Author Archives: Παυλος Πετροσηγος

About Παυλος Πετροσηγος

...? 0.o

Kaharonea Expo

Sekretarz Generalny OPM Piotr Kościński ogłosił konkurs na Organizatora Wystawy V-Światowej, która w założeniu ma być materiałem promocyjnym polskich mikronacji. Decyzję taką podjęto za namową Thorgautra Svenssona po fiasku zorganizowania wystawy przez Królestwo Elderlandu w 2009 roku. Królestwo Surmeńskie zgłosiło pierwszą kandydaturę w konkursie – swoją stolicę.


Kandydaturę Kaharonei na Organizatora Wystawy V-Światowej złożył Król Surmenii Paulos Petrosigos w niecałe cztery godziny po ogłoszeniu konkursu przez diuka Kościńskiego. W dość obszernym zgłoszeniu przedstawione są podstawowe informacje na temat stolicy Surmenii oraz jej atuty, a także zaprezentowano wizję zorganizowania wystawy przez Kaharoneę.

— Organizacja Wystawy V–Światowej to nie lada wyzwanie pod względem informacyjnym, infrastrukturalnym i systemowym — powiedział Petrosigos w Sali Plenarnej Gmachu Narodów OPM. — Zarówno władze miejskie, regionu jak i władze centralne są przygotowane na stworzenie odpowiedniej bazy wystawowej — podkreślił.

Król Surmenii zapowiedział stworzenie specjalnego portalu na serwerze surmeńskim „expo.surmenia.org”, który posłuży jako oficjalna witryna informacyjna kandydatury, a w przyszłości jako miejsce wystawy. Projekt zakłada, że wystawa miałaby polegać na stworzeniu pawilonów wedle  projektów państw uczestniczących w Kaharonea Expo, a organizatorzy mieliby zapewnić wszelką niezbędną pomoc wystawcom. — Najważniejsza jest współpraca pomiędzy poszczególnymi wystawcami a Organizatorem — uważa Petrosigos.

Dotychczas nie pojawiło się żadne konkurencyjne zgłoszenie mogące zagrozić organizacji wystawy przez Kaharoneę. Kandydatura miasta została natomiast ciepło przyjęta w Surmenii. Myślę, że ta kandydatura to świetny pomysł. Jestem gotów udzielić wszelkiej możliwej pomocy i poparcia, jakie będzie potrzebne do realizacji tego projektu powiedział archont Timoteos Stefanosigos.

O sytuacji dotyczącej expo będziemy informować na bieżąco.

2 Komentarze

Filed under Surmenia, Zagranica

Lifting symboli narodowych

W sali obrad Eklezji Surmeńskiej trwa dyskusja dotycząca odświeżenia symboli narodowych Królestwa Surmeńskiego zapoczątkowana przez projekt JKM Paulosa Petrosigosa. Zakłada on zmianę odcienia koloru niebieskiego użytego w wizerunku flagi i herbu, a także wprowadza kilka istotnych zmian w samym herbie.

Debata podjęta przez Jego Królewską Mość była swoistą odpowiedzią na akcję promocyjną Surmenii „Bądź szczęśliwy!” autorstwa majora Timoteosa Stefanosigosa, obecnego Archonta, który ujawnił wczoraj, że miała miejsce rozmowa między głową państwa a szefem rządu w sprawie nowelizacji prawa pod względem symboli narodowych.

Przez pewien czas spekulowano, czy godło zaprezentowane na projekcie grafik promocyjnych nie jest właśnie wspomnianym projektem surmeńskich władz. Rewelacje te zrewidował Petrosigos przedstawiając gotowe projekty flagi i herbu Surmenii.

Pierwszą zmianą, jaka rzuca się w oczy oglądając królewski projekt, jest wyraźne przejście tonalne koloru niebieskiego. — Obecny kolor jest widoczny jako kolor zbliżony do barwy fioletowej, stąd też zachodzi potrzeba zastąpienia go innym argumentuje Król Surmenii. — De facto projekt przewiduje jedynie dokonanie zmiany odcienia, tak więc w żadnym wypadku nie ucierpi surmeńska tożsamość narodowa.

Największym zmianom poddano herb Surmenii, w którym odświeżono wizerunek korony, usunięto czarne obramowania, a tarcza herbowa uzyskała kształt zbliżony do godła Polski jako znak przynależności Surmenii do polskiego Mikroświata oraz karmazynową bordiurę nawiązującą do Republiki Surmenii.

Paulos Petrosigos wspomniał także o możliwości rozszerzenia projektu o szczegóły dotyczące drzewca dla surmeńskiej flagi, jednak nie przedstawił w tym zakresie konkretnych propozycji.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Orędzie Króla Surmenii: stan wojenny na wschodzie kraju!

Stało się! Po wcześniejszych zapowiedziach Archontei Timoteosa Stefanosigosa, postanowiono zakończyć powstanie skavlandzkie oraz istnienie tzw. „biednej republiki ciprofloksji” w sposób ostateczny.

Dziś w godzinach wieczornych ogłoszono orędzie Króla Surmenii, który w imieniu swoim i rządu ogłosił wprowadzenie stanu wojennego na obszarze Nomosu Opradzkiego oraz Autonomosu Surma i Skavlandia, podwyższenie Stopnia Gotowości Bojowej oraz wypowiedzenie wojny rebeliantom. Chwilę wcześniej Archontea wcieliła w życie stosowne postanowienie prawne.

Przypomnijmy: od 14 lutego trwa zbrojna agresja na część terytorium Królestwa Surmeńskiego zapoczątkowana ogłoszeniem secesji przez samozwańczy „biedny komitet ocalenia narodowego”. Pierwotnie zignorowano i zlekceważono powagę sytuacji, jednak w obliczu wzrastającej przemocy na obszarze „brc” zadecydowano przejść do działań zbrojnych.

Redakcja Fony publikuje treść przemówienia JKM Paulosa Petrosigosa:

Obywatele Królestwa Surmeńskiego!
Rodacy!

W Skavlandii, na surmeńskiej ziemi znajdującej się z dala od Kaharonei, trwają ciężkie czasy. Dokładnie dwa tygodnie temu w części naszego wspólnego Domu, naszej surmeńskiej Ojczyzny, wybuchła seria bezprecedensowych ataków na naszą suwerenność, niepodzielność terytorialną i tożsamość narodową. Władzę na niewielkim obszarze między Nomosem Opradzkim a Autonomosem Surma i Skavlandia przejęła w drodze nieopisanej przemocy szajka najemników i nielegalnych imigrantów, deklarujących się rzekomymi rdzennymi mieszkańcami Skavlandii.

Początkowo władze Królestwa Surmeńskiego próbowały zbagatelizować całą sytuację, nie doceniając potencjału agresora, jednakże przemoc wobec niewinnych Surmeńczyków, którzy zamieszkiwali Skavlandię od wielu pokoleń, nasilała się z dnia na dzień. Do wojsk Surmeńskich Sił Obronnych, które obecnie stacjonują poza obszarami kontrolowanymi przez rebeliantów, napływają coraz to nowe i straszne informacje o wypędzaniu surmeńskich cywili, grabieży i niszczeniu surmeńskich domów, wyplenianiu naszej kultury, a nawet o rozstrzeliwaniu miejscowej ludności, bądź jej przymusowym wcielaniu do sił nieprzyjaciela. Na tego typu antysurmeńskie ekscesy nie może być naszego żadnego przyzwolenia.

Jako Król Surmenii i reprezentant jedności całego Narodu, postanowiłem podjąć wraz z Archonteą oraz Eklezją Surmeńską, w obronie pełnej Niepodległości, Wolności i Honoru naszej Ojczyzny, należyte i adekwatne kroki, ażeby godnie odpowiedzieć napastnikowi na siane przez niego bezduszne barbarzyństwo. Motywem działań sił nieprzyjaciela są mijające się całkowicie z prawdą i faktami przesłanki co do uciskania lokalnej ludności przez władze Królestwa Surmeńskiego. W rzeczywistości bojownicy chcą tylko krwi, surmeńskiej krwi. Za ich z założenia komunistycznymi postulatami kryje się prymitywny nacjonalizm, rasizm oraz przymusowe narzucanie pozostałym mieszkańcom Skavlandii owych idei terrorem i przemocą. Dlatego też w zgodzie z obowiązującym prawem ogłaszam wprowadzenie stanu wojennego na obszarze Nomosu Opradzkiego oraz Autonomosu Surma i Skavlandia, a także mobilizację Surmeńskich Sił Obronnych z równoczesnym podniesieniem Stopnia Gotowości Bojowej do poziomu trzeciego dla obszaru całego państwa, a dla terenów objętych stanem wojennym – do poziomu pierwszego.

Postanawiamy podjąć walkę z rebeliantami. Chcemy, by agresorzy wrócili tam, skąd przybyli, by trzymali się z dala od Surmenii, która dzielnie strzeże swych granic do ostatniego żołnierza i do ostatniego Surmeńczyka. W tym konflikcie cały Mikroświat jest po naszej stronie, a wszystkie poważane państwa, z którymi Królestwo Surmeńskie utrzymuje stosunki dyplomatyczne, już zareagowały we właściwy sobie sposób na akty bezpodstawnej agresji w Skavlandii. Wszyscy sojusznicy, w tym Trójprzymierze, zapewnili udzielenie pomocy naszej sprawie, z której na pewno skorzystamy zarówno w walce, jak i w ramach odbudowy regionu.

Jestem całkowicie przekonany, że Surmeńskie Siły Obronne przywrócą naszej Ojczyźnie Skavlandię, a wszelkie podjęte w tym celu działania doprowadzą nas do pełnego zwycięstwa.

Niech żyje Surmenia!

(-) Παυλος Πετροσηγος,
Βασηλ να Συρμενηια

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Echa powstania skavlandzkiego, cz. II

Prezentujemy kolejny raport z zapalnego rejonu Surmenii – Skavlandii. Poprzednia część publikacji dotyczącej rebelii w dalekowschodnich obszarach Królestwa Surmeńskiego dostępna jest tutaj.

Po otrzymaniu stosownych informacji na temat sił przeciwnika, dowódca pułku skawijskiego postanowił przeprowadzić kontratak, a także połączyć się bezpośrednio z oddziałami pułku hokuckiego. Ten manewr jednak nie doszedł do skutku z powodu ataku na Surmeńskie Siły Obronne z kilku stron – od południa, przez postępujące siły rebeliantów, a także przez wchodzące do walki siły najemnicze, które przekroczyły granicę z Tauchirą. Należy tu dodać, iż udział władz natańskich oraz regularnej armii tegoż państwa w tej operacji jest niemożliwy – Tauchira, od czasu kryzysu, który dotknął odległą Natanię, była źródłem niestabilności politycznej w regionie.

Atak zmusił dowódcę do przerwania operacji ofensywnej i ograniczenia się do defensywy, by później wycofywać się na zachód – chcąc uniknąć rozbicia swojej jednostki i jednoczesnie aby nie dopuścić do jej zamknięcia w kotle. W efekcie tego wycofywania się, pułk hokucki i 2 batalion pułku rendeluzyjskiego zostały odcięte przy granicy z Austro-Węgrami.

Dopiero 22 lutego udało się wreszcie opanować chaos informacyjny i organizacyjny w naczelnym dowództwie. Generał dowodzący całą brygadą skavlandzką otrzymał dodatkowo pod swoje dowództwo wydzielony 8 pułk zmotoryzowany z III Dywizji Górskiej, a także 3 pułk górski z II Dywizji Górskiej. Ponadto, pod jego komendę został oddany 12 pułk Pancerny, stanowiący część Korpusu Rezerwowego.

Pomimo dysponowania tak przeważającymi siłami, z powodów politycznych dowództwo nie otrzymało żadnych rozkazów bezpośredniej likwidacji zagrożenia. Zdecydowano się zatem na stabilizację linii frontu. Kontratak przeprowadził wspomniany 3 pułk górski, który zepchnął przetrzebione siły rebeliantów na wschód, tworząc stabilną linię frontu wraz z pułkiem skawijskim. Na zachodnim odcinku siły 12 pułku pancernego również zatrzymały natarcie, to samo dokonały połaczone siły dwóch batalionów z pułku rendeluzyjskiego oraz 8 pułku zmotoryzowanego. Siłom pułku hokuckiego, choć odciętym od reszty, również udało się ustabilizować pozycje, a nawet przeprowadzić nieduży kontratak.

Obecnie wzmocnione siły surmeńskie w tym regionie liczą około 10 tys. żołnierzy, z czego 2 tysiące są odcięte od przeciwnika. Z kolei oceny siły skawlandzkich rebeliantów wahają się od 8 do 15 tysięcy, z czego ok. 5 tysięcy reprezentuje istotną siłę bojową. W sytuacji ustabilizowania i opanowania chaosu oraz otrzymania od Monarchii Austro-Węgier wsparcia w postaci 1. k. u. k. Tiroler Kaiserjägerregiment XVI Korpusu, nazywani przez żołnierzy SSO „strzelcami olpickimi”, siły surmeńskie mogą przejść do kontrataku…

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Echa powstania skavlandzkiego

Od kilku dni w Skavlandii – małej krainie historycznej położonej w południowo-wschodnim krańcu Surmenii – ma miejsce komunistyczna rebelia bliżej nieokreślonego pochodzenia znana jako „Biedna Republika Ciprofloksji”. Obecnie secesjoniści opanowali znaczną część deklarowanych przez siebie terytoriów. Pojawiają się sprzeczne informacje co do wypędzeń Surmeńczyków z obszarów zajętych przez tzw. „Biedny Komitet Ocalenia Narodowego” oraz niszczenia surmeńskich domów. Redakcja Fony przygotowała specjalny raport na temat trwających tam walk.

Pierwsze dni „rewolucji” (14-15 lutego) były raczej spokojne. Pierwszego dnia miały miejsce tylko demonstracje które, choć agresywne, nie miały charakteru zagrożenia militarnego. Dopiero drugiego dnia doszło do kilku walk, za które odpowiadali najemnicy, zagraniczni imigranci.

Niestety, wskutek błędnych decyzji, żołnierze surmeńscy w regionie nie zostali postawieni w stan gotowości. Okres przedwyborczy oraz chaos informacyjny w Biurze Tesmotety Obrony sprawił, że nie zostały podjęte skoordynowane dziłania zbrojne.

16 lutego wzmocnione siły wroga nagłym uderzeniem rozdzieliły stacjonuujący w okolicach miejscowości Kur Rendeluzyjski Pułk Górski – jeden batalion wycofał się na północ, dwa kolejne na południe.  Kontakt był utrudniony wskutek strat w sprzęcie łącznościowym, więc dopiero pod  wieczór 17 lutego siły surmeńskie zorientowały się w sytuacji i mogły podjąć przeciwdziałania. Mimo to, Biuro Tesmotety nie rozpoczęło żadnych działań, licząc, że lokalne siły same rozprawią się z zagrożeniem.

Zburzone budynki w Kur

Zniszczone budynki w Kur

W dniach 18-20 lutego siły rebeliantów zajęły spore tereny nie chronione w centrum regionu, zbliżając się do pozycji 12 Pułku Pancernego (stacjonującego poza terenem Skavlandii). Doszło także do ponownego kontaktu zbrojnego ze wszystkimi lokalnymi 3 pułkami piechoty, z czego odcięty 2 batalion pułku rendeluzyjskiego musiał się nadal cofać w kierunku pozycji Pułku Hokuckiego, który stacjonował przy granicy z Monarchią Austro-Węgier.

Siły rebeliantów szacowane są na około 1500-3000 partyzantów i bojowników. Jak wcześniej wspomniano, część z nich należała do doświadczonych grup najemniczych, co tłumaczy ich stosunkowo (jak na partyzancki charakter tych oddziałów) dobrą organizację. Siły te rosną, wskutek często przymusowego wcielania do nich miejscowych Skavlandczyków. Doszło do wielu ekscesów antysurmeńskich – połączonych z rozstrzeliwaniem cywilów i rannych, wziętych do niewoli żołnierzy surmeńskich. Wielu Surmeńczyków uciekło ze swoich domów, które zostały zniszczone.

Jak rozwijać się będzie sytuacja? Czy siły Surmeńskie przejdą do kontrataku? Fona na pewno nie omieszka informować was o rozwoju sytuacji.

10 Komentarzy

Filed under Surmenia

Ile panują monarchowie? – wydanie II

Ile panują monarchowie? – wydanie II
Kontynuacja raportu z Surmeńskiej Ściany autorstwa Victorjosa P. de Zepp
1. Piotr Mikołaj (Sarmacja) – 6 lat, 4 miesiące, 11 dni
2. Armin Frederik (Brugia, Scholandia) – 5 lat, 9 miesięcy, 21 dni
3. Maksymilian von Gryf (Brugia) – 5 lat, 5 miesięcy 17 dni
4. Patryk Labacki (Natania) – 5 lat, 4 miesiące, 26 dni
5. Franciszek Józef II (Austro-Węgry) – 4 lata, 8 miesiący, 24 dni
6. Meisande V Gvandoya (Samunda), Rashida S. Suleyman (Al Rajn) – 4 lata, 18 dni
7. Paulos Petrosigos (Surmenia) – 3 lata, 9 miesięcy, 9 dni
8. Aisahah Ramzani al-Ekongolu I (Al Rajn) – 3 lata, 6 miesiące, 10 dni
9. TomBond (Dreamland) – 3 lata, 6 miesięcy
10. Martin von Ostwolf (Elderland) – 2 lata, 4 miesiące
11. Edward I Artur (Dreamland) – 2 lata, 1 miesiąc, 8 dni
12. eMBe (Dreamland) – 2 lata
13. Paweł I (Dreamland) – 2 lata
14. Artur I Piotr (Dreamland, Brugia) – 1 rok, 9 miesięcy
15. Luxian, Łukasz I Harpien (Elderland) – 1 rok, 6 miesięcy
16. Innocenty I, Klemens I, Innocenty II, Klemens II, Sykstus I, Sykstus II  (Rotria) – 1 rok, 4 miesiące, 12 dni
17. Ulryk Dariusz Scholandzki (Scholandia) – 1 rok, 2 miesiące, 15 dni
18. Daniel Łukasz (Sarmacja) –  1 rok, 2 miesiące, 14 dni
19. Natan I (Natania) – 1 rok, 2 miesiące, 5 dni
20. Piotr Abogard Scholandzki (Scholandia) –  1 rok, 2 miesiące, 5 dni
21. Patrik II (Elderland) – 1 rok, 1 miesiąc, 8 dni
22. Aleksander, Hadrian (Rotria) – 8 miesięcy, 1 dzień
23. Patrik I (Elderland) – 1 miesiąc, 27 dni
24. Victor, Victor de Zepp (Rotria) – 1 miesiąc, 16 dni
25. Maar Ingawaar (Natania) – 1 miesiąc, 15 dni
26. Muggler Olav Littendorff (Brugia) – 16 dni
27. Pius II (Rotria) – 11 dni
28. Pius I (Rotria) – 11 dni
29. Robert (Dreamland) – 9 dni
30. Michał Feliks (Sarmacja) – 3 dni
Średnia władania władców = około 2 lata, 7 miesięcy, 11 dni.

Komentarz:
Autor pierwszego spisu „Ile panują monarchowie?” przedstawia drugie wydanie raportu.  Datą końcową roportu jest dzień 17 stycznia 2010 roku.  Niektóre daty (tam gdzie nie znaleziono dni, lecz same miesiące) są w przybliżeniu.  Czcionka pochyła zaznacza monarchów, którzy jeszcze nie skończyli swoich rządów, a ich rekordy panowań ulegną zmianie.  Do spisu dodano monarchów Elderlandu (autor w końcu znalazł informacje a ten temat).  Ze spisu usunięto władców Templariuszy i Monderii.  Aby zostać ujętym w spisie, należy być monarchą (obecnym lub przeszłym) jednego z krajów wirtualnego świata definiowanego mapą Ekscelencji Michała O’Rhady (na dzień 17 listopada 2009).  W spisie zostały ujęte jedynie niepodległe państwa, obecnie będącymi monarchiami.  Osoba Maisande V Gvandoyi oraz Rashidy Salmy Suleymy  zostały złączone w jedno, czego nie uczyniono w spisie pierwszym.

Analiza:
Początek listy nie uległ zmianie.  Na koniec doszło trzech najświeźszych monarchów v-świata.  Najdłużej panującym monarchą (mimo abdykacji sprzed dwóch lat) pozostaje Piotr Mikołaj, Książę Sarmacji.  Na samym końcu widnieje imię Michała Feliksa, także Księcia Sarmacji, który panuje zaledwie 3 dni.  Powtórzenie imienia Piusa nie jest przypadkiem.  Obecny Patriarcha Rotrii jak i jego imiennik na dzień dzisiejszy panowali równą liczbę dni.  Ogólnie kolejność monarchów na liście nie uległa zmianie.  Pod największą ilością imion znany jest sześciokrotny Patriarcha Rotrii – ś.v.p. Karl Gregor Habsburg-Lotaryński.  Najdawniej intronizowanym władcą jest TomBond I, założyciel i pierwszy Król Dreamlandu.  „Najświeższym” władcą jest Michał Feliks, Książę Sarmacji.
wkr. prof. Victorjos P. kard. de Zepp

12 Komentarzy

Filed under Zagranica

Powstała Partia Kobiet Niezależnych

W dniu wczorajszym Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w sprawie rejestracji Partii Kobiet Niezależnych (PKN) będącej inicjatywą nowej obywatelki Surmenii – Chartyny Papandreu. Jest to pierwsza partia polityczna o poglądach feministycznych w historii Królestwa Surmeńskiego, balansująca między blokiem rojalistycznym a republikańskim.

W programie zaprezentowanym przez matkę założycielkę (partyjne określenie liderki PKN) proponuje się zmniejszenie roli króla do funkcji reprezentacyjnych, wprowadzenie monarchii elekcyjnej, zwiększenie znaczenia Surmenii w Mikroświecie, wystąpienie z Organizacji Polskich Mikronacji, zniesienie możliwości pełnienia funkcji publicznych przez obywateli Surmenii w obcych państwach oraz szeroko rozumiana polityka prokobieca, w tym feminizacja urzędów państwowych.

Gratulacje z okazji założenia nowej partii złożyli Król Surmenii oraz politycy Surmeńskiej Partii Rojalistyczno-Katolickiej, którzy wyrazili nadzieję na zbliżenie się PKN do bloku rojalistycznego.

Wydaje się, że PKN nie ma większych szans na powodzenie w wyborach do Eklezji bez zawiązania koalicji z inną partią. Na najbardziej potencjalnego koalicjanta partii Papandreu wysuwa się jednak DPP. Chartyna Papandreu zdążyła już przedstawić swój negatywny stosunek do Iskier zarzucając im brak wierności ojczyźnie ze względu na ich działalność w Państwie Kościelnym.

2 Komentarze

Filed under Surmenia

Z OSTATNIEJ CHWILI: Patrikjosigos rezygnuje ze stanowiska Prokuratora Generalnego

Dosłownie przed chwilą Aleksandros Patrikjosigos złożył dość wulgarną w wydźwięku dymisję z funkcji Prokuratora Generalnego Królestwa Surmeńskiego. Działanie to ma związek z falą krytyki, jaka spotkała jego działania w związku z surmeńskim przepadem.

W krótkim oświadczeniu czytamy:

Wasza Królewska Mości!

To co się obecnie wyprawia sprawia, że nie mogę pełnić dłużej tej funkcji, i chuj.
Składam dymisję, ku uciesze Kardynałów. Przewrót Kardynalski ma miejsce – cieszmy się i radujmy – Kardynałowie łamią prawo, oby złamali nogi.

Powodzenia życzę państwu surmeńskiemu, które nie szanuje swoich obywateli : ) .

Po wygłoszeniu oświadczenia, redakcja Fony poprosiła byłego Prokuratora Generalnego o kilka słów komentarza „na gorąco”. Oto, co powiedział, a w zasadzie powtórzył z treści oświadczenia jednemu z naszych dziennikarzy:

W związku z łamaniem Konstytucji w Surmenii prawa oraz głosom krytyki przeciwko mnie, osobie, której jedynym celem była ochrona tego prawa, być może w nazbyt konwencjonalny sposób, zrzekam się funkcji Prokuratora Generalnego oraz obiecuję nie zmienić się : ).

Król Surmenii nie przyjął jeszcze rezygnacji Patrikjosigosa, a Kancelaria Koronna odmawia jakiegokolwiek komentarza w tej sprawie. Zdaniem przedstawiciela kancelarii jest jeszcze zbyt wcześnie, by móc cokolwiek mówić. Redakcja Fony będzie wracać do rezygnacji Patrikjosigosa.

Czekamy na komentarze w sprawie złożenia dymisji!

1 komentarz

Filed under Surmenia

Oświadczenie Wyższego Eklezjasty, mjr Stefanosigos krytykuje króla

Dzisiejszego wieczoru do zbioru kilku wydanych oświadczeń, komentarzy, przemówień i innych tekstów politycznych odnoszących się do surmeńskiego przepadu dołączył Wyższy Eklezjasta mjr Timoteos Stefanosigos. W obszernym oświadczeniu skrytykował m.in. Króla Surmenii za podważenie obecnej polityki Archontei.

Największe słowa krytyki major Stefanosigos skierował jednak nie przeciw Archontei, jak by to się mogło wydawać, lecz przeciwko Prokuratorowi Generalnemu – Aleksandrosowi Patrikjosigosowi. Uznając jego niedojrzałość do pełnienia wspomnianej funkcji, zażądał publicznie usunięcia go z zajmowanych przez niego stanowisk publicznych.

Kontynuując właściwy wątek przepadu, Wyższy Eklezjasta ocenił rozporządzenie Tesmotety Skarbu jako bezprawne, a całą organizację zerowania stanów kont surmeńskich obywateli za zbyt pospieszną i pobieżną. W kwestii rozwiązania problemu przepadu zaproponował jednak inne, dość szokujące wyjście niż proponowane przez Króla Surmenii czy Prokuratora Generalnego: legalizację przeprowadzonych działań.

Major na słowach krytyki jednak nie poprzestał. Publikując oświadczenie zapowiedział zgłoszenie wniosku do Sądu Najwyższego ws. zbadania zgodności rozporządzenia Paulosigosa z prawami wyższego szczebla, złożył rezygnację ze stanowiska Tesmotety Obrony (dawniej: Tesmotety Wojny) oraz zagroził, że jeżeli w ciągu najbliższych dni Archontea nie podejmie żadnych działań w związku z surmeńskim przepadem, złoży mandat Eklezjasty, co doprowadziłoby do zakończenia XII kadencji parlamentu i do przyspieszonych wyborów. Jednocześnie zastrzegł, że nie jest to próba szantażu z jego strony.

Oświadczenie Timoteosa Stefanosigosa wydaje się być głosem zamykającym pierwszą fazę afery wokół rozporządzenia, która charakteryzowała się szeregiem wystąpień różnych polityków. Jest także pierwszym od dłuższego czasu głosem krytyki wobec postępowania Króla Surmenii, co może oznaczać wyraźnie formującą się zmianę w podejściu Surmeńczyków do głowy państwa. Dotychczas politycy powstrzymywali się od kwestionowania słów JKM Paulosa Petrosigosa. Warto zauważyć, że na bezpośredni krytycyzm Jego Królewska Mość nie zareagował w żaden sposób, a jedynie wyjaśnił różnicę, jaka jego zdaniem istnieje pomiędzy pieniędzmi w NBS a w SG Ulryk.

Odejście majora z Archontei stanowiłoby swoisty znak, iż odcina się on od obecnej polityki rządu, natomiast groźba rzuceniem mandatu eklezjasty wydaje się być „asem w rękawie” Stefanosigosa, ponieważ nowe wybory przyspieszyłyby możliwy scenariusz opisany przez niego na łamach Fony (czytaj tutaj). Wyraźnie widać, iż major wyborów się nie boi i wierzy w swój sukces, podbudowany ostatnimi – delikatnie mówiąc – niefortunnymi działaniami Archontei.

Pełna, niezmieniona przez Redakcję treść oświadczenia:

Oświadczenie Wyższego Eklezjasty w sprawie tzw. „surmeńskiego przepadu”

Wasza Królewska Mość!
Czcigodni Eklezjaści!
Szanowni Obywatele!

Zwracam się do Was wszystkich przez to publiczne oświadczenie w sytuacji bardzo napiętej i kontrowersyjnej. Tak zwany „surmeński przepad” wzbudził zrozumiałe wzburzenie wśród części obywateli, w tym i Prokuratora Generalnego i samego monarchy. Osobiście nie przyłączyłem się jednak do tego wzburzenia – gdyż samą ideę przepadu rozumiem i popieram. Na początku wykorzystywania nowego systemu wszyscy powinni mieć względnie równą pozycję. Nie do końca też jestem za uznawaniem systemowej własności za równie ważną co np. własność intelektualna, która wg. mnie w mikronacjach odgrywa czołową rolę.

Tym niemniej, uważam, że sam przepad został zorganizowany w sposób pośpieszny, pobieżny i, jak sądzę, bezprawny. Aby dokonać tak radykalnego kroku, właściwą drogą byłoby uchwalenie stosownej ustawy, bądź ratyfikowanie stosownej umowy międzynarodowej przez Eklezję. Rozporządzenie nie jest aktem prawnym wystarczającej wagi, aby dokonywać takich działań. Konstytucja stwierdza co prawda, że prawa człowieka i obywatela, w tym prawo własności, nie są absolutne, ale stwierdzenie kiedy można je ominąć może nastąpić jedynie w ustawie lub na jej podstawie. W tym przypadku – tego zabrakło i decyzja jest w mojej opinii bezprawna (choć przyznałbym jej merytorycznie słuszność. W związku z powyższym, podejmę działania, o których napiszę na końcu.

Wcześniej jednak chciałbym ostrze swojej krytyki skierować również przeciwko osobie Prokuratora Generalnego. Niezależnie od tego, że decyzja obecnej Archontei była bezprawna, nie można zachowywać się w sposób, który wskazuje na zupełną emocjonalną i psychiczną niedojrzałość i jednocześnie stanowi naruszenie prawa. Urzędnika Królestwa Surmeńskiego powinna cechować godność, opanowanie i poszanowanie prawa – których w działaniach p. Patrikjosigosa nie ma ani na lekarstwo. Jego zachowanie jest poniżej poziomu krytyki i dlatego wnoszę o usunięcie go z zajmowanych stanowisk publicznych – zanim sprawi On, że staniemy się pośmiewiskiem mikroświata.

Moja krytyka dotknie również osoby Jego Królewskiej Mości, a konkretnie jego ostatniej publicznej wypowiedzi. Chciałbym zwrócić uwagę JKM, że jego krytyka powinna ograniczyć się do kwestii legalności prawnej decyzji, a nie do jej zasadności. W Królestwie Surmeńskim prawo kształtowania polityki rządu ma Archont – i Król nie powinien tego prawa podważać. Co więcej, zwracam uwagę, że JKM sam się do autorstwa pomysłu przepadu przyznał – a nie wiem, w jaki sposób sobie wyobrażał „czyste” konta na wejściu do Systemu, bez ich wcześniejszego wyczyszczenia?

Wracając do początkowych zarzutów, chciałem przedstawić działania, które zdecydowałem się podjąć w tej sprawie. Oświadczam, że jako Wyższy Eklezjasta złożę przed SN wniosek o zbadanie zgodności rozporządzenia z prawem wyższego rzędu. Ponadto, z chwilą natychmiastową składam rezygnację ze stanowiska Tesmotety Obrony (z możliwością pełnienia jej do czasu powołania nowego Tesmotety, jeżeli Archont tego chce). Po trzecie, zgłosze przed Eklezją wniosek o uchwalenie wotum nieufności wobec Tesmotety Skarbu.

Jednocześnie wzywam Archonta, aby podjął działania w celu zalegalizowania przepadu. Jeżeli w ciągu następnych 3 dni nie zostaną podjęte działania w celu rozwiązania tej kwestii (tj. zostanie zgłoszony stosowny projekt ustawy/umowy międzynarodowej bądź nastąpi wycofanie się z decyzji) informuję, że złożę wówczas mandat eklezjasty, doprowadzając do ponownych wyborów, jako że innych kandydatów, którzy mogliby po mnie mandat objąć, brak.

Nie chciałbym, aby moje zapowiedzi były odebrane jako próba szantażu wobec obecnego rządu. Nie chcę również eskalacji obecnego konfliktu, który doprowadza do całkowitego upadku podstawowych norm sceny politycznej. Chcę jedynie, aby rząd podjął działania, które doprowadzą do zalegalizowania, albo do zaprzestania działań obecnie bezprawnych.

Surmenia musi być krajem praworządnym, albo będziemy mogli zapomnieć, w jakim kraju żyjemy i zapomnieć o zasadach, którymi się kierujemy. Wyrażam nadzieję, że cały ten konflikt wkrótce się zakończy.

7 Komentarzy

Filed under Surmenia

Surmeńskiego przepadu cd.: Król grozi abdykacją!

Dziś w nocy JKM Paulos Petrosigos, Król Surmenii, opublikował długie orędzie dotyczące wydarzeń nazwanych przez redakcję Fony „surmeńskim przepadem”, w którym dość metaforycznie zagroził ustąpieniem z tronu w wypadku bierności władz Królestwa Surmeńskiego na sprawę wyczyszczenia kont obywateli w Narodowym Banku Surmeńskim. Na prośbę Kancelarii Koronnej publikujemy poniżej niezmieniony, pełny tekst przemówienia.

Więcej o przepadzie po surmeńsku pisaliśmy już w dwóch artykułach: tutaj oraz tutaj.

Orędzie specjalne Króla Surmenii.

KAHARONEA, dn. 11 I 2010 r.

Szanowni Państwo,
Bliscy sercu mojemu Rodacy!

Po dokładnym przemyśleniu ostatnich wydarzeń, jakie miały miejsce na terenie Królestwa Surmeńskiego, postanawiam wygłosić swoje oficjalne stanowisko w sprawie decyzji Tesmotety Skarbu z dnia 9 stycznia tego roku oraz wszelkich późniejszych następstw wydanego rozporządzenia. Wszelkie słowa, jakie zaraz wygłoszę, będą… muszą być nacechowane emocjami i muszą niekiedy schodzić na mowę potoczną, ponieważ nie zdołam inaczej wyrazić tego, co obecnie drzemie w moim sumieniu.

Dumni Surmeńczycy!

Jednym z postanowień ważnego we współczesnej historii naszej Ojczyzny sojuszu Państw Paktu Trójprzymierza ustanowionego prawie dwa lata temu było włączenie Królestwa Surmeńskiego, Monarchii Austro-Węgier oraz Zjednoczonego Królestwa Brugii do wspólnego systemu gospodarczego brugijskiego pochodzenia „Ulryk”. Pragnieniem moim i wielu Rodaków było naprowadzenie rozwoju Surmenii na nowe, lepsze tory.

Podczas wprowadzenia systemu gospodarczego dochodziło do wielu opóźnień i komplikacji. Najcięższym problemem, przed którym stanęliśmy, była kwestia pieniędzy, z jakimi do tego systemu wejdziemy. W dyskusji, w której brała udział moja skromna osoba, zasugerowałem, by przy wejściu do Ulryka każde z kont było „czyste”, by zapewnić każdemu z obywateli Surmenii jak i Państw Sojuszniczych równy start w nowym układzie gospodarczym.

Co się jednak stało? Otóż Jego Ekscelencja Victorjos Paulosigos de Zepp potraktował te ustalenia grubo ponad poziom nadgorliwości. Popełnił ogromny błąd, ogromne wykroczenie poza nadane prawem kompetencje, które prawdopodobnie będzie bardzo ciężko naprawić. Chciałbym z tego miejsca zapewnić wszystkich Surmeńczyków, że ustalenia, na które w pełni odpowiedzialnie wyraziłem zgodę jako Król Surmenii, nie miały na celu czyszczenie kont w Narodowym Banku Surmeńskim!

Wasza Ekscelencjo, Tesmoteto Skarbu, a przede wszystkim: Archoncie Królestwa Surmeńskiego!

Pytam publicznie: dlaczego Wasza Ekscelencja bez żadnych konsultacji – choćby z obywatelami, bądź z moją skromną osobą, dla czystej pewności – doprowadził własnym rozporządzeniem do sytuacji, w której Królestwo Surmeńskie zaczyna być postrzegane za państwo, któreokrada swoich obywateli? Takich opinii nie trzeba daleko szukać, otóż cytując wypowiedź Monarchy Austro-Węgier dot. przepadku mienia: „W Austro-Węgrzech nikt nikogo nie będzie okradał, a już na pewno nie będą tego robić władze państwa”. Oczywisty jest fakt, że taka opinia padła właśnie o naszym rządzie i o naszych czynach. Mówię „naszych”, ponieważ zarówno Eklezja jak i Archontea są reprezentacją Narodu, z Narodu pochodzi i Narodowi służy. Jak można jednak mówić o służbie, w której decyzje podejmuje się w sposób niekompetentny, bez oparcia o prawo, które samemu się uchwalało oraz stanowiło i bez poszanowania praw własności?! Racja, można powiedzieć, że co to za własność, która jest pustym pieniądzem… Proszę jednak pamiętać, że Narodowym Bankiem Surmeńskim posługiwało się wiele osób, które włożyły dużo czasu w gromadzenie swojej bezwartościowej gotówki, a teraz razem ze wszystkimi Surmeńczykami zostały bez żadnych środków pieniężnych. Wszystko dlatego, że rząd wyczyścił obywatelom konta, zamiast pozostawić je nienaruszone – przecież przeniesienie gotówki z NBS do nowo powstałej Kasy Trójprzymierza nie byłoby możliwe, czyż nie? Mylę się? Jeżeli tak, to niech ktokolwiek, kto nie czuje żalu do druzgocącej decyzji Tesmotety Skarbu, poprawi mnie. Przecież Kasa Trójprzymierza miała być bankiem wspólnym, powiązanym z Ulrykiem.

Do tego wszystkiego oliwy do ognia dorzuca obecny Prokurator Generalny. Szanowny Panie Aleksandrosie, jeżeli zdołał mnie Szanowny Pan przekonać do powołania Pana na to odpowiedzialne stanowisko, błagam Pana, by nie robił Pan z „przepadu po surmeńsku” totalnego cyrku służącego wyłącznie Pańskiej politycznej karierze. Wiem, że działa Pan tak, jak Konstytucja nakazuje, jednak nie da się nie dostrzec tego, że wykorzystując stanowisko Prokuratora Generalnego celuje Pan w wiadome osoby, straszy wszystkich obywateli nieopisaną przepaścią, kryzysem, a do tego samowolnie uznaje złamanie „umowy społecznej” rządu, na podstawie czego dalej Pan atakuje, a od niedawna zniesławia Surmeńczyków z drugiej strony politycznej barykady. Drogi Patrikjosigosie, przestaje być Pan w moich oczach tym samym ambitnym kandydatem na prokuratora, który chciał uwolnić surmeńskie prawodawstwo z możliwych absurdów, kruczków i martwych przepisów.

Ale powróćmy do surmeńskiego przepadu. Mimo że nie mam odpowiednich kompetencji, by – kolokwialnie i z żargonem przedsiębiorcy mówiąc – zwolnić obecny rząd za to, czego się dopuścił oraz pomimo braku instytucji trybunału stanu, która akurat przydałaby się za naruszenie niektórych punktów Konstytucji… Panowie, przecież razem tworzyliśmy tę Ustawę Zasadniczą, razem ją upiększaliśmy, potem wreszcie Wy jako Senat ją przyjęliście, razem zarządziliśmy referendum, razem raz jeszcze zagłosowaliśmy za przyjęciem Konstytucji, a potem, finalnie, ja ją podpisałem, byśmy dalej działali razem na jej podstawie… Co się stało, że nie pamięta się już poszczególnych siedemdziesięciu czterech punktów podstawowego, najwyższego i nienaruszalnego aktu prawnego, który każdemu z nas zagwarantuje wolność, równość i sprawiedliwość? Wracając do właściwego wątku: mimo że nie mogę zdymisjonować Archontei ani nie mogę zaskarżyć nikogo do trybunału, bo takowego nie ma, pragnę z całą moją stanowczością pogrozić palcem. To jedyne, co mogę zrobić.

Zatem informuję, wyraźnie ostrzegam, wręcz grożę wszystkim i każdemu z osobna: jeżeli obecni politycy będący u władzy oraz prokurator nie wyciągną konsekwencji z obecnej sytuacji oraz nie zdołają naprawić bądź zadośćuczynić ostatnim błędom administracyjnym, to będę zmuszony dokonać czegoś, co odkładałem na wypadek naprawdę wyjątkowo niebezpiecznej sytuacji w Surmenii. Otóż nie chcę jako Król Surmenii brać odpowiedzialności za działania organów władzy, które de iure są pode mną w hierarchii władzy, a de facto nie mam żadnego wpływu na ich działania. Nie chcę być dłużej utożsamiany i kojarzony w Mikroświecie z takimi zachowaniami. Nigdy nie ukrywałem się z moimi poglądami politycznymi. Jestem przekonany, iż każdy Surmeńczyk wie, że popieram projekt Demokracji Surmeńskiej.

Szanowni Państwo,
Drodzy Rodacy!

Pragnę Was w tej materii uświadomić, ponieważ muszę przyznać, że jest już mojej skromnej osobie wszystko jedno czy kontynuując moją i wielu z Was walkę o hellenizację, czyli m.in. przekształcenie ustroju politycznego Surmenii, koronę królewską przed Demokracją Surmeńską złożę ja, czy też JE Victorjos de Zepp – mój syn i następca tronu.

Pozostawiam Was, Drodzy Rodacy, z moimi przemyśleniami.

W pełni świadomy wypowiedzianych słów do Narodu,
Z wyrazami głębokiego szacunku wobec osób, których postawa spotkała się z moją reprymendą:

(-) Παυλος Πετροσηγος,
Βασηλ να Συρμενηια

1 komentarz

Filed under Surmenia