Wasza Królewska Wysokość,
Primo, traktat ten, jak słusznie wspomniał Jego Eminencja został unieważniony. Poza tym nie ma tam mowy o jakimkolwiek wspólnym orderze.
Secundo, dekrety to akty obowiązujące tylko w kraju wydania, nie mają mocy umowy międzynarodowej, a więc jeśli order został ustanowiony w dwóch państwach osobnymi aktami nie jest tym samym odznaczeniem - niedoinformowanie Waszej Królewskiej Wysokość w kwestiach prawniczych jest zatrważające.
Tertio, ród nie ma mocy prawodawczej, więc nie może uchwalić/znieść żadnego prawa. Ja, działając na zlecenie Jej Królewskiej Mości sformułowałem dekret o orderach, który mam nadzieję wejdzie w życie jak najszybciej, gdyż przeraża mnie dalsza perspektywa utarczek słownych z Waszą Królewską Wysokością.
Quatro, Królestwo Agurii nie ma nic do orderu Katalońskiego, który został ustanowiony za zasługi dla Skarlandu - nie wiem skąd te bajki o angażowaniu strony agurskiej, ponadto nie ma żadnego aktu w mocy pomiędzy Skarlandem i Agurią odnośnie wspólnego orderu, także skończy operować w kręgu mitów i skupmy się na realnych i potrzebnych kwestiach...