Wróć na stronę główn±


RYBY WOLNEGO ŻERU
Brzana

Do krainy brzany zaliczamy odcinki rzek charakteryzujące się dość wartkim nurtem, oraz dnem piaszczystym lub żwirowatym. Dorosłe ryby spotykamy najczęściej w samym nurcie, tylko w czasie upału szukają one głębszych i chłodniejszych zatok rzecznych. Brzany są wszystkożerne, ale najchętniej zjadają ukryte w dennym mule robaki, skorupiaki, ślimaki i małże. Tarło brzan odbywa się w maju i w czerwcu. Ikra początkowo przykleja się do kamienia potem spłukana przez nurt spada na dno między otoczaki. Inkubacja ikry trwa 10- 15 dni. Wierzch głowy samca przygotowanego do tarła pokryty jest charakterystyczną wysypka. Wybierając się na brzany szukamy, rzeki o wartkim nurcie z kamienistym lub piaszczystym dnem. Jest to ryba żerująca stadnie. Przed połowem wyrzucamy zanętę zmieszaną z glina uformowana w kulę o wielkości pięści. W skład zanęty wchodzą otręby pszenne, mleko w proszku ( powoduj smużenie), oraz jeden lub dwa rodzaje przynęt. Glinę ugniatamy mocno, gdyż kule należy wyrzucić daleko nawet do 20 – 25 metrów. Najczęściej używana przynętą do połowu brzan są białe i czerwone robaczki, dżdżownice, chruściki, gotowany groch, pszenica. Brzany można łowić na przepływanke z przytrzymywaniem lub metoda odległościową. Zestaw wędkowy należy obciążyć jednym większym ciężarkiem( oliwką), tak, aby duży opływowy spławik ( umieszczony na stałe lub przelotowy miał zatopiony w wodzie niemal cały korpus, na końcu 25 cm, przyponu należy dodać jedna mała zaciskową śrucinę. Zacięcie brzany ze względu na jej mięsiste wargi jest na ogół skuteczne, w związku z tym nie powinno być zbyt siłowe. Już 800 gramowa brzana może dostarczyć wędkarzowi wielu emocji. Po zacięciu ryba gwałtownie odpływa do podwodnej kryjówki i zalega na dnie, od którego należy postarać się ją oderwać. Kiedy nam się to uda, ryba odpływa w górę i w dół rzeki, podciągnięta bliżej brzegu, próbuje nurkować. Nie należy się niepokoić, gdy hol brzany przedłuża się do kilkunastu minut, jest to bardzo waleczna ryba. W okresie tarła – maj, czerwiec- mięso brzany ma właściwości trujące a jego spożycie powoduje nieprzyjemne dolegliwości żołądkowe.

Jaź

Osiąga długość ok 50 cm i ciężar ok 1 kilograma, ale zdarzają się i 100 centymetrowe okazy o ciężarze 7-8 kilo. Żyje w rzekach o zimnej i czystej wodzie, ale na tarło odbywające się w marcu lub w kwietniu wstępuje do jezior. Unika silnego nurtu, najczęściej spotkać go można w zatokach i w wyrwach w dnie lub przy brzegach porośniętych krzewami i drzewami, których pędy zwieszają się aż do lustra wody. W dzień żyje w ukryciu, a dopiero pod wieczór podnosi się bliżej powierzchni. Odżywia się drobną fauną denną, rzadziej roślinami, żeruje, więc przy dnie. Najchętniej bierze przynętę przesuwającą się. Jazie łowimy na przepływanke lub w wodach stojących metoda spławikową. Jaź jest rybą ostrożną, bierze przynętę delikatnie, zacinamy już w momencie, gdy spławik lekko drga, pochyli się, lub zatrzyma w miejscu. Holujemy bardzo ostrożnie do ostatniej chwili pod wodą. Duże jazie można z powodzeniem łowić na ciężką gruntówkę denną, zdarzały się brania podczas spiningowania, można je łowić również na sztuczną muchę. Jazia myli się z kleniem, jelcem, nawet płocią. No cóż, coraz rzadziej mamy do czynienia z tą rybą. A jaź, właściwie bierze na wszystko: na błystkę przy połowach szczupaków, na owady podczas łowienia uklei, a także na żywca, na białe i czerwone robaki, na pijawki, chrabąszcze, ważki, na groch, pęczak, a nawet ciasto.

Karaś

Jest ryba najbardziej odporna na braki tlenu w wodzie, dlatego spotykamy go we wszystkich silnie zamulonych rzecznych łachach, w małych i płytkich jeziorach, stawach, a nawet w śródlądowych oczkach torfowych. Ryba odbywa tarło od maja do lipca, składając w tym czasie ikrę kilkakrotnie. Odżywia się drobną florą denną oraz roślinami. Rośnie bardzo wolno, osiągając długość 15-30 cm, a złowienie 0,5 kilogramowej ryby można uznać za sukces. Karasie łowimy do wczesnej jesieni, gdyż z nastaniem chłodów, ryby pobierają pokarm bardzo słabo. Żerują przy dnie, dlatego przynętę kładziemy zawsze na samym dnie, a więc przed łowieniem należy gruntomierzem zmierzyć głębokość łowiska. Zestaw do połowu jest taki sam jak płociowy. Ryby te można bardzo łatwo przyzwyczaić do pobierania pokarmu w określonym miejscu, ale nęcić jest go niezmiernie trudno, gdyż zanęta grzęźnie w mule. Dlatego też zanęcony obszar dna dobrze jest wysypać warstwą żółtego piasku lub pokarm spuszczać na dno w siateczce. Doskonałą zanętę stanowią małe czerwone robaczki, oraz wszelkie kasze. Parzona pszenica, tarte ziemniaki lub mielony chleb razowy. Najlepszymi przynętami zaś są białe i czerwone robaczki oraz chleb. Karaś dość długo skubie przynętę, co spławik sygnalizuje nam przez delikatne drgania. Z zacięciem czekamy, aż spławik pogrąży się w wodzie. Duża ryba zatapia spławik w kilku fazach, zacinamy na wyczucie, najczęściej w drugiej fazie pogrążania się spławika w wodzie. Małe karasie walczą słabo, dlatego holujemy je krótko, duże próbują walczyć i trzeba uważać, aby nie zaplątały się w żyłkę. Karaś jednak walczy krótko i wyczerpany kładzie się na boku i wtedy można go już łatwo wyholować i wprowadzić do podbieraka.

Karp

Karp wywodzi się od uszlachetnionej przez człowieka dzikiej odmiany- sazana. Lubi wody ciepłe o dnie mulistym, ilastym, lub gliniastym, bujnie porośniętym. W rzekach unika silnych prądów, a najczęściej gromadzi się przy zrzutach ciepłych prądów pochłodniczych Najlepiej żeruje i rośnie, gdy woda przekroczy temperaturę 20 0 C. W lecie, w ciągu dnia, szuka głębszych partii zbiornika, wieczorem i rano przebywa w dobrze nasłonecznionych płyciznach. Przed zmrokiem obecność karpi zdradza ich głośne mlaskanie i cmokanie. Tarło odbywa się mniej więcej w połowie maja. Należy do ryb wszystkożernych, ale szczególnie lubi bezkręgowce, starsze osobniki szczególnie lubią ślimaki. Karp szuka pożywienia głównie na dnie, rzadziej na roślinach podwodnych, miejsce jego żerowania prócz cmokania i mlaskania zdradzają rozchodzące się kręgi na wodzie lub wędrujące pęcherzyki powietrza. Początek okresu połowu przypada na początek czerwca, a kończy się w połowie września, kiedy temperatura wody znacznie spada, ryby żerują coraz słabiej. Miejsce połowy należy bezwzględnie nęcić od kilku do kilkunastu dni mieszanka ziemniaków, pszenicy, kukurydzy i łubinu. Najlepszą przynętą zaś są rosówka, ziemniaki, lub dobrze namoczony w mleku i ugnieciony chleb. W przynęcie należy ukryć cały haczyk, gdyż karp dokładnie obserwuje przynętę zanim ją chwyci. Najczęściej łowimy karpie na gruntówkę ze spławikiem lub bez, z małym obciążeniem, gdyż ryba wyczuwszy opór wypluwa z pyska przynętę. Należy zacinać zaraz po zniknięciu spławika pod wodą, ryba po zahaczeniu wyzwala w sobie bardzo dużo siły i odpływa w kierunku zarośli. Powinniśmy pilnować, aby żyłka była zawsze dość napięta, ale hamulca kołowrotka nie dokręcamy do oporu, gdyż takie zabiegi kończą się zerwaniem zestawu. Do podbieraka rybę podprowadzamy, gdy na kilkanaście sekund położy się na boku.

Kleń

Osiąga długość 30-40 cm, maksymalnie 80 cm i wagę 4 kilogramów. Tarło odbywa w maju i w czerwcu. Żyje wyłącznie w rzekach i jeziorach przepływowych. Jest ryba wszystkożerna, oprócz fauny wodnej zjada nasiona, glony, ryby, żaby i chrząszcze. Najczęściej spędza życie w niewielkich stadach, szczególnie chętnie przebywa w partiach rzeki o dnie piaszczystym, żwirowym lub mulisto- piaszczystym. Klenie lubią słońce i niski stan wody, wtedy wygrzewają się tuż pod powierzchnią. Bez względu na metodę połowu należy pamiętać, że kleń jest rybą niezmiernie spostrzegawczą i płochliwą. Dlatego łowimy zawsze z ukrycia i staramy się nie rzucać na wodę najmniejszego cienia. Do brzegu należy podchodzić bezszelestnie, a w czasie łowienia eliminujemy wszelkie zbędne ruchy. Kleń jest rybą żerującą na różnych głębokościach, używamy do jego połowu wędki spławikowej, czasem przepływanki. Dobrą przynęta jest konik polny, motyl, chrząszcz, białe robaczki barwione, pędraki. Ryba ta chwyta przynętę bardzo pewnie i spławik natychmiast chowa się pod wodę, zacinamy szybko, energicznie i pewnie. Po zacięciu kleń szybko ucieka i stawia energiczny opór, ucieczkę trzeba umiejętnie wyhamować wędziskiem. Klenia można łowić na spinning, na sztuczna muchę. Klenie lubią bardzo owoce: czereśnie, wiśnie, śliwki mirabelki. Można je stosować jako przynętę.

Leszcz

Leszcz nie należy do gatunku ryb osiągających imponujące rozmiary. Za maksymalną wagę przyjmuje się 5-6 kg. Część wędkarzy i zawodowych rybaków charakteryzując leszcza określa go jako rybę niezwykle sprytną i ostrożną niewiele ustępującą karpiowi. Wędkarskie połowy leszczy, szczególnie dużych okazów wymagają z reguły starannego przygotowania łowiska, no i rzecz oczywista, sprzętu. Spotkać go można w słabo zasolonych wodach strefy przyujściowej. Nie ma go tylko w rzekach górskich i zimnych potokach. Leszcz nie lubi prądu wody, a mając stosunkowo niewielkie wymagania tlenowe nawet w rzekach płynących wartko trzyma się miejsc o leniwym nurcie i urodzajnym w pokarm, mulistym dnie. Jest to, bowiem ryba nazywana często "oraczem dna". Charakterystyczna budowa pyska, który, gdy potrzeba, zamienia się w długi ryjek, pozwala leszczowi na penetrowanie dość głębokich pokładów dennych osadów w poszukiwaniu larw owadów, skorupiaków, mięczaków, skąposzczetów. W literaturze wędkarskiej używa się często określenia: kraina leszcza wskazując warunki najbardziej odpowiadające temu gatunkowi. Są to zarówno rzeki wolno płynące, głębokie, o ograniczonej przezroczystości wody, jak i łączące jeziora kanały, a także jeziora, które również mogą być "leszczowe". Wody te w lecie ogrzewają się do ponad 25°C, zimą zamarzają. Dno pokryte jest mułem. Zarówno części koryta jak i partie przybrzeżne porasta roślinność wodna, a rzekę od lądu dzieli często szeroki pas oczeretów. W takim środowisku rozwija się fauna bezkręgowa, która jest jednym z głównych składników pożywienia leszcza. Leszcze łowi się przez cały rok, również zimą pod lodem. Za najlepsze miesiące w wędkarskich połowach tej ryby od dawna uważa się lipiec, sierpień i wrzesień. W rzekach najlepsze połowy także uzyskuje się latem. Leszcz żywo reaguje na zmiany ciśnienia. Stabilizacja pogody sprzyja połowom, podczas gdy na niepowodzenia mają wielki wpływ wiatry: północny i północno-wschodni. Leszcz uważany jest za rybę dziennego żeru, nie ma jednak reguł regulujących ściśle okresy jego odżywiania. Bierze zarówno wczesnym rankiem, w południe, wieczorem jak i w nocy, nawet na niewielkiego żywca. Duże leszcze łowi się spinningiem na maleńkie obrotówki (nr 1-2). Spinningu nie polecam jednak jako metody na leszcze, ograniczając się do dwóch sposobów jego połowu. Z myślą o ostrożnych leszczach powinniśmy zmontować w miarę delikatny zestaw, bo nawet duży leszcz da się wyholować do podbieraka na cienkiej żyłce, Ciężarek przelotowy. Zamiast ciężarka lub w jego sąsiedztwie możemy ulokować koszyczek zanętowy. Jeżeli mamy koszyczek tradycyjnie stosowany, bez obciążenia, ciężarek jest konieczny, jeżeli dysponujemy koszyczkiem nowej generacji - z obciążeniem, zastąpi nam ciężarek. Do koszyczka wciskamy odpowiednią ilość zanęty smużącej (płatki owsiane, otręby). Zanętę należy dobrze ubić, aby nie została natychmiast wymyta przez wodę. Haczyk na leszcze zakładamy niezbyt duży, ale dostosowany do przynęty, mniejszy, jeśli będą to białe robaczki, nieco większy do nałożenia rosówki lub pęczka czerwonych robaczków, maleńki na larwy ochotki. Połowów z gruntu na ciasto w prądzie nie zalecam, woda łatwo wymywa przynętę z haczyka. Latem leszcze żerują z reguły w nocy, przed zachodem słońca i o świcie wpływają w trzciny na niewielkiej głębokości, podczas gdy w dzień są dostępne dla wędkarza na głębokości 3 do 6 m.

Lin

Długość 20-30 cm, maksymalnie 60 cm (ciężar do 7,7 kg). Ostrożny, bardzo płochliwy samotnik, trzymający się w ciągu dnia w pobliżu dna, przejawiający zwiększoną aktywność po zapadnięciu ciemności. Tarło od maja do lipca, przy temperaturze wody od 19 do 20°C. Z chwilą zbliżania się pory tarła dojrzałe do rozrodu osobniki zaczynają grupować się w stada. Tarło jest rozciągnięte w czasie i trwa zazwyczaj od 1,5 do 2 miesięcy. Ikra składana jest porcjami w odstępach ok. 2 tygodni. Liczba jaj, zależnie od wielkości samicy, wynosi od 300000 do 900000 sztuk. Bardzo mała kleista ikra o średnicy 0,8-1 mm przyczepia się do wodnych roślin.. Lin rośnie wolno, uzyskując dojrzałość płciową w 3-4 roku życia. Jedną z najpospolitszych ryb jest lin zasiedlający spokojnie płynące wody, mieszkaniec starorzeczy, stawów, wyrobisk potorfowych i glinianek, wolno zarastających jezior. Lin odżywia się początkowo glonami i drobnymi skorupiakami przechodząc następnie na pokarm wyszukiwany w pokładach dennego mułu, a więc jadłospis zbliżony do tego, w którym gustuje karp i leszcz. Zresztą lin zaliczany jest do tej samej rodziny - karpiowatych. Ryba ta w wieku 10-15 lat dorasta do wagi 2.5 do 3 kg, Lin ryje w dnie jak dzik, ma do tego doskonały węch, więc wystarczy, że znajdziemy odpowiednio zlokalizowane oczko; o względnie twardym dnie, bez zaczepów i z możliwością wyholowania zaciętej ryby z łowiska do podbieraka. Nęcimy krojonymi lub całymi robakami (w zależności od zasobności terenu), mogą być czerwone robaki lub białe, i na nie będziemy później łowić. Liny można przyzwyczaić do zanęty, np. do gotowanego grochu, parzonej pszenicy, gotowanych ziemniaków, chleba. Wędzisko dostosowane długością do warunków łowiska 3 m i więcej, mocne o akcji "C", "D". Kołowrotek o szpuli stałej lub ruchomej z zapasem żyłki 0,30-0,35 mm (przypono 0,05 mm cieńszy) haczyk 4-7 z przedłużonym ramieniem typowy do zakładania rosówek lub 8-9 do łowienia na czerwonego robaka lub pęczki białych robaczków. Spławik niezbyt duży, czuły, łatwy do manewrowania zestawem wśród wodnej roślinności. Przynęt umieszczamy na dnie lub nad dnem. Lin jest rybą silną i waleczną. Podbierak jest konieczny. Najlepsze połowy przed świtem do 8-9 i po południu aż do późnego zmierzchu (miesiące: maj, czerwiec, sierpień, wrzesień). Wiosną lin bierze przez cały dzień, w miarę ocieplenia się wody wydłuża się południowa przerwa w żerowaniu. Warto dodać, że lin jest specjalistą od zdejmowania przynęty z haczyka, rosówka lub robak powinny być krótsze. Jesienią używamy w połowach lina mniejszych przynęt i haczyków.

Płoć

Długość 25-30 cm, maksymalnie 50 cm. Stadna ryba porośniętej roślinnością przybrzeżnej strefy. Zimę spędza w spokojnych, głębokich miejscach. Pora tarła od kwietnia do maja. W tym okresie u samców występuje wysypka tarłowa. Ryba ta występuje w rozmaitych odmianach, i nawet w jednym zbiorniku wodnym można spotkać płocie różniące się ubarwieniem: jedne z grzbietem zielonkawosrebrzystym, inne z ciemnooliwkowozielo-nym, a jeszcze inne z szaroniebieskim. Za najlepsze miesiące połowu płoci uważany jest koniec maja i początek czerwca oraz druga połowa sierpnia i początek września. Optymalne dla wędkarskich połowów godziny - wczesny ranek pomiędzy 3 a 8 oraz po południu od 15 do 21, i później aż do zmierzchu. Trzeba tu dodać, że mniej intensywnie płoć żeruje przez cały rok i można ją łowić nawet pod lodem. Drobnica i mniejsze sztuki trzymają się strefy przybrzeżnej roślinności, stoków podwodnych górek, rejonów rozległych łąk podwodnych, gdzie równie łatwo o kryjówkę jak i o pokarm: zooplankton, drobne skorupiaki, części roślin. Większe okazy najchętniej przebywają wśród podwodnej roślinności trzymając się strefy przydennej. Płoć bytująca w rzekach szuka odcinków o leniwym prądzie gromadząc się w głębszych strefach spokojniejszej wody w pobliżu wodnej roślinności. Czasem będzie to pas tataraków sąsiadujący z nurtem, innym razem rozległa, głębsza zatoczka otoczona zaroślami. Płoć jest rybą o małym pyszczku, podajemy, więc małe przynęty. Do przynęt roślinnych używamy z reguły haczyków z krótkim ramieniem, do zwierzęcych stosujemy haczyki z ramieniem normalnej długości. Przy połowach ze spławikiem używamy bardzo czułych spławików np. wykonanych z kolca jeżozwierza lub spławików o niewielkiej wyporności z antenką. Obciążenie zestawu złożone z kilku śrucin umieszczamy rozkładając ciężar, przy czym pierwszy ciężarek mocujemy w odległości 2/3, 3/4 odległości od spławika, następne w odstępach poniżej pierwszego. Przynętę staramy się układać na dnie lub też nad nim. Przy stosowaniu metody odległościowej obciążenie może być większe, ale spławik musi być doskonale wyważony. Przy stosowaniu metody gruntowej lokujemy przynętę na głębokości 3-5 m, gdzie roślinność nie stanowi zwartej pokrywy, a tylko wyrastają pojedyncze rośliny. W takich rejonach najchętniej przebywają duże płocie bytujące w spokojnych wodach. Przy połowach z brzegu używamy długiego teleskopu (3,5 do 10-12 m) niezbyt miękkiego. Przy stosowaniu metody odległościowej, ze spławikiem przelotowym instalujemy lekki kołowrotek z nieruchomą szpulą. Jeżeli zamierzamy łowić w rzece na przepływankę, przynętę prowadzimy po dnie. Używamy krótszego wędziska, które jest poręczniejsze w operowaniu wśród zarośniętych brzegów. Łowiąc płocie powinniśmy uzbroić się w podbierak i wypychacz haczyków, a także niewielką osełkę do ich ostrzenia Za dobrą przynętę wędkarze uważają larwy ochotki, białe robaczki, czerwone robaki, larwy chruścików, a także parzoną pszenicę, pęczak, groch, ciasto z chleba i ciasta. Do nęcenia w trakcie połowów używa się zanęt smużących: kaszki manny, płatków owsianych, drobno tartej suchej bułki. Przed połowami zanęca się łowisko sypiąc parzoną pszenicę, kaszę, gotowane ziemniaki. W rzekach używa się smużących kuł zanętowych ugniecionych z gliny lub iłu pomieszanego z zanętą.

Świnka

Długość 25-40 cm, maksymalnie 50 cm. Stadna ryba przebywająca zazwyczaj przy dnie w płytkim nurcie, ponad żwirowymi ławami. Jedynie zimą schodzi w głębsze miejsca rzeki. Tarło od marca do maja. W tym okresie zarówno u samców, jak i u samic pojawia się wysypka tarłowa. Dojrzałe do rozrodu ryby ciągną stadami w górę rzeki. Kleista ikra o średnicy 1 mm (do 100000 sztuk na samicę) składana jest w płytkich miejscach nad żwirowym dnem. Zjada glony porastające podwodne kamienie, także korzenie roślin i drobne zwierzęta denne. Najlepsze metody połowu świnki to przepływanka odległościowa i przepływanka z przytrzymywaniem. Dobrymi przynętami są białe robaczki, ośliczki, ser oraz pszenica i płatki owsiane. Do połowu świnek ze względu na ich dużą ostrożność zalecam żyłkę o przekroju 0,15 malutki spławik i niewielkie obciążenie.



Avatar & Anna de Luna 2008