Autorem artykułu jest Matheos Libras.
Pierwsza tura nie przyniosła jednoznacznego rozstrzygnięcia jeśli chodzi o wybór III Archonta Demokracji Surmeńskiej. Odważna oraz pełna młodzieńczej energii kampania wyborcza prowadzona przez Odolana Irmisigosa pozwoliła mu uzyskać 3 głosy. Identycznym rezultatem może poszczycić się Timoteos Stefanosigos. Obaj kandydaci będą musieli teraz stanąć naprzeciwko siebie w II turze wyborów, która odbędzie się już 12 i 13 stycznia, a jeszcze wcześniej… w szrankach forumowej debaty.
Specyfikę kampanii szczegółowo przedstawialiśmy w ostatnim artykule poświęconym V Wiecowi wyborczemu. Warto jednak przypomnieć, że działalność koalicji Irmisigos – Pangalos skierowanej w osobę Steganosigosa wywołała spore ożywienie na surmeńskim forum. Raz za razem na obu kandydatów kandydatów spadały coraz to cięższe werbalne uderzenia. Były pytania, były obietnice, były także oskarżenia i rozbudowane argumentacje. Słowem: kampania pełna rumieńców.
Istną przeciwwagę dla wspomnianych wydarzeń stanowiły rodzinne, pogodne happeningi organizowane przez Chartyne Papandreu. Tam największy nacisk położono na to aby obywatele poczuli się – najzwyklej w świecie – miło. Synteza kiełbasek wyborczych i realnych sprawiała, iż nawet najbardziej wybredny smakosz mógł znaleźć coś dla siebie. Konkurencją dla nich miały być najwyraźniej kiełbaski Stefanosigosa, ale zainteresowanie nimi opierało się bardziej na kontrowersji niż uroku. Z kolei „niema kampania” prowadzona przez Alvertosigosa na dzień dzisiejszy zasługuje jedynie na „niemy komentarz”. O jej założeniach przeczytać możemy wyłącznie w programie partii SPaRK, z ramienia której Alvertosigos startował w wyborach.
Oficjalne wyniki I tury wyborów świadczą jednoznacznie, że „ile kto powiedział, tyle głosów otrzymał”. Timoteos Stefanosigos i Odolan Irmisigos na dzień dzisiejszy mogą pochwalić się 37,5% poparciem przeciwko 25% Chartyny Papandreu i 0% Alvertosigosa. W tym miejscu należy także wspomnieć, iż jest to polityczny debiut p. Irmisigosa, co dodatkowo zwiększa rangę jego sukcesu… ale czy szanse na zwycięstwo w II turze również? Przekonamy się o tym w nocy z 13 na 14 stycznia za pośrednictwem Matheosa Librasa, któremu po raz kolejny przypadnie zaszczytny obowiązek podliczenia głosów i opublikowania ich na forum Surmenii w ramach Centralnej Komisji Wyborczej.
Tymczasem pozostaje mi zachęcić Państwa do śledzenia postępu debaty, a obywateli do równie tłumnego stawienia się w lokalach wyborczych podczas II tury. Demokracja Surmeńska bowiem, po raz kolejny zdała na „szóstkę” egzamin z… demokracji. 100% frekwencja to istny ewenement w dobie rozdrobnienia społecznego dotykającego wiele współczesnych mikronacji, a także spadku poziomu świadomości narodowej. Oby tak dalej, Surmenio!
Nie tylko dlatego, że problemy, których nie załatwił rządząc, podnosi gdy zbliżają się wybory.