17 styczeń 2008

Płać i pisz, czyli na co wydać liberty!

Umieszczony w Felietony, News |

Wczoraj w późnych godzinach wieczornych z pomocą Księcia Piotra Mikołaja, uruchomiliśmy w naszym portalu system płatnych komentarzy. Nowy system został zintegrowany ze skryptami Wordpressa. Teraz aby dodać komentarz należy uiścić drobną opłatę w wysokości 0.25 liberta. Pomysł wprowadzenia drobnej opłaty został zainspirowany baridajskim Heroldem, gdzie również pobierana jest drobna opłata za komentarz. Plusem takiego rozwiązania jest rezygnacja z dotychczasowego dosyć uciążliwego systemu antyspamowego, który wielokrotnie błędnie dobre komentarze naszych czytelników oznaczał jako spam. Innym powodem jest też umożliwienie Sarmatom wydawania zarobionych libertów, ponieważ w świetle niedawno odbytej dyskusji nie mamy za bardzo co z libertami robić.

Niektórzy narzekali, że nie ma na co wydawać sensownie pieniędzy. Czy jest sens kupować kolejny samochód, którego nawet w systemie nie zobaczymy albo budować kolejny zamek lub wille, który nie da nam większej korzyści, no może poza satysfakcją że mamy kolejny domek. Tutaj pojawia się problem zatracenia wartości liberta, o którym wspomniał kilka dni temu Książę. Faktycznie bowiem jak się tak przyjrzeć, to nie mamy zbytnio co z pieniędzmi robić. Możemy oczywiście wydawać na byle co albo gromadzić majątek jak Sknerus z popularnej bajki. Tylko nie o to tutaj chodzi. Libert tak jak pieniądz musi żyć, być ciągle w obrocie oraz musi mieć swoją wartość. Pieniądz bowiem nie jest sam dla siebie, tylko dla nas ludzi, tutaj dla Sarmatów. Dlatego też cieszą mnie takie inicjatywy jak te w Baridasie, gdzie można wydawać liberty w różny sposób jak wspomniany już wyżej komentarz do artykułu, czy system sondażowy przez “SMS za 1lt + 22% VAT”. Dobrze że odradzają się takie inicjatywy.

Pamiętam jak prawie półtora roku temu jak zaczynałem swoje życie Sarmacji funkcjonował system aukcyjny, możliwość kupowania elektronicznych książek, różne hazardowe skrypty w których można było wydawać kasę i przy odrobinie szczęścia zarobić. Teraz to się zaczyna powoli odradzać, czego przykłady mamy w Baridasie. Mogę tutaj zachęcać do wprowadzenia podobnych rozwiązań w innych miejscach. Można przecież to wprowadzić w komentarzach Bramy Sarmackiej czy Parku. Można też wprowadzić w agencjach prasowych czy systemach aktualności samorządów. Zawsze to będzie dodatkowe źródło dochodu, a Skarb Państwa nie będzie traktowany tylko jak wielki worek pieniędzy bez dna.

Aktualnie jest 13 komentarzy dla wpisu “Płać i pisz, czyli na co wydać liberty!”

Zachęcamy Cię do wypowiedzenia się na ten temat we własnym komentarzu. Twoja opinia się liczy! Daj nam znać, co myślisz.

  1. 1 Dnia 17 styczeń 2008, o 14:18:56 Konrad "Sobik" von Sobieszek y Euskadi POLAND Windows XP Mozilla Firefox 2.0 napisał:

    Dobry artykuł. A co do spadania wartości liberta, to ostatnio pewien Sarmata się mnie zapytał “Słuchaj, Konrad, po co ci ta pensja, skoro i tak nie ma co kupywać?” I nad tym trzeba pomyśleć…

  2. 2 Dnia 17 styczeń 2008, o 14:45:33 Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański POLAND Windows XP Mozilla Firefox 2.0.0.11 napisał:

    Nie pamiętam ile lat temu głośno postulowałem w KS wprowadzenie elementów wymuszających konsumpcję… wtedy, gdyby to było wprowadzone, wartość pieniądza by nie spadła, a przede wszystkim zabawa miałaby sens. W tej chwili SYRIUSZ to … hm … jakby to powiedzieć, tak jest potrzebny jak dodatkowa dziura w dupie.

  3. 3 Dnia 17 styczeń 2008, o 15:26:48 Konrad "Sobik" von Sobieszek y Euskadi POLAND Windows XP Mozilla Firefox 2.0 napisał:

    A właśnie, przypomniało mi się, że od początku Syriusza ani razu się nie żywiłem, bo ciągle pracuję społecznie…

  4. 4 Dnia 17 styczeń 2008, o 15:44:07 szer. rez. Matwiej "Skarbniq" diuk Skarbnikow POLAND Windows XP K-Meleon 1.1.3 napisał:

    I co ciekawe kaw. Czekański będąc wielokrotnie Kanclerzem tych postulatow nie zrealizował ;)

  5. 5 Dnia 17 styczeń 2008, o 15:58:28 Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański POLAND Windows XP Mozilla Firefox 2.0.0.11 napisał:

    Skabniq - bo nie jestem systemowcem, który by je zaimpementował. Wielokrotnie wówczas toczyły się o tym debaty, a Gawenda tylko mówił, że nie zrobi, nie zrobi, nie zrobi, później Kwazi, że zrobi, jak zrobi S2… Więc nie pisz głupot.

  6. 6 Dnia 17 styczeń 2008, o 16:08:20 Jan "janek.pl" bnt Godowski POLAND Windows XP Mozilla Firefox 2.0.0.11 napisał:

    Tutaj niestety najsłabszym ogniwem jest wdrożenie wszystkich pomysłów w życie. Możemy sobie rozmawiać o tym co byśmy chcieli oraz jak to pięknie by wyglądało, tylko co z tego skoro nie można tego potem wdrożyć w życie. PASI jest tutaj tym najsłabszym punktem.

  7. 7 Dnia 17 styczeń 2008, o 16:13:37 Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański POLAND Windows XP Mozilla Firefox 2.0.0.11 napisał:

    AMEN!

  8. 8 Dnia 17 styczeń 2008, o 18:23:12 szer. rez. Matwiej "Skarbniq" diuk Skarbnikow POLAND Windows XP K-Meleon 1.1.3 napisał:

    Zadaniem władzy było szukać ludzi którzy mogą dany projekt zrealizować. Tamtej władzy wystarczał mit Gawendy Niezastąpionego.

    Najsłabszym ogniwem zawsze jest narzekanie osób nie będących “systemowcami” na opieszałość “systemowców”, co zwykle powoduje dodatkowe zniechęcenie. A już samo grzebanie w skryptach Syriusza, dla kogoś mającego jakąkolwiek wiedzę i wyobraźnię to jest męka. Z nadzieją czekam na dzieło Kwaziego.

  9. 9 Dnia 17 styczeń 2008, o 19:36:11 Wojciech "Kaxiu" bar. Kaczmarczyk POLAND Windows XP Opera 9.25 napisał:

    Ja zarabiam nieźle, a jakoś ciągle mam większe potrzeby niż te na które moge sobie pozwolić ;P

  10. 10 Dnia 17 styczeń 2008, o 21:19:18 Aaron "Gamaliel" kaw. von Lichtenstein-Rozman POLAND Windows XP Opera 9.25 napisał:

    Pozwolę sobie pójść na skruty i zacytuję tu artykuł który dawno temu wysmarzyłem. Był pisany w innych realiach bo jeszcze przed inkorporowaniem Sclavinii przez KS, ale myślę że jeśli ktoś zainteresowany jest moim poglądem na sprawę Syriusza i wartości liberta dowie się z niego (nie bezpośrednio, ale nietrudo będzie wydedukować) jak ja widzę funkcjonalność systemu i jego problemy.

    “Gospodarka w wirtualu i jej zagadnienia.

    Czy mikronacja musi posiadać system gospodarczy? Zapewne nie, niemniej posiadanie takiego systemu urozmaica życie w v-państwie. Jeśli jest system gospodarczy, to musi być i praca, podziały społeczne, możliwość awansu w hierarchii bogaczy, a także przyjemność prowadzenia własnej firmy, a że wielu ludzi to lubi widać chociażby po popularności gier komputerowych z rodzaju “tycoon” albo “sim”. Jak jednak stworzyć system gospodarczy w wirtualu? To zadanie jest niewyobrażalnie wręcz trudne. Główną trudnością jest brak popytu. W realu MUSIMY jeść, kupować ubrania, opłacać rachunki, zapewniać sobie rozrywkę itp. W wirtualu w zasadzie nie musimy nic. Jak przekonać obywateli żeby kupowali wirtualne samochody, albo wirtualne krzesła? Nic im przecież nie da posiadanie wirtualnego budynku, po co więc mieli by go kupować? Widać to np. po przykładzie gospodarki Sclavinii. Mimo że w kraju tym założeniu firmy jest dziecinnie proste i tylko wyobraźnia obywatela ogranicza to w jakiej dziedzinie chce on świadczyć usługi, to popyt niemal nie istnieje. Są tam przykładowo: sklep handlujący egzotycznymi zwierzętami, kilku operatorów telefonii, firma produkująca meble itp. O ile jednak ktoś dla przyjemności raz dokona zakupu np. węża boa, to jednak nie będzie stałym klientem takiego sklepu. No bo po co? W konsekwencji w Sclavinii jest kilkanaście firm “martwych”, które sprzedały 2-3 produkty tuż po założeniu, a potem stały się nieaktywne.
    Jedynym wyjściem z takiej patowej sytuacji jest wymuszenie popytu. Co przez to rozumiem? Wyobraźmy sobie real i człowieka prowadzącego firmę. Ponosi on koszty takie jak wypłaty dla pracowników i podatki, to oczywiste. Ale ponosi również wiele innych kosztów. Musi opłacić telefon, musi zakupić komputer, musi zapewnić pracownikom papier i przybory do pisania, ubrania robocze itp. O kosztach materiału nie wspominając. No bo przecież wybudowanie zarówno wieżowca, jak i wyprodukowanie długopisu wymaga określonych surowców, maszyn i nakładu energii. Muszą więc jednocześnie istnieć firmy sprzedające cement, papier czy sprężynki do długopisów które będą danego przedsiębiorcę w nie zaopatrywać. I tak przykładowo wygląda proces produkcji i sprzedaży jakiegoś towaru, w tym przypadku żarówki. Koszt jej wyprodukowania to przykładowo 10 groszy. W tej cenie jest koszt szkła, aluminium i wolframu, a także energii potrzebnej do wyprodukowania przez maszynę a także opłacenie człowieka który tego procesu dogląda itp. Aby firma produkująca żarówkę zarobiła sprzedaje ją ona za 20 groszy (plus vat). Kupuje ją hurtownia, która sprzedaje ją za 50 groszy, bo musi również opłacić swoich pracowników, transport, koszt magazynowania itp., a także zarobić. Sklep sprzedaje tą żarówkę za 1 zł, z tego samego powodu. W tym ciągu kupując jedną żarówkę za 1 zł dajemy zarobić: sklepowi, hurtowni, firmie transportowej, producentowi, hucie szkła, producentowi opakowań i wielu, wielu innym. W wirtualu po prostu ogłaszamy: sprzedaję żarówki po 1 zł. Nie zarabia więc nikt inny. Koniecznością jest więc stworzenie całego tego ciągu o którym mowa w przykładzie. Musimy więc doprowadzić do sytuacji w której firma chcą wybudować wieżowiec musiała zakupić cement i stal, energię, opłacić pracowników, itp. Bo tylko wtedy będzie popyt na takie towary jak właśnie cement, czyli surowce, ale też np. krzesła czy młotki. Firma musi posiadać siedzibę, telefon i maszyny, opłacić ludzi i energię elektryczną a także inne wydatki. Rozwiązania podobne funkcjonują w Syriuszu. Tam przykładowo budując budynek na zamówienie bierzemy do kieszeni ileś procent jego wartości, resztę pochłaniają koszty własne. To zdrowa sytuacja, lecz ciężka do realizacji gdyż wymaga dużego nakładu pracy programistów a także dużej ilości aktywnych obywateli. Prace nad stworzeniem podobnie działającego systemu, jednak częściowo lub całkowicie opartego na forum trwają.

    Giełda papierów wartościowych.
    Innym trudnym zagadnieniem jest GPW.
    Niestety zmuszony jestem oglosić, że projekt ten nie zostanie wprowadzony w dającej się ogłosić przyszłości. Napotykamy szereg trudności natury technicznej. Po prostu chyba za wczesnie na tak ambitne przedsięwzięcie. Najpierw musimy uchwalić wiele ustaw gospodarczych które niestety utknęły w Sejmie. Moge jednak ogłosić że podjąłem działania które mają na celu wyjście z tego impasu.

    Aaron Rozman.”

  11. 11 Dnia 17 styczeń 2008, o 22:19:09 Wojciech "Kaxiu" bar. Kaczmarczyk POLAND Windows XP Opera 9.25 napisał:

    skróty się pisze przez Ó jak już

  12. 12 Dnia 18 styczeń 2008, o 0:14:58 Aaron "Gamaliel" kaw. von Lichtenstein-Rozman POLAND Windows XP Opera 9.25 napisał:

    Nie ma to jak odnieść się merytorycznie do tematu…

  13. 13 Dnia 19 styczeń 2008, o 17:52:46 książę Michał v-hr. O'Rhada POLAND Windows XP Mozilla Firefox 2.0.0.11 napisał:

    Jak to Kaxiu ;-)

Wypowiedz się.