Jak na osobę, która w ogóle nie pracuje i tylko robi zamieszanie mam dość duże poparcie społeczne.
Andrzeju nie pisz bzdur, że zarzucam Tobie, że nie pracujesz... :shock: Wprost przeciwnie nie raz dawałem publicznie wyraz temu, że jesteś bardzo dobrym Prezydentem, że można na Ciebie liczyć itd. Ostatnio właśnie wtedy gdy obecni polityczni sojusznicy byli Twoimi przeciwnikami i chcieli Cię z urzędu "zrzucić". To "społeczne poparcie" to także ja - bo zawsze Cię popierałem (nie mówię o duperelach III-rzędnych, gdzie się czymś tam różniliśmy w poglądach, tak jak z tymi tytułami).
Twoje działania dotychczas były bardzo dobre - stwarzałeś klimat do spokojnej "pracy u podstaw" i to przecież Ty byłeś motorem napędowym wielu spraw. To na Twoją inicjatywę powstawały takie rzeczy jak armia czy infrastruktura RB - to że nie robiłeś tego osobiście nie ma znaczenia, jako "kierownik" zapewniałeś odpowiedni klimat do pracy. Zresztą taki właśnie klimat do pracy zapewniały też rządy JB i dlatego to wszystko wygląda dziś jak wygląda, dlatego z inicjatywy, której nie wróżono powodzenia powstało wirtualne państwo o coraz silniejszej pozycji. Właśnie dzięki współpracy twojej osoby z ludźmi tworzącymi JB, która miała stabilne poparcie społeczne i zapewniała stabilne rządy, co umożliwiało spokojną pracę.
Jedyny zarzut, który Tobie stawiam to to, że chyba się nudzisz jak jest za spokojnie - i zaczynasz robić moim zdaniem zamieszanie trochę niepotrzebnie... w imię źle pojętej "aktywności". Bo prawdziwa aktywność nie polega na pisaniu 10 byle jakich postów, byle był ruch - a właśnie na tworzeniu czegoś co wymaga dłuższej pracy przed wstawieniem posta i daje potem pozytywny efekt dla wizerunku RB. Zacząłeś "wbijać szpilę" w chwili gdy wszystko dobrze funkcjonowało. I to mi się nie podoba... i tyle.
Aby było jasne - nie zamierzam się udzielać politycznie (no poza tym jako obywatel, który jak to w demokracji ma prawo do "rozliczania polityków", do własnego zdania i domagania się tego czy innego), nie zamierzam wstępować do żadnej partii politycznej, nie zamierzam kandydować do Parlamentu, nie potrzebuje żadnych politycznych stołków. Zamierzam rozwijać to co zacząłem i co w sumie jest na mojej głowie czyli infrastrukturę państwa (wojskową i cywilną), bo początek jest, ale teraz trzeba to budować, rozwijać itd. Mam dość na głowie (a są to rzeczy wymagające czasu poza Forum), aby tracić czas na polityczne przepychanki - chce mieć tylko możliwość spokojnego i systematycznego budowania elementów którymi kieruję (armia, przedsiębiorstwa państwowe).
Problem w tym, że w czasie gdy sobie zgodnie przewodziłeś RB, wraz JB to oba te elementy czyli Twoja osoba na stanowisku Prezydenta oraz współpraca z JB dawała odpowiedni klimat i spokój do takiej pracy nad rozbudową kraju. Dzisiaj po prostu jestem pełen obaw i zastanawiam się nad sensem poświęcania większej ilości czasu dla budowy RB, skoro celowo zdestabilizowałeś system, skoro zakładasz ugrupowania polityczne z takimi ludźmi jak J.Kaniewski, skoro trochę się chyba nudząc, chcesz coś "rozruszać" poprzez rozbijanie tego co dobrze funkcjonuje.
Po prostu mam obawy czy czas, który zamierzam poświęcić dla rozbudowy tego co zacząłem (wtedy nie było czasu, trzeba by powstało, by zrobić początek wielu kwestii, uruchomić wiele elementów - teraz trzeba to rozbudować co wymaga czasu i możliwości spokojnej pracy), zresztą nawet kosztem nieco spraw realowych - nie będzie czasem straconym skoro nie zanosi się na rządy partii, która zapewniała stabilność i sensowność rozwoju, skoro człowiek (czyli Ty - Prezydent), który przez miesiące zapewniał spokój i stabilność "skumał się" z osobami, które takich pozytywnych cech stabilizujących sytuację w RB, jak w czasie rządów JB nie mają. Po prostu jestem pełen obaw czy w zaistniałej sytuacji po prostu warto "tracić czas" na budowę RB.
Dlatego osobiście udzielam poparcia JB, bo gdy rządziła ta partia, a przede wszystkim ci ludzie to był klimat do pracy na rzecz rozwoju RB.