Mikołaj III, z Bożej łaski Król Winkulijczyków, Volkiańczyków, Santyjczyków, Burgiów,
Szelenów, Górnego i Dolnego Nebtawii, Goruzji, Rostonii, Raghall Szwecilandii,
Wielki Książę Siedmiogrodzki, Cherski, Alemański i Batawski Ramandzki, Trzygrodzki,
Opiekun Nowej Hirshbergii, Nowoweerlandzki, saraceński,
arcyksiążę osaczeski, Wielki Mistrz Zakonu Szymonnitów etc.
w trosce o pomyślność i dobro ludów winkulijskich
oraz odpowiadając na jednomyślną wolę mieszkańców Batyksu,
którzy poprzez głos powszechny wyrazili swoje pragnienie połączenia się z naszym królestwem,
ogłaszamy, co następuje:
Art. 1.
Kleptomanat Baksytanii wraz ze wszystkimi swymi terytoriami, miastami i domenami zostaje niniejszym na wieczne czasy połączone ze Związkiem Winkulijskim jako nieodłączna jego część.
Art. 2.
Mieszkańcy Baksytanii stają się odtąd poddanymi Króla Winkulijskiego i korzystać będą ze wszystkich praw i swobód zagwarantowanych przez Konstytucje Związku Winkulijskiego.
Art. 3.
Administracja cywilna i wojskowa Kleptomanatu Baksytanii zostaje przekazana organom Związku Winkulijskiego, a wszyscy urzędnicy, którzy wyrażą lojalność wobec Korony, mogą pozostać na swych stanowiskach.
Art. 4.
Wszystkie obowiązujące dotąd w Baksytanii przepisy i prawa pozostają w mocy do czasu ich dostosowania do ustawodawstwa korony winkulijskiej.
Art. 5.
Niniejszy akt aneksji zostaje podany do publicznej wiadomości i zapisany w księgach państwowych jako dowód nierozerwalnej jedności krajów winkulijskich pod jednym berłem.
Dano w Abelee, dnia 28 marca, Roku Pańskiego 2025.
Szanowni koledzy partyjni,
czas spędzony w Partii Narodzenia Winkulii był czasem spędzonym na budowaniu wielkiej, szczęśliwej Winkulii, jak przykazał Szymon Uchastok. Pomimo tego zdecydowałem się wystąpić z szeregów partii, żeby niepotrzebnie nie antagonizować społeczeństwa poprzez otwarte opowiadanie się za jedną z formacji politycznych. Winkulijskiej prawicy życzę jak najlepiej.
Przedstawiam projekt ustawy Kodeks Cywilny - jest to pierwsza od blisko 5 lat kodyfikacja prawa cywilnego w Związku Winkulijskim, przez bardzo długi czas ta część naszego prawa materialnego pozostawała poza jakimkolwiek zainteresowaniem rządu królewskiego, co skutkowało tym że działania prawnie wiążące i mające skutki czasami nawet na polityczne życie Związku Winkulijskiego takie jak np. rozwody były regulowane jedynie przez wewnętrzne przepisy wspólnot wyznaniowych i z tego powodu widzę potrzebę pilnego uregulowania tej kwestii.
Art. 1. Na podstawie Art. 2 Dekretu Królewskiego z dnia 25 grudnia 2021 roku o obywatelstwie Związku Winkulijskiego, nadaję obywatelstwo Związku Winkulijskiego:
Winkulijczycy i Volkiańczycy! Santyjczycy i Burgiowie! Szelenowie, Saraceńczycy! Mieszkańcy Osaczeska oraz Górnego i Dolnego Nebtawii! Goruzyjczycy, Rostonijczycy! Ci, którzy żyją w Raghallu Szwecilandii i Siedmiogrodzie! Chersyjczycy, Alemańczycy i Batawczycy Ramandzcy! Trzygrodzianie, Nowohishbergczycy, Nowoweerlandzczycy!
Czyli słowem:
Obywatele Związku Winkulijskiego!
Stoję przed Wami po przedwczorajszej abdykacji Dagoberta III, która wstrząsnęła całym krajem. Straciliśmy monarchę wybitnego, błogosławionego rozwagą i sprawiedliwością, chociaż jego psychika nie wytrzymała presji w związku z panującą obecnie "aferą" Burka. Nie wiem, czy zdołam go zastąpić i chociaż trochę wypełnić lukę po jego odejściu. Jerzy obiecywał Wam bycie za pan brat z ludem, Dagobert podniesienie prestiżu korony i stabilność. Tego, czy lud uzna mnie za jednego ze swoich, albo tego, czy dalej będę skutecznie podnosił prestiż Związku też nie mogę być pewien. Stabilność mogę wszakże obiecać. Będę popełniać błędy, masę błędów. W wielu przypadkach (pomimo moich usilnych starań) wciąż nie rozumiem niuansów i skomplikowanej struktury społecznej ZW. Dlatego proszę Was, żebyście mi w tym panowaniu pomogli.
W czasie całego panowania zamierzam często zasięgać opinii Winkulijczyków, czy to w referendach czy zwykłych, niezobowiązujących ankietach na forum, tak aby jak najmniej ograniczać potencjalne konflikty między Kanugradem a resztą państwa. W przypadku konfliktu interesów będę starał się rozsądzać spory możliwie sprawiedliwie - Winkulia kontynentalna nie będzie faworyzowana względem Volkianu i depedencji. Mimo, że sam do niego nie należę, będę wspierał Narodowy Kościół Winkulii jak tylko potrafię. Będę aktywnie współpracował z rządem, niezależnie od tego, z jakiej opcji politycznej się wywodzi. Chodzi mi tu zwłaszcza o politykę zagraniczną - Związek musi wrócić na usta Mikroświata, tak jak działo się to za czasów oświeconych rządów Alfreda I Fabiana. Podejmę dialog z Reżimem Administracyjnym w sprawie usprawnień forum i dokończenia strony głównej, tak, żeby i nam, i gościom zza granicy łatwiej się przeglądało. Archiwa państwowe pierwszy raz od czasu upadku I Federacji Nordackiej zostaną uporządkowane w jakiś ludzki sposób.
Niektórych martwić mogą moje powiązania z II Federacją Nordacką. Od razu mówię: korzystając z uprawnień królewskich Winkulię będę mieć na względzie i nie będę ich wykorzystywał do umacniania wpływów nordackich czy czegokolwiek w tym rodzaju. Nie będę próbował przepychać integracji w jakimkolwiek stopniu z II Federacją Nordacką, chyba że obywatele zadecydują inaczej. Zakończę za to izolacjonistyczne podejście naszego państwa wobec FN i na nowo rozpocznę dialog, jeśli trzeba, firmując go swoim wizerunkiem po obu stronach. Dwa najaktywniejsze państwa Nordaty powinny toczyć ze sobą wojenek, ale stać ramię w ramię, promując dobry wizerunek Kontynentu Północnego.
Proklamacja mojej osoby na Króla Winkulii automatycznie doprowadziła do unii personalnej z Monarchią Kiryjską (wspólnotą autonomiczną wewnątrz II FN). Wierzę, że ten precedens to wyjątkowa okazja, żeby zawiązać bliższe relacje; Monarchia mogłaby się wiele nauczyć od Winkulii, zwłaszcza w kwestii kultury i "worldbuldingu", zaś sam Związek ma szansę prosperować z handlu z krajem Kiriów - wszak graniczymy ze sobą w co najmniej paru miejscach. Doprowadzę do końca starania rozpoczęte jeszcze za Dagoberta, aby podpisać umowę o współpracy między ZW a MK.
Wiem, że ważnym ostatnio tematem jest kwestia zakończenia działalności państwowej Winkulii i przyłączenie do Księstwa Sarmacji na prawach prowincji. Mam wrażenie, że moje zdanie w tej kwestii odbiega od opinii społecznej, ale jak pisałem wyżej - to Naród zdecyduje, bo chociaż Król panuje z łaski Bożej, to również z przyzwoleniem ludu. Odnosząc się do być może zbyt filozoficznej i przekombinowanej, ale wciąż funkcjonalnej alegorii kaczmarkowskiej: Byt v-państwa i jego kres są jak szklana, niewidzialna góra, na którą my, współcześni obywatele się wspinamy. Nie wiemy, czy już byliśmy na szczycie (czy nastąpił już absolutny szczyt możliwości, do którego nigdy nie wrócimy), ani czy w ogóle się wspinamy. A może na szczycie jesteśmy właśnie teraz i powinniśmy się modlić za tych, którzy padli niżej? Naszym, a przede wszystkim moim obowiązkiem jest prowadzenie dzieła dalej, bez narzucania sobie myśli, że po co się starać, jeśli potencjalnie za jakiś okres czasu Jego Książęca Mość Książę Sarmacji będzie dzierżył też tytuł Króla Winkulii. Nie znaczy to oczywiście, że jakiekolwiek rozmowy nie zostaną podjęte. Uważam, że powinniśmy się tak zabezpieczyć, jak gdyby Winkulia miała upaść jutro, ale tak działać, jak gdyby miała być wieczna.
Cytat:
Nawet tym, co na jej zboczach
Szczyt się nie odbija w oczach.
Skóra Góry gładka, śliska,
Diamentowo jest przejrzysta.
I dopiero krew rozlana
Wskaże, gdzie jest szklana ściana.
Więc po śladach cudzej krwi
Wiedzie wąski ślad na szczyt.
Ale nie wie nikt wśród żywych
Czy ten szlak, to szlak prawdziwy.
I niejeden całe życie
Nie wie, że już był na szczycie.
Więc się modli u stóp krzyży
Za tych, którzy padli niżej.
Po czym u ich boku spocznie
U stóp Góry niewidocznej.
Więcej nie mówię, bo nie wiem czy i to co już powiedziałem zdołam wypełnić.
Wiwat Winkulia!
Liga istotnie zadbała o swoje interesy otwierając swoją placówkę u ujścia rzeki Anater. Przez największą rzekę Winkulii niewielkie barki transportowe przeważą towary w głąb kraju i odwrotnie. Liga zauważyła kluczowe znaczenie rzeki i otworzyła placówkę w 2020 roku. Od tamtej pory port i placówka notuje ogromne zyski. Handel na wschodnich wodach kwitnie w najlepsze. W Deinz placówką zarządza sir. Henryk Ham. Podobnie jak w przypadku Kärtegne, Liga tutaj także posiada część udziałów w porcie.
Placówka handlowa w Kärtegne jest jedną z najważniejszych w tej części Winkulii. Handel na morzach i oceanach kwitnie a port w Kärtegne jest niezbędny do wysyłania towarów na zachód. Placówka znajduje się niedaleko dzielnicy portowej na ul. Albrechta Lehnsberskiego. Głównym inspektorem ds. handlu i zarazem przedstawicielem Ligi jest sir. Edward Stuart. Oprócz placówki Liga posiada kilka doków w porcie i zajmuje część magazynów. Tutaj trafiają wszelkie towary pochodzące z przedsiębiorstw jakie nalezą do Ligi Morskiej i Kolonialnej.
Regent Związku Winkulijskiego przekazuje wiadomość wielkiej radości obywatelom Związku Winkulijskiego: mieszkańcom Królewskiego Stołecznego Miasta Kanugard, Domeny Królewskiej, Albionu, Górnej Winkulii, Norrington, Trinitz, Winewy, Zanahorii oraz stowarzyszonego Volkianu. Regent Związku Winkulijskiego śle niniejsze słowa o wielkim znaczeniu do Rady Akcesyjnej, członków Trybuny Ludowej, władców dzielnic oraz mieszkańców wszystkich krajów mikroświata:
My, Erik Otton von Hohenburg, Regent Związku Winkulijskiego niniejszym ogłaszamy Bolesława Kirianóo von Hohenburga, syna Jego Królewskiej Wysokości Dagoberta III w związku z zakończeniem panowania miłościwego nam monarchy, królem Mikołajem III, Królem Związku Winkulijskiego. Powierzamy mu w imieniu mieszkańców Winkulii wszelką władzę przewidzianą monarsze przez prawo nad Związkiem Winkulijskim, na którego czele stoi od tego momentu Król Mikołaj III.
Niniejszy akt sporządzono na Zamku Królewskim w Królewskim Stołecznym Mieście Kanugard i podano niezwłocznie do publicznej wiadomości dnia 24 marca Roku Pańskiego 2025. Prawdziwość niniejszych informacji zaświadcza swoim podpisem Regent Związku Winkulijskiego, Premier Rządu Królewskiego. Niech żyje Winkulia!