Straszenie PiS-em przez PO to serio bekowe jest.

Gdy Putin wreszcie w ramach zadośćuczynienia za te wszystkie niewypłacone pensje zrobi ze mnie Namiestnika Królestwa Polskiego, to pan Duda będzie mógł sobie dalej być prawnikiem, a pan Komorowski będzie mógł albo wybrać się na emeryturę albo uczyć historii w Budach Ruskich. Ale ich partyjni koledzy, Macierewicz i Sikorski będą siedzieć w jednym pokoju w Tworkach. Ludzie obu partii są tak samo niezrównoważeni i potencjalnie niebezpieczni. Na szczęście ten kraj istnieje już tylko teoretycznie i pokazywanie wszystkich dwóch polskich czołgów w telewizji, to wszystko co mogą.
Ale ja jednak minimalnie bardziej popieram Dudę, gdyż, jak powiedział Mark Twain "polityków i pieluchy trzeba zmieniać często z tego samego powodu". Poza tym, może wreszcie będziemy mieli prezydenta, który nie będzie skakał po krzesłach, ani wyzywał dziennikarek, ani chwiał się na cmentarzu, ani podawał nogi.