Dzięki, że się Pan stara, Panie Dostojewski, ale próba naprawy popełnionych po raz enty błędów (popełnionych, dodajmy, przez tych samych ludzi co wcześniej) jest moim zdaniem bezcelowa.
A teraz, od siebie powiem - a nie mówiłem, że parlamentaryzm jest lepszy? Jakieś zakulisowe gierki mnie szczerze rozczarowały. No chyba, że Andrzej upewnia się, że przegra przyszłe wybory.

Aha, MSZ też jak widzę jest przeciw temu traktatowi.
Ten punkt "prezydent nie pozwoli" to chyba jakaś kpina, ba, wręcz naruszenie suwerenności (w sumie dążenie do dobrych relacji też jest kontrowersyjne)! Nie zdziwię się, jeśli zmotywuje to Parlament do zebrania 6 głosów przeciwko wetu.
Jedynie punkt 4 popieram, chociaż w ogóle pozbawienia obywatelstwa nie powinno nastąpić, a Prezydent nie powinien musieć interweniować w tej sprawie.
Deklaracja o dymisjonowaniu niepochlebnych (czyli chyba każdego poza nieaktywnym Radziwiłem) to żart, prawda...?
To jest wielki krok, ale w tył.