A to jest propozycja ciekawa i do przemyślenia.
Od początku o to mi chodziło, może zbyt ogólnie mówiłem i przez to się nie zrozumieliśmy.

I wówczas ja nie miałbym nic przeciwko temu, żeby wszystkie kraje miały dużą autonomię odnośnie prawa wewnętrznego. Im większa różnorodność tym ciekawiej, nie możemy być wszyscy tacy sami, bo gdybyśmy byli to przecież stworzylibyśmy państwo unitarne a nie kon/federację.
A odnośnie samego traktatu, też się odniosę. Nie odgrywam w prawdzie żadnej roli w żadnym z państw stowarzyszonych, ale jestem obywatelem, więc sobie pozwolę, jeśli nie mają Państwo nic przeciwko.

Jeśli przyjmiecie moją propozycję, to kwestia "roli przewodniej" zupełnie zniknie, bo Republika Bialeńska będzie wspólną nazwą dla całej kon/federacji, a nie jednego z podmiotów.
Polityka zagraniczna rzeczywiście powinna należeć do Republiki Bialeńskiej, tj. rządu centralnego. W tej kwestii nie mam żadnych uwag do traktatu.
W sprawie wojska, popieram Ronona w ciemno.
W kwestii obowiązywania przepisów prawa. Może będzie to ogólnik, ale uważam, że wszystkie części kon/federacji powinni mieć możliwie duża autonomię wewnętrzną. Jednakże z drugiej strony, Parlament Republiki Bialeńskiej w myśl mojej propozycji stałby się parlamentem federalnym, więc żaden z podmiotów nie mógłby mieć pretensji do Bialenii, a jedynie do "władz centralnych", które będą ponadnarodowe i wspólne. Będzie można ich nie lubić, oczywiście, ale to już będzie konflikt na linii centrala-samorządy, a nie Bialenia-państwa stowarzyszone. To wyeliminuje częściowo konflikty narodowościowe w naszym państwie.
Incompatibilitas, jeśli rzeczywiście przyjmiecie koncepcję kof/federacyjną, można ograniczyć do głów państw (i pełniących obowiązki głów państw). I tak, Prezydentem Republiki Bialeńskiej nie będą mogli zostać głowy Rzeszy Bialeńskiej, Królestwa Hasselandu, Carstwa Brodryjskiego i ZSKHiW. Nie ze względu na dyskryminację, a po to, żeby żaden z podmiotów nie był uprzywilejowany.
W sprawie wspólnego obywatelstwa, to uważam, że powinno istnieć wspólne obywatelstwo naszej kon/federacji, a oprócz tego obywatelstwa podmiotów wewnętrznych, opierające się na zasadach określonych przez nich autonomicznie.