Miałeś wymienić aktywnych bialeńczyków a wymieniłeś wszystkich obywateli państw stowarzyszonych...
Nie, wymienieni zostali obywatele Republiki Bialeńskiej. Ale jeśli nie poczuwa się pan do obywatelstwa bialeńskiego, to może czas, by się go zrzec?
I mam pytanie, jedynie w celach zaspokojenia mojej ciekawości. Czy w chwili sprawowania urzędu Prezydenta Republiki również nie poczuwał się pan do bycia Bialeńczykiem?
Co do Brodrii, to Alberto poczuwa się, zdaje się, w pierwszej kwestii do tożsamości bialeńskiej. A konkretnie bialeńskiego arystokraty. Więc dosyć to tendencyjne.
Miałem się już na temat układu publicznie nie wypowiadać, no ale dobrze... Tzw. "PROPOZYCJI II" Tadeusza nie podpiszę z całą pewnością. Bialenia jest w na tyle dobrej sytuacji, że nie odczuwam potrzeby, żeby jakoś Przewodniczący Senatu miał stać ponad Prezydentem Bialenii. Już wolałbym całkowicie luźny pakt o wspólnym forum i współpracy gospodarczej, niż zrzekanie się suwerenności, w dodatku w sposób niesprawiedliwy, bo przyznający małym państewkom taką samą ilość senatorów, co mikroświatowej Drugiej Sile.
To jednakże tylko wypowiedź ogólna, a szczegóły chciałbym ustalić z Królem Hasselandu oraz Carem Brodrii, na których gotowość do rozmów nieustannie czekam. A czas leci i leci.