Moja piosnka zwei

Onegdaj, czasy to dawne, kiedy odchodziłem z Sarmacji
znużony podrygami tutejszej dyplomacji i brakiem demokracji
znienawidziwszy kraj ten z powodu z KONiem akcji i bo tak

Rozdałem domy, pałace, samochody i jachty
Oj dana, dana daj
Rozdałem tysiące libertów jak długi ten kraj
Oj dana, dana, ahoj
Teraz biedny jestem, mieszkam popadnie gdzie
Oj dana, dana hej
I nie mam co jeść

Atoli dzisiaj, czas teraźniejszy jak widać, kiedy podupadam
Skłaniam się do nóżek i stópek i o pomoc Was błagam
Kobznij któryś domek, wcale nie widziwiam

Wiem krowa mać, że co niektórzy mają w nadmiarze

Tak nisko upadłem, że was wszystkich błagam
Oj dana, dana daj
Nie mam ja honoru jak Trybunał ów
Oj dana, dana, ahoj
Teraz biedny jestem, mieszkam popadnie gdzie
Oj dana, dana hej

Więc dajcież mię!


Numer konta w Banku Sarmackim A8032. Merci.

Comments are closed.