.




