:: Menu ::

 

Pozew z dnia 2010-03-25
Powód - Kuba Pakulski, KP4062
kuba.pak666@wp.pl
Pozwany - Kuba Pakulski, KP4062
Opis przestępstwa - Pozwany nie złożył raportu z funkcjonowania prowincji Dolii i Faerie za miesiąc luty w wymaganym terminie przekraczając go o cztery dni. Nosi to znamiona przestępstwa w oparciu o następujące zapisy kodeksu karnego: 9. Kto swym działaniem w jakikolwiek sposób blokuje prawidłowe funkcjonowanie państwa, jego instytucji, grup dyskusyjnych, korespondencji, archiwów. 10. Kto w takim działaniu świadomie uczestniczy i z nim w inny sposób współpracuje. 11. Kto udaremnia wykonanie prawa Królestwa w jakikolwiek dziedzinie, czy to w sposób aktywny, czy bierny.
Dowody - http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/34085
Orzeczenie - Oskarżyciel i oskarżony nie mogą być tą samą osobą.




Pozew z dnia 2010-01-31
Powód - Marcin Landecki von Salvepol ML4489, Pablo Neruda von Salvepol-Landecki PN4944
landecki.marcin@gmail.com, john.smith617@yahoo.co.uk
Pozwany - Prezes firmy FX/777 - Bractwo JKW Filip Kerad von Porta Regni-Scholandzki von Schwaben-Scholandiae YY0054 , Prefekt DiP Nadin de Belli NB5054
Opis przestępstwa - Prezes firmy FX/777 JKW Filip Kerad von Porta Regni-Scholandzki von Schwaben-Scholandiae startował w przetargu na budowę stadionu miejskiego. Przetarg ten ogłoszony został 29-11-09 przez Pana Prefekta Nadina de Belli. Podejrzewamy, że JKW Filip Kerad von Porta Regni-Scholandzki von Schwaben-Scholandiae dopuścił się złamania prawa, polegającym na naruszeniu Art. 1. Ustawy o cenach minimalnych. Za Art 1. Ustawy :"Sprzedaż produktów na terytorium Królestwa Scholandii odbywa się po cenie nie niższej niż cena minimalna. Prezes firmy FX/777 złożył ofertę w wysokości 7 394.88 Ar netto, jednak składając ofertę przetargową zaoferował przelanie pieniędzy na konto miasta w wysokości 995.88 Ar. Czynnik ten spowodował, że wygrał przetarg. Cena stadionu netto to 7 394.88 Ar i jest to cena minimalna. Po odjęciu od kwoty 7 394.88 sumy 995.88 Ar. uzyskamy kwotę 6399 AR. Kwota 6399 AR to rzeczywista cena- oferta firmy Bractwo, czyli jest więc o 995.88 ar poniżej ceny minimalnej.
Dowody - Mail z LD KS Prefekta DiP o ogłoszeniu przetargu z dnia 29 listopada 2009 22:04. Mail z LD KS o zmianach w przetargach z 1 grudnia 2009 22:50 Mail z LD KS zwynikami przetargu z dnia 4 grudnia 2009 23:01
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JKM PIOTRA ABOGARDA SCHOLANDZKIEGO
Scholopolis, 10.04.2010 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Marcin Pośpiech po rozpoznaniu sprawy w postępowanie nieprocesowym z powództwa Marcina Landeckiego von Salvepol oraz Pablo Neruda von Salvepol-Landeckiego przeciwko Filipowi Keradowi von Porta Regni-Scholandzkiemu von Schwaben-Scholandiae oraz Nadinowi da Belli, Prefektowi DiP o naruszeniu art. 1 ustawy o cenach minimalnych, orzeka co następuje:

Uznaje się pozwanych za niewinnych zarzucanych im czynów.

UZASADNIENIE

I.
Dnia 31 stycznia 2010 roku powodzi złożyli pozew, przedstawiając sądowi materiały dowodowe w postaci maili z listy dyskusyjnej Królestwa Scholandii, jednocześnie wskazując podejrzenie złamania art. 1 ustawy o cenach minimalnych przez zaoferowanie dofinansowania budowy pomnika. Sąd po zapoznaniu się z dowodami orzekł o niewinności pozwanych.

II.
Pozwany w organizowanym przetargu złożył ofertę w wysokości 7 394.88 Ar netto oraz zaoferował dofinansowanie budowy pomnika jako realną korzyść dla danej jednostki administracyjnej (wg II kryterium wyboru zwycięzców przetargu: Gospodarczy czyn spoleczny dla miasta/prowincji).

III.
Za art 1. ustawy o cenach minimalnych: "Sprzedaż produktów na terytorium Królestwa Scholandii odbywa się po cenie nie niższej niż cena minimalna." Pozwany złożył ofertę w wysokości ceny minimalnej, co nie narusza art. 1 ustawy o cenach minimalnych. Propozycja dofinansowania budowy pomnika nie dotyczy I kryterium w przetargu, tj. ceny, a wypełnia II kryterium, tj. gospodarczy czyn społeczny dla miasta/prowincji, który nie ma wpływu na I kryterium — cenę oferty.

IV. W związku z powyższym Sąd orzeka jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia wyroku na liście dyskusyjnej Królestwa Scholandii

(—) dr net. Marcin Pośpiech, Sędzia Królewskiego Sądu Scholandii

(—) dr net. Marcin Pośpiech von Salvepol-Nova Vita, Książę Faerie,
Sędzia Królewskiego Sądu Scholandii




Pozew z dnia 2010-01-08
Powód - Jerzy Mordecki vPR-SvS-S JM2959 Minister Finansów
met2@vp.pl
Pozwany - Krystian Gmurek van Dovski KG4467
Opis przestępstwa - Wysoki Sądzie. Wnoszę o zasądzenie odszkodowania dla miasta Scholpolis za zniszczony ratusz. Burmistrzem w tym czasie był pozwany. W myśl ustawy administracyjnej z dnia 01 stycznia 2009r. Art.18 ust. 4 Burmistrz odpowiada własnym majątkiem za rażące uchybienia. Wnioskuję zasądzenie kwoty 4.832,45 Ar. Jednocześnie proszę o nadanie temu wnioskowi piorytetu ze względu na roztrzygnięty przetarg, ogłoszony przez nowego Burmistrza
Dowody - Na wniosek sądu przesłana zostanie systemowa data zniszczenia obiektu
Orzeczenie - Pozew wycofany na wniosek powoda.

(—) dr net. Marcin Pośpiech, Sędzia Królewskiego Sądu Scholandii




Pozew z dnia 2009-08-26
Powód - Pozew zbiorowy: Kuba von Salvepol-Pakulski, Marcin Landecki von Salvepol
kuba.pak666@wp.pl, landecki.marcin@gmail.com
Pozwany - Mateusz Walczak, MW3505
Opis przestępstwa - Wysoki Sądzie! Pozwany na łamach Scholandzkiej Agencji Prasowej zamieścił artykuł zawierający treści nieprawdziwe i obrażające powodów. W zamieszczonym w materiale dowodowym fragmencie pozwany pisze on: "Niedługo potem premierowi postawiono ultimatum - albo dymisja całego rządu, albo ministrowie złożą ze swych stanowisk dymisje. Ulegając naciskom swoich ministrów Premier Max podał rząd do dymisji 25 czerwca.". Cały ten fragment jest NIEPRAWDZIWY. Nie było takiego ultimatum, jego prawdziwą treść zamieszczamy w materiale dowodowym. Powyższe czyny noszą znamiona przestępstwa na podstawie artykułów 15, 16, 31 Kodeksu Karnego Królestwa Scholandii. Wysoki Sądzie! Żaden wyrok nie zwróci nam tego, co powyższe nieodpowiedzialne i pełne osobistej zawiści słowa nam zabrały. Słowa wypowiedziane dość dawno już temu. Niemniej, mimo wielu prób wyprowadzenia pozwanego z błędu, do dziś nie usłyszeliśmy słowa "przepraszam", ani nawet przyznania się do, oczywistego w świetle dowodów, błędu. Pozwanemu udało się, za pośrednictwem SAP i licznych postów na liście dyskusyjnej, przykleić powodom łatkę "puczystów", "osób o chorej ambicji" i, ogólniej, ludzi niegodnych zaufania i urzędów publicznego. Scholandzka Agencja Prasowa jest agencją czytaną przez licznych obcokrajowców, co, zważywszy na dyplomatyczną przeszłość obydwu powodów, jest dla nas ciężkim policzkiem. Co więcej, z wielu źródeł docierają do nas przykre dla nas informacje, że powyższe nieprawdziwe treści są przez pozwanego rozprowadzane poza granice Królestwa Scholandii, co podważa autorytet scholandzkiego Ambasadora i Reprezentanta przy Organizacji Polskich Mikronacji! Wysoki Sądzie! Te słowa wyrządziły nam wielkie straty osobiste, zawodowe i społeczne. Liczymy, iż zasądzony wyrok wynagrodzi nam choć część z nich.
Dowody - Mail Kuby vS Pakulskiego z wewnętrznej listy dyskusyjnej Nowej Demokracji z dnia 23 Czerwca 2009: "Witam, Rząd nie ma ani MFiG, ani MSZ, ani Premiera. Albo wróci to do normy, albo rząd poda się do dymisji. Jeżeli ta nie nastąpi do końca tygodnia, zgłaszam wniosek o wotum nieufności dla rządu. Pozdrawiam, KvSP" Artykuł w SAP http://sap.scholandia.vot.pl/?p=245 "Niedługo potem premierowi postawiono ultimatum - albo dymisja całego rządu, albo ministrowie złożą ze swych stanowisk dymisje. Ulegając naciskom swoich ministrów Premier Max podał rząd do dymisji 25 czerwca."
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JKM PIOTRA ABOGARDA SCHOLANDZKIEGO
Scholopolis, 30.04.2010 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Krystian s. Gmurek r. van Dovski po rozpoznaniu sprawy w postępowaniu procesowym z powództwa Marcina Landeckiego von Salvepol oraz Kuby von Salvepol-Pakulskiego przeciwko Mateuszowi Walczakowi o przestępstwo na podstawie art. 15, 16 i 31 Kodeksu Karnego, w postaci fragmentu artykułu autorstwa pozwanego, opublikowanego w Scholandzkiej Agencji Prasowej, który przez powodów został wskazany jako nieprawdziwy.

Uznaje pozwanego za niewinnego zarzucanych mu czynów.

UZASADNIENIE

I.
28 sierpnia 2009 roku powodzi złożyli pozew, prezentując fragment artykułu napisanego przez pozwanego: "Niedługo potem premierowi postawiono ultimatum - albo dymisja całego rządu, albo ministrowie złożą ze swych stanowisk dymisje. Ulegając naciskom swoich ministrów Premier Max podał rząd do dymisji 25 czerwca." i wskazując na jego nieprawdziwość oskarżyli pozwanego o złamanie art. 15, 16 i 31 Kodeksu Karnego. Po niezbędnym uzupełnieniu wniosku pozwany został poinformowany o jego treści i poproszony o ustosunkowanie się, które nastąpiło 18 kwietnia 2010 roku.


II.
Powodzi w materiale dowodowym przedstawili mail Kuby vS Pakulskiego z wewnętrznej listy dyskusyjnej Nowej Demokracji z dnia 23 Czerwca 2009 o treści:
"Witam, Rząd nie ma ani MFiG, ani MSZ, ani Premiera. Albo wróci to do normy, albo rząd poda się do dymisji. Jeżeli ta nie nastąpi do końca tygodnia, zgłaszam wniosek o wotum nieufności dla rządu. Pozdrawiam, KvSP" oraz wspomniany już fragment artykułu, który ich zdaniem jest nieprawdziwy. I choć faktycznie w wiadomości tej nie pada słowo ultimatum, to jednak dla Sądu ważniejszymi okazały się materiały przekazane przez pozwanego, które w całości stanowiły materiał na podstawie którego autor napisał wspomniany artykuł. Pozwany przedstawił w swojej wypowiedzi niezwykle ważny dla sprawy materiał, w którym Pan Kuba von Salvepol-Pakulski sam określa swoją wypowiedź jako ultimatum:
„Wasza Królewska Mość, WKM łże. Nie wnikam, czy celowo, czy z niewiedzy. Ultimatum było- owszem. Brzmiało: "Rząd nie ma ani MFiG, ani MSZ, ani Premiera. Albo wróci to do normy, albo rząd poda się do dymisji. Jeżeli ta nie nastąpi do końca tygodnia, zgłaszam wniosek o wotum nieufności dla rządu."- cytat z listy Nowej Demokracji. I pisałem to jako Poseł i członek Nowej Demokracji. Nie było gróźb- była informacja, iż wszelkie granice nieładu zostały przekroczone. Nie "dymisja, a jak nie, to my odchodzimy". "Odchodzę i zróbmy z tym porządek, albo złożę wniosek o wotum". I Premier zdawał się to rozumieć, zareagował szybko i zaproponował jednak dymisję.”
Podobnie na treść artykułu miały wpływ słowa Premiera: „Dymisja albo wotum nieufności ...taki tytuł miał mail, który pojawił się na LD Nowej Demokracji. W nim Kuba [Pakulski] stwierdzał zgodnie z prawdą, że rząd faktycznie nie pracuje. Chciał, by praca rządu, lub jego dymisja nastąpiła do końca tygodnia. Jeśli "ta nie nastąpi", zgłasza wotum nieufności. Wtedy odebrałem te słowa jednoznacznie - jako ultimatum - albo zrezygnujesz sam, albo my się tym zajmiemy, więc miałem zamiar zrezygnować, tym bardziej, że nie widziałem sensu w dalszym działaniu. Obecnie mam wrażenie, że być może źle odebrałem słowa Kuby [Pakulskiego], ale przedstawiam, jak je widziałem wówczas.[…]” W tym świetle należy traktować, iż artykuł powstał nie tylko na podstawie wspominanego postu z LD Nowej Demokracji, lecz również innych materiałów źródłowych.


III.
Art. 15. Kto w słowie publicznie wypowiedzianym lub jakimkolwiek innym środku przekazu publicznego znieważy lub pomówi osobę, imię lub urząd Królewski, najwyższy państwowy autorytet.
- Pozwany we fragmencie przedstawionym w opisie przestępstwa w żaden sposób nie dotyka osoby JKM, ani urzędu Króla Scholandii.
Art. 16. Kto publicznie ubliża lub pomawia konstytucyjne organy państwa (jak ministrów, prefektów), odnosząc się do ich działalności państwowej.
- Pozwany nie dokonuje oceny działania pozwanych jako urzędników Państwowych w zakresie ich działalności.
Art. 31. Kto pomawia inne osoby o czyny przestępcze lub w powszechnej opinii odbierane negatywnie.
- Powodzi przedstawili konkretny fragment artykułu zarzucając jego autorowi kłamstwo w jego zakresie, w świetle dowodów przedstawionych w sprawie, Sąd nie podziela zdania powodów. Zatem fragmentu tego nie należy traktować jako pomówienie, lecz jako dziennikarską interpretację szeregu wypowiedzi źródłowych.


IV. W związku z powyższym Sąd orzeka jak w sentencji.


Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia wyroku na liście dyskusyjnej Królestwa Scholandii.


(-) mgr net. Krystian S. Gmurek r. van Dovski, Sędzia Królewskiego Sądu Scholandii




Pozew z dnia 2008-04-12
Powód - Filip Fischer FF4660
fischer.filip@gmail.com
Pozwany - Marcin Landecki ML4489
Opis przestępstwa - Pan Marcin Landecki (ML4489) opublikował na Liście Dyskusyjnej zapis prywatnej rozmowy zemną, bez mojej zgody co jest złamaniem prawa.
Dowody - List na Liście Dyskusyjnej Królestwa Scholandi z dnia 11-04-2008 godzina 14:45
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI PIOTRA ABOGARDA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 8 sierpnia 2009 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS mgr net. Krystian S. Gmurek r. van Dovski po rozpoznaniu sprawy karnej w postępowaniu nieprocesowym z powództwa Filipa Fischera (FF4660) przeciwko Marcinowi Landeckiemu von Salvepol (ML4489) o złamanie prawa poprzez publikacje na Liście dyskusyjnej prywatnej rozmowy bez zgody powoda orzeka co następuje:

Uznaje oskarżonego Marcina Landeckiego von Salvepol za NIEWINNEGO złamania prawa w zakresie w jakim pozew wypełniał znamiona czynu określonego w par. 32 Kodeksu Karnego.

UZASADNIENIE

I. Dnia 12 kwietnia 2008 roku powód Filip Fischer złożył pozew przeciwko Marcinowi Landeckiemu, aktualnie Landeckiemu von Salvepol, o złamanie prawa poprzez publikację na Liście Dyskusyjnej Królestwa Scholandii prywatnej rozmowy. Ze względu na śmierć powoda Sąd nie miał możliwości wnioskowania o uzupełnienie oskarżenia o wskazanie konkretnych czynów w myśl Kodeksu Karnego, lecz oskarżenie zdaniem Sądu w pełni wypełniało przesłanki dotyczące par. 32 Kodeksu Karnego, czyli "Kto prywatne życie innej osoby lub grupy osób czyni tematem publicznym z zamiarem zaszkodzenia jej, jej opinii lub wyniesienia własnej korzyści, nie zaś publicznego dobra." W związku z powyższym Sąd podjął sprawę do rozpatrzenia w postępowaniu nieprocesowym.

II. Powód w pozwie przedstawiła materiał dowodowy w postaci listu z Listy Dyskusyjnej Królestwa Scholandii z dnia 11 kwietnia 2008 roku autorstwa pozwanego. 23 lipca 2009 roku pozwany został drogą e-mailową poinformowany o złożonym pozwie i poproszony o złożenie wyjaśnień. W związku z wyznaczeniem swojego pełnomocnika w sprawie, w osobie Pana Kuby von Salvepol-Pakulskiego, Sąd przyjął w dniu 5 sierpnia 2009 roku wyjaśnienia pełnomocnika. Na podstawie dowodu przedstawionego przez powoda i wyjaśnień pełnomocnika pozwanego Sąd postanowił rozstrzygnąć o winie bez przeprowadzania rozprawy.

III. Po pierwsze, Sąd chciałby zwrócić uwagę na pewną sprawę, poruszoną przez pełnomocnika na początku jego wyjaśnień, otóż śmierć powoda, sama w sobie nie stanowi powodu do odrzucenia pozwu, szczególnie jeśli z treści pozwu można określić czyn przestępczy o jaki posądzany jest oskarżony. Poza tym system informatyczny, ani żadne przepisy prawa nie przewidują aby Spis Ludności Scholandii był obsługiwany przez urzędników. Dlatego też Sąd podjął sprawę i przeprowadził postępowanie.
Po drugie Sąd zwraca uwagę, iż nie jest w jego gestii wymaganie czegokolwiek poza budynkiem sądu i poza sprawami w nim rozstrzyganymi.
Co do zarzutów o złamanie prawa jednak, Sąd przychyla się do linii obrony prezentowanej przez pełnomocnika pozwanego, która przypomina nam wcześniejsze poczynania osoby posługującej się personaliami Filip Fischer. Sąd uznaje że Pan Marcin Landecki von Salvepol prezentując prywatną rozmowę działał w dobrej wierze dla korzyści nie własnej, lecz dobra publicznego.

IV. W związku z powyższym Sąd orzeka jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego.

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) SKSS mgr net. Krystian S. Gmurek r. van Dovski, Książę Darei




Pozew z dnia 2008-03-03
Powód - Janusz Lis
januszlis@onet.eu
Pozwany - Mateusz Walczak
Opis przestępstwa - Pozwany trzykrotnie w dniach 21-24 lutego br. zarzucil mi klamstwo. Jest to przestepstwo w rozumieniu art. 15, art. 16, art. 31 Kodeksu karnego z dnia 8. listopada 2007 r. W polu dowody zamiescilem fragmenty wypowiedzi z listy dyskusyjnej Scholandii.
Dowody - 24.02.2008: "I znów Pan kłamie. Tak kłamie." 21.02.2008 "Po drugie, proszć nie kůamaă, ýe patronat objŕů OPM. patronat mógů objŕă Sekretarz Generalny, który nie poinformowaů Reprezentantów Czůonków OPM (czyli m.in. mnie, jako obecnego reprezentanta Scholandii) o proúbie ND-PLI o objćcie patronatu."
Orzeczenie -


Scholopolis, dnia 07 grudnia 2009

Królewski Sąd Scholandii w składzie SKSS Andy Sky po rozpoznaniu sprawy z powództwa Janusza Lisa (JL0943) przeciwko Mateuszowi Walczakowi (MW3505) o złamanie artykułów 15,16 i 31 kodeksu karnego.

Uznaje oskarżonego Mateusza Walczaka winnym zarzucanych czynów i orzekam karę Nagany z ostrzeżeniem z podaniem do publicznej wiadomości.


UZASADNIENIE:
Dnia 3 marca 2008 r powód złożył pozew przedstawiając sądowi materiały dowodowe w postaci cytatów z listy dyskusyjnej Królestwa wskazując jednocześnie podejrzenia złamania ust. 1. pkt 15,16 oraz 31 kodeksu karnego.

Na podstawie przeglądu materiału dowodowego w postaci wskazanych dowodów, a także uwzględniając wyjaśnienia powoda i oskarżonego sąd orzekł o winie oskarżonego.

Budowa pomników wpływa na poziom kulturalny Królestwa, bowiem sa one składnikiem dorobku narodu scholandzkiego. Jaki jest ten wpływ, każdy obywatel może mieć różną opinię, która w świetle jego doświadczeń może być stwierdzeniem dla niego prawdziwym, a także zupełnie odwrotnym dla kogoś innego. Niemniej Sąd nie ma za zadanie oceniać czy dane stwierdzenie jest
kłamliwe z punktu widzenia oskarżonego, lecz z punktu widzenia prawa.
Zatem oskarżenie powoda o kłamstwo na podstawie odmiennej od oskarżonego opinii w kwestii poglądowej stanowi złamanie ust.1. pkt. 15, 16 oraz 31 Kodeksu Karnego.

Oskarżenie o kłamstwo w kwestii patronatu OPM nad planowanym przez rząd konkursem również stanowi złamanie ust.1. pkt. 15,16 oraz 31 Kodeksu Karnego. Przypominam iż przedstawienie w expose owego pomysłu było określone jako działanie planowane, na co zwracam szczególną uwagę. Zatem oskarżenia o
kłamstwo, podpierając się brakiem zgody Sekretarza Generalnego OPM w kwestii która jeszcze się nie wydarzyła godzą w dobre imie powoda, gdyż to nie wyklucza ich realizacji w przyszłości.
Przypominam również, iż gorący okres wyborczy nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla przekraczania granic prawa.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 14 dni od opublikowania wyroku na liście dyskusyjnej Królestwa Scholandii.


(-) SKSS Andy Sky, markgraf Mons Reale




Pozew z dnia 2007-12-10
Powód - W imieniu KRS Minister Finansów i Gospodarki Jerzy Mordecki JM2959
met2@vp.pl
Pozwany - Marcin Landecki , ML4489
Opis przestępstwa - Oskarżam pozwanego, że znając doskonale opinie LD na temat nagannosci korzystania z nie uzasadnionych przelewów bankowych w kilkanaście sekund po wykonaniu tychże czynności przez inne konto spłaca kredyt zaciągnięty w banku dla firmy FX/251. Opis przestępstwa: Konto BD4573 - Beata Dziemianko w dniu 27-11-2007 wykonuje 5 przelewów (celowo powód używa tego określenia) z opisem Opłata za mieszkanie w kamienicy: DE/AL/012. - doprowadzając przyznaną kwotę startową do stanu 10.70 Ar. Służba SSB stwierdza jednoznacznie, że osoba o tym paszporcie nigdy nie była zalogowana w systemie. Podstawowym dowodem jest to, że system nie pozwala bez zalogowania dokonać meldunku. Kolejnym - już dla każdego widocznym jest to , biorąc datę ' ostatniego meldunku' kamienica pozwanego powinna pokazywać mieszkańca do dnia 17-12-2007(do publicznego wglądu) - taki mieszkaniec jest nie widoczny. Przelew został wykonany innym sposobem - niestety nie do publicznej wiadomośći. Dokładny sposób zostaje opisany w dowodach - po przeprowadzeniu symulacji przez powoda na samym sobie i firmą jaką posiada.Biorąc pod uwagę powyższe działania, które wskazują na celowe - korzystanie z przelewu , na podstawie Art.12 Kodeksu Karnego wnoszę o zwrot przelanej kwoty do Skarbu Państwa a ponadto,że pozwany posiada całkowitą wiedzę o naganności działania i mimo tego, że toczyła się podobna sprawa w sądzie z jego udziałem tym bardziej,że jest członkiem rządu wnoszę o zakaz piastowania funkcji rządowych do czasu końca obecnej kadencji parlamentu. Dodatkowo wnoszę o zawieszenie w wykonywaniu obowiązków na czas trwania postępowania.
Dowody - Dowody zostały przesłane drogą elektroniczną
Orzeczenie -

WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI ULRYKA DARIUSZA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 4.I.2008 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS dr net. Andre van Starck, po rozpoznaniu sprawy karnej w postępowaniu nieprocesowym z oskarżenia w imieniu Królewskiego Rządu Scholandii przeprowadzonego przez Ministra Finansów i Gospodarki Pana Jerzego Mordeckiego przeciwko Panu Marcinowi Landeckiemu o przestępstwo w myśl par. 12 Kodeksu Karnego Królestwa Scholandii, czyli wykorzystywanie braków, luk i niedostatków w systemie informacyjnym i technicznym Królestwa dla działań niezgodnych z prawem, szkodliwych dla kogokolwiek lub jednostronnie korzystnych, orzeka co następuje:

Pan Marcin Landecki jest WINNY popełnienia przestępstwa określonego w par. 12 Kodeksu Karnego.
Ponadto Królewski Sąd Scholandii uznaje Pana Marcina Landeckiego winnym popełnienia przestępstwa określonego w par. 13 Kodeksu Karnego.

Sąd wymierza oskarżonemu karę przepadku całości mienia pochodzącego z przestępstwa, karę grzywny w wysokości 500 arm., karę utraty całości zgromadzonych punktów prestiżu oraz
udziela oskarżonemu publicznej nagany z ostrzeżeniem. Ponadto Królewski Sąd Scholandii postanawia o odebraniu Panu Marcinowi Landeckiemu wszystkich posiadanych przez niego odznaczeń państwowych.

UZASADNIENE

I. Dnia 10.12.2007 r. złożony został w Królewskim Sądzie Scholandii akt oskarżenia w imieniu Królewskiego Rządu Scholandii sygnowany przez Ministra Finansów i Gospodarki Pana Jerzego Mordeckiego przeciwko Panu Marcinowi Landeckiemu o zarzuty w oparciu o par. 12 Kodeksu Karnego Królestwa Scholandii.

II. Oskarżony został poinformowany o charakterze stawianych mu zarzutów oraz czynnościach procesowych Sądu za pośrednictwem komunikatora internetowego, przy pomocy którego Sąd uzyskiwał również w toku postępowania niezbędne informacje i wyjaśnienia. Oskarżony nie przyznał się do winy.

III. Oskarżyciel zarzuca, opierając się na materiałach zgromadzonych przez Scholandzką Służbę Bezpieczeństwa, Marcinowi Landeckiemu wykorzystanie luk i niedostatków w systemie informatycznym Królestwa Scholandii, mające polegać na symulowaniu opłat za w rzeczywistości nie wykonane usługi, w tym konkretnym przypadku polegające na meldunku w kamienicy. Na konto firmy "Real Estates" (FX251) zarejestrowanej przez Marcina Landeckiego będącej wówczas w rzeczywistości spółką z udziałami Marcina Landeckiego, Krystiana Gmurka i Piotra Jabłońskiego trafiają z konta Beaty Dziemianko (BD4573) specjalnie spreparowane przelewy mające sprawiać wrażenie automatycznie pobranych przez system opłat za meldunek w kamienicy. Beata Dziemianko "melduje się" więc w ten sposób sześciokrotnie w ciągu zaledwie kilku minut. Nie całą minutę po tym procederze oskarżony dokonuje spłaty raty kredytu w wysokości 150 arm. i dalszych operacji finansowych na koncie.

IV. Oskarżony na zapytanie Sądu stwierdził, że przypadkiem jest tak wielka zbieżność czasowa, gdyż akurat w tym samym czasie dokonywał zakupu jednostek remontu. Przed zakupem chciał wejść na bankowe konto firmy, bo jak twierdzi robi to dość często. Logowania następują jednak co kilka dni, nie można nazwać ich więc na tyle częstymi, by dać wiarę w tak wielki przypadek.

Kolejne zdziwienie Sądu budzi fakt, że nowo zarejestrowana mieszkanka Królestwa Scholandii (nigdy nie logująca się) dokonuje ręcznych przelewów na konto kamienicy, pozbywając się prawie całych posiadanych środków. Do tego robi to w sposób mający symulować rzeczywiste wykonanie usługi zameldowania posługując się odpowiednio spreparowanym tekstem w polu "tytułu" przelewu. Pomijając całkowitą bezzasadność takiego działania z jej punktu widzenia, musiałaby jeszcze posiadać wzór takiego "tytułu", a jako nigdy nie meldująca się mieszkanka nie mogła go posiadać.

V. Numery IP przelewów Beaty Dziemianko i ten posiadany przez Marcina Landeckiego to dwa różne numery. Należy więc przyjąć, że konto BD4573 nie jest kontem założonym przez Marcina Landeckiego. Tak jest w rzeczywistości. Królewski Sąd Scholandii uzyskał kontakt z Beatą Dziemianko, której zeznania okazały się w śledztwie przełomowe. Jak stwierdziła, Marcin Landecki - jej znajomy, nie tyle namówił ją do zamieszkania w Królestwie Scholandii, co "zamówił" do wykonania konkretnych czynności w tym wypadku polegających na rejestracji i dokonania odpowiednio przygotowanych przelewów mających maskować dokonanie przestępstwa właśnie wykonaniem usługi zameldowania w kamienicy "Real Estates". Przelewy takie w całości wyczerpują znamiona przestępstwa określonego w par. 12., gdyż miały być wykorzystaniem niedostatku w systemie dla jednostronnych korzyści, korzyści Marcina Landeckiego i prowadzonej przez niego firmy.
Królewski Sąd Scholandii uznał również, że działania Marcina Landeckiego wyczerpują znamiona przestępstwa określonego w par. 13. Kodeksu Karnego Królestwa Scholandii, gdyż w rzeczywistości tak oznaczone przelewy są formą fałszowania dokumentów w celu zmylenia organów państwa, czyli kontroli finansowej prowadzonej przez ministerstwo właściwie ds. finansów.

Wyjaśnień wymaga, dlaczego Królewski Sąd Scholandii uznaje winę Marcina Landeckiego, mimo iż przelewów nie dokonywał on osobiście. Rzeczywiście, fizycznie wykonawcą czynności nie jest Marcin Landecki, natomiast sposób działania poprzez od początku do końca kierowaną osobę trzecią, której celem w rzeczywistości nigdy nie było zamieszkanie w Królestwie Scholandii nie różni się niczym od dokonywania przestępstwa kradzieży w rękawiczkach. Marcin Landecki miał pełną wiedzę o sposobie popełnienia przestępstwa, mimo to zataił ją przed Sądem i wspólnikami. Królewski Sąd Scholandii nie może uznać współwiny wspólników Marcina Landeckiego, gdyż nie mogli mieć oni pojęcia o bezprawnych działaniach Marcina Landeckiego, który w rzeczywistości zajmował się całością spraw finansowych firmy. W związku ze śmiercią wirtualną Beaty Dziemianko sprawa jej kary jest zamknięta. Wymiar kary dla Marcina Landeckiego został powiększony ze względu na składanie fałszywych zeznań i notoryczne okłamywanie Sądu.

Królewski Sąd Scholandii nie może orzec, jak prosi o to oskarżyciel, zakazu pełnienia funkcji publicznych przez Marcina Landeckiego, gdyż ustawa karna nie daje mu możliwości udzielenia takiej formy kary. Sąd uważa jednak, że osoby piastujące funkcje publiczne powinny cieszyć się zaufaniem społeczym i nie posiadać poważnych konfliktów z prawem.

VI. Wobec powyższych Sąd orzekł jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia
ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego. [4.01.2008 r.]

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) SKSS dr net. Andre van Starck,
Markgraf Internetii




Pozew z dnia 2007-12-07
Powód - Błażej Smektała
smykus1@wp.pl
Pozwany - Scholandia
Opis przestępstwa - Wybudowalem w firmie FX/134 elektrownie na węgiel, niestety nie ma możliwości produkowania energii z węgla, a licencja na energie dotyczy się tylko elektrowni na ropę. Co dziwniejsze, licencja na elektrownie na węgiel jest i nie bylo najmniejszych problemów z wybudowaniem w/w elektrowni. Nigdzie nie ma wzmianki, że nie można produkować energii z węgla, a ponioslem bardzo duże koszty. Proszę o naprawę blędu i umożliwienie mi produkcję energii z węgla bądź odszkodowanie w wysokości odpowiedniej do poniesionych kosztów przedsięwzięcia. Pozdrawiam i proszę o możliwie szybkie rozpatrzenie mojego pozwu
Dowody -
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI ULRYKA DARIUSZA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 27.II.2008 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS dr net. Andre van Starck, po rozpoznaniu sprawy cywilnej w postępowaniu procesowym z powództwa Błażeja Smektały, prezesa firmy FX/134 (StalMet) przeciwko państwu Scholandzkiemu reprezentowanemu przez Ministra Finansów i Gospodarki Jerzego Mordeckiego o odszkodowanie z tytułu niezapewnienia możliwości produkcyjnych dla posiadanej przez firmę StalMet elektrowni na węgiel i poniesionych z tego tytułu strat, orzeka co następuje:

Uznaje roszczenie Błażeja Smektały ZA ZASADNE i nakazuje państwu wypłatę firmie StalMet (FX/134) odszkodowania w wysokości 8665.15 arm. tj. wysokość ceny minimalnej brutto elektrowni na węgiel oraz dodatkowo zadośćuczynienia z tytułu zamrożenia znacznych środków pieniężnych w niedziałającej z winy państwa inwestycji w wysokości 150 arm. Wraz z uregulowaniem należności Królewski Sąd Scholandii nakazuje wykasowanie elektrowni na węgiel posiadanej przez firmę FX/134 z systemu informatycznego.

UZASADNIENE

I. Dnia 27.XII.2007 r. złożony został w Królewskim Sądzie Scholandii wniosek z powództwa Błażeja Smektały, prezesa firmy FX/134 (StalMet) przeciwko państwu Scholandzkiemu reprezentowanemu przez Ministra Finansów i Gospodarki Jerzego Mordeckiego. Zarzuty dotyczyły braku możliwości produkcji energii przez istniejącą w systemie informatycznym Królestwa elektrownie na węgiel i związaną z tym w następstwie utratę znacznych środków pieniężnych, zarówno koniecznych przy wybudowaniu elektrowni, jak i potencjalnych późniejszych dochodów.

II. W dniu 25.II.2008 r. odbyła się w Królewskim Sądzie Scholandii rozprawa w czasie której Sąd uzyskał wyjaśnienia stron oraz zapoznał się z opiniami dotyczącymi zaistniałej sytuacji. Powód przedstawił żądanie odszkodowania w wysokości 8665.15 arm. (wysokość ceny minimalnej brutto elektrowni) oraz dodatkowego zadośćuczynienia w wysokości 1000 arm. Strona pozwana wniosła o uznanie tych żądań za bezzasadne.

III. Królewski Sąd Scholandii uzyskał od osoby odpowiedzialnej za system informatyczny Królestwa Scholandii ekspertyzę z której wynika jednoznacznie iż z racji na sposób konstrukcji systemu w stanie obecnym produkcja energii przez elektrownie na węgiel jest niemożliwa. Tym samym po wybudowania istniejącej w systemie elektrowni jest ona niezdolna do podjęcia produkcji, gdyż nie istnieje odpowiednia dla tego typu budynku licencja produkcyjna. Mimo dochodzeń strony pozwanej, powód stwierdził, iż nie posiadał lub też nie pamięta jakiejkolwiek wiedzy o niezdolności produkcyjnej tego typu elektrowni, czego świadectwem ma być to, że nie budowałby on przecież tej elektrowni wiedząc, że będzie ona nieprzydatna i narazi prowadzoną jego firmę na straty. Sąd daje wiarę takiemu stwierdzeniu.

Królewski Sąd Scholandii stwierdza jednocześnie, iż obowiązkiem państwa jest zapewnienie takich warunków technicznych w systemie informatycznym, by ogólnodostępne dla obywateli formy konkurencji na rynku były odpowiednio przetestowane, a przede wszystkim był spełniały swą kluczową rolę jaką jest zdolność do produkcji, dla której to powód w tym wypadku powziął tak wielkie koszty. W sytuacji takiej jak ta rozpatrywana przez Sąd nie ma mowy o błędzie systemu, tym bardziej, że stan taki istnieje już od ponad kilkunastu miesięcy, a więc od czasu dopisania licencji elektrowni na węgiel do systemu.

Sąd ograniczył wysokość żądanego odszkodowania z 1000 arm. do zasądzonych 150 arm., gdyż uznaje pierwszą z wymienionych kwot za niewspółmierną do sytuacji gospodarczej i uważa, że pozwany nie mógłby w rzeczywistości ponieść strat w tak dużej wysokości.

IV. W związku z powyższymi ustaleniami Sąd orzekł jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia
ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego. [27.II.2008 r.]

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) SKSS dr net. Andre van Starck,
Markgraf Internetii




Pozew z dnia 2007-11-08
Powód - W imieniu KRS Minister Finansów i Gospodarki Jerzy Mordecki JM2959
met2@vp.pl
Pozwany - Marcin Landecki , ML4489
Opis przestępstwa - Pozwany, jak bezsprzecznie wynika z materiału dowodowego dokonał dwukrotnej rejestracji w Królestwie Scholandii, podając się za dwie, różne osoby, co stanowi przestępstwo karane na podstawie par. 13 roz. I Kodeksu Karnego. Pozwany wykorzystywał drugie z utworzonych kont KK4493 do przelewu gotówki na własne konto używając opisu - kapitał na kamienice - Także następny przelew na firmę FX/251(której głównym udziałowcem jest pozwany) z używając opisu -pożyczka.- Drugim kontem, które wykonało jedyny przelew 180 Ar na konto pozwanego z opisem -pożyczka- jest KS4556. Ta operacja jest jedynym przelewem wskazującym na osiągnięcie nielegalnego zysku przez pozwanego. W związku z tym wnoszę: 1.Likwidacje konta KK4493 2.Odebranie wyłudzonych pieniędzy + kary. 3.Nadanie karnych punktów prestiżowych. 3.Publiczną naganę na LD Scholandii.
Dowody - Szczegółowe dowody przesłane zostaną drogą elektroniczną.
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI ULRYKA DARIUSZA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 13.XI.2007 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS dr net. Andre van Starck, po rozpoznaniu sprawy karnej w postępowaniu nieprocesowym z oskarżenia w imieniu Królewskiego Rządu Scholandii przeprowadzonego przez Ministra Finansów i Gospodarki Pana Jerzego Mordeckiego przeciwko Panu Marcinowi Landeckiemu o przestępstwo w myśl par. 13 Kodeksu Karnego Królestwa Scholandii, czyli używania fałszywych personaliów w celu uzyskania korzyści orzeka, co następuje:

Pan Marcin Landecki jest NIEWINNY popełnienia przestępstwa określonego w par. 13 Kodeksu Karnego.

UZASADNIENE

I. Dnia 8.11.2007 r. złożony został w Królewskim Sądzie Scholandii akt oskarżenia w imieniu Królewskiego Rządu Scholandii sygnowany przez Ministra Finansów i Gospodarki Pana Jerzego Mordeckiego przeciwko Panu Marcinowi Landeckiemu o zarzuty w oparciu o par. 13 Kodeksu Karnego Królestwa Scholandii.

II. Oskarżony został poinformowany o charakterze stawianych mu zarzutów oraz czynnościach procesowych Sądu za pośrednictwem komunikatora internetowego, przy pomocy którego Sąd uzyskiwał również w toku postępowania niezbędne informacje i wyjaśnienia.

III. Oskarżyciel zarzuca, opierając się na materiałach zgromadzonych przez Scholandzką Służbę Bezpieczeństwa, Marcinowi Landeckiemu posiadanie podwójnego konta, a więc dokonania podwójnej rejestracji w Królestwie Scholandii, co jest przestępstwem w myśl przepisów Kodeksu Karnego oraz wskazuje na niejasne jego zdaniem przepływy finansowe z innego z kont.

IV. Wykaz logowań na konto główne oskarżonego, a więc ML4489 oraz rzekome konto drugie, czyli KK4493 rzeczywiście potwierdza zbieżność zarówno czasu logowań (są niemal identyczne i następują minuta po minucie) oraz identyczny numer IP z którego ich się dokonuje, co w świetle wykonania jednostronnych przelewów na konto ML4489 jest faktycznie podstawą do wysnucia przypuszczeń o możliwości zaistnienia przestępstwa, które zresztą oskarżonemu zarzucono. Oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i ustosunkował się do nich informując Sąd iż posiadacz konta KK4493 – Krzysztof Kuś jest jego realnym przyjacielem. Jak stwierdził: “To prawda że KK4493 przelał pieniądze na moje konto , zrobił to świadomie , na moim komputerze z moim numerem IP”. W świetle uzyskanych wyjaśnień, weryfikacji danych podanych przy rejestracji w Królestwie Scholandii (w tym uzyskania drogą poczty elektronicznej potwierdzających stawiane przez oskarżonego tezy informacji od Krzysztofa Kusia) oraz dobrej znajomości zaistniałych faktów Królewski Sąd Scholandii uznał tłumaczenie oskarżonego za wiarygodne i nie znalazł podstaw by stwierdzić iż osobą rejestrującą konto KK4493 jest w rzeczywistości Marcin Landecki.

V. Oskarżyciel wskazuje jeszcze na niejasny przelew tytułem “pożyczka” z konta KS4556 na konto Marcina Landeckiego. Zgromadzony materiał dowodowy w tej sprawie, a w szczególności wykaz numerów IP oraz podobne jak w przypadku powyżej wytłumaczenie nie pozwalają na stwierdzenie iż rejestracji tego konta dokonać mógł oskarżony Marcin Landecki.
VI. Wobec powyższych Sąd orzekł jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia
ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego. [13.11.2007 r.]

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) SKSS dr net. Andre van Starck,
Markgraf Internetii




Pozew z dnia 2007-11-07
Powód - Kancelaria Koronna reprezentowana przez AN0009
avn_rabe@o2.pl
Pozwany - Paul Yolk (PY1110), Paweł Hemperek (PH2124), Szymon Szczepaniak (SS2569), Błażej Smektała (BS0388), Polus Piotr (PP1305)
Opis przestępstwa - W systemie scholadskim jest blad, ktory powoduje, ze u niektorych osob od pewnego momentu nie zmniejsza sie stan zdrowia, mimo ze te osoby nie zywią sie. W celu zmniejszenia ilości osób nieaktywnych, ktorym nie spadalo zdrowie Kancelaria Koronna podjeła krok, który został opisany na LD Scholandii w dniu 06 listopada 2007. W związku z decyzją JKM Ulryka -Dariusza o mozliwości przywrócenia do życia aktywnych Scholandczyków, z prawa tego skorzystało 5 osob. Jako osoby już żywe powinni odpowiadać z tytułu art 12. Kodeksu karnego: "Kto wykorzystuje braki, luki i niedostatki w systemie informacyjnym i technicznym Królestwa dla działań niezgodnych z prawem, szkodliwych dla kogokolwiek lub jednostronnie korzystnych."
Dowody - Zapisy w systemie dot. dnia, w którym przestało obniżac się zdrowie oraz zapisy z transakcji bankowych za zakup jedzenia. Paul Yolk PY1110 - ostatni raz najedzony do dnia: 2005-11-30 Informacje z ostatnich przelewow dot. kupna jedzenia ZS0037 - jedzenie wykwintne - 2005-11-20 ZS0038 - jedzenie restauracyjne - 2005-04-29 ZS0068 - jedzenie zwykłe - 2005-08-12 Paweł Hemperek PH2124 - ostatni raz najedzony do dnia: 2006-10-29 Informacje z ostatnich przelewow dot. kupna jedzenia ZS0037 - jedzenie wykwintne - 2007-03-03 ZS0038 - jedzenie restauracyjne - 2006-10-20 ZS0068 - jedzenie zwykłe - 2006-06-05 Szymon Szczepaniak SS2569 - ostatni raz najedzony do dnia: 2006-10-29 Informacje z ostatnich przelewow dot. kupna jedzenia ZS0037 - jedzenie wykwintne - 2006-10-25 ZS0038 - jedzenie restauracyjne - 2006-07-18 ZS0068 - jedzenie zwykłe - 2006-03-27 Błażej Smektała (BS0388) - ostatni raz najedzony do dnia: 2006-10-29 Informacje z ostatnich przelewow dot. kupna jedzenia ZS0037 - jedzenie wykwintne - 2006-11-06 ZS0068 - jedzenie zwykłe - 2006-07-06 Polus Piotr (PP1305) - ostatni raz najedzony do dnia: 2006-08-10 Informacje z ostatnich przelewow dot. kupna jedzenia ZS0037 - jedzenie wykwintne - 2006-06-30 ZS0038 - jedzenie restauracyjne - 2006-07-21 ZS0068 - jedzenie zwykłe - 2006-05-21 oraz 2007-09-02 10 sztuk ZS0038 w cenie 0,1 arm za sztukę (wyraźnie zaniżona cena). Do pozwu mailem zostaja dolaczone listy z przyznaniem sie do winy.
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI PIOTRA ABOGARDA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 23 lipca 2009 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS dr net. Marcin Pośpiech von Salvepol-Nova Vita, po rozpoznaniu sprawy karnej w postępowaniu nieprocesowym z oskarżenia w imieniu Kancelarii Koronnej przeprowadzonego przez Szefa Kancelarii Koronnej księcia Andrzeja von Nuerenberga przeciwko Panom Paulowi Yolk, Pawłowi Hemperek, Szymonowi Szczepaniak, Błażejowi Smektała, Piotrowi Polus o przestępstwo w myśl paragrafu 12. Kodeksu Karnego, czyli wykorzystywanie braków, luk i niedostatków w systemie informacyjnym i tehnicznym Królestwa dla działań niezgodnych z prawem, szkodliwych dla kogokolwiek lub jednostronnie korzystnych, orzeka co następuje:

Pan Paweł Hemperek jest WINNY popełnienia przestępstwa określonego w paragrafie 12. Kodeksu karnego. W związku ze śmiercią oskarżonych: Paula Yolk, Szymona Szczepaniak, Błażeja Smektała i Piotra Polus, Sąd odrzucił oskarżenia w stosunku do tych osób.

Sąd wymierza oskarżonemu Pawłowi Hemperek karę utraty całości zgromadzonych punktów prestiżu oraz udziela publicznej nagany z ostrzeżeniem.

UZASADNIENIE

I. W związku ze śmiercią oskarżonych Paula Yolka, Szymona Szczepaniaka, Błażeja Smektała i Piotra Polusa, Sąd był w stanie przeprowadzić proces jedynie przeciwko oskarżonemu Pawłowi Hemperek.

II. Oskarżony Paweł Hemperek został poinformowany o charakterze stawianych mu zarzutów oraz czynnościach procesowych Sądu za pośrednictwem komunikatora internetowego.

III. Oskarżyciel, opierając się na materiałach dowodowych zgromadzonych przez Scholandzką Służbę Bezpieczeństwa, zarzuca, że oskarżony Paweł Hemperek dopuścił się wykorzystania błędu w systemie informatycznym Królestwa, dzięki któremu stan zdrowia oskarżonego nie spadał pomimo braku żywienia.

IV. Oskarżony Paweł Hemperek przyznał się do winy za pośrednictwem wiadomości e-mail. Ze względu na przyznanie się do winy Sąd zadecydował o złagodzeniu wymiaru kary.

V. Wobec powyższych Sąd orzekł jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego.

(—) SKSS dr net. Marcin Pośpiech von Salvepol-Nova Vita,
Książę Faerie

WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI PIOTRA ABOGARDA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 09 sierpnia 2009 r.

Królewski Sąd Scholandii II instancji w składzie: SKSS mgr net. Krystian S. Gmurek r. van Dovski, przewodniczący składu oraz SKSS Andy Sky po ponownym
rozpoznaniu sprawy karnej w postępowaniu nieprocesowym z oskarżenia w imieniu Kancelarii Koronnej przeprowadzonego przez Szefa Kancelarii
Koronnej księcia Andrzeja von Nuerenberga przeciwko Panu Pawłowi
Hemperek o przestępstwo w myśl paragrafu 12. Kodeksu Karnego, czyli
wykorzystywanie braków, luk i niedostatków w systemie informacyjnym i
tehnicznym Królestwa dla działań niezgodnych z prawem, szkodliwych dla
kogokolwiek lub jednostronnie korzystnych, orzeka co następuje:

Pan Paweł Hemperek jest WINNY popełnienia przestępstwa określonego w
paragrafie 12. Kodeksu karnego.

Sąd wymierza oskarżonemu Pawłowi Hemperek karę udziela publicznej
nagany z ostrzeżeniem.

UZASADNIENIE

I. Po wydaniu orzeczenia przez sąd I instancji w dniu 23 lipca 2009
roku i w związku z apelacją wniesiona przez pełnomocnika oskarżonego w
sprawie, w osobie Pana Kuby von Salvepol-Pakulskiego, która wpłynęła
do Sądu 27 lipca 2009 roku, a dotyczyła nieuwzględnionych materiałów
dowodowych, Sąd II instancji postanowił o ponownym rozpatrzeniu sprawy
i uzupełnieniu materiałów dowodowych. Ponieważ wyrok oraz rzeczona
apelacji dotyczyła tylko oskarżonego Pawła Hemperka Sąd postanowił o
wyłaczeniu z procesu pozostałych nieżyjących oskarżonych.

II. Pełnomocnik oskarżonego w piśmie apelacyjnym dostarczonym droga
e-mailową przedstawił dodatkowe dowody poszlakowe, sugerujące działanie oskarżonego na rzecz naprawy sytuacji, która spowodowała jego oskarżenie. Niestety wobec informacji uzyskanych od osób odpowiedzialnych za działanie systemu, pełnomocnik poproszony o
uzupełnienie materiałów dowodowych w piśmie z dnia 7 sierpnia 2009
roku stwiedził iż jest ot niemożliwe. Dlatego Sąd uznał przedstawione
fragmenty rozmów prywatnych oskarżonego, wskazane jako dowód, jako
dowód poszlakowy.

III. Biorąc pod uwagę dowody przedstawione w pozwie, przyznanie sie do winy oraz dowód poszlakowy przedstawiony w apelacji przez pełnomocnika Sąd uznając również nieposzlakowaną opinię Pana Pawła Hemperka w okresie po zdarzeniach, których tyczy się pozew, nie mogąc jednak zaakceptować rozmów prywatnych jako bezpośredniego dowodu w sprawie, postanowił o złagodzeniu kary.

IV. W związku z powyższym Sąd II instancji orzeka jak w sentencji.

W związku z konstytucyjnymi i ustawowymi zapisami o dwuinstancyjności
KSS od powyższego orzeczenia odwołanie nie przysługuje.

(-) SKSS mgr net. Krystian S. Gmurek r. van Dovski, Książę Darei
(-) SKSS Andy Sky, Markgraf Mons Reale




Pozew z dnia 2007-11-03
Powód - Krzysztof Dudziec KD1378
dudziec@gmail.com
Pozwany - de Yremy Sven, SY1817,
Opis przestępstwa - Na liscie dyskusyjnej napisałem Apel od siebie, był w jak najbardziej normalnej formie, gdyz miałem obawy i mam do tąd ze ktoś chce mnie wplatac w coś . Okazało się jednak, ze Pan Sven de Yremy po prostu zmieszał mnie z błotem! Co wiecej jestem normalnym obywatelem jak inni, nie jestem w zaden sposób chory psychicznie, jak to Pan Sven de Yremy zaznaczył publicznie, ze mnie wypuszcono Mariusburgu. Nie byłem nigdy w zadnym Mariusburgu cały czas pzrebywam w Scholopolis. Po prostu mnie on zaczyna obrażać. parametry na LD od Sven de Yremy odpowiedź do scholandia_xo_pl@yahoogroups.com do scholandia_xo_pl data 03-11-2007 06:45 temat Re: [scholandia] Fwd: Czas Zmian! podpisane przez yahoogroups.com wysłane przez returns.groups.yahoo.com
Dowody - Witam Mnie szczęśliwie nie zaszczycono tym bzdurnym apelem. Co do podejrzeń o gnomiastość karłowatą autora mailu - podzielam. Znowu w Mariusburgu ktoś zaspał i paru pacjentów wydostało się przed całkowitym wyleczeniem. Panie Premierze! Prosimy o wyjaśnienia - czy to możliwe?
Orzeczenie - Scholopolis, dnia 7.12.2007 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS dr net. Andre van Starck, po rozpoznaniu sprawy karnej w postępowaniu nieprocesowym z oskarżenia Krzysztofa Dudźca przeciwko Svenowi de Yremy o czyny przestępcze w myśl par. 32, 33, 35, 36, 37 Kodeksu Karnego (http://www.scholandia.org/prawo/?prawoID=335) orzeka co następuje:

Oskarżony Sven de Yremy jest NIEWINNY popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów z par. 32, 33, 35, 36 i 37 Kodeksu Karnego Królestwa Scholandii.

UZASADNIENE

I. Dnia 3.XI br. złożony został w Królewskim Sądzie Scholandii wniosek z oskarżenia Krzysztofa Dudźca przeciwko Svenowi de Yremy. Tego samego dnia oskarżony został zawiadomiony o złożonym wobec niego oskarżeniu. Sąd podjął sprawę do rozpatrzenia w postępowaniu nieprocesowym, gdyż charakter zarzutów i materiał dowodowy na którym były one oparte nie wymagał bezpośredniej konfrontacji opinii stron. Sąd uznał wobec tego wyjaśnienia stron złożone drogą poczty elektronicznej za wystarczające do oceny sprawy.

II. Oskarżyciel Krzysztof Dudziec nie wskazał w akcie oskarżenia konkretnych czynów przestępczych w myśl Kodeksu Karnego których popełnienie zarzuca Svenowi de Yremy. Na prośbę Sądu zrobił to za pośrednictwem poczty elektronicznej wskazując paragrafy 32, 33, 35, 36 i 37, o czym Sąd poinformował oskarżonego.

III. W akcie oskarżenia Krzysztof Dudziec zwrócił szczególną uwagę na fakt, iż jego zdaniem Sven de Yremy dokonał jego publicznej obrazy, co ma pokrycie w par. 32 Kodeksu Karnego (popełnia przestępstwo "Kto prywatne życie innej osoby lub grupy osób czyni tematem publicznym z zamiarem zaszkodzenia jej, jej opinii lub wyniesienia własnej korzyści, nie zaś publicznego dobra."). Oskarżyciel wskazał jako dowód świadczący przeciwko Svenowi de Yremy jego wypowiedź na liście dyskusyjnej Królestwa Scholandii z dnia 3 listopada w temacie zapoczątkowanym przez Krzysztofa Dudźca (SdY: "Witam Mnie szczęśliwie nie zaszczycono tym bzdurnym apelem. Co do podejrzeń o gnomiastość karłowatą autora mailu - podzielam. Znowu w Mariusburgu ktoś zaspał i paru pacjentów wydostało się przed całkowitym wyleczeniem. Panie Premierze! Prosimy o wyjaśnienia - czy to możliwe? ").
Oskarżony odniósł się do tego zarzutu w następujący sposób: "Wyjaśniłem na LD KS, że treść mojej wypowiedzi została opacznie zrozumiana przez Szlachetnego Pana Barona Krzysztofa Dudźca. Pisząc wzgardliwie o autorze listu i sugerując, że uciekł z Mariusburga wyraźnie wskazałem podmiot: autora bzdurnego maila o Komitecie Rewolucyjnym."
Sąd uważa, że podmiotem wypowiedzi Svena de Yremy bezsprzecznie nie był Krzysztof Dudziec, a autor apelu "Komitetu Rewolucyjnego" i w pełni przyjmuje wyjaśnienie oskarżonego.

IV. Królewski Sąd Scholandii poprosił wobec powyższych Krzysztofa Dudźca o informacje, czy swoje zarzuty opiera wyłącznie na tej jednej wypowiedzi, czy też może potrafi wskazać inne słowa Svena de Yremy, które uważa za obraźliwe dla swojej osoby. Oskarżyciel wskazał trzy takie wypowiedzi (http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/24765 ; http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/24585 ; http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/24233 ). Pierwsza wypowiedź wskazana przez Krzysztofa Dudźca nie była autorstwa oskarżonego dlatego nie może być traktowana jako dowód świadczący przeciwko niemu. Wobec dwóch pozostałych oskarżyciel zwraca uwagę na mające dla niego obraźliwy charakter sformułowanie "Dudziec Family". Sąd uważa, iż stosując określenie "Dudziec Family" oskarżony nie uchybia godności osobistej Krzysztofa Dudźca. Określenie o którym mowa jest zakorzenione w świadomości Scholandczyków i jest często stosowane dla przywołania rodziny Krzysztofa Dudźca, a właściwie dwóch sióstr, które wraz z nim zamieszkiwały Królestwo Scholandii, a które były też członkiniami Rządu pod jego przewodnictwem. Określenie to nie ma charakteru wulgarnego, czy mogącego zszargać dobre imie oskarżyciela. Sąd uważa jednak, że jeśli zdaniem Krzysztofa Dudźca sformułowanie to obraża jego osobę to osoby chcące zachować pewien poziom wartościowej dyskusji powinny to zdanie uszanować i nie stosować tego określenia, tak by nie urażać nim innej osoby, a zwłaszcza nie powinny tego robić publicznie.

V. Sąd w żadnym wymiarze nie dopatrzył się możliwości popełnienia przez oskarżonego Svena de Yremy czynów przestępczych zdefiniowanych w par. 33, 35, 36 i 37. Zarzuty te Sąd uważa za całkowicie bezzasadne i nie mające jakiegokolwiek oparcia w materii dowodowej sprawy.

VI. Wobec powyższych Sąd orzekł jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia
ogłoszenia wyroku [7.12.2007 r.].

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) SKSS dr net. Andre van Starck,
Markgraf Internetii




Pozew z dnia 2007-10-28
Powód - Kazimir Makowski vel Rodz
koczerga@poczta.fm
Pozwany - Komendant Dyrektor KSP MP2294
Opis przestępstwa - Przesyłam dodatkowe materiały pochodzące z mojej poczty elektronicznej. Materiały przesłał na mój e-mail Generał MP2294 Komendant i Dyrektor KSP. 1) W związku z własną prośba, został Pan skreślony z listy kadetów Królewskiej Szkoły Podoficerskiej. Rezygnacja z nauki w Królewskiej Szkole Podoficerskiej nie jest równoznaczna z jej ukończeniem, a więc Komendant Szkoły nie ma podstawy prawnej do zwrotu kaucji, wpłaconej przy rekrutacji. gen.por. dr net. MP2294, Komendant KSP 2) Warunkiem zwrócenia kaucji jest ukończenie szkoły przez kadeta. Pan szkoły nie ukończył, wypisując się z niej. Nie mam podstawy do zwrócenia Panu kaucji. gen.por. dr net. MP2294, hrabia Nova Vita 3) Brak umocowań prawnych w przepisach i ustawach Państwowych (Dz.Ust. itp. zarządzeń mówiących o podstawie prawnej) Samowolne działanie Komendanta Dyrektora KSP w oparciu o jego interpretacje jest naruszeniem moich dóbr osobistych i prawa państwowego. Z wyrazami Szacunku W.S.K. Kazimir Makowski vel Rodz
Dowody - Dowody jak wcześniej przedstawiłem do zbadania przez Wysoki Sąd Krolewski
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI ULRYKA DARIUSZA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 29.X.2007 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS dr net. Andre van Starck, po rozpoznaniu sprawy cywilnej w postępowaniu nieprocesowym z powództwa Pana Kazimira Makowskiego vel Rodz przeciwko gen. MP2294, Komendantowi Królewskiej

Szkoły Podoficerskiej o zawłaszczenie kaucji w wysokości 10 arm wymaganej do rozpoczęcia toku szkolenia postanawia:

Uznaje, iż Pan gen. MP2294 NIE NARUSZYŁ przepisów prawa w zarzucanym przedmiocie.

UZASADNIENE

I. Dnia 28.X br. złożone został w Królewskim Sądzie Scholandii wnioski z powództwa Kazimiera Makowskiego vel Rodz przeciwko gen. MP2294. Z racji na niespójny charakter zarzutów oraz połączenie dwóch oddzielnych spraw w jednym wniosku Sąd za zgodą powoda wydzielił przeciwko gen. MP2294 sprawę cywilną o bezprawne zawłaszczenie wpłaconej przy podjęciu nauki kaucji oraz sprawę karną opartą na zarzutach par. 3 i 13 Kodeksu Karnego.

II. Pismem z dnia 28.X br. pozwany został zawiadomiony o złożonym przeciwko niemu zarzucie. Królewski Sąd Scholandii za pośrednictwem poczty elektronicznej i komunikatora gg uzyskał od stron wyjaśnienia w sprawie. Z racji na jednoznaczny i obustronnie spójny przekaz dotyczący zaistniałej sytuacji Sąd postanowił rozstrzygnąć o winie bez przeprowadzania rozprawy.

III. Warunkiem podjęcia nauki w Królewskiej Szkole Podoficerskiej, której Komendantem jest pozwany MP2294 jest wpłacenie kaucji w wysokości 10 arm. Procedurę tą reguluje Uchwała Rady Szkoły z dnia 24 lipca 2005 r. Dla oceny sprawy kluczowe są dwa pierwsze zapisy Uchwały:

"1. Wraz z wysłaniem podania o przyjęcie do KSP należy dokonać wpłaty w wysokości 10 arm.
2. Wpłata jest w formie kaucji, która podlega całkowitemu zwrotowi po ukończeniu szkolenia."

Treść cytowanej Uchwały oraz oddzielna informacja o kaucji znajdują się na stronach KSP. Powód zrezygnował ze szkolenia przed jego zakończeniem i zwrócił się o zwrot wpłaconej kaucji do Komendanta KSP gen. MP2294. Jak stanowi Uchwała Rady Szkoły zwrot kaucji następuje po ukończeniu szkolenia, przedwczesna rezygnacja nie jest jednakże tożsama z całościowym ukończeniem szkolenia.
Co więcej, mamy tu do czynienia ze specyficznym określeniem jakim jest "kaucja", a więc "sumą pieniężna złożona jako gwarancja dotrzymania zobowiązania". Uczestnictwo w szkoleniu KSP jest zobowiązaniem dwustronnym. Władze szkoły zobowiązują się do przeprowadzenia czynności, których końcowym efektem jest ukończenie szkolenia wraz z uzyskaniem stopnia wojskowego, natomiast kadet zobowiązuje się do udziału w takim szkoleniu i jako gwarant jego zakończenia wpłaca na rzecz Sił Zbrojnych kwotę, która stanowi gwarancję podjęcia się przez niego takiego zobowiązania. Tak też stało się i w tym wypadku. Jako iż powód nie
ukończył szkolenia to zgodnie z przepisami prawa wpłacona przez niego kaucja nie podlega zwrotowi.

IV. W związku z powyższymi ustaleniami Sąd orzekł jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia
ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego.

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) SKSS dr net. Andre van Starck,
Markgraf Internetii




Pozew z dnia 2007-10-28
Powód - Kazimir Makowski vel Rodz
koczerga@poczta.fm
Pozwany - Doniesienie na Szefa Sztabu Generalnego Gener. MP2294
Opis przestępstwa - Proszę Wysokiego Sądu Królewskiego; Mam dowody na podwójną szkodliwą działalność pozwanego generała MP2294, dla bezpieczeństwa Monarchii i Państwa Scholandia oraz o zagarnięcie pieniędzy z wpłaconej kaucji 10arm w KSP, które to Pozwany przywłaszczył bez przedstawienia Dziennika Ustaw o przejęciu w imię tego prawa cudzej własności zgodnie z ustawami i paragrafami regulującymi inne niż jednostronne zarządzenia bez umocowań prawnych zgodnych z Konstytucją o wolności. Zabór mojego mienia gwałci moje prawa do wolności przez Pozwanego Dyrektora KSP. gener.MP2294.
Dowody - Pierwszy dowód LD, Forum Mikronacje http://forum.mikronacje.info/index.php/topic,80.0.html, Cyt." Cóż, mam nadzieję, że będzie lepiej niż z PiS-em na czele. Zaskoczył mnie natomiast wynik PSL, przecież Pawlak miał ostatnio raczej nikłe poparcie, z kolei LiD również jakby trochę przy mało głosów otrzymało. Proszę zwrócić uwagę na wypowiedź" z kolei LiD również jakby trochę przy mało głosów otrzymało. (troche przy mało głosów) w moim przekonaniu to jest sympatyzowanie z Komunistami co jest zagrożeniem dla Monarchii i Króla. Drugi dowód to: Obywatel Mikroświata, http://harry.glegola.co.uk/blog/biografia/ http://harry.glegola.co.uk/blog/biografia/ Trzeci dowód: Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na mail lub jabber’a, ale proszę, nie udostępniaj nigdzie tego adres w innej postaci niż ta. Tu widać pewnie obawy? Mail: *****@gmail.com Proszę zobaczyć jaki to ptaszek Świetlik i Skoczek Lewicowo- komunistyczny. Utrzymuje kontakty i ma powiązania z Koreą Północną oraz Chinami gdzie nie dawno przebywał może na jakimś tajnym szkoleniu. Część dywagacji to tylko hipotezy, ale ostrożności nigdy za wiele. Myślę że to doniesienie było moim obowiązkiem z uwagi na bezpieczeństwo J.W. Króla i obywateli w tym i moim jako mieszkańca Scholandii. Proszę jednocześnie o odszkodowanie za zagarniecie mojego mienia przez Pozwanego w wysokości 10 krotnych jego poborów. Z szacunkiem i poważaniem dla Wysokiego Sądu Królewskiego; Powód Kazimir Makowski vel Rodz Scholandia Scholopolis SCH/S/120
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI ULRYKA DARIUSZA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 2.11.2007 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS dr net. Andre van Starck, po rozpoznaniu sprawy karnej w postępowaniu nieprocesowym z oskarżenia Pana Kazimira Makowskiego vel Rodz przeciwko gen. MP2294 o czyny przestępcze z par. 3 (współpraca z władzami lub instytucjami politycznymi lub gospodarczymi innych państw bez wiedzy i zgody własnego rządu na szkodę Królestwa, składanie przysięgi na wierność obcej władzy) i par. 13 Kodeksu Karnego (posługiwanie się w celu zmylenia organów państwowych lub uzyskania korzyści fałszywymi personaliami, dokumentami i innymi oznaczeniami osoby, instytucji lub firmy, fałszowanie państwowych dokumentów lub insygniów) orzeka, co następuje:

Oskarżony MP2294 jest NIEWINNY popełnienia obu zarzucanych mu czynów z par. 3 i 13 Kodeksu Karnego Królestwa Scholandii.

UZASADNIENE

I. Dnia 28.X br. złożone został w Królewskim Sądzie Scholandii wnioski z powództwa Kazimiera Makowskiego vel Rodz przeciwko gen. MP2294. Z racji na niespójny charakter zarzutów oraz połączenie dwóch oddzielnych spraw w jednym wniosku Sąd za zgodą powoda wydzielił przeciwko gen. MP2294 sprawę cywilną o bezprawne zawłaszczenie
wpłaconej przy podjęciu nauki kaucji oraz sprawę karną opartą na zarzutach par. 3 i 13 Kodeksu Karnego.

II. Pismem z dnia 28.X br. pozwany został zawiadomiony o złożonym przeciwko niemu zarzucie. Królewski Sąd Scholandii za pośrednictwem poczty elektronicznej i komunikatora gg uzyskał od stron wyjaśnienia w sprawie. Z uwagi na fakt, iż oskarżyciel nie zdefiniował we wniosku paragrafów Kodeksu Karnego na których opiera swój zarzut uzupełnił je poprzez pocztę elektroniczną tj. oparł zarzuty na par. 3 i par. 13 KK przytoczonych w komparycji.

III. Oskarżyciel wskazuje 3 źródła, które w jego opinii mają uzasadniać popełnienie zarzucanych czynów, które można by skonkretyzować jako działanie na niekorzyść Królestwa Scholandii poprzez współpracę z obcymi państwami, czyli zdradę oraz poprzez realne sympatie polityczne i uwielbienie dla ideologii komunistycznej, które mogą stwarzać zagrożenie dla państwa z racji na pełnioną przez oskarżonego gen. MP2294 funkcję Szefa Sztabu Generalnego.

Oskarżyciel przywołuje wypowiedź MP2294 z Forum Mikronacji w temacie dotyczącym wyniku wyborów w Rzeczypospolitej Polskiej "Cóż, mam nadzieję, że będzie lepiej niż z PiS-em na czele. Zaskoczył mnie natomiast wynik PSL, przecież Pawlak miał ostatnio raczej nikłe poparcie, z kolei LiD również jakby trochę przy mało głosów otrzymało.", co jak stwierdza opinia w kwestii wyniku Lewicy i Demokratów jest to "sympatyzowanie z Komunistami co jest zagrożeniem dla Monarchii i Króla".

Jako drugą podstawę dowodową swojego oskarżenia Kazimir Makowski vel Rodz wskazuje blog MP2294 (http://harry.glegola.co.uk/blog/biografia/) zawierający jego biografię, mającą wskazywać na niejasne powiązania Szefa Sztabu.

Trzecim uzasadnieniem dowodowym wniosku ma być prośba MP2294 skierowana do oskarżyciela o nieudostępnianie podanego adresu e-mail, co w opinii oskarżyciela ma świadczyć o "pewnych obawach"

Wreszcie Kazimir Makowski vel Rodz, iż oskarżony: "Utrzymuje kontakty i ma powiązania z Koreą Północną oraz Chinami gdzie nie dawno przebywał może na jakimś tajnym szkoleniu".

Jak sam stwierdza: "Część dywagacji to tylko hipotezy, ale ostrożności nigdy za wiele."

IV. Generał MP2294 w istocie był mieszkańcem innego państwa wirtualnego, co zresztą przyznaje w swojej biografii. Nie odbywało się to jednak bez wiedzy Rządu Królestwa Scholandii (o sprawie był poinformowany notą MSZ ówczesny Minister SWiA, sam oskarżony również tego nie zatajał). Sąd nie dysponuje też informacjami, jakoby mógł on działać w ten sposób na szkodę Królestwa Scholandii zwłaszcza, że odpowiednie władze wojskowe znały ówczesny stan rzeczy i nie uznały go za niebezpieczny, a tym bardziej za zagrożenie dla Monarchii. Królewski Sąd Scholandii nie dopatrzył się więc wypełnienia czynu określonego w par. 3 Kodeksu Karnego.

Kwestią dla Sądu całkowicie obojętną są realne poglądy i sympatie polityczne oskarżonego, podobnie jak miejsca podróży i formy odbywanych realnie szkoleń, stąd Sąd nawet nie próbował dochodzić prawdziwości przedstawionych "hipotez", gdyż i tak nie mogłyby by one posłużyć one do rozstrzygnięcia o ewentualnej winie zaistniałej przecież hipotetycznie w świecie wirtualnym.

Dla Królewskiego Sądu Scholandii wystarczająca w kontekście możliwego zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa jest informacja uzyskana od oskarżonego iż nie utożsamia się on z totalitarnymi metodami ani praktykami systemu komunistycznego i, że takie oskarżenia uważa za obrazę. Generał MP2294 stwierdził również iż uważa, że osoba utożsamiająca się z takimi metodami oraz praktykami, a pełniąca funkcję Szefa Sztabu Generalnego byłaby zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa.

V. Królewski Sąd Scholandii nie dopatrzył się w jakimkolwiek kontekście sprawy oraz nie znalazł jakichkolwiek poszlak, by oskarżony MP2294 mógł posługiwać się sfałszowanymi dokumentami w celu zmylenia organów państwa lub by takie dokumenty fałszował, stąd oskarżenie z tytułu par. 13 Kodeksu Karnego należy uznać za całkowicie bezzasadne.

VI. Wobec powyższych Sąd orzekł jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego [2.11.2007 r.].

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) SKSS dr net. Andre van Starck,
Markgraf Internetii




Pozew z dnia 2007-09-24
Powód - W imieniu KRS Minister Finansów i Gospodarki Jerzy Mordecki JM2959
met2@vp.pl
Pozwany - Łukasz Urbaniak , LU4449
Opis przestępstwa - Pozwany, jak bezsprzecznie wynika z materiału dowodowego dokonał dwukrotnej rejestracji w Królestwie Scholandii, podając się za dwie, różne osoby, co stanowi przestępstwo karane na podstawie par. 13 roz. I Kodeksu Karnego. Pozwany wykorzystywał drugie z utworzonych kont NB4474 do przelewu całkowitego otrzymanej zapomogi 200 Ar. używając opisu - darowizna-. W tym wypadku drugie konto zostało całkowicie wyczyszczone. Wszystkie te operaje przeprowadzono niezwłocznie po otrzymaniu konta bankowego.Ponieważ dokonanie tego przestępczego czynu ma znamiona premedytacji wnoszę co następuje: 1.Likwidacje dodatkowego konta. 2.Odebranie wyłudznych pieniędzy+ kary. 3.Nadanie karnych punktów prestiżowych. 4.Publiczną nagane na LD Scholandii.
Dowody - Szczegółowe dowody przesłane zostaną drogą elektroniczną.
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI ULRYKA DARIUSZA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 10.X.2007 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS dr net. Andre van Starck, po
rozpoznaniu sprawy w postępowaniu nieprocesowym z oskarżenia w imieniu
Królewskiego Rządu Scholandii przeprowadzonego przez Jerzego Mordeckiego, Ministra Finansów i Gospodarki, przeciwko Łukaszowi Urbaniakowi o posiadanie podwójnego konta i narażenie z tego tytułu skarb państwa na straty orzeka co następuje:

Uznaje oskarżonego Łukasza Urbaniaka za WINNEGO używania fałszywych personaliów w celu uzyskania korzyści, a więc czynu wypełniającego znamiona przestępstwa
określonego w §13 KK. Sąd wymierza oskarżonemu karę przepadku całości mienia pochodzącego z przestępstwa, karę grzywny w wysokości 50 arm, karę utraty
całości zgromadzonych punktów prestiżu oraz udziela oskarżonemu publicznej
nagany z ostrzeżeniem. Pondato Królewski Sąd Scholandii nakazuje wykasowanie
z systemu Królestwa Scholandii konta NB4474, służącego jako fałszywa
(dodatkowa) tożsamość za pomocą której dokonano przestępstwa.

UZASADNIENE

I. Dnia 24.IX br. złożony został w Królewskim Sądzie Scholandii akt
oskarżenia przeciwko Łukszowi Urbaniakowi. Oskarżyciel, Jerzy Mordecki, opierając się na materiałach zgromadzonych przez Scholandzką Służbę Bezpieczeństwa zarzucił mu podawanie się za dwie różne osoby w celu osiągnięcia korzyści.


II. Pismem z dnia 26.IX br. pozwany został zawiadomiony o złożonym przeciwko
niemu oskarżeniu. Brak odpowiedzi na zawiadomienie sądu spowodował jego
ponowienie w dniu 4.X z wyznaczonym pięciodniowym terminem odpowiedzi.
Oskarżony i tym razem nie odpisał na skierowane do niego pismo, tym samym
więc Sąd uznał, że pozwany zrezygnował z możliwości złożenia wyjaśnień w sprawie i podjął sprawę do rozpatrzenia w trybie nieprocesowym.


III. Z dostarczonego materiału dowodowego wynika niezbicie iż jedno jedyne logowanie na konto NB4474 z którego przelano na konto LU4449 195 arm tytułem "darowizny" nastąpiło z tego samego numeru IP co następne, dokonane kilka minut później logowanie na konto główne oskarżonego, czyli LU4449. Zachodzi więc zbieżność czasu logowań na oba z kont. W opini Sądu materiał dowodowy oraz fakt, że na drugie z kont dokonano tylko jednego logowania w celu dokonania przelewu jest wystarczający do stwierdzenia iż Łukasz Urbaniak dokonał podwójnej rejestracji w Królestwie Scholandii i czerpał z tego tytułu korzyści, co wypełnia w całości znamiona czynu przestępczego określonego w §13 KK.


IV. W związku z powyższymi ustaleniami Sąd uznał za zasadne wymierzyć
oskarżonemu karę jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia
ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego.

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) SKSS dr net. Andre van Starck,
Markgraf Internetii




Pozew z dnia 2007-09-24
Powód - W imieniu KRS Minister Finansów i Gospodarki Jerzy Mordecki JM2959
met2@vp.pl
Pozwany - Jacek Kałuża, JK4476
Opis przestępstwa - Pozwany, jak bezsprzecznie wynika z materiału dowodowego dokonał dwukrotnej rejestracji w Królestwie Scholandii, podając się za dwie, różne osoby, co stanowi przestępstwo karane na podstawie par. 13 roz. I Kodeksu Karnego. Pozwany wykorzystywał drugie z utworzonych kont KC4477 do zakupu ziemi, bezpośrednie przelewy z konta na konto używając opisów typu- ja już nie gram - lub - na partie-. Dodatkowo zostało złożone kilka wniosków o kredyt w banku Scholandii(kredyty zostały nie przyznane). Wszystkie te operaje przeprowadzono niezwłocznie po otrzymaniu konta bankowego.Ponieważ dokonanie tego przestępczego czynu ma znamiona premedytacji wnoszę co następuje: 1.Likwidacje dodatkowego konta. 2.Odebranie wyłudznych pieniędzy+ kary. 3.Przepadek zakupionych posesji- na które pozwoliło drugie konto. 4.Nadanie karnych punktów prestiżowych. 5.Publiczną nagane na LD Scholandii. Równocześnie proszę o powołanie na świadka Pana Szymona Szczepaniaka SS2569 Prefekta BiE
Dowody - Szczegółowe opisy przestępstwa zostaną przesłane drogą elektroniczną
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI ULRYKA DARIUSZA SCHOLANDZKIEGO

Scholopolis, dnia 26.IX.2007 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS dr net. Andre van Starck, po rozpoznaniu sprawy w postępowaniu nieprocesowym z powództwa w imieniu Królewskiego Rządu Scholandii przeprowadzonego przez Jerzego Mordeckiego, Ministra Finansów i Gospodarki, przeciwko Jackowi Kałuży o posiadanie podwójnego konta i narażenie z tego tytułu skarb państwa na straty orzeka co następuje:

Uznaje oskarżonego Jacka Kałużę za WINNEGO używania fałszywych personaliów w celu uzyskania korzyści, a więc czynu wypełniającego znamiona przestępstwa określonego w §13 KK oraz za WINNEGO naruszenia §17 KK poprzez dopuszczenie się obrazy sądu. Sąd wymierza oskarżonemu karę przepadku całości mienia pochodzącego z przestępstwa, karę grzywny w wysokości 100 arm, karę utraty całości zgromadzonych punktów prestiżu oraz udziela oskarżonemu publicznej nagany z ostrzeżeniem. Pondato Królewski Sąd Scholandii nakazuje wykasowanie z systemu Królestwa Scholandii konta KC4477, służącego jako fałszywa (dodatkowa) tożsamość za pomocą której dokonano przestępstwa.

UZASADNIENE

I. Dnia 24.IX br. złożony został w Królewskim Sądzie Scholandii akt oskarżenia przeciwko Jackowi Kałuży. Oskarżyciel, Jerzy Mordecki, opierając się na materiałach zgromadzonych przez Scholandzką Służbę Bezpieczeństwa zarzucił mu podawanie się za dwie różne osoby w celu osiągnięcia korzyści.


II. Pismem z dnia 26.IX br. pozwany został zawiadomiony o złożonym przeciwko niemu oskarżeniu. Tego samego dnia oskarżony odpowiedział na skierowane przez sąd pismo ograniczając się do krótkiego stwierdzenia: "Powiem krótko zpierdalaj i niespamuj na mojej poczcie". Tym samym Sąd uznał, że pozwany zrezygnował z możliwości złożenia wyjaśnień w sprawie i uznał go dodatkowo winnym dopuszczenia się obrazy sądu, czyli czynu zabronionego w myśl §17 KK.


III. Z dostarczonego materiału dowodowego wynika niezbicie iż logowania na konta JK4476 oraz KC4477 następowały z tego samego numeru IP. Zachodzi także zbieżność czasu logowań na oba z kont - logowania następują w kilkadziesiąt sekund po sobie, naprzemiennie. Logowania na konto KC4477 następowały jedynie po to, by uzyskać przychód z pracy fizycznej, dokonać zakupu ziemi, i dokonać przelewów na konto główne oskarżonego - JK4476. Przelewy takie oznaczone są jako "Partia" lub "Już nie gram w tą gre ...". Znamienne dla sądu jest też to, że po rzekomym zaprzestaniu "gry", czyli uczestnictwa w życiu wirtualnym z konta KC4477 zostaje zakupiona żywność, a w kilka dni później uzyskiwany jest przychód z tytułu pracy fizycznej. W opini Sądu takie zachowanie wraz z czasem logowań i identycznym numerem IP z którego są one dokonywane pozwala stwierdzić, że oskarżony dokonał podwójnej rejestracji w Królestwie Scholandii i czerpał z tego tytułu korzyści, co wypełnia w całości znamiona czynu przestępczego określonego w §13 KK.


IV. W związku z powyższymi ustaleniami Sąd uznał za zasadne wymierzyć oskarżonemu karę jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego.

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) SKSS dr net.Andre van Starck,
Markgraf Internetii




Pozew z dnia 2006-11-20
Powód - Piotr Krupiński, A1952 (Sarmacja)
khand@tlen.pl
Pozwany - Sven de Yremy , SY1817
Opis przestępstwa - WYSOKI SĄDZIE Niniejszym na podstawie art. 16 ust. 2 ustawy z dnia 19 listopada 2003 r. - Kodeks cywilny żądam od Szanownego Pana Barona Svena de Yremy naprawienia szkody wyrządzonej poprzez naruszenie moich dóbr osobistych na Liście Dyskusyjnej Królestwa Schlandii w dniu 18 października w ten sposób, że Wysoki Sąd zobowiąże Szanownego Barona do przeproszenia mnie na tejże liście słowami „Przepraszam Piotra diuka Krupińskiego za naruszenie jego dóbr osobistych” w liście którego temat pozwany oznaczy jako „Przeprosiny Piotra diuka Krupińskiego”. UZASADNIENIE Dnia 18 października Szanowny Baron Sven de Yremy opublikował na Liście Dyskusyjnej Królestwa Scholandii list w którym, stwierdził: „Nie - nie skorzystam z "prawa" do procesowania się przed sarmackim sądem. Primo - jestem obywatelem Scholandii i nic mnie nie ciągnie przed sarmacki trybunał. Mam bowiem przekonanie graniczące z pewnością, że skoro państwo to ma tak zacnych obywateli jak autorzy wspomnianych maili to trybunał poziomem od nich nie odbiega.” /dowód: kopia listu z LD, http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/20328 / Wygłoszenie powyższego zdania na forum publicznym narusza moje dobra osobiste w ten sposób, iż sugeruje, że trybunał nie odbiega poziomem (w przekonaniu pozwanego złym poziomem) od działań rewolucjonistów gnomińskich. Informuję Wysoki Sąd, iż jestem Prezesem Sądu Najwyższego w Księstwie Sarmacji z wielomiesięczną praktyką w roku 2004 oraz rozpoczętą praktyką w roku 2006. Posiadam wysokie kwalifikacje merytoryczne do zajmowania stanowiska sędziego. Tytułem egzemplifikacji należy wymienić dyplom wyższej uczelni świata realnego na wydziale prawa (szczegółowe dane mogę podać Wysokiemu Sądowi na tzn 'privie') Przez cały okres pełnienia przeze mnie funkcji sędziowskich ani razu nie wydałem orzeczenia które mogłoby uzasadniać „przekonanie graniczące z pewnością iż moja praca nie odbiega poziomem od niskiego poziomu rewolucjonistów gnomińskich”. Twierdzenie pozwanego jest całkowicie nieuzasadnione i narusza moje dobra osobiste, to jest stanowi delikt o którym mowa w art. 16 ustawy z dnia 19 listopada 2003r. - Kodeks cywilny. Kodeks wyraźnie stanowi, iż dobra osobiste, w szczególności życie, zdrowie, wolność, cześć, oznaczenie, twórczość, podlegają ochronie na podstawie niniejszego Kodeksu niezależnie od ochrony przewidzianej w przepisach odrębnych. Kodeks tworzy otwarty katalog dóbr osobistych jednakże niektóre dobra osobiste z mocy prawa zalicza sie do tego katalogu. W niniejszej sprawie moja cześć - a więc wymienione expressis verbis w ustawie dobro osobiste doznało uszczerbku i żądam naprawienia wyrządzonej przez to szkody. Żądanie opieram na postawie art. 16 ust. 2 cytowanej ustawy. Art. 16 ust. 2 stanowi: „Każdy, czyje dobro osobiste jest zagrożone cudzym zachowaniem, może żądać zmiany lub zaniechania tego zachowania i naprawienia powstałej szkody.” Warto dodać, iż art. 16 ust. „Naprawienie szkody polega w szczególności, obok uiszczenia odpowiedniego świadczenia pieniężnego na rzecz poszkodowanego lub wskazany przezeń cel, na publicznym przeproszeniu poszkodowanego, chyba że naruszenie nie miało miejsca na forum publicznym; nie można zasądzić odszkodowania pieniężnego, jeżeli naruszenie cudzych dóbr nie było zawinione”. W związku z powyższym zwracam uwagę Wysokiego Sądu na fakt, iż nie żądam ani naprawienia szkody w postaci zadośćuczynienia pieniężnego ani nawiązki na wskazany przeze mnie cel. Moje żądanie ogranicza się jedynie do żądania przeprosin. Zaznaczam jednocześnie, iż wezwałem przedsądowo Szanownego Barona do przeproszenia mnie z własnej woli. Jednakże pozwany nie uczynił zadość mojemu wezwaniu. Z związku z powyższym droga sądowa okazała się wskazana. Jednocześnie informuję, iż wycofam niniejszy pozew z chwilą złożenia stosownych do niniejszego pisma przeprosin pozwanego z własnej inicjatywy. Za właściwością scholadzkiego sądu przemawiał fakt, iż delikt miał miejsce na liście dyskusyjnej Królestwa Scholandii a także fakt, iż prawo scholadzkie chroni dobro osobiste każdej osoby fizycznej a więc także mieszkańca Sarmacji uczestniczącego w scholadzkiej liście dyskusyjnej o czym stanowi art. 12 Kodeksu cywilnego. Jednocześnie chciałbym zaznaczyć, iż nie jest moim celem ingerowanie w wolność wypowiedzi Szanownego Pana Barona. Opieram się jednak na powszechnie stosowanej chociażby przez orzecznictwo polskie wykładni, w myśl której jakakolwiek wypowiedź, w szczególności odnosząca się do osób trzecich i zawierająca elementy krytyczne musi opierać się na przynajmniej uprawdopodobnionych przesłankach, takich że rozumując na ich podstawie, można dojść do wniosku wyrażonego w opinii W powyższej sprawie naruszenie moich dóbr osobistych było całkowicie nieuzasadnione i nie mieściło się w granicach dozwolonej krytyki. Zaznaczam jednocześnie, że ustawodawca scholadzki w ogóle piętnuje wszelkie naruszanie cudzych dóbr osobistych nakazując przeprosiny nawet w przypadku niezawinionego ich naruszenia. W przedmiotowej sprawie pozwany miał możliwość, wzywany przeze mnie, do przeprosin jednakże świadomie nie skorzystał z tej możliwości. /dowód: list z dnia 20 listopada http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/20381 / Pomimo, iż w tej sprawie doszło do zawinionego naruszenia moich dóbr osobistych moje żądanie ogranicza się jedynie do przeprosin, do których pozwany byłby zobowiązany nawet gdyby nie udowodniono mu winy. W związku z tym żądanie niniejszego pozwu należy ocenić jako nad wyraz łagodne i mające na celu jedynie naprawienie szkody. Dalekie od moich intencji jest natomiast zadanie dodatkowej dolegliwości pozwanemu, dlatego nie występuję z żądaniem zadośćuczynienia pieniężnego. Wobec powyższego wnoszę jak na wstępie.
Dowody - Odp: [scholandia_xo_pl] Re:Oswiadczenie Wandystanu Dnia 18-11-2006 o godz. 10:59 Piotr Krupinski napisał(a): > --- In scholandia_xo_pl@yahoogroups.com, Kerad Master > > http://www.sn.pl/ > > niezapominajmy ze jesli obraza sie ludzi trzeba liczyc sie z tym ze > moga sie oni poczuc urazeni, a o ile wiem prawa wiekszosci panstw > realnych zabraniaja takiej obrazyy > > No akruat ten sad by nie byl wlasciwy :) > > Owszem, ale akurat artykuly o Gnomiej Republice Elfidy, raczej bardzo > smieszne niz mogace zagrozic Scholadii, nie sa ani polskim > przestepstwem ani nie wyrzadzaja scholadii zadnej szkody. Slowem - > polskim sad by sie tym w ogole nie zajal - bo nie zajmuje sie grami. > Natomiast sad w grze - czyli Sad Sarmacki moglby wydac wyrok - ktory > bylby w jakims tam stopniu dotkliwy dla oskarzonych / pozwanych. > > /jesli oczywiscie przegraliby sprawe/ > > Nie bede rozpisywal sie dluzej - ale prosze o lekture mojego listu > sprzed 5-ciu minut. > > KHAND > No to się tutaj różnimy w poglądach. Ja bowiem twierdzę, że granicą wolności słowa jest czyjaś wolność. A więc wolność przeciw wolności. Pana zdaniem wolność DO mówienia głupot i wolność absurdu, obrzucania błotem jest równa prawo do wolności OD tejże głupoty, absurdu i obrzucania błotem. Zaiste - ciekawy pogląd. Nie - nie skorzystam z "prawa" do procesowania się przed sarmackim sądem. Primo - jestem obywatelem Scholandii i nic mnie nie ciągnie przed sarmacki trybunał. Mam bowiem przekonanie graniczące z pewnością, że skoro państwo to ma tak zacnych obywateli jak autorzy wspomnianych maili to trybunał poziomem od nich nie odbiega. Nie życzę sobie toczyć długich i jałowych dyskusji o wolności słowa. Jestem dziennikarzem, znam wartość wolności słowa i potrafię ją dostrzec. W Pana słowach dźwięczy jednak coś jeszcze poza umiłowaniem wolności. Jest to wiara, że każdy absurd, każdą głupotę i każdy zwrot - niezależnie od tego czy czyni komuś krzywdę czy też nie - należy bronić, bo to wolność. Największy znany mi miłośnik wolności bez ograniczeń Janusz Korwin Mikke rzekł kiedyś - przyjacielu jesteś wolny. Ale wolność twej pięści ogranicza bezpieczeństwo mego nosa. Nawiązując do tych słów - życzę, by się kiedyś Pan boleśnie nie przekonał jak smakuje wolność dla osoby, po drugiej stronie pięści. Poza tym - Pan wybaczy - ale jako Scholandczyk nie wierzę w sarmacką sprawiedliwość. W połączeniu tych dwóch słów widzę bowiem sprzeczność logiczną. Istnieje bowiem sprawiedliwość i sprawiedliwość sarmacka tak jak krzesło i krzesło elektryczne. Czy teksty podpisywane przez gnomy - a więc de facto karły - są karłowate i śmieszne bądź groteskowe? Możliwe. Możlwie, że wstawienie w miejsce nocnika godła też kogoś rozbawi. I nawet jeśli uczyni to idiota bądź kretyn to czy to na pewno będzie to powód, żeby na to nie reagować? I ostatnia sprawa. Pisze Pan "bedzie Pan traktowany tak samo jak 'Gnomi' czy tak samo jak sprzeczajacy sie Robert Czekanski i Maciej Skarbnikow. Czyli bez ostrza cenzury". Zaiste - o tym marzyłem, by być traktowany jak wymienieni Panowie. Nie wiem jak Pan - ja cenię swoją godność znacznie wyżej. I nie widzę powodu, dla którego miałbym nurkować w rynsztoku. Nawet jeśli znalazłbym odkryłbym tam "sarmackie rozumienie wolności słowa". Bardzo gorąco proszę - niech mnie Pan jednak traktuje odrobinę inaczej. Wydaje mi się. Jako Scholandczyk z pewnością na to zasługuję. Pozdrawiam dr net Sven de Yremy, baron Odp: [scholandia_xo_pl] Wezwanie do przeprosin Dnia 19-11-2006 o godz. 18:47 Piotr Krupinski napisał(a): > --- In scholandia_xo_pl@yahoogroups.com, "Sven de Yremy" > wrote: > > Nie - nie skorzystam z "prawa" do procesowania się przed sarmackim > sądem. Primo - jestem obywatelem Scholandii i nic mnie nie ciągnie > przed sarmacki trybunał. Mam bowiem przekonanie graniczące z > pewnością, że skoro państwo to ma tak zacnych obywateli jak autorzy > wspomnianych maili to trybunał poziomem od nich nie odbiega. > > *** > > Prosze o przeproszenie mnie za powyzsze slowa jako sedziego SN > Ksiestwa Sarmacji poprzez zamieszczenie listu pod tytulem: > 'Przeprosiny' na niniejszej liscie o nastepujacej tresci: > > 'Przepraszam, ze obrazilem sad sarmacki. Nie mam podstaw do sadzenia > iz jest on nieobeniktywny.' > > Jednoczesnie informuje, ze jezeli nie przeprosi pan w ciagu 3 dni > skieruje sprawe do sadu. Scholadzkiego. > > KHAND > Nie mam zamiaru przepraszać, bo też i nie ma za co. Postępuję zgodnie z lansowanymi przez Pana poglądami, że wolno mieć mi własne zdanie na każdy temat i wolno je wyrażać. Powtórzę: mam przekonanie graniczące z pewnością, że skoro państwo sarmackie ma tak zacnych obywateli jak autorzy wspomnianych maili to trybunał poziomem od nich nie odbiega. Wzywając do przeprosin sam wystawia Pan świadectwo i Sarmatom i sądowi a zwłaszcza temu co Pan myśli o tych pierwszych. Ergo: są nieobiektywni i niesprawiedliwy. Z rozkoszą udam się do sądu czekając niecierplwie jak też dowiedzie Pan, że nie mam prawa mieć opinii o sarmackim sądzie... Sven de Yremy, baron ---------------------------------------------------- Oglądaj -> Wydarzenia.wp.pl -> Wiesz, co najważniejsze! Najbardziej aktualne materiały filmowe - Kliknij: http://klik.wp.pl/?adr=www.wydarzenia.wp.pl&sid=938
Orzeczenie - Wyrok w imieniu Jego Królewskiej Mości z Bożej woli Króla Scholandii Frederika Armina

Scholopolis, dnia 14.XII.2006 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Gatt Tarriff, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Piotra Krupińskiego przeciwko Svenowi De Yremy o naruszenie dóbr osobistych w postaci czci, orzeka co następuje:

Pozwany Sven de Yremy nie naruszył czci Piotra Krupińskiego.


Uzasadnienie

I. Dnia 20.XI.2006 r. został złożony przez Piotra Krupińskiego w Sądzie Królewskim pozew o ochronę dóbr osobistych, które naruszyć miał Sven de Yremy w swojej wypowiedzi z dnia 18.XI.2006 r. (w pozwie data figuruje jako 18.X, jednak z treści pozwu i przedstawionego cytatu niezbicie wynika, iż była to tylko omyłka pisarska). Powód domagał się naprawienia wyrządzonej mu szkody przez zobowiązanie pozwanego do przeproszenia go (cała treść pozwu widnieje nad orzeczeniem).

II. Dnia 20.XI.2006 r. Sąd Królewski przyjął sprawę do rozpoznania i wyznaczył pozwanemu 7-dniowy termin odpowiedzi na pozew. Dnia następnego pozwany dostarczył odpowiedź na pozew. Sąd nawiązał dalszą korespondencję ze stronami w celu pełniejszego poznania ich stanowiska w spornych kwestiach. W sprawie nie przeprowadzono rozprawy.

III. Sąd odnosząc się do wątpliwości pozwanego co do legitymacji procesowej powoda ustalił co następuje: art. 1 Kodeksu cywilnego stanowi, iż "Kodeks niniejszy reguluje stosunki majątkowe i niemajątkowe między podmiotami w zakresie, w jakim nie korzystają one z przysługującego im władztwa publicznego". Obejmuję on więc swoim zakresem regulacji wszystkie stosunki prawne mające charakter cywilny. Z tej grupy należy wykluczyć stosunki, których nie normuje scholandzkie prawo, chyba, że ustawodawca wyraźnie stwierdzi inaczej. Przepisy Kodeksu cywilnego nie odnoszą się więc do stosunków cywilnych których podmioty nie są mieszkańcami Scholandii lub osobami prawnymi mającymi swoją siedzibę w Scholandii, a podmiot stosunku cywilnego nie ma związku z terytorium Scholandii. Wobec takiego uregulowania ustawowego należy uznać, iż scholandzki Kodeks cywilny reguluje wszelakie stosunki cywilne pomiędzy powodem i pozwanym, a rozstryganie sporów co do ich istoty należy do Królewskiego Sądu Scholandii.

IV. W odpowiedzi na pozew została również podniesiona przez pozwanego kwestia jego immunitetu jako Prokuratora Królestwa Scholandii. Norma wyrażona w art. 18
ustawie z dnia 17 grudnia 2005r. o prokuraturze jasno jednak stanowi, iż immunitet prokuratorski dotyczy tylko odpowiedzialności karnej.

V. Krytyka pozwanego wyrażona 18.XI.2006 r. na Liście Dyskusyjnej Królestwa Scholandii była jego własnym poglądem na temat funkcjonowania sądownictwa w Sarmacji. Dodatkowo, sam pozwany wskazuje w swojej wypowiedzi na jej subiektywizm pisząc o "przekonaniu graniczącym z pewnością". Wobec takiego określenia, nie pretendującego do wiernego odzwierciedlania prawdy należy stosować niższe wymogi co do ich wierności prawdzie niż w przypadku sądów wygłaszanych jako wierny opis rzeczywistości. Nie należy przez to uznawawać, iż wyrażanie własnej opinii jest kontratypem wyłączającym bezprawność naruszenia dóbr osobistych. W ocenie Sądu jest to jednak jedna z przesłanek wpływających na ocenę czy nastąpiło samo naruszenie dóbr osobistych. Złagodzonej ocenie należy przyznać mniejszy walor oddziaływania na społeczną opinię w poruszonym w niej temacie - dlatego też należy ostrożniej podchodzić do kwestii naruszenia czci powoda w oczach innych osób. Tym samym dopiero użycie mocniejszych słów, zwielokrotniona lub silniejsza, czy nawet mocno uszczegółowiona krytyka (która nabiera wtedy pozoru obiektywności, słusznego bądź nie) będzie mogło stanowić naruszenie dóbr osobistych. Sąd nie uznał oceny: "Mam bowiem przekonanie graniczące z pewnością, że skoro państwo to ma tak zacnych obywateli jak autorzy wspomnianych maili to trybunał poziomem od nich nie odbiega" za obraźliwą jakby chciał powód, gdyż samo wyrażenie negatywnej opinii, która może budzić wątpliwości, nie stanowi jeszcze naruszenia czci..

VI. Wyrażanie sądów i opinii na temat organów władzy publicznej czy nawet osób sprawujących funkcje publiczne w sprawach związanych ze sprawowanym przez nie funkcją musi cieszyć się większym zakresem swobody niż takie samo zachowanie względem osób prywatnych czy spraw o charakterze prywatnym. Osoby działające publicznie i to działające w imieniu całej społeczności w naturalny sposób pozostają w sferze zainteresowania tejże społeczności, a nawet osób postronnych. Istnienie możliwości nieskrępowanej publicznej debaty jest niezbędnym warunkiem, aby debata ta miała walory rzeczywistej dyskusji. Wolności wyrażania własnej opinii nie można ograniczyć do obiektywnej opinii, którą z różnym skutkiem będzie próbował ustalić Sąd w postępowaniu o naruszenie dóbr osobistych. I tak Sąd nie może zgodzić się z oceną powoda, który szeroko uzasadniał niesłuszność wyrażonej przez pozwanego opinii, iż taka niezgodność ze stanem faktycznym jest sama w sobie naruszeniem dóbr osobistych (tym samym zresztą nawet stwierdzenie "Rząd nie pracuje dobrze" mogłoby być naruszeniem dóbr osobistych jego członków, z czym nie można się zgodzić). Owszem możliwa jest taka zależność w odniesieniu do formułowanych twierdzeń w których nie ma lub niewiele jest miejsca na własną opinię (np. "Instytucja A nie zajmuje się skargami obywateli"), natomiast sądy ocenne wyrażają jedynie aprobatę lub dezaprobatę, nie umożliwiają oceny ich prawdziwości i jedynie znaczne natężenie przekazywanych treści może spowodować wyjście poza wolność wyrażania opinni. W wymaganej sprawie powód chciałby, aby Sąd przeprowadził ocenę pracy Sądu Najwyższego, ocenę "poziomu" autorów podających się za Gnomy w społeczności scholandzkiej i je do siebie przyrównał. Wynik na korzyść sarmackiego wymiaru sprawiedliwości miałby być decydujący dla odpowiedzialności pozwanego. Sąd jednak ustaliwszy jak wyżej, uznał wypowiedź pozwanego za ocenę, uznał, iż mieści się ona w zwyczajowo przyjętych ramach kultury dyskusji na liście dyskusyjnej (wypowiedź nie była wulgarna) i mieści się w ramach dozwolonego zakresu swobody formułowania różnorakich opinii na podstawie jednego stanu faktycznego.

VII. W związku z powyższym Sąd uznał, iż pozwany Sven de Yremy nie naruszył czci powoda Piotra Krupińskiego.


Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego.
[14.XII.2006r.]

Niech Bóg zachowa Króla!




Pozew z dnia 2006-11-18
Powód - W imieniu Królewskiego Rządu Scholandii vice premier ds gospdoarczych minister finasów prof dr net Aleksander Lewandowski
o.lewandowski@interia.pl
Pozwany - Krzysztof Dudziec KD1378
Opis przestępstwa - W momencie powstanie dwóch firm FX/241 i FX/215 na kontach obu firm pojawiają się pieniądze niewiadomego pochodzenia w przypadku pierwszego 400,00 arm a w przypadku drugiego 8768,95. Ministerstwo Finansów nie znalazło zadanych śladów pojawienia się tych pieniędzy legalna droga – przelewu a według opinii systemowców nie jest możliwy błąd systemu, który zdarza się tylko dwukrotnie i zawsze u p. Dudzca. Pan Dudziec wiedział ze na jego koncie znajduję się kwota pieniężny nie należna mu a mimo to nie podjął żadnych przewidzianych prawem kroków by wyjaśnić sytuację. Wyjaśnienia p. Dudzca nie znalazły uznania w oczach Ministerstwa Finansów Ministerstwo finansów uważa ze cala sytuacja spełnia przesłanki art. 19 Kodeksu Karnego Królestwa Scholandii.
Dowody - dowody zostaną przesłamne meilem w posyaci: 1. Wyciągi BAnkowe 2.Meile między MF a p. Dudzcem Możłiwe jest również złożenie zeznań przez systemowca : Kerad Master
Orzeczenie - Wyrok w imieniu Jego Królewskiej Mości z Bożej woli Króla Scholandii Frederika Armina

Scholopolis, dnia 13.II.2007 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Gatt Tarriff, po rozpoznaniu sprawy z oskarżenia ministra finansów Aleksandra Lewandowskiego przeciwko Krzysztofowi Dudźcowi o umyślne działanie na szkodę finansową państwa tj. naruszenie art 19 k.k., orzeka co następuje:

Uznaje oskarżonego Krzysztofa Dudźca za winnego czynu z art. 19 k.k. i skazuje go na karę grzywny w wysokości 500 arm oraz nakazuje zwrot Skarbowi Państwa sumy 9169 arm.


Uzasadnienie

I. Dnia 18.XI.2006 r. minister finansów Aleksandra Lewandowskiego złożył akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi Dudźcowi, w którym zarzucił mu, iż stan kont jego dwóch firm FX/241 i FX/215 był inny niż 0,00 arm do czego miał się przyczynić oskarżony.

II. Oskarżyciel przesłał Sądowi wyciągi z konta oskarżonego (KD1378), jak również z kont jego firm FX 215 i FX 241. Wynika z nich, iż rzeczywiście zanim odnotowana w systemie została pierwsza transakcja na pierwszym koncie było już 8769 arm, a na drugim 400 arm. Wraz z wyciągiem z kont oskarżyciel przesłał zapis rozmowy z oskarżonym, którą odbył przed rozprawą i w której oskarżony sugerował, iż pieniądze zostały przelane z jego prywatnego konta, potem pisząc, iż wszystkie jego konta miały przelewy znikąd zaś na koncie osobistym miał 0 arm.

III. W okresie dwóch miesięcy od dnia 19.XI.2006 r. Sąd kilkanaście razy wymieniał się mailami z oskarżonym próbując ustalić jego stanowisko w sprawie. Ze strony oskarżonego padały stwierdzenia, iż "Kwoty sa poprawnei zaksiegowane ale niestety na rachunku nie było nic wzmianki o tym", "było kiedys 0.00 ale nikt tego niewie co sie stało", oskarżony podważał też umiejętności Kerada von Porta Regni jako eksperta w sprawie. Z przeprowadzonej korespondencji wynika, iż oskarżony nie przyznał się do popełnienia przestępstwa i utrzymuje, iż kwoty znajdujące się na początku na jego kontach są prawidłowe, błędem systemowym natomiast jest brak wcześniejszej informacji o stanie konta.

IV. 29.XII.2006 r. Sąd przeprowadził rozmowę z Keradem von Porta Regni w celu uzyskania opinii czy jest możliwe, iż dokonany przelew nie zostanie odnotowany w historii konta. Uzyskana opinia jednoznacznie wykluczała taką możliwość. Kerad von Porta Regni wskazał ponadto, iż jeśli przyjąć wersję oskarżonego, to trzeba uznać, iż transkacja nie została zapisana na obu kontach (a historia konta oskarżonego nie pokazuje żadnych nagłych zmian stanu środków, która mogłaby potwierdzać stanowisko oskarżonego). Ponadto Sąd dowiedział się, iż oskarżony miał w przeszłości dostęp do baz danych Scholandii.

V. Rozpatrując sprawę Sąd uznał opinię Kerada von Porta Regni za wiarygodną. Jako osoba zajmująca się od ponad roku systemem Scholandii, zarządzająca bazami danych, kontrolująca prawidłowość pracy skryptów i tworząca nowe posiada on wg Sądu dostateczne doświadczenie w zakresie obejmującym przedmiot sprawy, aby jego opinia została uznana za fachową. Trzeba przy tym powiedzieć, iż oskarżony poza kwestionowaniem kompetencji Kerada von Porta Regni nie przedstawił żadnego kontrdowodu, nie potrafił też szczegółowo opisać na czym brak kompetencji Kerada von Porta Regni miałby polegać. Same wyrażenie swojej negatywnej opinii nie jest dla Sądu dostatecznym argumentem.

VI. Po dokładnym przeanalizowaniu sprawy Sąd nie uznał dowodów przedstawionych przez oskarżenie i opinii biegłego za dostateczne, aby uznać, iż oskarżony przyczynił się do stanu rzeczy w którym na jego kontach firmowych znajdują się duże sumy pieniędzy, a historia kont nie pokazuje skąd one się wzięły. Przedstawione dowody uprawdopodobniają popełnienie przestępstwa przez oskarżonego, jednak pozostają wątpliwości, których nie udało się oskarżeniu usunąć w toku postępowania. Jest realnie możliwa sytuacja, iż przy prawdziwości zebranych dowodów, oskarżony nie popełnił zarzucanego mu czynu. Wykluczając błąd systemu, pozostaje ingerencja człowieka, i choćby oskarżony miał i motyw, i sposobność nie ma żadnego dowodu, iż była to jego ingerencja.

VII. Sąd uznał jednak, iż oskarżony nie miał prawo trwać w wierze, iż te pieniądze mu się należą. W zaistniałej sytuacji należało dokładnie poddać sprawę do rozpatrzenia ministrowi finansów lub innej właściwej osobie. Niedopuszczalne jest sama tylko rozmowa z jedną osobą (Andrzejem von Nuerenbergiem), niepełniącą wtedy żadnej funkcji w Rządzie, i uspokojenie się tą rozmową, że pieniądze na kontach firm znalazły się tam z powodu jakiegoś nieokreślonego błędu. Oskarżony w rozmowie z ministrem finansów Aleksandrem Lewandowskim, która miała miejsce z inicjatywy MF, a odbyła się niedługo przed złożeniem aktu oskarżenia tłumaczył się, że pieniądze uzbierały się z dotacji i z jego działalności i zostały przelane z jego konta. Później zaś zmienił stanowisko i stwierdził, iż "błąd systemowy" o którym rozmawiał z Andrzejem von Nuerenbergiem polegał na tym, iż na jego koncie firmy miały przelewy znikąd, a na koncie osobistym miał 0 arm, a wszystkie pieniądze trafiły na firmę (czego nie potwierdza wyciąg z konta oskarżonego, zarówno w kwestii istnienia tych transakcji, jak i stanu konta oskarżonego). Tłumaczeń oskarżonego sąd nie uznał za wiarygodne. Nie potrafił on wskazać czemu znikły zapisy akurat tych transakcji, ale również nie pragnął ich rzetelnego wyjaśnienia. Oskarżony, jako dorosły człowiek, musiał mieć świadomość, iż zaistniała sytuacja nie była dla niego darem z nieba, lecz wynikiem jakiegoś działania lub błędu, które nie uprawniały go do zatrzymania sum, które pojawiły się u niego na kontach. Sąd uznał, iż będąc świadom posiadania "dopisanych" pieniędzy, oskarżony jako były premier i minister musiał również być świadom, iż istnienie takich "dopisanych" pieniędzy to realna szkoda dla Królestwa w zmniejszonej wartości pieniądza tymże sztucznym "dodrukiem".

VIII. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia Sąd orzekł jak w sentencji.


Od orzeczenia stronom przysługuje apelacja w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego.

Niech Bóg zachowa Króla!

---
Pozwany został ułaskawiony aktem Regenta Królestwa Scholandii, JOK Andrzeja von Nuerenberg z dnia 27 lipca 2007 r.




Pozew z dnia 2006-11-03
Powód - Marian Nowak MN2892
djjacho@op.pl
Pozwany - Paweł Donżułan PD3007
Opis przestępstwa - Z panem D. założyłem firmę. Ja wziąłem kredyt w wysokości 3000 arminów a on miał mi płacić w ratach 900 arminów. Dzięki temu niał do dyspozycji 50% zysków firmy. Na początku miał mi zapłacić 200 arminów a poźniej w ratach miesięcznych po 100 arminów. Do końca paździenika pan D. miał mi przelać 100 arminów na konto MN2892. 10 dni przed końcem miesiąca wysłałem mu zawiadomienie o przelewie. Nie dostałem jednak odpowiedzi. 2 dni przed końcem miesiąca zagroziłem mu, że jak mi nie zapłaci to pozwe go do sądu. -------------------------------------------------------- Moja sytuacja jest poważna. Bez tych pieniędzy nie spłacę kredytu i na pewno nie uda mi się sprzedać kamienicy.
Dowody - Mail(umowa) którą podpisaliśmy. Podaje treść poniżej. ------------------------------------------------------------ > Imię: Paweł > Nazwisko: Donżulan > Paszport: PD3007 > NIP firmy: > > > > Ja, Paweł Donżulan oœwiadczam, że zainwestuję w firme 900 arm (na razty 1= 200arm kolejne po 100) i zostanę współwłaœcicielem firmy. Będę miał dostęp do połowy zysków z firmy i będę musiał płacić połowę wydatków. > > Pablo
Orzeczenie -
Wyrok w imieniu Jego Królewskiej Mości z Bożej woli Króla Scholandii Frederika Armina

Scholopolis, dnia 25.XI.2006 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Gatt Tarriff, po rozpoznaniu sprawy z oskarżenia Mariana Nowaka przeciwko Pawłowi Donżułan o niewywiązanie się z umowy cywilnej mającej skutki finansowe tj. naruszenie art 43 kk, orzeka co następuje:

Uznaje oskarżonego Pawła Donżułana za winnego czynu z art. 43 kk i nakazuje mu wykonanie umowy oraz zasądza odszkodowanie na rzecz Mariana Nowaka w wysokości 100 arm.


Uzasadnienie

I. Dnia 3.XI.2006 r. Marian Nowak złożył akt oskarżenia przeciwko Pawłowi Donżułan, w którym zarzucił mu niewywiązanie się z umowy cywilnej mającej skutki finansowe tj. złamanie art 43 Kodeksu karnego.

II. Oskarżyciel dostarczył kopię zawartej umowy 6.XI.2006 r. Wynikało z niej, iż Paweł Donżułan zobowiązał się do zapłaty 900 arm Marianowi Nowakowi (200 arm od razu i kolejno resztę po 100 arm), po czy miał zostać współwłaścicielem firmy. Miało tu chodzić o firmę prowadzącą kamienicę.

III. Na wysłane dnia 4.XI. 2006 r. pismo z Sądu wzywające do ustosunkowania się do zarzutów oskarżony nie odpowiedział. 13.XI.2006 r. Sąd skontaktował się z oskarżonym na gadu-gadu jednakże nie udało mu się uzyskać od oskarżonego jakiegokolwiek oświadczenia co do rozpatrywanej sprawy. Dnia 25.XI została przeprowadzona rozprawa, na którą oskarżony się nie stawił, pomimo powiadomienia go o jej terminie.

IV. Sąd uznał istnienie umowy pomiędzy oskarżycielem i oskarżonym, w treści odpowiadającej twierdzeniom oskarżyciela. Próba skontaktowania się z oskarżonym w celu poznania jego stanowiska w sprawie, najpierw mailem, później na gadu-gadu dnia zakończyła się jedynie wyzwiskami kierowanymi w stroną Sądu. Oskarżony nie próbował podważyć wysuwanych przeciwko niemu zarzutów koncentrując się na ujawnianiu swojego marnego wychowania ww. metodami. Wyciągi z konta Pawła Donżułan poświadczają, że rzeczywiście, zgodnie ze stwierdzeniami Mariana Nowaka, przelał on mu dnia 30.IX.2006 r. 200 arm tytułem "1 wplata wspul wlascicielstwa za firme". Na tejże podstawie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż sama wpłata została określona jako pierwsza oraz biorąc pod uwagę fakt, iż Marian Nowak wykazał się podczas swojego dotychczasowego pobytu w Scholandii wysoką kulturą, Sąd postanowił dać wiarę twierdzeniu oskarżyciela o istnieniu umowy o treści przez niego przedstawionej. Umowa ta niewątpliwie rodzi skutki finansowe.

V. Sąd, na podstawie zachowanie oskarżonego uznał, iż nie wywiązywał się on z umowy celowo. Paweł Donżułan nie nawiązał kontaktu w sprawie wykonania umowy z Marianem Nowakiem, ponadto nie odpowiedział na próby kontaktu z jego strony, jak się wydaje, aby zniechęcić drugą stronę do domagania się realizacji zawartej umowy. Ponadto w trakcie procesu Sąd przeprowadził dowód z wyciągu konta oskarżonego i ustalił, iż dysponował on sumą przekraczającą wysokość kolejnej raty spłaty. Mimo, że strony nie zapisały dokładnie terminu zapłaty kolejnych transz to czas ponad 2 miesięcy od poprzedniej wpłaty na pewno jest dłuższy niż typowy okres jaki trzeba tutaj przyjąć z braku uregulowań umownych. Oskarżony miał więc faktyczną możliwość realizacji swojego umownego obowiązku i miał świadomość, iż powinien już zapłacić kolejną transzę. Z istnienia tych dwóch faktów i niedokonania umówionego przelewu Sąd wywnioskował, iż oskarżony umyślnie uchyla się od wykonania swojego obowiązku.

VI. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia Sąd orzekł jak w sentencji.


Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego.

Niech Bóg zachowa Króla!




Pozew z dnia 2006-10-14
Powód - Andre van Starck, MSWiA, AS0767
starck@o2.pl
Pozwany - Łukasz, Szeląg, LS2410
Opis przestępstwa - Jak wynika z materialu dowodowego pozwany dokonal 3-krotnej rejestracji w Królestwie Scholandii, podajac sie za 3 rozne osoby, co jest przestepstwem w mysl KK roz.I §13. Pozwany wykozystal dodatkowe konta do pracy wirtualnej, co mialo zapewnic mu przychod finansowy. Jako jedno z dodatkowych kont zaciagnal w ciagu jednego dnia dwa kredyty, a na koncie glownym zaciagnac jednego (innego) dnia trzy kredyty. jako ze kazdy zaciagany kredyt likwiduje poprzedni kredyt, tak ze nie trzeba poprzedniego splacac, pozwany zyskal w ten sposob srodki z trzech kredytow, ktore w ten sposob zostaly mu "wymazane". jest to zlamanie KK roz.I §12. Pozwany lamal wiec rowniez KK roz.I §19. pozwany w ten sposob zyskal okolo 250 arm z banku oraz okolo 405 arm z kont dotatkowych za klikanie pracuj oraz 200(x2) arm na start. dodatkowo, pozwany ciagle probuje dostac kredyt od banku " z powodu braku pieniędzy i żlego stanu zdrowia.", mimo, iz stan zdrowia na dzien zlozenia kredytu (czyli 2006-10-14) to 97. prawdopodobnie znow chce wziac kilka kredytow pod rzad by "wymazac" poprzednie i miec za darmo pieniadze. Wnosze o kare dla pozwanego w wysokosci 300 arm dla NBS, 425 arm dla Skarbu Panstwa oraz publiczna nagane. Informacje, materialy dowodowe oraz oskarzenie zostalo zebrane i dostarczone przez Scholandzkie Sluzby Specjalne.
Dowody - Materiał dowodowy zostanie przesłany pocztą elektroniczną.
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI Z BOŻEJ WOLI KRÓLA SCHOLANDII Frederika Armina

Scholopolis, dnia 29.X.2006 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Gatt Tarriff, po rozpoznaniu sprawy z oskarżenia Andre van Starcka przeciwko Łukaszowi Szelągowi o podawanie się za trzy różne osoby, działanie na szkodę państwa i wykorzystanie niedostatków w systemie technicznym Królestwa dla działań szkodliwych dla kogokolwiek lub jednostronnie korzystnych orzeka co następuje:

Uznaje oskarżonego Łukasza Szeląga za winnego używania fałszywych personaliów w celu uzyskania korzyści, czynu wypełniającego znamiona przestępstwa określonego w art. 13 Kodeksu karnego oraz winnego wykorzystanie niedostatków w systemie technicznym Królestwa dla działań szkodliwych dla kogokolwiek lub jednostronnie korzystnych, czynu wypełniającego znamiona przestępstwa określonego w art. 12 Kodeksu karnego i wymierza mu karę przepadku mienia pochodzącego z czynu przestępnego - 275 arm na rzecz Narodowego Banku Scholandii i 400 arm na rzecz Skarbu Państwa; oraz karę nagany z ostrzeżeniem podanej do publicznej wiadomości.


Uzasadnienie

I. Dnia 14.X został złożony w Sądzie akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi Szelągowi. Oskarżyciel, Andre van Starck, zarzucił mu podawanie się za trzy różne osoby w celu osiągnięcia korzyści; wykorzystanie niedostatków systemu technicznego dla wyłudzenia kredytów od Narodowego Banku Scholandii oraz działanie na szkodę państwa.

II. Pismem z dnia 20.X oskarżony został zawiadomiony o złożonym przeciwko niemu oskarżeniu i terminie odpowiedzi nań. 24.X. oskarżony przesłał oskarżeniu "wytłumaczenie z pozwu", które następnie zostało przekazane Sądowi. Stwierdza w nim, iż pozostałe dwie konta należały do jego matki i siostry i mogły one robić ze swoimi pieniędzmi co chciały. Oskarżony powołał się również na nieznajomość mechanizmu wymazywania starego kredytu przez nowy.

III. Rozprawa w sprawie odbyła się 29.X przy nieobecności oskarżonego. Obecny oskarżyciel przedstawił swoje stanowisko wobec argumentów oskarżonego. Podkreślił w nim, że jeżeli dwa pozostałe konta należą do innych osób nie wiadomo co miały one na celu zapożyczając się i przelewając zawartość swojego konta innej osobie nie otrzymując nic w zamian. System kredytowy natomiast dostarcza informacji o stanie zadłużenia i spłatach kredytu i wg. oskarżenia oskarżony musiał dostrzec różnice między rzeczywistością a danymi w systemie.

IV. Z materiału dowodowego dostarczonego przez oskarżenie wynika, iż oskarżony wziął trzy kredytu z rzędu, która to sytuacja spowodowała, iż dwa pierwsze kredyty przestały być uwzględniane w systemie technicznym Królestwa. Następnego dnia ostatni i jedyny widniejący w systemie kredyt został spłacony, a oskarżony zatrzymał sumę dwóch pierwszych kredytów (200 arm). Z następnych dwóch kredytów na sumę 80 arm oskarżony spłacił tylko 4 arm. Uwzględniając fakt bliskiego, jednodniowego sąsiedztwa daty zaciągnięcia kredytów i spłaty ostatniego, jak również fakt niskiego stanu gotówki oskarżonego przed tą operacją (kilka arminów) i wyraźnie zauważalnego wzrostu oszczędności po spłaceniu kredytu (różnica w kwocie zaciągniętych kredytów i spłaty, 200 arm) Sąd uznał, iż w tej danej konkretnej sytuacji nie jest możliwe, aby oskarżony nie zauważył pozytywnego dla siebie rezultatu takiego sposobu zaciągania kredytów. Przede wszystkim istnieje łatwo rozpoznawalna różnica między prawie brakiem pieniędzy a ich sumą wynoszącą ok. 200 arm, co więcej, oskarżony miał szansę tę różnicę łatwo rozpoznać przy każdym zakupie żywności ew. przeprowadzając inne operacje na swoim koncie (było takich wiele, wynika z nich duża aktywność oskarżonego w sferze zarządzania swoimi finansami). Znając więc skutek takiego działania wystąpił ponownie po miesiącu o dwa kredyty. Powyższe zachowanie oskarżonego naruszyło zakaz art. 12 kk.

V. W odniesieniu do zarzutu używania fałszywych personaliów ustalenia dowodowe Sądu wykazały, iż z kont KS2496 oraz HS2710 dokonano na początku ich istnienia przelewu 200 arm na konto Łukasza Szeląga. Transfer zapomogi początkowej na konto oskarżonego (razem 400 arm) pozbawił pozostałe dwa konta środków do utrzymania się przy życiu. Również przychody z pracy na obu późniejszych kontach zostały przetransferowane na konto oskarżonego. O ich charakterze pomocniczym względem konta głównego świadczy szybka śmierć-skasowanie późniejszych kont, jak również tylko sporadyczne i początkowe ich żywienie. Logowania na wszsytkie te trzy konta dokonywane były z jednego adresu IP. Oskarżony podnosił, iż pozostałe konta należały do członków jego rodziny, jednak po operacjach dokonywanych na kontach, które miały należeć do nich, nie widać aby kierowano nimi w interesie innym niż Łukasza Szeląga. Transakcje finansowe sprowadzają się głównie do wspomagania konta oskarżonego, przy braku działań w innych celach. Mocnym dowodem są również czasy logowań na wspomniane trzy konta. Co najmniej kilkanaście razy logowania miały miejsce jedno kilka minut po drugim, przy czym nie wydaje się prawdopodobne logowanie się dwóch, trzech osób jedna po drugiej, tym bardziej, iż następowały one o najróżniejszych porach dnia, w tym niedługo przed godziną 24. Znacząca jest również sytuacja w której po zalogowaniu się Łukasza Szeląga, loguje się po minucie konto KS2496, a po trzech minutach znowu oskarżony. Uznając materiał dowodowy za bardzo mocny Sąd uznał Łukasza Szeląga za winnego złamania art. 13 kk. przez złożenie po otrzymaniu prawa pobytu dwóch następnych wniosków o przyznanie prawa pobytu w Scholandii z innymi danymi i wykorzystanie tak stworzonej sytuacji dla osiągnięcia korzyści majątkowej w kwocie 400 arm.

VI. Uznając, iż działanie w celu uzyskania korzyści jest jednym ze znamion przestępstw określonych w art. 12 i 13 kk, Sąd nie uznał otrzymania dodatkowo 400 arm zapomogi oraz uzyskania korzyści ok. 275 arm przez oskarżonego za oddzielne przestępstwo, którym miało by być wg. oskarżenia złamanie art. 19 kk.

VII. Pracy wirtualnej na kontach pomocniczych oskarżonego Sąd nie uznał za umyślne działanie na szkodę finansową państwa i złamanie art. 19 kk. Pomijając sporne zagadnienie czy praca wirtualna jest działaniem na szkodę finansową państwa (a Sąd raczej nie przychyla się do tej opinii) bardzo poważne wątpliwości Sądu co do umyślności takiego działania u oskarżonego nie zostały usunięte w trakcie procesu.

VIII. W związku z powyższymi ustaleniami Sąd uznał za zasadne wymierzyć oskarżonemu karę jak w sentencji.

Od orzeczenia stronom przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku na stronie Sądu Królewskiego.

Niech Bóg zachowa Króla!




Pozew z dnia 2006-09-28
Powód - prof dr Aleksander Lewandowski AL1947
o.lewandowski@interia.pl
Pozwany - Andrzej Andelbrat
Opis przestępstwa - art 17 KK Kto dopuszcza się obrazy sądów lub bezzasadnie, na drodze pozaprawnej zarzuca im stronniczość lub niesprawiedliwość. W przedstawionym materiale dowodowym jednoznacznie widać obrazę wymiaru sprawiedliwości Królestwa Scholandii. Publiczne oczernianie i zniesławianie instytucji wymiaru sprawiedliwości powoduje jednocześnie upadek pozycji społecznej sadów a co za tym idzie brak możliwości wykonywania swoich funkcji. Wskazać należy również ze złożony pozew przez pana Andrzej Andelbrat pozbawiony jest jakichkolwiek materiałów dowodowych, co z punktu widzenia logiki czyni jego oskarżenia bezpodstawne.
Dowody - złożóny pozew w sądzie przez Andrzej Andelbrat
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI Z BOŻEJ WOLI KRÓLA SCHOLANDII Frederika Armina

Scholopolis, dnia 8.X.2006 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Gatt Tarriff, po rozpoznaniu sprawy z oskarżenia Aleksandra Lewandowskiego przeciwko Andrzejowi Andelbrat o obrazę sądu orzeka, co następuje:

Uznaje oskarżonego Andrzeja Andelbrat za winnego złamania art. 17 kk, tj. obrazy sądu i wymierza mu karę nagany z ostrzezeniem podanej do publicznej wiadomosc oraz karę grzywny w wysokości 30 arm.


Uzasadnienie

I. Dnia 28.IX.2006 r. został złożony przez Aleksandra Lewandowskiego akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi Andelbrat. Zarzucono oskarżonemu złamanie art. 17 kk tj. obrazę wymiaru sprawiedliwości w tekście "pozwu" (dokument ten nie miał realnie takiego charakteru) przez co miał on podważyć niezbędny do wykonywania funkcji sądowniczej autorytet Sądu Królewskiego.

II. Oskarżony nie odpowiedział na wezwanie Sądu z dnia 28.IX.2006 r. do zajęcia stanowiska w sprawie, również później nie udzielił żadnych wyjaśnień.

III. Dnia 8.X.2006 r. odbyła się w sprawie rozprawa na której oskarżenie podtrzymało swoje zarzuty i zażądało wymierzenia wobec oskarżonego kary nagany z ostrzeżeniem podanej do publicznej wiadomości oraz 100 arm grzywny. Oskarżony nie był obecny na rozprawie, nie był również reprezentowany przez obrońcę.

IV. Co do treści wypowiedzi oskarżonego Sąd nie ma wątpliwości, że określenie "dupek" użyte przez oskarżonego nie należy do normalnego języka krytyki i jest obraźliwe. Potwierdza to Słownik języka polskiego (http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=dupek). Jako, że obraźliwa treść stanowiła zasadniczą część "pozwu" oskarżonego należy przyjąć, iż posłużył się on formularzem do wypełniania pozwu jedynie w celu obrażenia sądu co zwiększa jego stopień winy.

V. Jako, że oskarżony nie jest osobą majętną Sąd ograniczył wysokość grzywny do minimum.

VI. W związku z powyższymi ustaleniami Sąd uznał za zasadne wymierzyć oskarżonemu karę nagany z ostrzeżeniem podanej do publicznej wiadomości oraz 30 arm grzywny.

Od orzeczenia stronom przysługuje prawo odwołania w terminie 7 dni.

Niech Bóg zachowa Króla!




Pozew z dnia 2006-09-16
Powód - Ministerstwo Gospodarki, XX0008
andysky@wp.pl
Pozwany - Bartek Jaskulski, BJ1057
Opis przestępstwa - Bartek Jaskulski - prezes spółki Skarbu Państwa Hootex SA (FX/078) dopuścił się działania na szkodę spółki. Owe działanie polegało na przelewie nienależnej pozwanemu kwoty 450 ar z konta spólki, którą zarządza, na konto swojej firmy (FX/179). Powodując straty finansowe w spółce, co stanowi złamanie art. 19. Poprzez dopuszczenie się kradzieży środków produkcji w postaci pieniędzy pozbawił tym samym spółkę Hootex S.A. możliwości finansowania bieżącej produkcji, co jest równoznaczne ze złamaniem art. 28 kodeksu karnego.
Dowody - Zostaną przesłane pocztą.
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI Z BOŻEJ WOLI KRÓLA SCHOLANDII Frederika Armina

Scholopolis, dnia 29.IX.2006 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Gatt Tarriff, po rozpoznaniu sprawy z oskarżenia Ministra Gospodarki Andy Sky przeciwko Bartkowi Jaskulskiemu o transfer nienależnej pozwanemu kwoty 450 ar z konta spółki, którą zarządza, na konto swojej firmy, czynu mającego wypełniać znamiona art. 19 kk oraz 28 kk orzeka, co następuje:

Uznaje oskarżonego Bartka Jaskulskiego za winnego przestępstwa określonego w art. 28, tj. zawłaszczenia środków produkcji zarządzanego przedsiębiorstwa i wymierza mu karę przepadku mienia pochodzącego z czynu przestępnego, które zostanie zwrócone spółce Hootex.


Uzasadnienie

I. Dnia 16.IX.2006 r. został złożony w imieniu Ministra Gospodarki akt oskarżenia przeciwko Bartkowi Jaskulskiemu. Zarzucono oskarżonemu działanie na szkodę Spółki Skarbu Państwa Hootex SA (FX/078) przez przelew nienależnej oskarżonemu kwoty 450 arm z konta spółki, którą zarządza, na konto swojej firmy (FX/179), przez co złamał on wg oskarżenia art. 19 i 28 kk.

II. Oskarżony nie odpowiedział na wezwanie Sądu z dnia 17.IX.2006 r. do zajęcia stanowiska w sprawie, również i później nie udzielił żadnych wyjaśnień.

III. Dnia 29.IX.2006 r. odbyła się w sprawie rozprawa na której oskarżenie podtrzymało swoje zarzuty i zażądało zwrotu 450 arm poszkodowanej spółce. Oskarżony nie był obecny na rozprawie, nie był również reprezentowany przez obrońcę.

IV. Sąd, po zapoznaniu się z dowodami dostarczonymi przez oskarżenie (wyciągi z kont) uznał, iż oskarżony rzeczywiście dokonał wspomnianej w akcie oskarżenia transakcji.

V. Oskarżony nie był upoważniony do przelewu pieniędzy firmy na swoje konto. Pieniądze spółki Hootex mógł wydatkować tylko w interesie przedsiębiorstwa, mając na celu osiągnięcie możliwej korzyści dla zarządzanej spółki. Czyn oskarżonego nie spełniał tych kryteriów, pieniądze zostały przeznaczone na cel niezwiązany z działalnością przedsiębiorstwa. Przelewając 450 arm z konta spółki na swoje oskarżony dokonał ich przywłaszczenia. Wspomniana sytuacja faktyczna ma cechy typowego przestępstwa spenalizowanego w art. 28. kk.

VI. W związku z powyższymi ustaleniami Sąd uznał za zasadne wymierzyć oskarżonemu karę przepadku mienia pochodzącego z czynu przestępnego, tj. 450 arm i zwrócenie ich spółce Hootex.

Od orzeczenia stronom przysługuje prawo odwołania w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku.

Niech Bóg zachowa Króla!




Pozew z dnia 2006-06-23
Powód - W imieniu Królewskiego Rządu Scholandii Vice Premier MInister Finansów Aleksander Lewandowski AL1947
o.lewandowski@interia.pl
Pozwany - Szymon Szczepaniak, SS2569
Opis przestępstwa - Pozwany, jak bezsprzecznie wynika z materiału dowodowego dokonał dwukrotnej rejestracji się w Królestwie Scholandii, podając się za dwie, różne osoby, co stanowi przestępstwo karane na podstawie par. 13 roz. I Kodeksu Karnego. Pozwany wykorzystywał drugie z utworzonych kont do pracy wirtualnej, korzystając z drugiego paszportu zaciągnął także kredyt w Narodowym Banku Scholandii, a następnie systematycznie dokonywał przelewów z jednego z kont na konto, którym posługuje się na codzień, co z kolei stanowi przestępstwo w myśl par. 19 roz. I Kodeksu Karnego. Taki rodzaj przestępczej działalności miał być z pewnością źródłem dochodu pozwanego. Dokładny opis procederu znajduje się w materiale dowodowym.
Dowody - Dowody zostaną przesłane pocztą elektroniczną.
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI Z BOŻEJ WOLI KRÓLA SCHOLANDII Frederika Armina

Scholopolis, dnia 8.VII.2006 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Gatt Tarriff, po rozpoznaniu sprawy z oskarżenia Królewskiego Rządu Scholandii reprezentowanego przez V-premiera Ministra Finansów Aleksandra Lewandowskiego przeciwko Szymonowi Szczepaniakowi o podawanie się za dwie różne osoby i działanie na szkodę państwa orzeka, co następuje:

Uznaje oskarżonego Szymona Szczepaniaka za winnego używania fałszywych personaliów w celu uzyskania korzyści tj. czynu wypełniającego znamiona art. 13 Kodeksu karnego i wymierza mu karę przepadku mienia pochodzącego z czynu przestępnego, nagany z ostrzeżeniem podanej do publicznej wiadomości oraz karę pracy na rzecz państwa w wymiarze 4h. Sąd nakazuje również przywrócić stan sprzed popełnienia przestępstwa tj. skasować drugie konto skazanego (PP2818).


Uzasadnienie

I. Dnia 26.VI.2006 r. został złożony w imieniu Królewskiego Rządu Scholandii akt oskarżenia przeciwko Szymonowi Szczepaniakowi. Zarzucono mu dwukrotną rejestrację oraz wykorzystywanie drugiego konto do wirtualnej pracy i zaciągnięcia kredytu, które to środki przelał na swoje pierwsze konto. Czyny te wg oskarżenia zabronione były w art. 13 i 19 Kodeksu karnego.

II. W odpowiedzi na wezwanie Sądu z dnia 23.VI.2006 r. do zajęcia stanowiska w sprawie, tego samego dnia oskarżony przyznał się do winy. Z wypowiedzi oskarżonego wynika, że przyznał się do samego posiadania dwóch kont. Na kolejne pisma z Sądu oskarżony już nie odpowiadał.

III. Dnia 8.VII.2006 r. odbyła się w sprawie rozprawa na której oskarżenie podtrzymało swoje zarzuty i zażądało wymierzenia wobec oskarżonego kary przepadku mienia, prac społecznych i podanie jej do wiadomości publicznej. Oskarżony nie był obecny na rozprawie, na pisma z Sądu nie odpowiadał. Nie był również reprezentowany przez obrońcę, gdyż w Scholandii niestety nie ma czynnie działających adwokatów.

IV. Sąd, po dokładnym przeanalizowaniu materiału dowodowego uznał, iż oskarżony rzeczywiście korzystał z dwóch kont. Świadczy o tym niezbicie materiał dowodowy przedstawiony przez oskarżenie, przyznał się do tego i oskarżony.

V. Aby wyjaśnić czy doszło do używania fałszywych personaliów Sąd przebadał kwestię czym właściwie jest mieszkaniec Scholandii, jako państwa wirtualnego. Konstytutywnym elementem jego tożsamości jest zarówno osoba realna, która faktycznie działa w obrębie Królestwa, jak i jej tożsamość wirtualna, która jest przybierana przy rozpoczęciu życia w Scholandii i która reprezentuje działania osoby realnej. Cechy mieszkańca Scholandii to zarówno cechy realnej osoby (np. wiek - Konstytucja wprowadza wymóg posiadania 14 lat, aby posiadać bierne i czynne prawo wyborcze) jak i cechy wirtualnej tożsamości (np. stan zdrowia).

VI. Tożsamość realna nie jest autonomiczna, nie może istnieć w oderwaniu od osoby realnej. Jest jednak czymś więcej niż maską, gdyż jej doświadczeń, cech, odznaczeń nie można przypisywać osobie realnej. Nie można ilości punktów zdrowia mieszkańca Scholandii kojarzyć z daną osobą realną - tak samo jest z piastowaną funkcją. Jeśli poseł w trakcie kadencji (a właściwie tożsamość wirtualna danej osoby) straci całe zdrowie, to nie może zostać zastąpiony przez następną tożsamość wirtualną tej samej osoby realnej. Nie będzie miała ona tych samych cech co ta zmarła osoba.

VII. Nie jest dozwolona sytuacja, w której z danej tożsamości wirtualnej korzysta więcej niż jedna osoba realna. To dlatego, że cechy osoby realnej są również cechami mieszkańca Scholandii. Chodzi tu także o cechy charakteru. Również one przesądzają o życiu mieszkańca Scholandii - np. jak jest postrzegany w Królestwie lub czy właśnie on zostanie wybrany do pełnienia danej funkcji. Mamy też prawo oczekiwać, że kontaktując się z konkretnym mieszkańcem Scholandii będziemy rozmawiać z tą samą konkretną osobą.

VIII. Podobne oczekiwanie istnieje wobec dwóch mieszkańców Scholandii - oczekiwanie, że są to naprawdę w całości dwie różne osoby, nie tylko jedna osoba realna reprezentowana przez dwie tożsamości wirtualne. Uznanie możliwości posiadania dwóch tożsamości byłoby de facto uznaniem dodatkowych głosów dla danej osoby realnej. Wszystkie bowiem działania mieszkańca Scholandii kierowane są przez jego realną osobę. Tym samym opinia jednej osoby zyskiwałaby podwójne znaczenie. W ten sposób można również obalić zasadę podziału władz, a nawet zasadę nemo iudex in causa sua - skoro są to dwie różne osoby dlaczegoby jedna nie mogła sadzić drugiej? Po co istnieje wymóg trzech osób przy zakładaniu stowarzyszenia? Art. 3 ustawy z dnia 17 listopada 2004r.o zasadach nabycia obywatelstwa Królestwa Scholandii stanowi: "Osoba, która pragnie nabyć obywatelstwo scholandzkie albo prawo na pobyt na terytorium Królestwa Scholandii jest zobowiązana do wypełnienia wniosku pobytowego, zamieszczonego na stronie głównej Scholandii, na podstawie którego może zostać tej osobie udzielone pozwolenie na pobyt na terytorium Królestwa Scholandii". Widać, że prawo pobytu, które wiąże się z nadaniem tożsamości wirtualnej jest przyznawane konkretnej osobie, a tożsamość wirtualna jest pochodną udzielenia tej osobie prawa pobytu. Nie może być mowy o przyznaniu jednej osobie kilku praw pobytu. Jej dane, choć niektóre mogą być fałszywe (jako przyszłe imię i nazwisko tożsamości wirtualnej), muszą od tej pory identyfikować działania danej osoby, a złożenie drugiego wniosku z innymi danymi jest oszustwem co do tej identyfikacji i tym samym używaniem fałszywych personaliów, o których mowa w art. 13 Kodeksu karnego.

IX. Materiał dowodowy, zgromadzony przez oskarżenie wskazuje niedwuznacznie na cel osiągnięcia korzyści, który kierował oskarżonym. Wszystkie zgromadzone na drugim koncie środki oskarżony przelewał na swoje pierwsze konto. Dotyczy to zarówno całych 200 arm startowej zapomogi jak i środków uzyskanych z zaciągniętego w Narodowym Banku Scholandii kredytu oraz z wirtualnej pracy. Środki te były przelewane z tytułem „za dług” jednakże żadnego długu nie było, żadne pieniądze z zewnątrz prócz wyżej wymienionych na drugie konto oskarżonego nie wpłynęły. Z operacji wykonanych na drugim koncie wynika, iż druga tożsamość została stworzona wyłącznie w celu uzyskania drugiej zapomogi (a być może i kredytu) oraz korzystania z dodatkowej możliwości wirtualnej pracy. Wszystko to aż nadto świadczy o popełnieniu przez oskarżonego przestępstwa stypizowanego w art. 13 Kodeksu karnego.

X. Mimo, że oskarżony wydawał się również działać na szkodę państwa i jego instytucji to jednak Sąd nie uznał jego odpowiedzialności na gruncie art. 19 Kodeksu karnego. Uzyskanie zapomogi startowej jest nieodłączną częścią czynu, za który oskarżony został skazany. Natomiast praca wirtualna nie jest faktycznie działaniem na szkodę państwa (gdyż takiej nie przynosi). Z działania oskarżonego można tylko próbować wnioskować jego chęć niezwrócenia kredytu zaciągniętego na koncie swojej drugiej tożsamości wirtualnej. Jest jednakże zbyt wcześnie na taką ocenę, a w okresie kredytowania można swobodnie dysponować kwotą kredytu.

XI. W związku z powyższymi ustaleniami Sąd uznał za zasadne wymierzyć oskarżonemu karę przepadku mienia pochodzącego z czynu przestępnego, przy czym należy przez to rozumieć wszystkie środki przelane z konta drugiej tożsamości na pierwszą, w tym kwotę kredytu, którą nakazuje się zwrócić NBS. Sąd wymierzył ponadto karę nagany z ostrzeżeniem, podanej do publicznej wiadomości, oraz karę pracy na rzecz państwa w wymiarze 4h, przy czym konkretną pracę wyznaczy Minister Kultury. Konto PP2818 podlega niezwłocznej likwidacji.

Od orzeczenia stronom przysługuje prawo odwołania w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku.

Niech Bóg zachowa Króla!




Pozew z dnia 2005-03-13
Powód - Krzysztof Dudziec
dudziec@skejt.biz
Pozwany - SAWS (MS1263) Michael Sawsingham
Opis przestępstwa - kradziesz mienia publiczneo z premedytacja --> bezprawne przywlaszczenie CSKL Do tego nazwal mnei pedofilem , co jest nieprawda. Bo ujawnilem prawde, a on mnei tak oczernil publicznie .
Dowody - Krszystof Dudziec lezy w szpitalu. Pocial sie i upil z mojego powodu. Na moim punkcie ma swira i dlatego zmienilem swoje zachowanie w stosunku do niego. Po prostu balem sie z nim spotkac z obawy, ze moze byc pedofilem. Wydaje mi sie, ze najelpiej bedzie jezeli ktos zglosi to na policje.
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI

Królewski Sąd Scholandii w składzie: Michał Strudziński, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Pana Krzysztofa Dudźca (wraz z dołączonymi pozwami Panów: Michała Miotke, Kerada Mastera i Mateusza Mikołaja) przeciwko Panu Michaelowi Sawsinghamowi o przywłaszczenie instytucji Centrum Szkolenia Kadr Lokalnych, zdefraudowanie pieniędzy (500 arminów) z konta MSWiA oraz zniesławienie orzeka, co następuje:

I. Uznaje pozwanego Michaela Sawsinghama za NIEWINNEGO zarzutu przywłaszczenia Centrum Szkolenia Kadr Lokalnych i zdefraudowania pieniędzy publicznych pochodzących z konta MSWiA.
II. Uznaje pozwanego za WINNEGO zarzutu zniesławienia Pana Krzysztofa Dudźca i nakazuje publiczne przeprosiny oraz odszkodowanie w wysokości 75 arminów na rzecz pokrzywdzonego.
III. Po uprawomocnieniu się wyroku powierza nadzór nad jego wykonaniem Ministrowi SWiA.


UZASADNIENIE
I. 13 marca br. pozwany Michael Sawsingham w poście na listę dyskusyjną Królestwa Scholandii napisał, że Centrum Szkolenia Kadr Lokalnych jest jego własnością i zażądał opłat za korzystanie z tej instytucji. Królewski Sąd Scholandii rozpatrując pozew Pana Krzysztofa Dudźca zbadał poruszoną w nim kwestię rzekomego przywłaszczenia CSKL przez pozwanego. Sąd badając szczegółowo sprawę ustalił, że Centrum Szkolenia Kadr Lokalnych nigdy NIE BYŁO ani NIE JEST własnością żadnej osoby prywatnej, w tym pozwanego, a jest instytucją państwową i nikt nie może do niej rościć sobie żadnych praw. Centrum Szkolenia Kadr Lokalnych zostało powołane do życia na początku lutego br. O jego istnieniu powiadomił najpierw współtwórca Pan Krzysztof Dudziec pisząc „Stronka powstala z Inicjatywy MSWiA”, a następnie Premier KRS Wiktor Koliński: „Strona zostaa wykonana w wyniku owocnej wspólpracy MSWiA Michaela Sawsingham i PO Prefekta Delty i Protfazji Krzysztofa Dudzca”. W obu przypadkach jako współtwórcę tej instytucji wymieniono Pana Michaela Sawsinghama jako Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pozwany informując o szkoleniach organizowanych w CSKL również używał podpisu ministra, stąd należy sądzić, że świadomie działał jako członek Rządu. Sąd zwrócił również uwagę na umieszczenie informacji o powstaniu Centrum Szkolenia Kadr Lokalnych w sprawozdaniu z działalności Królewskiego Rządu Scholandii (Biuletyn Wyborczy, nr 9), w którym utworzenie CSKL jest wymienione jako sukces działania Rządu. Kluczowym argumentem dla Sądu, że CSKL jest instytucją państwową i tym samym nie należy do pozwanego, był fakt, iż powstanie Centrum Szkolenia Kadr Lokalnych zostało sfinansowane z pieniędzy pochodzących z konta MSWiA. W świetle tych wszystkich argumentów Sąd uznał, że Centrum Szkolenia Kadr Lokalnych z całą pewnością jest instytucją państwową, a twierdzenia pozwanego, że to on jest jej właścicielem są całkowicie bezpodstawne.
Mimo ustalenia, że opisane wcześniej twierdzenie pozwanego nie jest zgodne z rzeczywistością, Sąd oddalił zarzut o przywłaszczenie CSKL. Pozwany jedynie publicznie stwierdził, że CSKL jest jego własnością. Sąd nie może zweryfikować jakimi prawdziwymi pobudkami kierował się pozwany twierdząc, że jest właścicielem CSKL, jednak z przedstawionych Sądowi zapisów rozmów, a także postów z listy dyskusyjnej Partii Ludzi Inteligentnych można stwierdzić, że powodem zaistnienia całej sytuacji było nieotrzymanie przez pozwanego teki ministra po nowych wyborach parlamentarnych. Można przypuszczać, że pozwany działał stosując pewną formę zemsty. Jednak należy podkreślić, że pozwany faktycznie nigdy nie miał bezpośredniej technicznej kontroli nad stroną CSKL, stąd trudno mówić o przywłaszczeniu. Przywłaszczenie miałoby miejsce, gdyby pozwany na drodze pozaprawnej uzyskał faktyczną kontrolę nad CSKL, uniemożliwiając nadzór nad nią kompetentnej do tego osobie. Tymczasem pozwany nie zakłócił ani nie zagroził istnieniu CSKL, a jedynie wygłosił nieprawdziwą, ale i małoszkodliwą deklarację na liście dyskusyjnej, która w żaden sposób nie zmieniła stanu faktycznego, ani nawet w najmniejszym stopniu nie zagroziła Centrum Szkolenia Kadr Lokalnych. Wobec tego nie można mówić o przywłaszczeniu tej instytucji.
Badając zarzut zdefraudowania pieniędzy z konta MSWiA w kwocie 500 arminów Sąd ustalił, że pieniądze te zostały zapłacone Panu Krzysztofowi Dudźcowi za wykonanie strony CSKL. Pozwany wypłacił je jako urzędujący Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, miał więc prawo do dysponowania pieniędzmi z konta MSWiA, o ile robił to zgodnie z prawem Scholandii. Można zarzucić jedynie braki proceduralne, takie jak niezapisanie wydanej kwoty w odpowiedniej ustawie budżetowej, jest to jednak kwestia do wyjaśnienia przez zwierzchnika korpusu służby cywilnej, lub Parlament, którego jednym z zadań jest kontrola działalności Rządu i poszczególnych ministrów. Sąd nie badał, czy zapłata 500 arminów za wykonanie strony CSKL była proporcjonalna do włożonej w nią pracy, gdyż Sąd nie posiada instrumentów, ani wiedzy, aby to ustalić. Zakładając, że zapłata była odpowiednia, Sąd nie doszukał się powodów, dla których można uznać, że pozwany zdefraudował publiczne pieniądze, wobec tego Sąd postanowił jak w sentencji.

II. 13 marca br. pozwany w poście na listę dyskusyjną Scholandii napisał, że „Krszystof Dudziec lezy w szpitalu. Pocial sie i upil z mojego powodu. Na moim punkcie ma swira i dlatego zmienilem swoje zachowanie w stosunku do niego. Po prostu balem sie z nim spotkac z obawy, ze moze byc pedofilem.” Sąd wierząc zeznaniom Pana Dudźca, a także świadków, którzy zaprzeczyli prawdziwości słów pozwanego, uznał że słowa te nie są prawdziwe i wyrządzają krzywdę powodowi jako obywatelowi, ale przede wszystkim jako osobie publicznej. Pozwany na prośbę Sądu nie potrafił przedstawić żadnego dowodu na prawdziwość swoich słów. Jednak nawet jeśliby taki dowód przedstawił, to nie zmieniłoby to faktu, że niedopuszczalne jest czynienie z prywatnego życia innych osób tematów publicznych. Każdy ma prawo do zachowania swojej prywatności, o ile sytuacja nie wymaga na drodze prawnej pozbawić takiego prawa. Pozwany oskarżył powoda o rzeczy odbierane powszechnie negatywnie, stąd zagroził jego dobremu imieniu, co było tym bardziej dla niego szkodliwe, że pokrzywdzony sprawował w tym czasie funkcje publiczne, które wymagają społecznego zaufania. Wobec tego Sąd postanowił ukarać Pana Michela Sawsinghama nakazując mu przeproszenie Pana Krzysztofa Dudźca i wypłacenie odszkodowania w wysokości 75 arm.

III. Od orzeczenia stronom przysługuje prawo odwołania w terminie 7 dni realnych. Wyrok uprawomocni się jeśli w podanym terminie nie wpłynie apelacja lub zostanie odrzucona przez sąd apelacyjny.

Niech Bóg zachowa Króla!
(-) mgr net. Michał Strudziński, Markgraf Liceas, sędzia KSS




Pozew z dnia 2005-02-06
Powód - Kerad Master YY0054
kerad-master@o2.pl
Pozwany - Michał Strudziński MS0126
Opis przestępstwa - Obraza i znieslawienie na lamach gazety "Przekroj" - po kilku tygodniach pracy nad galeria mozna w prasie przeczytac, iz zrobilem ja w godzinke, iz galeria jest papierem toaletowym (wiec jest to tez obraza dla galrii), co niektorzy po glebszym zastanowieniu moga dojsc do wniosku, iz ta gazeta niechetnie sie odosi w stosunku do galerii Aurea Dicta. Niektorzy obywatele mogli przez ten artykul nabrac do mnie nie chec. oto § z KK, ktore moim zdaniem oskarzonyu zlamal: 31. Kto prywatne życie innej osoby lub grupy osób czyni tematem publicznym z zamiarem zaszkodzenia jej, jej opinii lub wyniesienia własnej korzyści, nie zaś publicznego dobra.
Dowody - "becnie dzięki Ministerstwu Kultury wystarczy godzina" "Najwięcej pieniędzy z naszych portfeli dostał Kerad Master, który jak sądzimy otrzymał 100% zwrot kosztów budowy domu, bo aż 847 arminów. W jego przypadku galerią jest strona z nieco ponad 20 cytatami autorstwa Scholandczyków. I w związku z tym pytamy się: gdzie są te cytaty? Na ścianach? Na małych karteczkach przyklejonych na drzwi lodówki? Czy może służą jako papier toaletowy w wychodku Pana Mastera?"
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI
Z BOŻEJ WOLI KRÓLA SCHOLANDII Frederika Armina

Scholopolis, dnia 15.I.2006 r.

Królewski Sąd Scholandii w składzie: SKSS Gatt Tarriff,
po rozpoznaniu apelacji Michała Strudzińskiego od wyroku Sądu I instancji w sprawie z oskarżenia Kerada Mastera przeciwko Michałowi Strudzińskiemu o obraza i zniesławienie na łamach gazety "Przekrój" Numer 35 z dnia 6 lutego 2005r. orzeka, co następuje:

Uznaje oskarżonego Michała Strudzińskiego za niewinnego zarzucanych mu czynów

Uzasadnienie

I. 6 lutego 2005r. oskarżony, Michał Strudziński, w gazecie Przekrój, Numer 35, opublikował artykuł zatytułowany „Muzeum w kuchni”. W artykule tym zarzuca on m.in. niegospodarność Ministrowi Kultury w związku z rozporządzeniem z dnia 6 stycznia 2005 roku o „O muzeach i galeriach domowych”. Oskarżyciel, Kerad Master, twierdził, iż artykuł ten zniesławił jego i w szczególności jego galerię.

II. Oskarżony, Michał Strudziński, dowodził niesłuszności wyniku zapadłego w pierwszej instancji opierając się na definicji słowa wychodek jako słowa kolokwialnego, a nie wulgarnego. Powoływał się na wolność prasy i przekonywał, że posłużył się opisem galerii AD tylko jako przykładem zastosowania rozporządzenia MK i wynikających stąd nielogicznych konsekwencji. Pan Strudziński dodał, że jego jedynym celem była krytyka samego rozporządzenia, a nie galerii czy osoby Kerada Mastera.

III. Sąd rozważywszy argumenty obu stron stwierdził, iż nie może być mowy o naruszeniu art. 33 Kodeksu karnego Królestwa Scholandii, na co wskazywał wyrok sądu I instancji. Rzeczywiście bowiem, tak jak twierdził oskarżony, słowo wychodek nie ma charakteru wulgarnego, ani niecenzuralnego (słownik PWN, http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=67584) Słowo to zostało również użyte zgodnie ze swoim przeznaczeniem, a cała wypowiedź odpowiadała standardom kultury języka pisanego.

IV. Sąd nie stwierdził również naruszenia art. 30 kk, które również było podnoszone w sprawie. Przede wszystkim Sąd, kierując się nazwą grupy przestępstw („przeciw czci osobistej”) i ich charakterem, odmówił odnoszenia ochrony czci, gwarantowanej m.in. przez ten artykuł, do podmiotów innych niż osób fizycznych (odmówił rozpatrzenia zarzutu obrazy galerii). Co do zarzutu pomawiania osoby Kerada Mastera, Sąd nie doszukał się w wypowiedzi oskarżonego cech pomówienia. Owszem, oskarżony deprecjonował w swoim artykule pracę Kerada Mastera, jednak nie jest to czyn karalny.

V. Wydźwięk artykułu był jednoznacznie negatywny, a rola w nim galerii AD na tyle niejasna, że oskarżający miał prawo czuć się niesprawiedliwie potraktowany. Sąd uważa, że w tej sytuacji Michał Strudziński, skoro nie było to jego intencją, powinien wyjaśnić sprawę publicznie tak, aby nie pozostawić wątpliwości co do charakteru omawianego artykułu. Nie jest to jednak nakaz wynikający prawa.

VI. Wyrok jest prawomocny i nie przysługują od niego żadne środki odwoławcze.

Niech Bóg zachowa Króla!

Gatt Tarriff, Sędzia Królewskiego Sądu Scholandii




Pozew z dnia 2004-12-07
Powód - Mateusz Mikolaj, Minister ds.Promocji, MM0785
mikut8@wp.pl
Pozwany - Agnieszka Smoręda
Opis przestępstwa - Pani Agnieszka Smoręda złamała prawo, z arykułu 5 punktu 1 ,,ujawnienie na liście dyskusyjnej korespondencji prywatnej, chyba że autor pisemnie zezwolił na publikacje korespondencji lub ujawnienie fragmentu korespondencji jest konieczne w celu obrony własnej czci i dobrego imienia". Pozwana dopuściła się zacytowania prywatnej korespondencji, bez zgody autora.Pozwana przyznała sie w liscie e0mailowym, ze nie powinna cytowac prywatnej korespondencji, lecz uczyniła to.
Dowody - E-mail wysłany dnia 7 grudnia 2004 roku o godzinie 16:36: ,,Witam. Wiem, że już dość sporo czasu minęło od ostatniej wypowiedzi dotyczącej gazety, jednak wcześniej nie byłam w stanie odpowiedzieć na zarzuty członków rządu. Przede wszystkim bardzo mi przykro z powodu słów, jakie padły w moim kierunku. Mówienie, że jestem nierzetelna, czy niewiarygodna ( czy pan minister wie, co to słowo znaczy i w jakim kontekście jest używane?) bardzo mnie rani. Inną sprawą jest to, że być może spodziewałam się jakiegoś ataku ze strony premiera, może ze strony pana ministra Lisa, ale ze strony ministra Mikołaja? W ogóle. Zwłaszcza dlatego, że mniej więcej godzinę przed wysłaniem na listę dyskusyjną listu dot. gazety, pan minister rozmawiał ze mną przez Gadu-Gadu i to co mówił diametralnie różni się od tego, co napisał w liście. A skąd to moje zdziwienie? Pozwolę sobie zacytować fragment listu napisany przez Mateusza Mikołaja: "sama nie umiała, stworzyć artykułu który byłby oparty na rzetelności???", a teraz chciałabym zacytować jedno zdanie, które napisał Mateusz Mikołaj godzinę wcześniej na GG: "to prawda, ale RP, jest jedna z najlepszych pod względem rzetelności" ( rozmowa dotyczyła gazet). Wiem, że nie powinnam tego cytować, ale proszę mi wybaczyć - próbuję bronić swojego imienia, bo chyba oskarżenia osoby, która w ciągu godziny tak bardzo zmienia zdanie, nie są do końca wiarygodne (sic!). Ale koniec z moimi odczuciami. Chcą panowie mojej argumentacji? Bardzo proszę. Już w artykule mówiłam o liście dyskusyjnej parlamentu, polecałam jej lekturę, niestety, panowie posłowie chyba nie wzięli sobie tego do serca. Przykładowa Ustawa Administracyjna: zgłasza ją minister Pawełczak (ORPS), pomijając zapytania opozycji, pytania zadają także: Marszałek Lis ( ORPS) i Mateusz Mikołaj (PLI - koalicjant ORPS). Wszyscy trzej panowie są w rządzie. Jaki z tego wniosek? Ludzie, którzy razem rządzą Scholandią, mają między sobą koalicję, wątpliwości co do ustawy wyjaśniają dopiero w parlamencie. I nasuwa się pytanie: czy rząd i koalicja tę ustawę w ogóle ze sobą konsultowały? Pan premier mówi, że ustawy są wspólnie przedstawiane przez koalicjantów w parlamencie. Jednak ja jakoś nie bardzo to widzę. Nigdzie wprost nie jest to powiedziane. Można się jedynie tego domyślać w stosunku do ustawy budżetowej na grudzień (jednak i tej ustawy pytania członków koalicyjnych partii nie ominęły), kiedy to MF mówi: "Korzystając z przysługującej Rządowi inicjatywy ustawodawczej". Wywnioskować można, że ustawa przedkładana jest przed parlament w imieniu rządu, tyle, że już niekoniecznie koalicji, bo przecież te dwa słowa nie są synonimami, prawda? Jest jeszcze Doktryna Polityki Zagranicznej, nad którą posłowie właśnie debatują. Przedstawia ją premier, podpisany jako premier, nie poseł, mówiąc, że zredagowana została przez MSZ. Tu także można wywnioskować, że to projekt rządu, tyle, że znowu nie ma wzmianki o koalicji, prawda? Reszta ustaw nie jest przedstawiana ani w imieniu rządu, ani koalicji. Wygląda jak indywidualna praca posłów ( do której uwagi mają posłowie tych samych partii). Dodam jeszcze, że gdy ktoś mówi "Chciałbym przedłożyć do przegłosowania Ustawę..." to zaczynam się zastanawiać, czy aby przypadkiem wynik głosowania nie jest już z góry ustalony. Proszę mi wybaczyć, zapewne to zwykłe przejęzyczenie, ale mówię to, by do takich brzydkich przejęzyczeń więcej nie dochodziło:). Podsumowując: jeśli praktycznie do każdej ustawy zgłoszonej przez członka partii koalicyjnej ( już nie wnikam, czy zgłoszonej w imieniu koalicji, partii, rządu, czy w imieniu samego posła) uwagi lub pytania ma jego partyjny albo koalicyjny kolega, to chyba nie świadczy to dobrze o komunikacji nie tylko wewnątrz koalicji, ale także wewnątrz samej partii. A jeśli brak dobrej komunikacji, to chyba nie dzieje się zbyt dobrze, nie sądzą państwo? I to cała prawda o tym, jak powstał artykuł "Razem, czy oddzielnie". Wypytywali panowie o informacje. Jednak nie jest nigdzie napisane, ze Res Publica, to gazeta informacyjna, czy też ogłoszeniowa. Res Publica chce być gazetą opiniotwórczą i do takiego miana pretenduje. Nie mówię tu o tym, by z RP zrobić pisemko propagandowe, ja chcę opisywać nie tylko wydarzenia, ale i nastroje w kraju. Nie wszyscy muszą się z nimi zgadzać, bo to jest niemożliwe, jednak nie można oskarżać drugiej osoby o bycie niewiarygodnym tylko dlatego, że ma na dany temat inne zdanie. A tak już lekko poza tematem: gdzie są te stare dobre czasy przewodniczącego de Belli, który uwagi, sprostowania do gazet wysyłał prywatnie. Gdzie ta kultura, poszanowanie drugiego człowieka i odmienności jego poglądów? Czy nie można oddzielić walki politycznej od życia prywatnego w tym państwie? Czy dlatego, że należę do opozycyjnej partii politycznej pan Koliński skrytykuje każdy artykuł dotyczący sfery politycznej opublikowany w Res Publice? Czy oczekuje pan, ze będą pana tylko chwalić? To ma pan przecież zapewnione w Biuletynie Wyborczym. Ja z resztą nie krytykowałam ani pana, ani rządu, ani koalicji, a jedynie zwróciłam uwagę na, moim zdaniem, złą sytuację wewnątrz niej. A zrobiłam to w dobrej wierze, mając nadzieję, że odczucia osoby obserwującej wydarzenia w parlamencie z zewnątrz doceni pan i weźmie do serca starając się poprawić sytuację. Niech pan zrozumie, że słaba koalicja rządząca, to słaba Scholandia, a ja chcę, by Scholandia była państwem coraz mocniejszym. W dobrej wierze kończę tę dyskusję. Mam nadzieję, że wystarczająco obszernie uzasadniłam powstanie takiego właśnie artykułu. Jeśli jednak mają panowie jeszcze jakieś wątpliwości - postaram się odpowiedzieć, jednak myślę, że lepiej będzie podyskutować prywatnie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Agnieszka Smoręda, Red. Naczelna Res Publicy "
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI

Królewski Sąd Scholandii w składzie: Michał Strudziński, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Pana Mateusza Mikołaja, przeciwko Szlachetnej Damie Agnieszce Smoręda o naruszenie ustawy o liście dyskusyjnej z dnia 1 października 2004 orzeka, co następuje:

I. Uznaje pozwaną SzD Agnieszkę Smorędę za NIEWINNĄ naruszenia ustawy o liście dyskusyjnej z dnia 1 października 2004.

UZASADNIENIE
I. 7 grudnia 2004 roku SzD Agnieszka Smoręda wysłała na listę dyskusyjną Królestwa Scholandii wypowiedź, w której zacytowała bez zgody autora prywatną wypowiedź Pana Mateusza Mikołaja: "to prawda, ale RP, jest jedna z najlepszych pod względem rzetelności" (RP - Res Publica). Pozwana już w liście odnosząc się do faktu zacytowania prywatnej korespondencji bez zgody autora zastrzegła, że "wiem, że nie powinnam tego cytować, ale proszę mi wybaczyć - próbuję bronić swojego imienia". Zapis zawarty w ustawie o liście dyskusyjnej, na który powołał się powód: "W szczególnoścoi zabronione jest: 1. ujawnienie na liście dyskusyjnej korespondencji prywatnej, chyba że autor pisemnie zezwolił na publikacje korespondencji lub ujawnienie fragmentu korespondencji jest konieczne w celu obrony własnej czci i dobrego imienia" wyraźnie wskazuje dwie możliwości warunkowego zezwolenia na zacytowanie prywatnej wypowiedzi. Pierwszą sytuacją, w której jest to możliwe jest posiadanie zgody autora wypowiedzi, natomiast drugim przypadkiem jest okoliczność, w której zachodzi konieczność obrony swojego dobrego imienia i własnej czci. Sąd uznał, że Agnieszka Smoręda posługując się cytatem Pana Mateusza Mikołaja działała w sytuacji, która wymusiła na niej obronę swojego dobrego imienia. Sąd przyjął wytłumaczenie pozwanej, iż jako dziennikarka, polityk oraz dyplomata nie mogła zezwolić na to, aby zarzucano jej nierzetelność oraz niewiarygodność. Ujawnienie fragm. prywatnej wypowiedzi było wpisane w linię obrony pozwanej. Sąd uznał, za dopuszczalne ujawnienie fragm. wypowiedzi w takiej ściśle określonej sytuacji. Ponadto Pan Mateusz Mikołaj nie potrafił uzasadnić jakie szkody moralne poniósł na skutek ujawnienia fragmentu wypowiedzi. Od orzeczenia stronom przysługuje prawo odwołania w terminie 7 dni. Wyrok uprawomocni się jeśli w podanym terminie nie wpłynie apelacja lub zostanie odrzucona przez sąd apelacyjny.
Niech Bóg zachowa Króla!
(-) mgr net. Michał Strudziński, Markgraf Liceas, sędzia KSS




Pozew z dnia 2004-12-04
Powód - Błażej Smektała BS0388
smykus1@wp.pl
Pozwany - Michał Knobel
Opis przestępstwa - Bezpodstawne oskarzenie o dzialanie na szkode firmy FX/076 (KOPZEL SA) bez wczesniejszej rozmowy ze mna i proba wyjasnienia sytuacji, a co za tym idzie naruszenie mojego dobrego imienia i szkody moralne - m.in. wyrzucono mnie z partii SPD. Pan Knobel nie czekajac na wyrok sadu listownie zdymisjonowal mnie z funkcji prezesa KOPZEL SA bez porozumienia z akcjonariuszami i samemu sie oglosil tymczasowym prezesem.
Dowody - Moge udostepnic za prosba Sadu.
Orzeczenie -
ORZECZENIE W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI

Królewski Sąd Scholandii w składzie: Michał Strudziński, po rozpoznaniu skargi złożonej przez Pana Błażeja Smektałę na Ministerstwo Gospodarki i Pracy KRS o bezprawne pozbawienie stanowiska prezesa spółki Kopżel SA, orzeka, co następuje:

I. Uznaje skargę Pana Błażeja Smektały za w pełni ZASADNĄ.
II. W trybie natychmiastowym nakazuje przywrócić Pana Błażeja Smektałę na stanowisko Prezesa spółki Kopżel SA.
III. Powierza nadzór nad wykonaniem wyroku Ministrowi Gospodarki i Pracy KRS.

UZASADNIENIE
I. II. 4 grudnia 2004 ze stanowiska prezesa spółki Kopżel SA, decyzją MGiP został odwołany Pan Błażej Smektała. Tego samego dnia do Królewskiego Sądu Scholandii wpłynęła skarga na wspomniane działanie ministra. Sąd postanowił uznać za zasadną skargę obywatelską, wskazując na całkowity brak legalności opisanego działania ministerstwa. Podstawę ustroju gospodarczego Królestwa Scholandii stanowi poszanowanie "wolności działalności podmiotów gospodarczych, własności prywatnej oraz solidarności i współpracy partnerów społecznych". Decyzja MGiP była działaniem, które należy zakwalifikować do ograniczenia wolności działalności podmiotów gospodarczych. Spółka Kopżel SA jest spółką akcyjną, w której NIE MA akcjonariusza posiadającego pakiet większościowy udziałów. Jak wskazuje ustawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi z dnia 5 listopada 2004 roku organem decyzyjnym w spółce akcyjnej jest walne zgromadzenie akcjonariuszy. Dlatego decyzje kluczowe dla spółki, a za taką decyzję Sąd uznał wymianę prezesa spółki, muszą dokonywać się w głosowaniu, w którym mają prawo wziąć udział wszyscy akcjonariusze - co również jest wyartykułowane w Regulaminie SGPW. Należy szczególnie podkreślić fakt, że decyzja MGiP była decyzją mniejszości akcjonariuszy. Skarb Państwa nie ma pakietu większościowego akcji w spółce Kopżel SA, dlatego nie może lekceważyć prawa innych akcjonariuszy do współdecydowania o najważniejszych sprawach, które wpływają na kształt i funkcjonowanie spółki. Sąd nie uznał wyjaśnień MGiP, podkreślając, że MGiP nie jest organem właściwym do podejmowania decyzji, której legalność była rozpatrywana. Wobec powyższych argumentów Sąd uznał skargę Błażeja Smektały za zasadną.

Niech Bóg zachowa Króla!

(-) mgr net. Michał Strudziński, Markgraf Liceas sędzia KSS




Pozew z dnia 2004-11-26
Powód - Draco Malathar
drco_malathar@op.pl
Pozwany - Radosław Rosiński i współpracownicy wymienieni w materiałach dowodowych
Opis przestępstwa - Dopuścił się malwersacji finansowych na szkodę Królestwa Scholandii.
Dowody - Materiał dowodowy został dla dobra Państwa utajniony decyzją Wysokiego Sądu
Orzeczenie -
WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI
Królewski Sąd Scholandii w składzie: Michał Strudziński, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Wielce Szlachetnego Draco Malathara, występującego na podstawie upoważnienia i w imieniu Ministerstwa Finansów KRS, przeciwko Panu Radosławowi Rosińskiemu o umyślne działanie na szkodę finansową państwa orzeka, co następuje:

I. Uznaje oskarżonego Radosława Rosińskiego za WINNEGO zarzucanych mu czynów i na podstawie Rozdziału II, punkt b, ustęp 10 Kodeksu Karnego skazuje na dożywotni publiczny ostracyzm.
II. Na podstawie art. 41 Konstytucji Królestwa Scholandii orzeka przepadek mienia, które znajduje się na wszystkich wskazanych przez Sąd kontach oraz magazynach skazanego na rzecz państwa.
III. Po uprawomocnieniu się wyroku powierza jego wykonanie Ministrowi Finansów KRS.

UZASADNIENIE
I. Skazany Radosław Rosiński (RR0735) posługujący się również kontami: RN1015 MF0951 MT0957 TG0958 KG0967 PM0976 BP0977 MG0981 PS1007 BF1154 PP0914 KM0919 RT0925 MM0927 M0928 KT0945 BG0946 KK0950 MD0929, właściciel firmy FX/152, dopuścił się licznych oszustw przeciw systemowi gospodarczemu państwa. Skazany założył nielegalnie 19 kont (złożył w różnym czasie wnioski o przyznanie 19 obywatelstw dla fikcyjnych osób; wnioski te zostały przyjęte), którymi następnie posługiwał się w swoich oszustwach. Sąd uznał, że wszystkie wymienione wcześniej konta zostały założone przez skazanego na podstawie numeru IP, a także adresów e-mail, którymi posługiwał się skazany - wszystkie były założone w tym samym portalu internetowym i w większości przypadków jeden adres e-mail był używany do założenia kilku kont. Wyłudził w ten sposób od państwa co najmniej 3800 arminów z tytułu zapomogi dla nowego mieszkańca. Ponadto oskarżony wykorzystując nielegalne posiadanie 19 kont i możliwość wirtualnej pracy w każdym z nich spowodował olbrzymie straty finansowe (niemożliwe do oszacowania), gdyż logując się na poszczególne konta pracował za pomocą każdego z nich wirtualnie. Po wypracowaniu pewnej kwoty gotówki oskarżony dokonywał przelewów na konto BF1154. Ze względu na zastosowany wobec oskarżonego najwyższy wymiar kary, Sąd postanowił odtajnić część materiału dowodowego. Poniższy fragment ilustruje proces dokonywania wspomnianych przelewów: Data Tytułem Z konta Na konto Kwota Stan 2004-10-26 14:34:16 Przelew BG0946 ---- + 66.67 AR 1120.50 AR 2004-10-26 14:33:15 Przelew KT0945 ---- + 11.95 AR 1053.83 AR 2004-10-26 14:32:25 Przelew KM0928 ---- + 59.95 AR 1041.88 AR 2004-10-26 14:31:26 Przelew MM0927 ---- + 43.32 AR 981.93 AR 2004-10-26 14:30:23 Przelew RT0925 ---- + 11.95 AR 938.61 AR 2004-10-26 14:28:37 Przelew KM0919 ---- + 60.15 AR 926.66 AR 2004-10-26 14:27:35 Przelew PP0914 ---- + 60.03 AR 866.51 AR 2004-10-26 14:25:52 Przelew PS1007 ---- + 71.95 AR 806.48 AR 2004-10-26 14:24:56 Przelew MG0981 ---- + 42.09 AR 734.53 AR 2004-10-26 14:24:01 Przelew BP0977 ---- + 53.99 AR 692.44 AR Sąd zwrócił uwagę na identyczny numer IP, taki sam dla wszystkich kont (numer IP nie został odtajniony), oraz zbieżność czasu, w którym były dokonywane przelewy. Przedstawiony fragment materiału dowodowego jest jego krótkim wycinkiem, w materiale dowodowym znajduje się o wiele więcej przykładów takiego schematu działania. Łączne straty Skarbu Państwa wynikłe przez postępowanie oskarżonego nie są możliwe do dokładnego oszacowania, ale są porównywalne do 1/4 dochodów państwa w rocznym (wirtualnym) budżecie. Oprócz strat, jakie poniósł Skarb Państwa, Sąd zwraca uwagę na wyjątkowo aspołeczny charakter postępowania skazanego. Posługiwał się on nielegalnymi kontami do pracowania wirtualnie, co spowodowało, że na bazar trafiły duże ilości pracy wirtualnej, niejednokrotnie powodując osiągnięcie limitu skupowanych jednostek, a co za tym idzie zablokowanie możliwości pracowania innym obywatelom Scholandii. Ze względu na wyjątkową szkodliwość działania skazanego Sąd postanowił w jego przypadku zastosować najwyższy wymiar kary.
II. Sąd postanowił orzec przepadek mienia skazanego na rzecz państwa, aby w ten sposób zadośćuczynić poniesionym stratom materialnym przez Królestwo. Majątek skazanego został pozyskany w drodze przestępstw opisanych w punkcie I uzasadnienia, stąd Sąd mimo że przepadek majątku jest konsekwencją kary ostracyzmu, postanowił wyszczególnić tą część wyroku, aby podkreślić, że majątek pozyskany w sposób nielegalny będzie zawsze podlegał przepadkowi.
III. Od orzeczenia stronom przysługuje prawo odwołania w terminie 7 dni realnych. Wyrok uprawomocni się jeśli w podanym terminie nie wpłynie apelacja lub zostanie odrzucona przez sąd apelacyjny.

Niech Bóg zachowa Króla!
(-) mgr net. Michał Strudziński, Markgraf Liceas sędzia KSS




Pozew z dnia 2004-11-22
Powód - Michal Knobel, mgip, MK0122
cnobel@gazeta.pl
Pozwany - Blazej Smektala, BS0388
Opis przestępstwa - Pozwany dopusci sie przestepstwa pelniac funkcje prezesa w spolce akcyjnej "Kopzel" FX/076: sprzedal w sposob niezgodny z prawem spolce FX/080 30 sztuk produktu PS0052 lamiac zapisy kodeksu karnego dotyczace dumpingu, oraz naruszajac interes akcjonariuszy i spolke ktorej byl przezesem na straly
Dowody - zostana przeslane mailem na adres KSS
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI Królewski Sąd Scholandii w składzie: Michał Strudziński, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Ministerstwa Gospodarki i Pracy KRS, przeciwko Panu Błażejowi Smektale o sprzedaż produktu PS0052 po cenie dumpingowej i działanie na szkodę spółki Kopżel SA orzeka, co następuje: I. Uznaje oskarżonego Błażeja Smektałę za WINNEGO złamania zapisów antydumpingowych, zasad uczciwej konkurencji oraz działanie na szkodę spółki Kopżel. II. Postanawia ukarać skazanego upomnieniem oraz zadośćuczynieniem finansowym w wysokości 100 arminów na rzecz spółki Kopżel. III. Powierza nadzór nad wykonaniem wyroku Ministrowi Finansów KRS. UZASADNIENIE I.Skazany dnia 16 listopada 2004 o godz. 01:53:59 dokonał następującej transakcji: kierowana przez skazanego spółka Kopżel (FX/076) sprzedała za łączną cenę 180 arminów 30 jednostek żelaza (PS0052) firmie FX/080 będącej własnością skazanego. Koszt wyprodukowania jednej jednostki żelaza (obliczenie pochodzi z przedstawionych sądowi materiałów) wynosi 13,5 armina, tymczasem skazany sprzedał swojej firmie żelazo po cenie 6 arminów za jedną jednostkę, co jest oczywistym naruszeniem zasad antydumpingowych oraz działaniem na szkodę spółki, której skazany był tylko zarządcą. Skazany tłumaczył motywy transakcji tym, że zależało mu aby "ewentualna konkurencja patrzac ze jest duzo tego surowca na bazarze nie chciala wchodzic na rynek" - skazany chciał wystawić kupione żelazo na bazarze przez inną firmę, aby zniechęcić przedsiębiorców do inwestowania w produkcję żelaza. Każdy obywatel i przedsiębiorca ma pełne prawo do pozyskiwania niezastrzeżonych informacji gospodarczych, zaś szczególnie takich, które mają wpływ na jego decyzje inwestycyjne. Sąd uznał, że działanie skazanego było przejawem nieuczciwej konkurencji - nie można wprowadzać w błąd żadnego inwestora (w tym przypadku kreując wrażenie działania wielu firm wspomnianej branży na rynku). II. Sąd postanowił zastosować wobec skazanego łagodną formę kary, gdyż skazany zwrócił spółce Kopżel utracone na skutek transakcji pieniądze (a jak utrzymuje nie stać go było od razu na zakup żelaza po cenie rynkowej) oraz jak twierdził działał w dobrej wierze - chciał niedopuścić do zwiększenia konkurencji wobec spółki, której był zarządcą, nie wiedząc że taka forma konkurowania na rynku jest nielegalna. III. Od orzeczenia stronom przysługuje prawo odwołania w terminie 7 dni realnych. Wyrok uprawomocni się jeśli w podanym terminie nie wpłynie apelacja lub zostanie odrzucona przez sąd apelacyjny. Niech Bóg zachowa Króla! (-) mgr net. Michał Strudziński, Markgraf Liceas




Pozew z dnia 2004-11-04
Powód - Radoslaw Rosiński
kutno.s.c@interia.pl
Pozwany - Draco Malathar
Opis przestępstwa - W niewyjasnionych okolicznościach w/w stał się właścicielem mojej firmy FX/152
Dowody - rejestr firm
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI Królewski Sąd Scholandii w składzie: Michał Strudziński, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Radosława Rosińskiego przeciwko Wielce Szlachetnemu Hrabiemu Draco Malatharowi o rzekome przywłaszczenie firmy FX/152, orzeka, co następuje: I. Uznaje Wielce Szlachetnego Hrabiego Draco Malathara za NIEWINNEGO zarzucanych mu czynów. II. Uznaje działania przeprowadzone przez WSzH Draco Malathara za ZGODNE z prawem i KONIECZNE do ochrony interesów i bezpieczeństwa Królestwa Scholandii. UZASADNIENIE I. Wg Sądu działania, które podjął WSzH Draco Malathar w stosunku do firmy FX/152 nie można nazwać przywłaszczeniem, tylko tymczasowym zawieszeniem prawa do działalności gospodarczej. O przywłaszczeniu można byłoby mówić jedynie wtedy, gdyby wiązało się z pozyskaniem korzyści materialnej, a także zostało uczynione w tajemnicy przed organami bezpieczeństwa państwa oraz władzą wykonawczą. W rozpatrywanej sprawie pozwany działał nie tylko jawnie, ale nawet w ścisłym porozumieniu ze Scholandzkimi Służbami Bezpieczeństwa oraz najwyższymi władzami Królestwa Scholandii. W sytuacji, w której nie jest możliwe rozpatrzenie zarzutów stawianych obywatelowi, przez kompetentną do tego władzę sądowniczą, Sąd uznał za zasadne i całkowicie legalne podejmowanie działań, które wynikają z konstytucyjnego obowiązku ochrony interesów Skarbu Państwa i są konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa gospodarczego kraju. Za rodzaj takiego działania Sąd uznał czasowe wstrzymanie prawa do działalności gospodarczej firmie FX/152. II. (...) Druga część uzasadnienia została utajniona ze względu na bezpieczeństwo państwa. Od orzeczenia stronom przysługuje prawo odwołania w terminie 7 dni. Niech Bóg zachowa Króla! (-) mgr net. Michał Strudziński, Markgraf Liceas sędzia KSS




Pozew z dnia 2004-02-24
Powód - partia OMEGA
cnobel@o2.pl
Pozwany - partia SPD
Opis przestępstwa - Zlamanie ciszy wyborczej przez partie SPD, na stronie glownej Scholandii w dniach ciszy wyborczej widnial baner.
Dowody - W zal±czeniu screen strony www Scholandii z dnia 24-02-2003
Orzeczenie - Królewski S±d Scholandii Królewski S±d Scholandii w składzie Przemysław Sarosiek w imieniu Jego Królewskiej Mo¶ci S±d Królewski Scholandii w postępowaniu nieprocesowym rozpatruj±c sprawę w trybie wyborczym na podstawie Dekretu Królewskiego 7/2004 z dn. z 7.02.2004, art. 6, w zwi±zku z postanowieniami Dekretu Królewskiego 10/2004 z dn 16.02.2003 art 27 oraz art 24, a także Rozdziałem I, punkt 1, podpunkt a, ustęp 11 Kodeksu Karnego ORZEKA co następuje: - uznać w cało¶ci za zasadny pozew Partii Omega przeciw Partii SPD, a ponadto, - ukarać upomnieniem Partię SPD, - nakazać wła¶ciwemu ministrowi (MSWiA, ds. Promocji) w trybie natychmiastowym usun±ć reklamę wyborcz± partii SPD z głównej strony internetowej Królestwa Scholandii, - rozpocz±ć postępowanie wyja¶niaj±ce wobec Ministra ds Promocji Pawła Wilczyńskiego w zwi±zku z usasadnionym podejrzeniem złamania "prawa wyborczego" (podstawa art. 124 Konstytucji) poprzez przyjęcie zlecenia i zapłaty za reklamę pojawiaj±c± się w czasie tzw. "ciszy wyborczej", UZASADNIENIE S±d po wysłuchaniu wyja¶nień stron nie podzielił pogl±du przedstawiciela pozwanego, że strona internetowa Królestwa Scholandii ma charakter periodyku, czasopisma lub wydawnictwa. Strona ta jest na bież±co uaktualniana i podlega częstej modyfikacji. Periodyki, czasopisma i wydawnictwa (a szczególno¶ci internetowe gazety) powstaj± z dniem wydania i od tej pory nie podlegaj± modyfikacji, strona Królestwa Scholandii takich cech nie posiada. Zatem zlecenie reklamy na tejże stronie z celowym zakre¶leniem terminu emisji przekraczajym czas zakończenia kampani wyborczej oraz uwzględniaj±cego także czas wyborów jest naruszeniem "ciszy wyborczej". Niewła¶ciwe jest porównywanie tej czynno¶ci do zawieszenia plakatów wyborczych w ¶wiecie realnym przed wyborami. Zdaniem S±du zachowanie przedstawiciela pozwanych bliższe jest zleceniu zawieszenia plakatów w trakcie "ciszy Wyborczej" - co jest naruszeniem prawa, choćby zlecenie dokonania czynno¶ci miało miejsce w czasie kampani wyborczej. S±d stosuj±c najłagodniejsz± z kar przewidzianych w Kodeksie Karnym Królestwa Scholandii kierował się niskim stopniem szkodliwo¶ci społecznej, dobr± opini± pozwanej partii oraz nie¶wiadomo¶ci± popełnienia przestęstwa. Przedstawiciel SPD miał prawo s±dzić, że jego postępowanie jest zgodne z prawem skoro zlecenie i zapłatę w imieniu Królestwa Scholandii przyj±ł wysoki urzędnik państwowy. Sprawę winy wspomnianego urzędnika S±d wył±czył do postępowania odrębnego. Stronom przysługuje odwołanie od powyższego orzeczenia do Prezesa S±du Królewskiego Scholandii w terminie 7 dni kierowane na adres S±du http://www.scholandia.xo.pl/sks/sad.htm Niech Bóg zachowa Króla Przemysław Sarosiek, Sędzia Królewski Scholopolis, 25.02.2004




Pozew z dnia 2003-12-05
Powód - Kuba Maziarz, YY0027
mazstanu@wp.pl
Pozwany - Michał Strudziński, MS0126
Opis przestępstwa - Michał Strudziński, redaktor naczelny gazety "Przekrój" w numerze 32, w dziale "Z zagranicy" w artykule pt. "Z FPM" zamie¶cił informację o tre¶ci: "i inne te pseudopaństwa typu Teutonii." Onformacja ta obraża mnie jako głowe państwa i osobe prywatn±. Bowiem sugeruje że jestem głow± państwa będ±cego w żeczywisto¶ci "pseudopaństwem", a na mocy Ustawy z dnia 19.11.2003 jest to przestępstwo oznaczone w artykule 29, tzn. "1. Kto z winy swej wyrz±dził drugiemu szkodę, obowi±zany jest do jej naprawienia." Pan Strudziński ewidentnie wyrz±dził mi krzywde obrażaj±c mnie i narażaj±c na szwank moje dobre imię.
Dowody - "A Leblandia tyle warta co i inne te pseudopaństwa typu Teutonii." Zdanie to można przeczytac na stronie internetowej http://www.przekroj.friko.pl/numer_32_pliki/z_zagranicy.htm . Jednakże przesyłam również ten kawałek artykułu na adres lukow100@poczta.onet.pl
Orzeczenie - WYROK W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MO¦CI S±d Królewski Scholandii w składzie: Przewodnicz±cy: mgr Wilhelm von Vossberg Rozpoznawszy sprawę SK/01/03 odno¶nie pozwu z dnia 05-12-2003 Z powodu: Kuby Maziarza, Przeciwko: Michałowi Strudzińskiemu O: publiczne znieważenie głowy państwa Teutonii i wyrz±dzenie start molarnych jako osobie prywatnej będ±cej jednocze¶nie obywatelem KS. Orzeka co następuje: 1. Uchyla oskarżenie odno¶nie zniewagi głowy obcego państwa. 2. Uchyla oskarżenie odno¶nie strat moralnych. 3. Pozbawia prawa do apelacji zgodnie z Art. 154, pkt 1 Konstytucji Królestwa Scholandii. 4. Stwierdza prawomocno¶ć wyroku z chwil± jego urzędowego ogłoszenia. 5. Kosztami postępowania obci±ża Skarb Państwa. Uzasadnienie: (1) Królestwo Scholandii nie ratyfikowało żadnej umowy międzynarodowej z Teutoni± a tym samym nie uznaje jej jako niepodległego, samorz±dnego państwa prawa. W następstwie tego tytuł głowy państwa Teutonii w Królestwie Scholandii nie jest prawnie uznany na drodze układów międzynarodowych. Z tej przyczyny nie można postawić w stan oskarżenia nikogo kto dopu¶cił się niniejszego czynu. Tym bardziej iż powód przebywaj±c na terenie Królestwa Scholandii nie posiada statusu dyplomatycznego a tym samym jest traktowany jako zwykły obywatel Królestwa Scholandii. (2) Natomiast tre¶ć artykułu zamieszczonego w nr 32 „Przekroju” bezpo¶rednio nie dotyczy Teutonii, oraz nie wymienia nazwiska jej przywódców. S±d nie może więc uznać roszczenia powoda o naprawę wyrz±dzonej szkody, któr± miało być zniesławienie dobrego imienia powoda. Tre¶ć artykułu nie miała za cel obrazę osoby powoda i do takiej osoby tre¶ć artykułu nie była skierowana. Z tej przyczyny wnioskowane przez powoda publiczne przeprosiny ze strony pozwanego nie maj± żadnego uzasadnienia i s± bezpodstawne. Maj±c powyższe na uwadze, S±d orzekł jak w sentencji. Sędzia Przewodnicz±cy Królewskiego S±du Scholandii (-) mgr Wilhelm von Vossberg




Pozew z dnia 2003-10-27
Powód - Jean Paul Goudart JG0202
version6@poczta.onet.pl
Pozwany - Michał Sawicki MS0238
Opis przestępstwa - Złamanie ciszy wyborczej: DEKRET DEkret Nr 10/2003 Z dnia 16.02.2003 O ordynacji wyborczej do Parlamentu Królestwa Scholandii Art. 25 Kampania wyborcza rozpoczyna się z dniem wydania Dekretu o zarz±dzeniu wyborów i ulega zakończeniu na 24 godziny przed dniem rozpoczęcia wyborów. Art. 27 Od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie w jakikolwiek sposób agitacji na rzecz kandydatów i list kandydatów.
Dowody - ogloszenie o posadzie Burmistrza(podanie w nazwy partii-ORPS): http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/3347
Orzeczenie - Sad w skladzie

    sedzia Maciej Lipinski
    w postepowaniu nieprocesowym uznal pozew Jeana Paula Goudart (JG0202) za bezpodstawny i uznaje pozwanego za niewinnego.




    Pozew z dnia 2003-06-12
    Powód - Cocacolatl Joe Lemoniadowy YY0002
    cocacolatl@interia.pl
    Pozwany - Piotr Jackowski PJ0059, Kuba Lamperski KL0123
    Opis przestępstwa - Pozwani w swoim systemie sprzedazy Febus zastosowali rozwiazanie skopiowane z mojego systemu realizujacego te same funkcje. Moj system uruchomilem, zaprezentowalem i opisalem 14.05.2003r, zanim pozwani rozpoczeli prace nad Febusem (15.05.2003). Wymiana postow na liscie dyskusyjnej swiadczy, ze przed zaprezentowaniem mojej propozycji pozwani nie mieli pomyslu na realizacje platnej sprzedazy dobr takich jak czasopisma lub uslugi i swiadomie skopiowali moje rozwiazanie, podajac sie za jego wylacznych autorow. Pozwani po wezwaniu ich przeze mnie w poscie z 08.06.2003 do uznania moich praw do spornego rozwiazania odmowili jakiejkolwiek wspolpracy i wniesienia oplat licencyjnych.
    Dowody - http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/642 http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/643 http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/651, http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/659 http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/664, http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/661 http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/652 http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/940 http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/941 http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/942 http://groups.yahoo.com/group/scholandia_xo_pl/message/943 demo mojego systemu: http://cocacolatl.boo.pl/spectator/SpectatorS.htm
    Orzeczenie - Powód wycofał pozew.




    Pozew z dnia 2003-02-21
    Powód - Michał Strudziński , MS0126
    strudolf@wp.pl
    Pozwany - Partia Ludzi Inteligentnych (Nadian de Belli, BN0017)
    Opis przestępstwa - w zał±czniku, który prze¶lę poczt± e-mail (złamanie kilku punktów Konstytucji i Kodeksu Prawa Karnego)
    Dowody - w zał±czniku, który prze¶lę poczt± e-mail
    Orzeczenie -
    WYROK W IMIENIU JEGO KROLEWSKIEJ MOSCI

    Sad Krolewski po rozpoznaniu sprawy z dnia 2003-02-21,
    tj. pozwu Michala Strudzinskiego, MS0126
    przeciwko Partii Ludzi Inteligentnych (Nadin de Belli, BN0017),
    o obraze obywateli Scholandii (art. 33 kodeksu karnego) przez zamieszczenie na swojej stronie hasla "MADRZY NA STOLKI, gluptaki do pracy", orzeka co nastepuje:

    Nie stwierdzono popelnienia przestepstwa z art. 33 kodeksu karnego przez Partie Ludzi Inteligentnych.

    UZASADNIENIE:

    Wedlug powoda Partia Ludzi Inteligentnych zamieszczajac na swojej stronie haslo: "Stad nasze haslo: MADRZY NA STOLKI, gluptaki do pracy!", dopuscila sie przestepstwa z art. 33 kodeksu karnego.

    Art. 33 dotyczy zniewazenia innych osob lub grup osob z uzyciem slow uchodzacych za wulgarne lub niecenzuralne. Trudno za takie uznac slowo "gluptak". Rowniez nie jest jasne kto mialby nalezec do grupy owych "gluptakow". Haslo Partii Ludzi Inteligentych wydaje sie miec znaczenie wylacznie populistyczne. Nie mozna ponadto stwierdzic winy jego autorow.




  Sędziowie
  System prawny

  Pozwy
     Pozwy nierozpatrzone
     Pozwy odrzucone
     Złóż pozew
  Wokanda
  Orzeczenia
  Apelacja

  Monitor Sądowy - Rejestry










 

Copyright © 2004 | Scholandia | Design by AvN