Grandowie, Czcigodni Ojcowie Kościoła, Obywatele Imperium,
wymaga się zarówno od nas jak i od Kortez Generalnych podjęcia decyzji o losie Syna naszego, którego posądza się o klęski Ojczyzny naszej i niepoczytalne decyzje, które mogły doprowadzić do rozpadu Korony Skarlandzkiej. Wiedzcie zatem, że niektórych z poczynań Don Carlosa bronić nie będziemy, a wręcz przeciwnie- zganimy i do niesłusznych zaliczymy. Można by rzec, że wina Syna naszego jest tak wielka, że jedynie on odpowiadać może za niepowodzenia i klęski, które w ostatnim okresie nawiedziły Imperium Skarlandu. Dlatego też winniśmy pozbawić Don Carlosa II tronu, co zapewne zadowoliłoby część tu zgromadzonych. Lecz tego nie uczynimy. Zapytani o powód tej decyzji, udzielimy poniższej odpowiedzi.
Don Carlos wiele zrobił dla rozwoju Korony Skarlandzkiej w obecnej formie. Cieszył się sympatią i zaufaniem zarówno w kraju jak i poza jego granicami. Ostatnie wydarzenia jednak odmieniły opinie wielu na temat Don Carlosa, który w sposób arogancki i protekcyjny gasił sprzeciwy względem jego woli. Don Carlos jest współwiny wielu problemom, ale również współwinnymi są Ci, którzy w sposób jawny wspierali bunt przeciw Imperium i Monarchi. Dbałość o własną prywatę ludzi przeciwnych Don Carlosowi, ale również szemrane interesy ludzi z kręgów naszego Dworu doprowadziły to tej dramatycznej sytuacji. Nikt z tutaj zgromadzonych nie może mówić o czystości sumienia, a tym bardziej o sprawiedliwym osądzie Don Carlosa II. I my sędzią mu nie będziemy. Zapominamy również o winach innych uczestników tego wydarzenia i więcj tego tematu poruszać nie będziemy.
Uważamy, że Syn nasz Don Carlos II winien zachować tytuł Króla Imperium Skarlandu. To samo gwarantujemy jego małżonce Królowej Carlotcie. Syn nasz nie będzie sprawował jednak władzy osobiście, lecz powierzona ona będzie naszemu valido, Księciu d'Este y Corodoba, który jako regent sprawować będzie władzę w imieniu Króla. Syn nasz, Najjaśniejszy Władca Imperium odda się nabożnemu życiu i służbie Imperium, by odkupić swe błędy, które na szkodę kraju naszego działały. Upraszam również, by władze kościelne cofnęły interdykt wykluczający członka rodu naszego z kościoła. Nasza głęboka wiara jest mi świadkiem, że łaski okazanej dzieciom naszym nie zapomnimy. Decyzję naszą uznajemy za sprawiedliwą i prosimy Was, którzy zebrali się tutaj o pomoc w jej akceptacji My zaś obiecujemy liczyć się z głosem naszego ludu i sprawiedliwością go darzyć.