Author Archives: Παυλος Πετροσηγος

About Παυλος Πετροσηγος

...? 0.o

Patrikjosigos archontem

Kilka minut po północy Centralna Komisja Wyborcza wydała komunikat zawierający wyniki wyborów na urząd II Archonta Demokracji Surmeńskiej. Urząd głowy państwa po śp. Paulosie Petrosigosie obejmie Aleksandros Patrikjosigos, dotychczasowy p.o. I Archonta, który uzyskał 62,5% głosów.

Kandydatura Patrikjosigosa została oficjalnie wystawiona przez komitet składający się z Partii Demokratycznej i Partii Prawa, które zjednoczyły się w czasie kampanii wyborczej. — W obliczu śmierci Paulosa Petrosigosa Surmenia musi być silna — mówił Timoteos Stefanosigos, lider Partii Demokratycznej, z którą archont-elekt do niedawna był w sporze. — Do tego konieczne są rządy odpowiedzialne i zdecydowane, rządy demokratów – rządy Patrikjosigosa — zaznaczył.

Aleksandros Patrikjosigos już wcześniej ubiegał się o urząd archonta podczas I Wiecu Wyborczego zdobywając 42,86% głosów. Przegrał jednak z dotychczasową głową państwa i byłym królem Surmenii Paulosem Petrosigosem. — Mój program z pierwszych wyborów jest nadal aktualny zapewniał Patrikjosigos w czasie kampanii wyborczej.

Kontrkandydatem Patrikjosigosa w wyborach na urząd II Archonta Demokracji Surmeńskiej był Viktorjos Paulosigos apo Zep, który zdobył 37,5% głosów. Lider prawicowej Surmeńskiej Partii Rojalistyczno-Katolickiej nie przedstawił żadnego konkretnego programu. — Dlaczego Paulosigos? Żeby była jakaś alternatywa dla kandydatury Dostojnego Patrikjosigosa powiedział.

Samą kampanię wyborczą i debatę między kandydatami można ocenić jako ospałą. Jedynym tematem, jaki przewinął się przez kampanię, był projekt restauracji monarchii. Viktorjos Paulosigos oświadczył, że nie postuluje przywracania monarchii, jednakże jednocześnie zastrzegł, że jeżeli Królestwo Surmeńskie odrodziłoby się, to będzie ubiegał się o tron. Spowodowało to ostrą reakcję kandydata demokratów, który zarzucił Paulosigosowi próbę realizowania „prywatnych żądz”.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

„Organizacja potrzebuje odprężenia” – wywiad z Timoteosem Stefanosigosem

Fona: Aby przybliżyć Czytelnikom sylwetkę kandydata na urząd Sekretarza Generalnego OPM majora Timoteosa Stefanosigosa, jednego z najważniejszych polityków w Demokracji Surmeńskiej, postanowiliśmy porozmawiać z Dostojnym Panem w redakcji „Fony”. Witam bardzo serdecznie i dziękuję za przyjęcie zaproszenia!

Stefanosigos: Również serdecznie witam i chcę z tego miejsca zapewnić, żeby nikt się nie czuł pokrzywdzony, że nawet jeżeli zostanę Sekretarzem OPM, to nie ważne są przekonania polityczne – porozmawiam z każdym. Z Wurstlandczykami, z Węgrami, Sarmatami… Nikomu nie odmówię.

Fona: To bardzo ważna deklaracja. Cieszę się, że Dostojny Pan złożył ją właśnie na łamach „Fony”. Pozwolę sobie zatem przejść do pierwszego pytania. Odniósł Dostojny Pan sukces w wyborach, przewodząc partii o najwyższym wskaźniku poparcia w surmeńskim społeczeństwie. Niedawno został Pan eforem. Spekulowano, że czeka na Dostojnego Pana stanowisko w Radzie Tesmotetów Paulosa Petrosigosa… Aż tu nagle, wręcz nieoczekiwanie, zgłosił Pan swoją kandydaturę na urząd Sekretarza Generalnego. Skąd taka decyzja? Nie doszło przypadkiem do zgrzytu na linii Archont-PD?

Stefanosigos: Nie, to zły trop. Współpraca z Dostojnym Petrosigosem układa się, na ile mogę ocenić, całkiem dobrze. Owszem – było dla mnie miejsce w Radzie Tesmotetów, które wstępnie przyjąłem – jednak po rozmowie z Dostojnym Archontem doszliśmy do wniosku, że objęcie tak prestiżowej i ważnej funkcji w Organizacji Polskich Mikronacji będzie równie dobre dla Surmenii, jak działanie wewnątrz państwa.

Fona: Czy to oznacza, że Dostojny Pan zamierza zrezygnować z pełnienia jakichkolwiek funkcji publicznych w Demokracji Surmeńskiej? Jest to jeden z wymogów, jaki stawia obecnie Karta Organizacji Polskich Mikronacji wobec Sekretarza Generalnego.

Stefanosigos: Jakichkolwiek – niekoniecznie. Z pewnością zachowam funkcję rektora Królewskiej Akademii Nauk – bo ograniczenie nie dotyczy działalności naukowej. Ponadto, Karta stanowi również, że SG OPM może pełnić funkcje publiczne, jeżeli pomimo ich sprawowania istnieje gwarancja bezstronności. W związku z tym pewne funkcje postaram sie zachować – szczególnie zależy mi tu na mandacie Eklezjasty, w związku z potrzebą dużej aktywności Eklezji w obecnym, przejściowym okresie. Sądzę, że będzie to możliwe – szczególnie z uwagi na precedens, jakim było zasiadanie przez JE diuka Kościńskiego w Izbie Senatorskiej Księstwa Sarmacji w trakcie sprawowania funkcji. Sądzę również, że problemem nie będzie stanowisko w administracji terytorialnej – tj. moja funkcja Autonomarchy Surmy i Skawlandii.

Fona: Przyjmijmy, że Dostojny Pan zostanie wybrany na urząd Sekretarza Generalnego, co na chwilę obecną wydaje się być niemal pewne, gdyż jest Pan jedynym kandydatem. Jaka jest wizja OPM-u kierowanego przez Timoteosa Stefanosigosa?

Stefanosigos: Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że niezależnie od liczby kontrkandydatów bądź ich braku, Sekretarz Generalny musi uzyskać wysokie poparcie 3/4 członków Organizacji. Czy takowe poparcie uzyskam – nie jest takie pewne. Zwrócę przy tym uwagę, że Dostojny Pan zadał mi niejako dwa pytania – bo wizja OPM-u Timoteosa Stefanosigosa, delegata Demokracji Surmeńskiej, niekoniecznie musi być zbieżna z działaniami Timoteosa Stefanosigosa, Sekretarza Generalnego. Odpowiem na te pytania, za Pańskim pozwoleniem, osobno.

Fona: Nie ma absolutnie żadnego problemu.

Stefanosigos: Jeżeli chodzi o wizję OPM – ostatnio poniekąd się ona w moim przypadku krystalizowała – i częściowo zmieniała. Już działalność dostojnego diuka Kościńskiego uważałem za zbyt formalistyczną, a obecne działania Ekscelencji von Lichtensteina idą jeszcze dalej. O ile rozumiem, że niekiedy oczywiście pewne rzeczy trzeba spisać i ustanowić – ale w obecnej chwili idzie to zdecydowanie za daleko. Organizacja potrzebuje odprężenia – skupienia na Zgromadzeniu Ogólnym jako ośrodku Organizacji, jako miejscu gdzie powinniśmy rozważać pewne sprawy i szukać rozwiązań. Mnożenie osobnych sal, powiększanie kadr sekretariatu OPM, tworzenie funkcji które albo nie są obsadzane, albo w ogóle nie działają – to wszystko rozdrobniło i osłabiło Organizację, bo instytucje te, pomimo że angażują osoby, niekiedy w ogóle nie wychodzą poza fazę organizacyjną. Koronnym przykładem jest tu Akademia Dyplomatyczna. Generalnie – zgodzę się z wnioskami Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości Franciszka Józefa II z niedawnego wywiadu. Organizacja zamiast rozszerzać się na różne rejony działalności powinna skupić się na swojej właściwej funkcji – dyplomacji, stosunkach międzynarodowych i ich utrzymywaniu. Na reagowaniu na międzymikronacyjne sytuacje sporne. Przy czym w mojej wizji Organizacja powinna, przy zachowaniu bezstronności, działać stanowczo. Powinna nie bać się ocenić i potępić pewnych działań. Powinna wręcz angażować sie w pewne sprawy i wyjaśniać je „do końca” – zabrakło tego na przykład w przypadku kilkukrotnej agresji Samundy w rejonie Vaarlandu.

Fona: Co zatem zamierza Dostojny Pan zrobić w pierwszej kolejności?

Stefanosigos: Cóż, jeżeli uzyskam to stanowisko, to przede wszystkim postaram się dokładnie rozliczyć wszelkie instytucje Organizacji. Chodzi mi tu o zbadanie, czy ich istnienie przyniosło jakieś wymierne zyski w zakresie działalności Organizacji – i czy są w ogóle potrzebne. Na podstawie tejże oceny zaproponuję czy to zamknięcie niektórych instytucji, czy to ich radykalną reformę. Natomiast  zapewne ku rozczarowaniu niektórych zrezygnuję chyba z rozsyłania not gratulacyjnych – niestety, zdaje się że nie dysponuję jego kunsztem w tej kwestii.

Fona: Wspomniał Pan po raz wtóry obecnego SG Kryspina von Lichtenstein – osobę ostatnimi czasy dość mocno krytykowaną za sposób kierowania Organizacją Polskich Mikronacji. Na jaką różnicę między Dostojnym Panem a obecnie urzędującym Sekretarzem Generalnym wskazałby Pan, aby przekonać delegatów na Awarze, iż warto oddać na Pana głos? Czy jest to może odmienne podejście do szeroko pojętej biurokracji, o czym Dostojny Pan już mówił?

Stefanosigos: Myślę, że podejście do biurokracji jest faktycznie jedną z najbardziej znaczących różnic. Jednakże wynika ono z pewnej kardynalnej kwestii, która dzieli mnie i Ekscelencję Kryspina – stanowiska co do relacji Organizacji (w rozumieniu jej władz i instytucji) i państw członkowskich. Z działań JE Kryspina niejednokrotnie wynikało przekonanie o decydującej roli Organizacji reprezentowanej przez Sekretarza Generalnego – jak chociażby ostatnia sprawa kuriozalnej interpretacji zapisów Karty dot. delegacji państw. Ja z kolei od dawna podkreślałem, że rola Sekretarza Generalnego, zarówno w pierwotnym założeniu, jak i wynikająca z zapisów Karty jest raczej techniczna – a faktycznymi twórcami polityki Organizacji, jej „szefami”, powinny być poszczególne państwa.

Fona: Dostojny Pan miał już pewnego rodzaju styczność z funkcją Sekretarza Generalnego jako p.o. zastępcy JE Piotra diuka Kościńskiego, w tym jako faktyczny p.o. SG przez kilka dni po rezygnacji dostojnego diuka z urzędu. Warto wspomnieć o tym epizodzie w Pana działalności w Gmachu Narodów. Czy wyniósł Pan coś z tego okresu, jakieś doświadczenie, które przemawiałoby za Pańską kandydaturą?

Stefanosigos: Cóż, to był niespokojny okres – gwałtowny spór, który miał miejsce wokół próby odwołania Dostojnego diuka Kościńskiego, a w który to spór byłem zaangażowany, wywarł silny wpływ również na krótki czas, kiedy sprawowałem tę funkcję. Co z tego okresu wyniosłem? Z pewnością przekonanie, że niekiedy trzeba być bezkompromisowym i „się postawić” – chodzi mi tu o sytuację, w której grupa osób chciała ten okres „bezkrólewia” przedłużyć i wykorzystać do pośpiesznych zmian w Karcie OPM, do czego wówczas nie dopuściłem. Z drugiej strony, z perspektywy czasu widzę, że często moje wypowiedzi były nieco zbyt emocjonalne – i to też jest lekcja, którą, jak sądzę, przyswoiłem.

Fona: Kończąc tę rozmowę, czy chciałby Dostojny Pan rzec coś jeszcze, ewentualnie coś dodać, dopowiedzieć?

Stefanosigos: Cóż, jak mi się nie przerwie, to mogę gadać bez końca – może lepiej nie będę nic już dopowiadał, co by nie odstraszać czytelników od tego i tak już długiego wywiadu. Powiem po prostu – życzcie mi powodzenia!

Fona: Jak najbardziej! Miejmy nadzieję, że na zbliżającym się Szczycie OPM wszyscy delegaci będą mogli powitać Dostojnego Pana jako Sekretarza Generalnego. Redakcja „Fony” życzy tego Panu z głębi naszych dziennikarskich serc. Dziękujemy Dostojnemu Panu za przybycie!

Stefanosigos: Dziękuję serdecznie i pozdrawiam!

5 Komentarzy

Filed under Surmenia, Zagranica

Surmeńskie przygotowania do expo w Skarlandzie

Mimo że zeszłoroczna wystawa expo w Kaharonei nie doszła do skutku z powodu braku zainteresowania ze strony innych państw Mikroświata, władze Demokracji Surmeńskiej zdecydowały się wziąć udział w podobnej inicjatywie organizowanej przez stolicę Skarlandu. Rozpoczęto już przygotowania do promocji Surmenii na wystawie.

Demokracja Surmeńska otrzymała miejsce w strefie A, co oznacza, że będzie miała swój pawilon w sąsiedztwie Skarlandu, Nordii, Królestwa Francji i Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Szanse na zdobycie laurów przez Surmenię na tegorocznym expo są zatem duże, biorąc pod uwagę fakt, że poczyniono już pewne kroki na rzecz wypromowania surmeńskiego pawilonu w Walencji.

Biuro Archonta przygotowało specjalny klip promocyjny, na którym zespół górali hokuckich „Fotia” śpiewa pieśń „Legenda o Hokutach”, sławiącą majestat i piękno największego pasma górskiego w Surmenii.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Our Sound II – kolejna wpadka organizatorów?

W wielu mikronacjach ruszyły głosowania na utwory w ramach mikroświatowego konkursu Our Sound 2011 rozgrywającego się w Budapeszcie. Okazuje się, że przy kandydaturze Demokracji Surmeńskiej znajduje się błędnie przepisany link, w wyniku czego nikt nie może odsłuchać surmeńskiego utworu.

To nie była pierwsza wpadka organizatorów tegorocznego konkursu Our Sound względem Surmenii. Przypomnijmy: po zmianie ustroju 30 kwietnia opublikowano oficjalną listę uczestników, w której Surmenia figurowała jako… Królestwo Surmenii. Błąd został poprawiony dopiero po zauważeniu go przez osoby niezwiązane z organizacją festiwalu.

Gdy wydawało się, że surmeńskie problemy na Our Sound dobiegły końca, okazało się, że to dopiero początek perypetii kandydatury Demokracji Surmeńskiej w tym konkursie. Organizator odpowiedzialny za stworzenie ostatecznej listy uczestników Our Sound „zjadł” jeden znak z linku do utworu promującego Surmenię na festiwalu – i w takiej formie go opublikował. W niektórych przypadkach zastąpiono ten błąd linkiem prowadzącym do innego, znacznie gorszego pod względem jakościowym wykonania tej piosenki.

Oficjalny link do surmeńskiego utworu Bojna Čavoglave znajduje się tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=rBU8ZulIycw

Przedstawiciel Demokracji Surmeńskiej wysłał wiadomości do odpowiednich osób odpowiedzialnych za organizację Our Sound z prośbą o wydanie sprostowania zawierającego poprawny link do surmeńskiej piosenki.

AUTOSPROSTOWANIE:Okazało się, że jeden z organizatorów konkursu Krzysztof Poland opublikował skromne oświadczenie. Redakcja Fony obawia się jednak, że jedna wiadomość może nie dotrzeć do wszystkich uczestników Our Sound, dlatego też pozostawiamy artykuł ponad autosprostowaniem w niezmienionej formie.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia, Zagranica

Incydent laboratoryjny w Kaharonei

Dziś o godzinie 2:27 w Instytucie Medyczno-Badawczym korporacji GazCorp w Kaharonei doszło do incydentu z udziałem produktu, nad którym firma Nicolasa Filaretosa prowadzi badania. Placówka została zamknięta, a członkowie zarządu korporacji zostali ewakuowani. – Zdrowie obywateli nie jest zagrożone. Nie ma czego się obawiać – zapewnia prezes GazCorpu.

Z informacji uzyskanych przez rzecznika korporacji, około godziny 5:30 doszło do eksplozji w podziemnych kondygnacjach firmy. Obszar należący do korporacji uległ bliżej nieokreślonemu skażeniu. Na miejscu działają służby GazCorpu oraz służby ochrony cywilnej. Władze miejskie zapewniają, że incydent, do którego doszło dziś w nocy, nie wpłynie w żadnym stopniu na zdrowie lub życie mieszkańców stolicy.

Prezes zarządu spółki Nicolas Filaretos zapowiedział na godzinę 19:00 zwołanie konferencji prasowej, na której przedstawi szczegóły incydentu w laboratorium. Wraz z Filaretosem, na konferencji pojawią się także przedstawiciele lokalnych władz Stołecznego Królewskiego Miasta Kaharonei.

Redakcja Fony dowiedziała się również, iż na obszarach położonych w pobliżu instytutu, tj. w dzielnicy Port, pojawiają się państwowe służby medyczne, które badają zdrowie okolicznych mieszkańców Kaharonei.

2 Komentarze

Filed under Surmenia

Demokracja Surmeńska

W dniu 30 kwietnia 2011 roku skończył się w Surmenii okres monarchii parlamentarnej. Decyzją 57,1% wszystkich obywateli Surmenii, Królestwo Surmeńskie zostało przekształcone w Demokrację Surmeńską. Nowa konstytucja – Syntagma – zacznie obowiązywać od 2 maja.

Dobiega końca planowany od przełomu 2008 i 2009 roku proces zmiany ustroju Surmenii, którego założeniem było przywrócenie ustroju republikańskiego z początków istnienia państwa. Przypomnijmy: jedną z pierwszych wzmianek dotyczącej przekształcenia Surmenii była wypowiedź ówczesnego kanclerza Patrikjosigosa będąca komentarzem do spotkania z Petrosigosem 28 grudnia 2008 roku. „Ta rozmowa jest znakiem, że zajdą zmiany. Dlaczego to robimy? To proste. I ja, i JKM Paulos nie chcemy, by Surmenia była jedną z kilkunastu monarchii tego świata” – powiedział.

Orędownikami ustanowienia Demokracji Surmeńskiej byli między innymi Alexandros Patrikjosigos, Timoteos Stefanosigos, a także – o dziwo – sam król Petrosigos. Zwolennicy utrzymania Królestwa Surmeńskiego skupili się wokół Surmeńskiej Partii Rojalistyczno-Katolickiej pod wodzą Viktorjosa de Zepp.

Warto zauważyć, że transformacja Surmenii nie przybrała formy nagłej rewolucji i nie jest nacechowana negatywnie względem królestwa. „Niniejszym aktem prawnym pragniemy potwierdzić w pełni pokojowe, w uznaniu za ogromny wkład w istnienie i rozwój Ojczyzny, zniesienie Królestwa Surmeńskiego i ustanowienie w jego miejsce republiki demokratycznej” – głosi fragment preambuły nowej ustawy zasadniczej państwa surmeńskiego.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Trwa referendum konstytucyjne

Kilka minut po północy Centralna Komisja Wyborcza rozesłała do obywateli Królestwa Surmeńskiego karty do głosowania w referendum konstytucyjnym. Jak długo „Królestwa” – o tym zadecydują wyniki głosowania. Treść projektu ustawy zasadniczej dostępna jest w tym miejscu: link.

W dniach od 22 do 29 kwietnia Surmeńczycy zdecydują czy przyjąć uchwaloną przez Eklezję Syntagmę (konstytucję) wprowadzającą ustrój demokratycznej republiki parlamentarnej, a także wybiorą nazwę urzędową dla nowej Surmenii, o ile opowiadają się za zmianami przegłosowanymi przez parlament.

Na czele surmeńskiej republiki, zgodnie z postanowieniami Syntagmy, stanąłby Archont Surmenii wybierany przez Wiec, czyli ogół obywateli surmeńskich. Do zadań Archonta należałoby powoływanie Rady Tesmotetów i prowadzenie polityki państwa. Władzę ustawodawczą w dalszym ciągu posiadałaby Eklezja wyłoniona w drodze głosowania Wiecu.

Rolę obecnego Sądu Najwyższego przejęłaby Geruzja – kolegialna rada posiadająca, oprócz kompetencji sądu, prawo do wykładni prawa w sytuacjach spornych. Ważną reformą sądową jest wprowadzenie w zapisach Syntagmy reguły precedensu.

Syntagma wprowadza także opcjonalny urząd Tyrana, który miałby być powoływany w sytuacjach nadzwyczajnych. Tyran przejmowałby wybrane kompetencje innych organów władzy do czasu ustabilizowania stanu państwa. Prawo do powoływania i odwoływania Tyrana przysługiwałoby Eklezji, zaś w szczególnych przypadkach Wiecowi.

Według deklaracji przedstawicieli Partii Demokratycznej i Partii Prawa, najbardziej prawdopodobną nazwą urzędową przyszłej formy ustrojowej państwa po ogłoszeniu wyników referendum będzie Demokracja Surmeńska.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Surmenia odchodzi z Trójprzymierza

Trzydzieści osiem minut po północy Archontea Królestwa Surmeńskiego wydała akt wypowiedzenia Paktu Trójprzymierza. Decyzja surmeńskiego rządu została notyfikowana Austro-Węgrom i Brugii w godzinach popołudniowych. – Sojusz był od jakiegoś czasu martwy, więc z powodu braku perspektyw jego ożywienia, należało z niego wystąpić – powiedział JKM Paulos Petrosigos, odpowiedzialny za politykę zagraniczną Surmenii.

Trójprzymierze zostało zawiązane 22 czerwca 2008 roku jako sojusz Surmenii, Austro-Węgier i Brugii. Celem porozumienia było „bronienie wysokich standardów w polskim świecie wirtualnym”. Wielu komentatorów uważało jednak, iż Państwa Paktu Trójprzymierza funkcjonują wyłącznie na papierze. Sojusznicy wydali kilka wspólnych oświadczeń, między innymi w sprawie nawiązania stosunków dyplomatycznych Dreamlandu z WRM w 2009 roku.

Spoiwem sojuszu miał być wspólny, brugijski system gospodarczy Ulryk, który jednak nie został ostatecznie wdrożony w życie. Kryzys wewnątrz Trójprzymierza pogłębił się w wyniku faktycznego upadku Brugii. Rząd surmeński kilkakrotnie proponował reformę Trójprzymierza, która jednak nie spotkała się z szerokim zainteresowaniem.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia, Zagranica

Reżim kipryjski brutalnie tłumi bunt w Vacă. Są zabici

Tauchirscy autochtoni zamieszkujący okolice miasteczka Vacă rozpoczęli dziś rano otwarty bunt przeciwko reżimowi z Siemianowic na wieść o rozpoczętych niedawno działaniach antyterrorystycznych Surmeńskich Sił Obronnych. Do godziny 14:30 Tauchirowie opanowali główną arterię miasta tj. Strada Industrială i zajęli znajdujący się tam posterunek Głodującej Armii Ludowej. Kiprowie skierowali swój odwet na pobliski szpital dziecięcy.

Według informacji przekazanych redakcji Fony przez anonimowego żołnierza Surmeńskich Sił Obronnych, który nawiązał kontakt z tauchirskimi powstańcami, około godziny 15:00 do Vacă ściągnęły kipryjskie oddziały prewencyjne GUL, w tym siły powietrzne, którym udało się wydostać z pościgu podczas akcji SSO na kipryjski ośrodek zbrojeniowy (więcej informacji o samej akcji w tym miejscu).

Cel odwetu za bunt przeciwko reżimowi nie był wybrany przypadkowo. W kontrolowanej przez Kiprów części Vacă znajdował się miejski Szpital Pediatryczny, którego gros pacjentów stanowiło najmłodsze pokolenie autochtonów z całej Tauchiry, nie mogące egzystować w skrajnych warunkach permanentnego głodu narzuconych przez zbrodniczą ideologię Kiprów. O godzinie 15:45 usłyszano głośny i gwałtowny huk po tauchirskiej stronie miasta, po czym na horyzoncie zaczęły się unosić kłęby czarnego dymu. Gdy na teren zdarzenia przedostał się zwiad powstańczy, przekazał dowództwu szokujące wieści. Szpital uległ zbombardowaniu przez wojska kipryjskie, o czym świadczą odłamki po pociskach przeniesione przez zwiadowców do powstańczego dowództwa.

Straty nie są dokładnie znane. Według informacji podawanych przez miejscowych, w szpitalu znajdować się mogło od 300 do 400 młodych pacjentów. – Całość zdarzenia niezwłocznie zbada surmeńskie wojsko w trybie pilnym, gdy tylko podejmie współpracę z autochtonicznymi powstańcami i wejdzie do miasta – zapewnia nas rzecznik SSO.

Wieść niemalże natychmiast pochwyciła kipryjska gazetka „Tron ludu”, w której satrapa Aleksander Hergemon-Euskadi obarczył Surmeńskie Siły Obronne winą za dokonany nalot. – Jak długo opinia publiczna będzie się godzić na tak jaskrawe przypadki łamania praw człowieka? – grzmiał przywódca terrorystów. Głównodowodzący operacją antyterrorystyczną „Przełom Skawy” mjr Stefanosigos nie odniósł się jeszcze do tych rewelacji. – Major nie ma teraz czasu na dyskusję z państwem na temat kolejnych paszkwili wroga. Teraz najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa Tauchirom po tym straszliwym wydarzeniu – powiedział rzecznik prasowy armii, przerywając tym samym konferencję prasową dotyczącą trzeciego dnia operacji w Kiprii.

Dodaj komentarz

Filed under Zagranica

Genetyka po kipryjsku

Znowu chciałoby się rzec: „uderz w stół, a nożyce się odezwą”.  Tym razem reżimowy Tron Ludu opublikował materiały twierdzące, że Skawowie, którzy nazywają swoją ojczyznę Skavenlandtem tj. Ziemią Skawów, są w rzeczywistości pochodzenia bałkańskiego. Sami Skawowie, poproszeni o komentarz w sprawie, śmieją się do rozpuku słysząc o pisaniu ich rodowodu na nowo przez kipryjskich terrorystów.

Plansza przytoczona w artykule „Krótka lekcja genetyki” jest najwyraźniej efektem pokolorowania mapy O’Rhady na chybił trafił przez jakiegoś osobnika będącego bez cienia wątpliwości pod wpływem alkoholu. Aleksander Hergemon-Euskadi, z pochodzenia Sarmata, znany chociażby z takich „akcji” jak utworzenie Islamskiej Republiki Bośni na terenie Austro-Węgier, po raz kolejny świadomie wystawia się na pośmiewisko świata naukowego. Z przytoczonego przez niego źródła wynika, iż – pomijając rzeczonych Skawów, o których za chwilę – mieszkańcy austriackiego Vorarlbergu, regionu położonego tuż przy granicy z Surmenią, mają więcej wspólnego z Chorwatami niż Austriakami. Prażanie zaś, zdaniem Euskadiego, to głównie Germanie, podobnie jak całe Czechy Właściwe. Cóż, pogratulować intelektu.

O pochodzeniu Surmeńczyków wraz ze wszystkimi grupami etnicznymi oraz Skawów świadczyć mogą wnikliwe opracowania Królewskiej Akademii Nauk: „Historia starożytna Surmenii” (Wyd. Hist. KAN, Kaharonea 2010), „Historia Surmenii i państwowości surmeńskiej” (Wyd. Hist. KAN, wyd. 4, Kaharonea 2011), a w wypadku Surmy – nawet „Niezawisłe Państwo Surmijskie. Historia krótkiej niepodległości 1918 – 1923” (Wyd. Hist. KAN, Kaharonea 2011). Wszystkie prace naukowe dostępne są w bibliotece Katedry Historii KAN w tym miejscu. Są to opracowania znacznie bardziej profesjonalne niż te przygotowywane „na poczekaniu” przez Euskadiego, któremu najwyraźniej szkodzą fakty historyczne przemawiające na niekorzyść całej kipryjskiej egzystencji politycznej.

Kipria po raz kolejny udowadnia żenująco niski poziom swoich zasobów intelektualnych, żeby już nie mówić, iż nie posiada ich w ogóle. Redakcja Fony zastanawia się, czy przypadkiem nie pokusić się o podesłanie reżimowi w Syfilisie, w ramach poszerzenia ich wiedzy, nowych kaset VHS (o DVD pewnie jeszcze tam nie słyszano) z serialem „House M.D.”, z której to produkcji najwyraźniej czerpią wiedzę z zakresu medycyny, genetyki oraz – że tak sobie zażartujemy – sztuki ciętej riposty.

Ale dość już tych uszczypliwości. Sparafrazujemy więc podsumowanie artykułu dostępnego w Tronie Ludu, o którym się tu roznosi, a mianowicie: wszyscy powinni zadać sobie pytanie. Musieć – nie muszą, bo musieć to w Kiprii. Kiedy ta kampania oszczerstw i insynuacji opartych na ignorancji i niesłychanej upierdliwości reżimu „Konduktora” Euskadiego dobiegnie końca? Każda kolejna próba wyprodukowania materiału propagandowego przez stronę kipryjską prowadzi jedynie do jej ośmieszenia, z powodu braku powiązania z oczywistymi faktami.

 

1 komentarz

Filed under Surmenia