|
Podstawy do weryfikacji aktywności
|
|
02.12.2010, 21:11
Post: #21
|
|||
|
|||
|
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
Ekscelencjo, błagam o nieco krótsze wypowiedzi!
Ja przypominam, o czym tu mówimy. Nie o obowiązku przecież, ale o pomocniczym narzędziu do oceny aktywności Członków OPM. Nie chodzi przecież o automatyczne zawieszanie każdego, kto w określonym czasie nie zagłosuje dwa razy i/lub nie napisze kilku postów. Chodzi o to, by Sekretarz Generalny OPM miał jakieś wskazówki, kiedy powinien szczególnie obserwować jakieś państwo członkowskie, kiedy powinien rozważyć kwestię zawieszenia. Bo np. jeśli ktoś był bardzo aktywny przez pół roku, a potem na jakiś czas zniknął, to może oznaczać przejściowy problem. A jeśli ktoś zawsze był słabo aktywny, a potem zamarł zupełnie - sytuacja może być inna. Ponadto, zawieszenie to nie wykluczenie czy skreślenie, a bywają u nas kłopoty z kworum. Nie chodzi więc o sekowanie kogokolwiek, a o ułatwienie pracy nam wszystkim. diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
02.12.2010, 22:33
Post: #22
|
|||
|
|||
|
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
Panie Timoteosie,
Przepraszam Pana, ale ja Pana rozumowania nie rozumiem. Co chwile Pan powtarza te same argumenty. Odpowiada Pan pytaniem na pytanie, co jest nieeleganckie. Ja się odcinam od tej rozmowy, bo nie chcę się kłócić. (-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
03.12.2010, 11:16
Post: #23
|
|||
|
|||
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
(02.12.2010 22:33)Markus I Vilander napisał(a): Przepraszam Pana, ale ja Pana rozumowania nie rozumiem.Naprawdę, nie musi WKM za to przepraszać :-) Tak po prostu bywa ;-) Cytat:Co chwile Pan powtarza te same argumenty. A co innego mi pozostaje, kiedy WKM nie rozumie moich argumentów i powtarza swoje błędne przekonania co do istoty mojej propozycji? Mogę jedynie powtórzyć, przy czym staram się je wyjaśnić i ułatwić ich zrozumienie. Cytat:Odpowiada Pan pytaniem na pytanie, co jest nieeleganckie. To robię, kiedy nie widzę potrzeby dalszego tłumaczenia, co znaczyło to, co napisałem wcześniej - i staram się skłonić WKM do jakiejś głębszej refleksji nad tym co napisałem. Cytat:Ja się odcinam od tej rozmowy, bo nie chcę się kłócić. Cóż, ja nie widzę ani kłótni, ani powodów do niej. Obaj rozmawiamy na odpowiednim poziomie, i staramy się wzajemnie zrozumieć i dojść do porozumienia. Póki co - kłótnia nam nie grozi. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
03.12.2010, 19:13
Post: #24
|
|||
|
|||
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
(03.12.2010 11:16)TimoteosStefanosigos napisał(a): A co innego mi pozostaje, kiedy WKM nie rozumie moich argumentów i powtarza swoje błędne przekonania co do istoty mojej propozycji? Mogę jedynie powtórzyć, przy czym staram się je wyjaśnić i ułatwić ich zrozumienie. Abstrahując od całej reszty Przekonania nie mogą być błędne, bo nie podlegają obiektywnej ocenie.
saluto, Havelock Jaskoviakus Anonimus Prezydent Rzeczypospolitej Eskwilińskiej
|
|||
|
04.12.2010, 05:44
Post: #25
|
|||
|
|||
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
(03.12.2010 19:13)Jaskoviakus Anonimus napisał(a):'TimoteosStefanosigos' pid='6203' dateline='1291367769' napisał(a):A co innego mi pozostaje, kiedy WKM nie rozumie moich argumentów i powtarza swoje błędne przekonania co do istoty mojej propozycji? Mogę jedynie powtórzyć, przy czym staram się je wyjaśnić i ułatwić ich zrozumienie. Skoro Pan Timoteos, z góry zakłada, że moje przekonania są błędne, to po co ta dyskusja, skoro Pan wie wszystko najlepiej. Na każdy argument z mojej strony znajdzie Pan argument obalający go, bo tak łatwiej, zamiast poszukać kompromisu. Jak zadaję pytanie, to chciałbym usłyszeć na nie odpowiedź, a nie że Pan mi postawi kolejne pytanie, bo Panu się nie chce wytłumaczyć rzeczy oczywistych, bo może w sprawach oczywistych tkwi problem zwany zanikiem aktywności wśród członków. Jako członek stowarzyszony domagam się od Pana odpowiedzi na to pytanie: 1) Co daje przystąpienie do OPM każdemu państwu członkowskiemu? Szczegółowo i merytorycznie proszę na to odpowiedzieć 2) Jaką rolę pełni OPM wśród mikronacji? Szczegółowa odpowiedź. (Nie interesuje mnie odpowiedź promowanie mikronacji) Jak poznam odpowiedzi na te dwa pytania od Pana, to będziemy mogli dalej prowadzić tą konwersację nt. aktywności. Jako nowy członek sam mogę tego nie wiedzieć i proszę ode mnie nie wymagać, że muszę to wiedzieć, skoro tu dołączyłem. ,,Muszę" na pewno kiedyś umrzeć (-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
04.12.2010, 08:10
Post: #26
|
|||
|
|||
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
Cytat:Abstrahując od całej reszty Przekonania nie mogą być błędne, bo nie podlegają obiektywnej ocenie. Jeżeli mówimy o przekonaniach osobistych, to owszem. Ale przekonanie dot. konkretnej rzeczy - w tym przypadku charakteru mojej propozycji czy moich intencji - może być jak najbardziej błędne. I w tym przypadku jest. Cytat:Skoro Pan Timoteos, z góry zakłada, że moje przekonania są błędne, to po co ta dyskusja, skoro Pan wie wszystko najlepiej. Ponieważ mówimy o mojej propozycji i moich intencjach - to tak, w tym temacie niejako jestem powołany do tego, żeby wiedzieć najlepiej :-D Kiedy będziemy rozmawiać np. o intencjach WKM, to WKM będzie taką wyrocznią. Cytat:Na każdy argument z mojej strony znajdzie Pan argument obalający go, bo tak łatwiej, zamiast poszukać kompromisu. Póki co jeszcze nawet nie doczekałem się z Waszej Królewskiej Mości strony sensownych argumentów - a jedynie błędne przekonania dot. istoty i celu mojej propozycji. Dyskusję nt. kompromisu możemy zacząć, kiedy WKM po prostu zrozumie moją propozycję. Cytat:Jako członek stowarzyszony domagam się od Pana odpowiedzi na to pytanie: Trawestując Pańskie niedawne słowa - domagać, to sobie Wasza Królewska Mość może u siebie w państwie ;-) Tym niemniej z chęcią odpowiem na wątpliwości Waszej Królewskiej Mości. Cytat:1) Co daje przystąpienie do OPM każdemu państwu członkowskiemu? Szczegółowo i merytorycznie proszę na to odpowiedzieć Jeżeli chodzi o uprawnienia członków, to wystarczyłoby zajrzeć do Karty OPM, ale proszę bardzo: 1. Prawo do wypowiadania się w Gmachu OPM poprzez swoich reprezentantów, 2. Prawo do wystawiania kandydatów na urzędy Organizacji (np. Sekretarza Generalnego), 3. Prawo do zgłaszania spraw do Trybunału Arbitrażowego, 4. Prawo głosu przy uchwalaniu praw i decyzji Organizacji, prawo sprzeciwu w kilku przypadkach określonych Kartą, 5. Prawo do podpisywania wszystkich Konwencji OPM, 6. Prawo do wystąpienia z Organizacji. 7. Inne uprawnienia wynikające z zarządzeń SG i innych aktów prawnych. Cytat:2) Jaką rolę pełni OPM wśród mikronacji? Szczegółowa odpowiedź. (Nie interesuje mnie odpowiedź promowanie mikronacji) Tu nawet nie będę się wysilał, tylko odeślę do Karty OPM, której postanowienia przecież Wurstlandia ratyfikowała i powinna znać: "Celem Organizacji Polskich Mikronacji, (...) jest zapewnienie możliwości swobodnej wymiany poglądów między polskimi Mikronacjami, a także działalność na rzecz rozwoju prawa międzynarodowego i zasad pokojowego współistnienia oraz promowanie współpracy międzynarodowej.". Wystarczająco szczegółowo? Znaczy - mogę jeszcze wymienić sposoby realizacji tych celów, ale nie o to było pytanie... /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
05.12.2010, 12:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.12.2010 13:22 przez Edward II.)
Post: #27
|
|||
|
|||
|
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
Wróćmy do tematu lub zamknijmy ten wątek.
Z góry przepraszam za objętość wypowiedzi, wolałem jednak jej nie dzielić na osobne posty. Nie widzę możliwości poparcia zmiany Karty w zaproponowanym wyżej kształcie. Większość wątpliwości w takiej czy innej formie już wyartykułowano. W tym miejscu pokuszę się o małe podsumowanie i wyciągnięcie wspólnego mianownika. Zacznę od sprawy podstawowej. Jaki właściwie problem chciałoby rozwiązać obecne kierownictwo Organizacji? Jeśli, jak pisze Sekretarz Generalny, chodzi o „jakieś wskazówki” będące podstawą do podjęcia ewentualnej decyzji o zawieszeniu danego państwa członkowskiego, to takimi wskazówkami dysponujemy już dziś. Wystarczy przyjrzeć się aktywności poszczególnych delegacji narodowych w okresie ostatniego kwartału. Gołym okiem widać, kto choruje, kto zmarł, a kto wciąż trzyma się na nogach. Pozostaje również problem państw wyludnionych, nie spełniających formalnych wymogów członkostwa. Trzeba tylko wykazać nieco konsekwencji i skorzystać z istniejących mechanizmów kontroli aktywności. Tworzenie nowych nie ma sensu choćby z tego względu – i dla mnie to koronny kontrargument – że szefostwo OPM i tym razem nie zamierza automatycznie wyciągać konsekwencji, skoro Dyrektor Stefanosigos już teraz deklaruje, że nie będzie do sprawy podchodził rygorystycznie. Coś jest normą prawną albo nią nie jest. W tym wypadku elastyczność działa jedynie demobilizująco. Jeśli chodzi o rozwiązanie problemu kworum, kluczowego w przypadku głosowań na forum OPM, proszę podjąć działania właśnie w tym kierunku i wzorem innych organizacji międzynarodowych – tutaj mam na myśli Mikroświatową Unię Piłkarską – wprowadzić do Karty przepis, w myśl którego frekwencja poniżej 50% w trzech kolejnych głosowaniach w danym okresie (trzy miesiące? pół roku?) stanowi podstawę do zawieszenia danej delegacji. I ostatnia sprawa. W efekcie kilkuletniej ewolucji Gmach Narodów OPM uzyskał status międzynarodowego forum dyskusyjnego - przestrzeni dobrowolnych i spontanicznych rozmów na tematy związane z polityką międzynarodową polskich mikronacji. Gmach Narodów to dziś bardziej wyrafinowany wariant Forum Mikronacji i - niestety - niewiele więcej. Tu wymieniamy się pewnymi informacjami i tu staramy się reagować na określone wydarzenia, choć czynimy to, jak widzę, bez przesadnego entuzjazmu i z całą pewnością bez pośpiechu. Dynamika dyskusji w Gmachu Narodów odzwierciedla dynamikę (i jakość) wydarzeń w przestrzeni międzymikronacyjnej. Smaganie batem i próby dorzucania węgla do pieca nie mają dziś sensu. Nikt tego nie oczekuje – dyskutujemy o czym chcemy i wtedy, gdy mamy na to ochotę. Trudno mi sobie nawet wyobrazić sytuację, w której uzasadniony byłby wymóg publikowania „10 merytorycznych postów na miesiąc”. Wystarczy rzucić okiem na tematy najgorętszych dyskusji ostatnich miesięcy: pół tuzina wniosków w sprawie zawieszenia/odwołania z funkcji/ukarania Otto von Rutelhelda, tyleż samo w sprawie odwołania/ukarania Thorgautra Svenssona, wniosek w sprawie nadania statusu gościa przedstawicielowi RWŚ (de facto karczemna awantura z przedstawicielem Wurstlandii), obecnie zaś - wielowątkowe awantury z przedstawicielem Natanii/BRC. W planach na ostatnie tygodnie 2010 roku mamy, w najlepszym razie, kolejne płaskie awantury z przedstawicielami Wurstlandii oraz Natanii/BRC. 10 postów w tych wątkach to o jakieś 10 za dużo. Z kolei wszystkie bez wyjątku tematy „merytoryczne” z ostatniego półrocza – reforma Trybunału Arbitrażowego, globalny system gospodarczy, EXPO w Surmenii/Skarlandzie, reaktywacja informatora OPM, Rada Naukowa Akademii Dyplomatycznej OPM, katastrofa demograficzna polskiego mikroświata – w pewnym momencie skończyły się awanturą, blamażem, nieporozumieniem lub "zatonięciem bez świadka". Co z tego udało się doprowadzić jeśli nie do realizacji, to przynajmniej do jakiejś konstruktywnej konkluzji? Wszystko to wątki urwane w połowie, zarzucone lub zamrożone. Nie wnikam w przyczyny. Chodzi mi jedynie o tradycyjne efekty naszego gadulstwa. Brak tu elementarnej konsekwencji. To zdecydowanie nie zachęca do udziału w kolejnych "debatach". Nie wiem nawet, w jakim celu miałbym popierać usankcjonowanie masowego spamu - a tym niechybnie skończyłaby się utopijny pomysł, by 20 delegatów głównych generowało minimum 10 postów miesięcznie. Być może jednak jest jakiś cel, który uświęciłby ten osobliwy środek? Masowa czystka? Wątpię, skoro tę można zorganizować już dzisiaj. W jakim zatem kierunku płynie ten statek? W moim odczuciu realizacja celów określonych w Karcie OPM nie wymaga wymuszania na delegatach takiego gadulstwa, ale być może w tej grze stawka jest znacznie większa. Jak wygląda wizja Organizacji Polskich Mikronacji panów Stefanosigosa i Kościńskiego? Jeśli poznam tę wizję, będę wiedział, w jakiej sprawie oddaję głos. (-) Jacques de Brolle Premier Rządu Królewskiego Królestwo Dreamlandu |
|||
|
05.12.2010, 13:21
Post: #28
|
|||
|
|||
|
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
Również podpisuję się pod ostatnim pytaniem Pana de Brolle do Pana Kościńskiego i Stefanostigosa. Jestem niezmiernie ciekaw odpowiedzi na te pytanie
(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
05.12.2010, 15:25
Post: #29
|
|||
|
|||
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
Cytat:Nie widzę możliwości poparcia zmiany Karty w zaproponowanym wyżej kształcie. Większość wątpliwości w takiej czy innej formie już wyartykułowano. W tym miejscu pokuszę się o małe podsumowanie i wyciągnięcie wspólnego mianownika. Zwracam uwagę, że nie chodzi tu o zmianę Karty. Chodzi o sformułowanie przepisów uściślających, czym jest zapisana w karcie "nieaktywność". Jeżeli tego nie zrobimy, zapisy dotyczące "zawieszania" nieaktywnych członków - które przecież poparcie większości uzyskały - pozostaną martwe, bo bez spisanego czarno na białym, będziemy mieli sytuację taką jaka występuje obecnie - Sekretarz Generalny występuje z inicjatywą zawieszenia nieaktywnego, na co pojawia się z dawna nie widziany delegat, oburzony jak ktokolwiek śmiał oskarżyć jego państwo o nieaktywność, stwierdza, że jego państwo jest aktywne - i ponownie znika. I Sekretarz Generalny ma związane ręce, bo nie może powołać się na żadne przepis, który mówi, że aby uznać państwo za aktywne, potrzeba więcej niż jeden post na trzy miesiące. Tak więc powtarzam - nie chodzi o zmianę karty. Chodzi o przepisy potrzebne do stosowania obecnych jej zapisów, które zostały stworzone przez członków Organizacji - ergo raczej posiadają ich aprobatę. Cytat:Zacznę od sprawy podstawowej. Jaki właściwie problem chciałoby rozwiązać obecne kierownictwo Organizacji? Jeśli, jak pisze Sekretarz Generalny, chodzi o „jakieś wskazówki” będące podstawą do podjęcia ewentualnej decyzji o zawieszeniu danego państwa członkowskiego, to takimi wskazówkami dysponujemy już dziś. Wystarczy przyjrzeć się aktywności poszczególnych delegacji narodowych w okresie ostatniego kwartału. Gołym okiem widać, kto choruje, kto zmarł, a kto wciąż trzyma się na nogach. Gołym okiem - owszem. Ale decyzji o zawieszeniu, czy usunięciu członka organizacji nie można podjąć "na gołe oko". Trzeba mieć podstawę prawną. A obecnie od każdej decyzji - niejako słusznie - taki zawieszony członek może się odwołać, że nie jest sprecyzowane o jaką aktywność chodzi, i że nie ma określenego "minimalnego progu" aktywności - czyli de facto każdy pojedynczy post w Gmachu OPM się liczy. Ergo - doszło by do głosowania, a tam raczej zadecydowałyby sympatie, a nie faktyczna ocena spełnienia warunków Karty. Dlatego uściślenie jest potrzebne. Cytat:Pozostaje również problem państw wyludnionych, nie spełniających formalnych wymogów członkostwa. Trzeba tylko wykazać nieco konsekwencji i skorzystać z istniejących mechanizmów kontroli aktywności. Tworzenie nowych nie ma sensu choćby z tego względu – i dla mnie to koronny kontrargument – że szefostwo OPM i tym razem nie zamierza automatycznie wyciągać konsekwencji, skoro Dyrektor Stefanosigos już teraz deklaruje, że nie będzie do sprawy podchodził rygorystycznie. Coś jest normą prawną albo nią nie jest. W tym wypadku elastyczność działa jedynie demobilizująco. Problem państw wyludnionych jest w moim przekonaniu problemem osobnym od problemu państw nieaktywnych w Organizacji. O tym, że nikt nie chce tworzyć nowych mechanizmów już pisałem. Co do "automatycznego wyciągania konsekwencji" - chodzi o to, że obecne regulacje określają uprawnienia Sekretarza Generalnego jako dyskrecjonalne, to znaczy że może z nich korzystać, ale może i z nich nie korzystać. Jest to słuszne podejście - bo trudno z góry przewidzieć każdy przypadek. Nie należy usuwać państwa, bo przykładowo dwa razy podwinęła mu się noga przy wyborze delegata - i okazali się oni całkiem nieaktywni. Trzeba dostosować się do sytuacji - i o ile jestem zwolennikiem stanowczego działania w sprawie aktywności, to trzeba jednak podchodzić do tego praktycznie, a nie dogmatycznie. Cytat:(...) Jak wygląda wizja Organizacji Polskich Mikronacji panów Stefanosigosa i Kościńskiego? Jeśli poznam tę wizję, będę wiedział, w jakiej sprawie oddaję głos. Na (niemal) całą resztę odpowiem zbiorczo, bo (niemal) w całości odnosi się do mojej wizji Organizacji. Mogę mówić w tym wypadku tylko za siebie - choć możliwe, że moja wizja nie różni się specjalnie od wizji Sekretarza Generalnego. Przede wszystkim, chciałbym, aby członkowie Organizacji wzięli za nią większą odpowiedzialność na swoje barki. Obecnie de facto członkowie nie czują się odpowiedzialni za coś, co w końcu sami powołali i zobowiązali się wspierać. Cała odpowiedzialność za to, żeby Organizacja istniała i działała spoczywa obecnie de facto na barkach Sekretarza Generalnego. Z jednej strony - większość (jak by wynikało z tego wątku, jak i z wątku o prezydencji) sprzeciwia się regulacjom, które przekazywałoby odpowiedzialność na członków, z drugiej strony - częste są przypadki oskarżeń o nieudolność, stronniczość czy chęć narzucania czegoś członkom przez "opeemowską biurokrację". Uważam, że OPM powstało, ponieważ mikronacje chciały coś więcej, niż tylko dyskusje na FPM czy Forum Mikronacji. Ja nadal uważam, że potrzebujemy czegoś więcej niż FPM. Jeżeli większość jest przeciwnego zdania - to wróćmy do dawnej formuły. Jeżeli jednak chcemy, żeby OPM było faktycznie organizacją, a nie tylko forum dyskusyjnym, to musimy - wszyscy, jako członkowie - zrozumieć, że potrzeba do tego dyscypliny, że musimy się sami ograniczyć, że musimy podjąć zobowiązanie, że jako członkowie OPM chcemy, żeby OPM działała, że uważamy ją za wspólne dobro, do którego wszyscy muszą się przyłożyć. Cytat:Z kolei wszystkie bez wyjątku tematy „merytoryczne” z ostatniego półrocza – reforma Trybunału Arbitrażowego, globalny system gospodarczy, EXPO w Surmenii/Skarlandzie, reaktywacja informatora OPM, Rada Naukowa Akademii Dyplomatycznej OPM, katastrofa demograficzna polskiego mikroświata – w pewnym momencie skończyły się awanturą, blamażem, nieporozumieniem lub "zatonięciem bez świadka". Co z tego udało się doprowadzić jeśli nie do realizacji, to przynajmniej do jakiejś konstruktywnej konkluzji? Wszystko to wątki urwane w połowie, zarzucone lub zamrożone. Nie wnikam w przyczyny. Chodzi mi jedynie o tradycyjne efekty naszego gadulstwa. Brak tu elementarnej konsekwencji. To zdecydowanie nie zachęca do udziału w kolejnych "debatach". Czyli w skrócie: Po co się udzielać w jakichś inicjatywach, skoro one nigdy nie działają, bo nikt się w nich nie udziela? ![]()
I jeszcze jedno, co do spamu - patrząc do statystyk, aktualnie średnia ilość postów dziennie na tym forum to ok. 10, co daje średnio ok. 300 postów miesięcznie. Przy 10 obowiązkowych postach od każdego państwa, przy 19 członkach, to będzie 190 postów. Oczywiście, są delegaci mniej, lub bardziej aktywni, są posty techniczne itp. Rzecz w tym, że te 10 postów miesięcznie to wcale nie tak dużo. Zresztą - jeżeli o mnie chodzi - może być np. 7 postów. Albo, w ostateczności, 5 postów.
Wątki merytoryczne można "odświeżyć". Wątki zbyt spamowe czy przesadnie konfliktowe - zamknąć. Działania techniczne nie są problemem - ale z drugiej strony, Sekretarz Generalny nie może sam inicjować wszystkich działań i proponować każdej formy współpracy. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
05.12.2010, 17:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.12.2010 18:16 przez Edward II.)
Post: #30
|
|||
|
|||
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
(05.12.2010 15:25)TimoteosStefanosigos napisał(a): Zwracam uwagę, że nie chodzi tu o zmianę Karty. Chodzi o sformułowanie przepisów uściślających, czym jest zapisana w karcie "nieaktywność". Forma kodyfikacji nie ma znaczenia: czy będzie to zmiana Karty, czy regulujący tę materię akt wykonawczy Sekretarza Generalnego, istota rzeczy pozostaje ta sama. Nie jestem w stanie wyrazić zgody na semantyczne skojarzenie kategorii "aktywności" delegata z konkretną ilością publikowanych przez niego postów. Problemem nie jest przecież brak chętnych do dyskusji - bo tych nie brakuje - lecz frekwencja w trakcie głosowań. Jedynie ta ostatnia powinna być przedmiotem weryfikacji aktywności. Byłby to mechanizm daleko skuteczniejszy od obecnego - tj. zawieszania w sytuacji stwierdzenia nieaktywności w okresie 2 ostatnich miesięcy. Nawet bowiem w przypadku raptownego "zmartwychwstania" na co dzień nieaktywnego delegata - po to tylko, by ponownie zapaść w zimowy sen - administracja OPM dysponowałaby podstawą prawną do podjęcia automatycznej decyzji w sprawie zawieszenia reprezentanta, który nie wziął udziału w 3 czy 4 kolejnych głosowaniach. Zawieszanie go w innych przypadkach - nie związanych z głosowaniem i koniecznością uzyskania wymaganego kworum - po prostu nie ma sensu, bo też Organizacja w żaden sposób na tym nie skorzysta. Cytat:Problem państw wyludnionych jest w moim przekonaniu problemem osobnym od problemu państw nieaktywnych w Organizacji. Zaznaczyłem, że jest to osobny problem. Nie na tyle jednak osobny, by nie dostrzec jednak pewnego związku z opisywanym zjawiskiem rozprężenia wśród delegatów. Gołym okiem widać, że Karta nie jest przestrzegana, skoro 1/3 członków OPM to państwa-widma. Cytat: Po co się udzielać w jakichś inicjatywach, skoro one nigdy nie działają, bo nikt się w nich nie udziela? Obawiam się, że wyciągnął Pan błędny wniosek. Jeśli już miałbym sprowadzić moją wcześniejszą wypowiedź do zwięzłego pytania, brzmiałoby ono raczej: Po co się udzielać w jakichś inicjatywach, skoro nawet ich przedyskutowanie/przegłosowanie nie przekłada się na praktyczną realizację? Przykłady podałem w poprzednim poście. (-) Jacques de Brolle Premier Rządu Królewskiego Królestwo Dreamlandu |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc





Przekonania nie mogą być błędne, bo nie podlegają obiektywnej ocenie.
![[Obrazek: cooltext5_hhapeqr.gif]](../../s2.ifotos.pl/img/cooltext5_hhapeqr.gif)
![[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcRtVRehuMEel-xA3a5pUU3...HbFlmU56ag]](../../t2.gstatic.com/imagesdb3a.jpg?q=tbn:ANd9GcRtVRehuMEel-xA3a5pUU3bml2GgQ-lmOR87r7NsPs7HbFlmU56ag)