Ab Ovo 4: historyczna wersja
Podgląd
nr 4 z dnia 24 lutego 2003 roku
Spis treści:
W ramach wstępu
Drodzy czytelnicy, przed wami czwarty numer "Ab Ovo", jest to dla mnie numer bardzo ważny, w związku z brakiem stałych współpracowników musiałem wszystkie teksty pisać sam, w przyszłości być może się to zmieni, możecie podziwiać rysunek Pana Michała Radzkiego, jest to pierwszy przejaw artystycznych zdolności Sarmatów, z dziką rozkoszą oczekujemy na kolejne. W numerze tym wyłoniliśmy laureatów dwóch nagród "Sarmata Miesiąca" i "Oszołom miesiąca", z pewnością mogą być oni archetypami pozytywnego i negatywnego wizerunku mieszkańca Księstwa, pokazują wzór zachowania dla nowych mieszkańców jak i to czego należy się wystrzegać. Fakty i Mity tym razem nie mogą narzekać na brak tematów, za co wszystkim aktywnym sarmatom dziękujemy. Przypominamy też o naszych buńczucznych zapowiedziach co do numeru piątego, możecie trzymać nas za słowo. Pozdrawiam, życząc jednocześnie miłej i owocnej lektury.
Mirthandil
Fakty i mity
motto: "Fama crescit eundo." - Wergiliusz
Cytat tygodnia - "To dziwne, ale wyborca nigdy nie czuje się odpowiedzialny za zawód, jaki sprawia rząd przez niego wybrany." - Alberto Moravia
Scholandzka prasa ponoć źle pisze o naszych obywatelach! Mowa o tych Sarmatach którzy wyruszyli do Scholandii w związku z tak zwanym otwarciem granic, powszechnie wiadomo o tym że my, Sarmaci, jako prawdziwi altruiści uwielbiamy pomagać innym, gorszym i mniej oświeconym narodom, tym samym nic dziwnego że nasi obywatele starali się Scholandczykom podpowiedzieć, co należy zmienić, co robią źle, czego powinni się wystrzegać, niestety nasi "bracia mniejsi" nie zrozumieli intencji czego rezultatem były te nieprzychylne artykuły, jako strona porozumienia Zarakackiego nadstawiamy drugi policzek.
Swoją działalność rozpoczął Sarmacki Klub RPG, po wstępnych ustaleniach na liście, spotkaniu organizacyjnym na kanale IRC #sarmacja, w sobotę, odbyła się pierwsza sesja, mimo pewnych trudności, także natury technicznej, można uznać ją za sukces, być może ta idea, pozwoli skutecznie propagować gry fabularne w Księstwie i vice versa.
Pojawił się śmieszny problem na forum Księstwa, niektórym Sarmatom, przeszkadzało że inni Sarmaci wysyłają na listę krótkie, jednozdaniowe posty, rozpętała się burza, zwolennicy i przeciwnicy jednozdaniowych wypowiedzi obrzucali się mięsem pokazując czym jest prawdziwy przerost formy nad treścią, lekceważąc jednocześnie inne, być może ważniejsze zasady netykiety. Nie miało to jednak znaczenia, liczyła się tylko długość, brat liczył zgłoski w liście brata, syn donosił o braku kropki w wypowiedzi ojca, netykietowy szał ogarnął Sarmatów niczym gorączka złota, walka trwa, redakcja "Ab Ovo" radzi przeczekać pod stołem, jeżeli nie będziecie wysyłać listów nic wam nie grozi, do czasu.
Niestety, nie udało się, Księstwo Sarmacji znajduję się z całą pewnością w rękach wpływowego lobby żydo-masońskiego, mają swoich ludzi we wszystkich stanach, od plebsu, przez arystokrację a na najwyższych władzach skończywszy, prawdopodobnie już teraz wyzyskują was, khem, nas wszystkich, zdaniem redakcji opór nie ma sensu, na pytanie co robić, w trosce o przyszłość narodu odpowiadamy - płacić i siedzieć cicho!
Redakcja "Ab Ovo" żyje w nieustannym stresie, albowiem jak się okazało podczas rozmów na liście, wielu Sarmatów ćwiczy przeróżne sztuki walki, posiadając taką wiedzę, trudno nam pisać obiektywnie, czytaj źle, o mieszkańcach Księstwa, na szczęście nasz ulubiony poseł Pan Michał Laski nic o swoich bojowych możliwościach nie wspominał... ufffff.
SdKS, partia z której jak feniks z popiołów wyrósł nasz ulubiony poseł, jak wieść gminna niesie, niebezpiecznie zbliża się do rozłamu. Powodem jest, co nie dziwi, szał netykietowy, po jednej stronie mamy liberalnie wyluzowanego zwolennika wolności wypowiedzi jednozdaniowej, Pana Michała Winnickiego alias Winnickiberg, z drugiej ortodoksyjnego zwolennika netykiety stosowanej Pana Roberta Czekańskiego, w samym środku, między młotem a kowadłem jest nie, nie mylicie się, człowiek kompromisu, nasz ulubiony poseł, Pan Michał Łaski i w nim cała nadzieja, ale czy jego autorytet wystarczy aby powstrzymać dążące do rozłamu stronnictwa? Czas pokaże.
Jakiś bezczelny "monotematyczny nielot" odważył się zakpić z samego AGJ! Niestety nie ukrzyżowano charakternika, ba, nie nałożono nań nawet moderacji, co zmusiło AGJ do polemiki z tym maluczkim nielotem, nie masz sprawiedliwości na tym v-świecie, gdzie taki mędrzec jak AGJ musi z takim kimś jak ja rozmawiać.
Minister Wieniek ustępuje z urzędu, zaprzecza jednak jakoby była to wina Pani Magdy Hasse, tym samym prawdopodobnie ocalił jej v-życie, co bardziej radykalni Sarmaci już zbierali chrust, praca ministra informacji narodowej to nie jest łatwy kawałek chleba, ochotnika znaleźć będzie trudno, a o wiele przyjemniej się szuka po zakrapianej pitnym miodem uczcie, przy płonącym na stosie narodowym wrogu.
Książę Piotr Mikołaj Kozanecki czy Piotr K.? Być może już niebawem będziemy mieli dylemat, w jaki sposób personalia naszego władcy podawać, został bowiem oskarżony o podpisanie nie zgodnego z konstytucją traktatu znanego jako "Porozumienie Zarakackie", Książę się tłumaczy, ale zdaniem redakcji bardzo mętnie.
Felieton
Granica możliwości
Niestety, granica możliwości tym razem została przekroczona, nasz współpracownik, który, o ironio losu! Felieton o tym tytule miał napisać, nie podołał, jest to pierwszy taki przypadek w krótkiej historii "Ab Ovo", przypadek bardzo przykry, postawił mnie pod ścianą, bardzo pilne obowiązki w realu nie pozwalają mi dzisiaj napisać artykułu zastępczego, tak więc, nie bez wstydu, ogłaszam że w tym numerze felietonu nie będzie, nasz współpracownik niczego już tutaj nie napisze, "ultra posse nemo obligatur", ale osoba ta zachowała się w wyjątkowo dziecinny, bezczelny sposób, uniemożliwiając mi znalezienie zastępstwa lub napisanie czegoś samodzielnie, ludzie są różni, a moja wiara w nich jest coraz mniejsza. Jeszcze raz przepraszam, na przyszłość obiecuje bardziej selektywnie dobierać sobie współpracowników, co nie zmienia faktu że wszystkich chętnych na współpracę serdecznie zapraszam. Najprostszą formą współpracy jest wysłanie gotowego artykułu pod adres mirthandil@poczta.onet.pl, zdecydowanie ogranicza ona możliwość nieporozumień, co nie znaczy że drzwi redakcji są zamknięte, jednak w wypadku stałej współpracy wymagam minimum sumienności.
Mirthandil
Hyde Park
Dodatek wolnej myśli kulturalnej do tygodnika "Ab Ovo" o bardzo oryginalnej nazwie.
motto: "Non in solo pane vivit homo."
Pierwszy Hyde Park jest wyjątkowo skromny, zaledwie jeden rysunek, przedstawiający wizję artysty na temat znanego wszystkim ministra. Wszystkich Sarmatów którym Bóg/natura/materiał genetyczny dostarczył talentu literackiego, plastycznego czy innego związanego z kulturą i sztuką, bardzo prosimy o kontakt, miejsce na łamach Hyde Parku czeka także na Twoje dzieło!
Laureaci
"Prasa musi mieć swobodę mówienia wszystkiego, by niektórzy ludzie nie mieli swobody robienia wszystkiego." - Louis Terrenoire
W poprzednim numerze "Ab Ovo" przedstawiliśmy wam, drodzy czytelnicy nominacje do dwóch nagród, nie zawiedliście nas, licznie uczestnicząc w plebiscycie, mamy głęboką nadzieję że nie tylko w związku z atrakcyjnymi nagrodami. Panie i Panowie oto wyniki:
Laureatem nagrody imienia Andrzeja Kmicica, Sarmatą miesiąca, decyzją czytelników zostaje...
Sz. P. HAGAKURE
Zwycięstwo bezsporne, ogromną przewagą głosów, zdaniem redakcji w pełni zasłużone, wartym podkreślenia faktem jest że nagrodzony został sędzia, to bardzo dobrze świadczy Sarmackim o wymiarze sprawiedliwości, naszym zdaniem stanowi on siłę Księstwa, możemy być naprawdę szczęśliwi że nasz sąd, cieszy się autorytetem, a jego wyroki nie mogą zostać uznane za stronnicze, szczególnie w kontekście tego co dzieje się na przykład w WKRP.
"Sarmata miesiąca" otrzymał 50 lt w gotówce oraz luksusowy apartament w STC.
Laureatem nagrody imienia Krzysztofa Pacyńskiego, Oszołomem miesiąca, decyzją czytelników zostaje...
Sz. P. Wojciech Lewandowski
W tym konkursie walka była bardziej zacięta, zwycięstwo Pan Lewandowski prawdopodobnie zawdzięcza ostatnim informacją na temat Pana Dany'ego z których wynika że ludzie jednak tak szybko się nie zmieniają, przykład Pana Wojciechowskiego pokazuje jak łatwo, przez własną głupotę, można się upokorzyć na liście dyskusyjnej. Niech to Będzie przestroga dla przyszłych mącicieli, ale tacy zapewne nie czytają "Ab Ovo" :).
"Oszołom miesiąca" otrzymał cegłę i porcję pysznej kaszanki z "Kaszana Forever".
metadane
autor: Damian Konieczny
opublikowano: 24 lutego 2003 r.
link: http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/ao/archiv.php