Category Archives: Czerwonym Okiem

Wybory do Eklezji – czy skazani jesteśmy na dogrywkę?

Już za niecałe dwa tygodnie w Królestwie Surmeńskim mają odbyć się kolejne wybory do Eklezji – wyczekiwane przez demokratyczną opozycję, która ostatnio przeważa poparciem. Pytanie – czy nowe wybory coś zmienią?

Przypomnijmy – w ostatnich, powtarzanych z racji podejrzenia o klonowanie wyborach, obie główne partie Surmenii (i wówczas jedyne) – Surmeńska Partia Rojalistyczno-Katolicka oraz Demokratyczna Partia Pracy, uzyskały identyczny wynik – obie wystawiły dwóch kandydatów, a wszyscy czterej zdobyli po dwa głosy. Nastąpił pat wyborczy, trudny do rozwiązania w sytuacji małej mobilności wyborców. Ostatecznie, aby nie przedłużać kryzysu parlamentarnego, i tak trwającego długo z racji śledztwa i kontrowersji wokół pierwszych wyborów, kandydat DPP, Aleksandros Patrikjosigos zdecydował się zrezygnować z ubiegania się o mandat.

Władzę objęła SPaRK, początkowo w koalicji z DPP (Timoteos Stefanosigos jako Tesmoteta Wojny, Patrikjosigos przez krótki okres czasu jako MSZ), po aferze „przepadowej” koalicja się rozpadła i od tamtego czasu rząd SPaRK opiera się tylko na jego dwóch członkach.

Mimo, że zdawać by się mogło, że w najbliższych wyborach SPaRK odniesie klęskę, z racji utraty dwóch „swoich” wyborców (Kinga Sudi, bohaterka ostatniego śledztwa wyborczego, ma zawieszone obywatelstwo z racji nieaktywności, z kolei Gratjanos Hristogoforos, były członek SPaRK,  sam z niego zrezygnował, odchodząc z Surmenii), jednak prosty rachunek wykazuje, że może to nie wystarczyć, aby uniknąć pata wyborczego, a przynajmniej dogrywki.

Na chwilę obecną, w wyborach może wziąść udział 7 obywateli. Najprawdopodobniejsze jest, że wystartuje pięcioro kandydatów – dwóch z DPP, dwóch ze SPaRK i p. Chartyna Papandreu z Partii Kobiet Niezależnych. Zakładając (zazwyczaj dość trafnie), że te osoby zagłosują na siebie, zostają dwa głosy niezależne – JKM Paulosa Petrosigosa oraz hr Aleksandrosa apo Wu. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa uznać, że oba te głosy oddane zostaną na Demokratów – hr Aleksandros jest sympatykiem DPP (mimo ostatnio deklarowanego poparcia dla monarchii elekcyjnej), z kolei JKM Petrosigos, mimo, że jako monarcha odcina się od poparcia dla konkretnej partii, jawnie demonstruje swoje demokratyczne poglądy i jest jednym z głównych autorów projektu demokratyzacji Surmenii, któremu sprzeciwia się SPaRK.

Czy to oznacza, że DPP ma zwycięstwo w kieszeni? Bynajmniej, choć trudno byłoby tej partii przegrać. Jeżeli jednak np. obaj wyborcy nie kandydujący oddadzą swój głos na jedną osobę z DPP, albo np. hr apo Wu nie odda głosu, to w drugiej turze walka rozegra się o dwa, nie jedno miejsce w Eklezji. Z drugiej strony, SPaRK może uznać swoją porażkę już przed wyborami – i np. wystawić tylko jednego kandydata. To chyba jedyna, choć mało prawdopodobna konfiguracja, w której te wybory mogłyby się zakończyć na pierwszej turze.

1 komentarz

Filed under Czerwonym Okiem, Felietony

Dwie wizje Surmenii – zderzenie konstytucyjne

Niniejszy felieton reprezentuje tylko i wyłącznie poglądy autora, nie redakcji.

Na forum Królestwa Surmeńskiego rozpoczęła się, zarządzona przez niedawno uchwaloną ustawę o zmianach do konstytucji, debata o zmianach ustrojowych. Pierwsze projekty złożyli Jego Królewska Wysokość Victorjos Paulosigos (projekt monarchistyczny) oraz Jego Królewska Mość Paulos Petrosigos – projekt demokratyczny i hellenistyczny. Są to oczywiście projekty założeń, a nie konkretnych aktów prawnych. Pojawiły się też pierwsze komentarze i propozycje modyfikacji.

O tym, że zmiany  Konstytucji są potrzebne, mówi się już od dawna – właściwie od czasu rozpoczęcia hellenizacji. Jednak do tej pory pojawiły się jedynie zmiany do konstytucji, które dotykały kwestii ustrojowych w niewielkim stopniu.

Pierwszy rzut oka na sytuację daje jasny sygnał – mamy rozłam w wizji Surmenii. Część obywateli, czyli rządząca partia Iskier (Surmeńska Partia Rojalistyczno-Katolicka, SPaRK) opowiada się za wizją monarchiczną, ewentualnie z niewielkimi ograniczeniami władzy królewskiej (np. w sferze polityki zagranicznej).  Z drugiej strony stoją zwolennicy demokratyzacji – obecny Król, były Archont i obecny Prokurator Generalny – Aleksandros Patrikjosigos a także pozostająca w obecnej rządzącej koalicji Demokratyczna Partia Pracy – czyli autor niniejszego felietonu.

Trudno z góry oceniać, czy tak jak zazwyczaj w Surmenii dojdzie do kompromisu między blokami. Warto pamiętać, że monarchiści, choć aktualnie mają większość w Eklezji, w następnych wyborach mogą utracić swoją pozycję. Ostatnie wybory ujawniły pat z racji równości głosów – i tylko wskutek rezygnacji Aleksandrosa Patrikjosigosa nie doszło do kryzysu wyborczego.   Sytuacja ta może się zmienić wskutek zmian w liście obywateli – z Surmenii odszedł były członek SPaRK Gratjanos Hristogoforos, a obywatelstwo utraciła nieaktywna Kinga Sudi, oskarżana o bycie maszynką do głosowania dla SPaRK.  Nie wiadomo też, jak głosować będzie nowa obywatelka – Chartyna Papandreu.

Wszystko to nie wróży powodzenia monarchistom – którzy, jeżeli nie przeforsują swojego projektu do końca tej kadencji, mają niewielkie szanse na zrobienie tego później. Tym gorzej dla nich, że połowa kadencji (która kończy się pod koniec lutego) już minęła, a próby sforsowania projektu na gwałt przed wyborami na pewno spotkają sie z oporem opozycji – a i zapewne ogółu obywateli – gdyż taki projekt musiałby przebrnąć przez ogólnonarodowe referendum.

Podsumowując – choć jeszcze do niedawna nikt głośno nie postulował zniesienia monarchii w Surmenii (choć tajemnicą poliszynela było to, że sam Król monarchistą nie jest), teraz wydaje się, że jest to najbardziej prawdopodobny kierunek zmian. Pytanie, kim w nowej rzeczywistości staną się monarchiści? Czy pozostaną przy swoich przekonaniach, dążąc do kroku w tył, czy też przekształcą się w partię mocno prawicową? A może złagodnieją i zajmą pozycje chadeckie? Nie wiadomo też, co nowa władza zrobi w sprawie sprawowania funkcji publicznych przez podwójnych obywateli…

4 Komentarze

Filed under Czerwonym Okiem, Felietony, Surmenia