Odejście Pierwszego Tesmotety
Powołując się na uwarunkowania rodzinne, Pierwszy Tesmoteta Nikolaos Zorbas ogłosił przedwczoraj, bez ostrzeżenia swoje odejście z Demokracji Surmeńskiej i rezygnację ze wszystkich funkcji publicznych. Przy okazji, korzystając ze swoistego przywileju emigranta nie omieszkał skrytykować opuszczanej ojczyzny – a przede wszystkim osoby Archonta Timoteosa Stefanosigosa. Krytyka ta jednak nie znalazła uznania w oczach reszty obywateli.
Wiemy już kto zastąpi Zorbasa na funkcji Eklezjasty – jak ogłosiła Centralna Komisja Wyborcza, Odolan Irmisigos zrezygnował z ubiegania się o mandat w wyborach uzupełniających, w związku z czym przypadł on Milosowi Pangalosowi. Rezygnacja nie dziwi w obliczu tego, że obaj kandydaci wywodzą się z tego samego ugrupowania.
Przedłużający się kongres
W obliczu ogólnej małej aktywności, przedłuża się I Kongres Partii Demokratycznej, który miał uchwalić nowy program tego ugrupowania. Brak porozumienia między członkami stronnictwa doprowadził niemal do rozwiązania rzeczonego Kongresu – choć możliwe, że w obrady włączy się trzecia osoba – Alexandros Patrikjosigos, który niedawno został przywrócony w skład członków Partii Demokratycznej.
Uchwała ws. Państwa Ciprofloksjańskiego
Niemal jednogłośnie Eklezja Demokracji Surmeńskiej przyjęła uchwałę, w której „zaniepokojona długotrwałymi wrogimi działaniami ze strony Państwa Ciprofloksjańskiego wobec Surmenii oraz jej władz państwowych jak i obywateli” uznała Państwo Ciprofloksjańskie za organizację o charakterze terrorystyczno-kryminalnym.
W głosowaniu nad uchwałą (autorstwa efor Sylvany Koppy) od głosu wstrzymał się tylko eklezjasta Piotr Kościński.
Konflikt w Trybunale Sprawiedliwości
W trakcie postępowania arbitrażowego ws. wniosku Państwa Ciprofloksjańskiego przeciwko Demokracji Surmeńskiej, doszło do konfliktu, w którym przedstawiciel Surmenii i Przewodniczący składu orzekającego wymienili kilka ostrych zdań.
W efekcie Archont Stefanosigos oskarżył Przewodniczącego Franciszka Ferdynanda o brak kompetencji i stronniczość i zadeklarował, że Surmenia nie weźmie aktywnego udziału w toczącym się postępowaniu dopóki sędzia Franciszek Ferdynand będzie pozostawał w składzie orzekającym. Sędzia Franciszek Ferdynand w wypowiedzi dla austro-węgierskiego Micropress przyznał się do swojej stronniczości.
Więcej informacji na ten temat w artykule Micropress: Spięcia i zgrzyty w Trybunale Sprawiedliwości.