Mądrość Elfów

Potęga Wolności

Kim jesteś?

Wszechmoc

 

Dlaczego nie chcesz się obudzić?

Zagubiony w tłumie ludzi, spójrz w swoje wnętrze

Śpisz, śpisz, śpisz!

            Popatrz na tych, którzy mijają cię na każdym kroku

Śpią, śpią, śpią!

            Śnią na jawie, wydaje się im, że są kimś, że mają szacunek wśród ludzi, że osiągnęli coś w życiu, że mają pieniądze, albo wręcz przeciwnie, że są nieudacznikami.

Lecz to tylko sen, zwykły sen!

Żyją śniąc i umierają, ale nie budzą się nigdy. Sterowani pochwałami i naganami, wrogami są dla innych, a przede wszystkim dla siebie samych.

Sen ich prowadzi i sen ich zabija, sen "realności", sen "powagi", sen "zasad", sen "konwenansów"!

Dlaczego nie chcesz się obudzić, czemu nie chcesz zrozumieć, kim jesteś naprawdę?

            Boisz się jawy, bo nic ci nie pozostawia, daje ci wolność, ale ty boisz się wolności! Chcesz być niewolnikiem, ale nie chcesz zmierzyć się z rzeczywistością. Jęczysz w kajdanach, ale je kochasz!

Dlaczego nie chcesz się obudzić? Dlaczego nie chcesz się obudzić?

            Popatrz na ludzi, którzy szukają oparcia w ideologii, szukają Boga, a nie widzą, że sami są boscy! Zobacz własną wielkość, spójrz na własną potęgę. Niszczysz ją, słuchając pseudomądrości ludzi nieświadomych i śpiących..

Jęczysz w tęsknocie: "jak mało czasu mi pozostało! Dlaczego nie jestem nieśmiertelny jak elf?"

Błądzisz, myśląc, że nieśmiertelność możesz posiąść poza twoją świadomością!

Nikt nie obdarzy cię wiecznością poza tobą samym!

Nie szukaj trwania w zaświatach!

                Pytasz: "dlaczego moje życie jest takie krótkie?

dlaczego radości tak szybko mijają?

dlaczego moje życie spędzam w obawie przed przyszłością?"

Żyj chwilą obecną, na tym polega nieśmiertelność i trwanie!

Nie ma już przeszłości, której mógłbyś żałować albo mówić: "ach, gdyby tylko wróciły te dobre czasy!"

Nie ma jeszcze przyszłości, aby mieć nadzieję na lepsze albo obawiać się przyszłych nieszczęść!

Istnieje tylko teraźniejszość, która trwa wiecznie, bo jeśli żyjesz jedynie chwilą obecną, nie istnieje dla ciebie przemijanie!

Istnieje tylko teraźniejszość, nie powiesz więc: "to już minęło", lub też: "to dopiero nastąpi". Tu i teraz żyjesz, każda chwila staje się wiecznością, nie ma nic poza nią.

                Istnieje tylko teraźniejszość, w której jesteś nieśmiertelny!

Potęga wolności

     Mówisz ciągle: "chciałbym być wolny! czemu nie mogę się uwolnić? Co mi przeszkadza?"

     Spójrz na siebie: czy jest coś, co cię wiąże, albo też trzyma? Czy masz na rękach kajdany, a na nogach pęta? Tak naprawdę już jesteś wolny, jednak brak świadomości pozostawia cię w kajdanach własnego chorego umysłu.

     Czyń to, co pragnie twoje serce, a będziesz wolny i szczęśliwy. Tak naprawdę nie robisz tego, bo się boisz.

     Boisz się konsekwencji!

     Boisz się braku akceptacji ze strony innych!

     Boisz się podejmowania decyzji!

     Boisz się popełnienia błędu!

     Boisz się odpowiedzialności za własne czyny!

     Czy jednak twoje życie odpowiada twojemu ideału szczęścia? Ciągły strach, że stracisz te marne ochłapy, które już posiadasz. Drżysz na samą myśl, ze musisz się uwolnić i żyć własnym, niepowtarzalnym życiem, niezależny od nikogo i od niczego. Ale wolisz inne życie, takie, jakie prowadzisz.

     Wolisz pozostać w swoim marnym, szarym i nieszczęśliwym światku!

     Wolisz mieć spokój, uciekając od odpowiedzi na nurtujące cię pytania!

     Wolisz żyć według wskazówek ludzi obcych, tracąc własne "ja"!

     Wolisz szukać zaspokojenia własnych pragnień poza sobą samym, walcząc i ciągle przegrywając wyścig szczurów!

     Czy takie życie jest warte Człowieka? Czy naprawdę ma sens przeżyć lata i nie znaleźć odpowiedzi na pytanie: po co właściwie żyję? Patrzysz na innych ludzi i boisz się, że staniesz się odmieńcem, że oni cię nie zaakceptują, że cię odrzucą. Ale oni też są niewolnikami własnych umysłów, oni też są w niewoli, a wiesz przecież, jak niewolnik potrafi nienawidzić człowieka wolnego! Nie oznacza to bynajmniej, ze wszyscy powinni być niewolnikami.

     A może boisz się błędów, które być może popełnisz, gdy zaczniesz iść za wołaniem własnego serca, gdy będziesz decydował zgodnie z własnym rozumem? Lecz spójrz na siebie teraz! Popełniasz również błędy żyjąc zgodnie z tym, co mówią autorytety, co mówi społeczeństwo, co mówią inni ludzie. Popełniasz jednak cudze błędy, zachowujesz się jak tresowane zwierzę, które potrafi wykonywać najbardziej bezsensowne czynności wiedząc, że dostanie za to nagrodę!

     Życie zgodnie z własnym sercem nie jest łatwe, spodziewaj się więc, że zostaniesz odrzucony, że stracisz akceptację i podziw innych, ale odzyskasz własna ludzka godność! Nie będziesz wtedy czynił zła, albowiem człowiek, który nie ma w sobie lęku, nie czyni zła, postępuje jedynie zgodnie z miłością! Wolność czyni człowieka dobrym i sprawiedliwym, strach rodzi zło i nienawiść.

     Wolność daje nam skrzydła, pozwala czynić rzeczy niemożliwe, uwalnia cały ukryty potencjał ludzkiego serca. Trzeba jednak pozbyć się leku, pozbyć się uzależnienia od innych, pozbyć się uzależnienia od samego siebie. Jest to trudna droga, albowiem wiedzie ona przez pustynie samotności i wewnętrznej pustki, gdy staniemy w prawdzie i ujrzymy, że nic nie posiadamy, na czym moglibyśmy się oprzeć. Wtedy dopiero nastąpi wolność!

Kim jesteś?



Czy wiesz, kim jesteś?

Czy zdajesz sobie sprawę, do czego dążysz i po co żyjesz?

Czy zastanawiasz się nad pobudkami swoich działań?

Czy to, co robisz i czynisz czemuś służy?



Zadaj sobie te pytania i zobaczysz, jak mało wiesz o sobie.

Robisz to i tamto, mówisz różne rzeczy, chcesz coś osiągnąć, przed czymś się wzdragasz, coś jest dla ciebie miłe, a coś - wręcz przeciwnie.

Spójrz jednak w głębię swojego serca i zastanów się, czy to, co czynisz ma sens?

Czy naprawdę chcesz się śpieszyć, tak, jak gdyby czas uciekał od ciebie?

Czy naprawdę chcesz walczyć o dobra, których jest ciągle za mało?

Czy naprawdę chcesz zdobyć miłość, połączoną z ciągłym zagrożeniem straty?

Czy naprawdę chcesz być kimś znacznym i wciąż żyć z bojaźnią, że stracisz swój status?

Zobacz, jak bardzo jesteś manipulowany przez społeczeństwo, jak bardzo inni kontrolują cię za pomocą pochwały i nagany, nagrody i kary, sukcesu i niepowodzenia.

Zastanów się, czy twoim celem jest ciągła chęć osiągnięcia czegoś, co może w każdej chwili zostać utracone?

Czy nie czujesz się nieraz jak mrówka, niosąca nieznośny ciężar, która po jego przyniesieniu do mrowiska szuka następny, jeszcze cięższy i spędza całe życie w niepokoju?

Spójrz na kwiaty, czy one doznają niepokoju? Rosną w cichości i są zadowolone ze swojego wyglądu i z tego czym są.

Czy widzisz, że twoje niepokoje pochodzą z braku akceptacji siebie?

Twoje serce jest pełne niepokoju, ale świat jest pełen harmonii i radości. Zatrzymaj się na chwilę i zobacz: wszystko tchnie pokojem!

Czemu więc walczysz i wciąż przegrywasz?

Czemu boisz się wszystko stracić, aby wszystko zyskać?

Czemu boisz się powiedzieć: "nie potrzebuję cię", aby odzyskać naturalna wolność?



Spójrz w swoje serce i poznaj siebie, poznaj swoje piękno i swoją wartość.

Zatrzymaj się i zobacz, że tu i teraz jesteś szczęśliwy!

Wszechmoc


   Jakże wielu pragnie wszechmocy, nie rozumiejąc czym ona jest.
   Jakże często ubolewamy nad tym, że nasze pragnienia nie mogą się spełnić.
   Jakże bolesne jest rozczarowanie we własnych siłach!




   A jednak wszechmoc jest możliwa! Nie dla istot boskich, lecz dla istot cielesnych, dla każdego z nas. Czym jest wszechmoc? Zdolność do czynienia wszystkiego, co zapragnie serce? Zdolność do wcielania każdego poruszenia woli w czyn? Jest to prawdziwe, lecz jakże często fałszywie rozumiane! Gdy serce trwa w wolności, pokoju, harmonii i miłości, równowaga wewnętrzna jest tak wielka, że pragnienia i możliwości są doskonale zrównoważone.

   Czynimy dokładnie to, co chcemy, albowiem serce nie mówi niczego, co byłoby sprzeczne z naszą naturą!
   Czynimy wszystko zgodnie z naszą wolą, albowiem nasza wola dąży do harmonii z naszymi możliwościami!
   Czynimy być może rzeczy pozornie małe i łatwe, lecz nie potrzebujemy niczego więcej dla naszego szczęścia!

   Jakże wielka radość ogarnia serca tych, którzy posiedli prawdziwą wszechmoc, która polega na harmonii! Czemu więc pragniesz boskiej mocy, potęgi, dzięki której możesz zmieniać oblicze świata na wzór żywiołów? Czy naprawdę tego potrzebujesz? A może tak naprawdę twoje serce pragnie wyłącznie twojego własnego szczęścia, które ukrywa się w doskonałej harmonii? Nie bój się odkryć własną słabość, która jest tak naprawdę potęgą, albowiem największym czynem jest osiągnięcie twojego własnego szczęścia i na tym polega wszechmoc, którą każdy może posiąść! Dopiero gdy osiągniesz harmonię wewnętrzną, włączysz się w harmonię świata, aby pomagać oraz obdarzać miłością i dobrocią innych. Staniesz się na wzór istot boskich, które chociaż są szczęśliwe pragną obdarzać innych miłością, która ich przepełnia!

Stronę wykonała firma SST Group