Dlaczego Sarmacja umiera?
Tytułowe pytanie jest oczywiście prowokacyjne. Postawiłem je sobie po pojawieniu się w sarmackiej prasie informacji o przechodzeniu niektórych Sarmatów do Cesarstwa Valhalli.
Zanim w kąciku ust czytelnika pojawi się uśmieszek starego stażem Sarmaty – spieszę wyjaśnić, że nie chodzi mi o sam fakt odejścia zaangażowanej grupy osób i założenia v-państwa „wysysającego” obywateli sarmackich. Chodzi mi o to, że z każdego zakątka Księstwa wyziera stagnacja, że wzorem dawnych polskich sarmatów z reala Sarmaci z KS są przekonani o sile Sarmacji i o jej trwałości, że uważają iż ciężar gatunkowy Sarmacji sam w sobie wystarczy do jej przetrwania, nawet jeśli KS nie będzie się rozwijać.
Tak moim zdaniem nie jest. Sarmacja stoi w miejscu a stojąc w miejscu – wyraźnie się cofa. Atrofia miast, „rozwodnienie” rynku mediów, skupienie się na hucpie, absurdalnym często humorze, zabarykadowanie się w LDKS, kopiowanie „realnych” podziałów partyjnych, brak koncepcji odnośnie tego czym Sarmacja jest, co jej grozi, co służy temu aby przetrwała i rozwijała się – to oczywiste symptomy choroby.
Sarmacja rozpada się na dwie części: klub dyskusyjny LDKS i syriuszową RPG. Może LDKS jest świetną listą dyskusyjną, może Syriusz będzie znakomitą grą. Niemniej ani jedno, ani drugie nie jest tym, czym może być i czym zapewne będzie organizm znany jako v-państwo. Nie miejsce tutaj na snucie teorii v-państwowości – intuicyjnie stwierdzam, że v-państwo nie wydaje mi się ani grą RPG ani listą dyskusyjną.
Jak może umrzeć Sarmacja? Wydaje się, że nie będzie to skomplikowane. Jeśli pojawią się v-państwa, które zorientują się co jest głównym smakiem v-państwowości, jeśli ten smak wydobędą państwa już istniejące – wówczas transfer mieszkańców z niezreformowanej Sarmacji do tychże państw będzie już tylko kwestią czasu. Jeśli KS w porę nie wskoczy do tego pociągu – nic nie będzie w stanie zatrzymać dezintegracji. KS albo zniknie, albo ostanie się jako skansen historyczny polskiego v-świata, jako grupa osób ocierających łezkę przy wymianie zdjęć ze „starych dobrych czasów”.
Nie twierdzę, że śmierć Sarmacji stanie się za przyczyną Cesarstwa Valhalli, nawet nie wydaje mi się to bardzo prawdopodobne, choć scenariusza takiego wykluczyć się nie da. Twierdzę jednakże, że jeśli Sarmacja się nie zreformuje – to życie KS trwać będzie tak długo, jak długo nie powstaną państwa, które swą v-państwowość potraktują szerzej i bardziej twórczo. Czas pokaże, czy Valhalla okaże się tą gwiazdą, która poprzedzi zapadnięcie nocy nad Księstwem Sarmacji.
- Komentarze (7)
- Dodaj komentarz
-
Gość dlo *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.10.2006
Jak można wesprzeć Gazetę Ferską?
Czy można prosić o konto, na które można przelewać jakieś darowizny, lub ile kosztuje u Was sponsoring? -
Gość *.comarch.com
11.10.2006
Jeżeli popatrzeć na CV bez emocji to jest to poprostu kolejna nowa synteza różnych elementów sarmacji i reala. Robienie nowego zawsze bardziej cieszy niż kontynuowanie projektow i urzędów stworzonych wcześniej ;-)
-
emane
11.10.2006
Ad.1
Po przeczytaniu ww. informacji zastanawiam się nad jakąś formą mecenatu osób zainteresowanych podtrzymywaniem GF; nazwa konta: A7654 - za zgodą Darczyńców umieszczę ich na oficjalnej liście Mecenasów GF.
Ad.2
Ale robienie nowego z tego co już jest może cieszyć jeszcze bardziej :) -
Gość Bruthus Perun 82.177.27.*
11.10.2006
Oferuję 150lt dla "Gazety Ferskiej" (kwota do negocjacji), jeśli zdecyduje się publikować artykuły na licencji creative commons "uznanie autorstwa" lub "uznanie autorstwa- użytek niekomercyjny" lub na licencji "GNU FDL". Służę bliższymi informacjami na prov bruthus@interia.pl
"Gazeta..." wpisałaby się w ten sposób w tradycję innych pism sarmackich, a nawet je wyprzedziła, stosując bardziej liberalną licencję.
Wysokie uznanie dla autora i merytorycznej zawartości artykułów. Pozdrawiam. -
emane
11.10.2006
Postanowiłem skorzystać z ww. oferty. GF od teraz publikuje na licencji "uznanie autorstwa". Wysłałem info na priv. Pozdrawiam.
-
Gość Bambula XIII *.merinet.pl
12.10.2006
Nie zgadzam sie z "teza chorobowa". Jest fajnie, ze smakiem tez wszystko w porzadku. Mam wrazenie ze autora cos swierzbi, ale za bardzo nie wie, czy to lokiec czy moze kolano? Wiecej precyzji w diagnozie, Redaktorze.
-
emane
12.10.2006
Nie twierdzę, że nie jest fajnie, ale że może być fajniej i chodzi mi o to, że fajniej może najpierw być w Sarmacji a nie gdzieś indziej i że ludzie z reguły przechodzą z państw fajnych do fajniejszych. Proszę zauważyć, że pogląd ten nie stoi w sprzeczności z twierdzeniem, że obecnie najfajniej jest w Sarmacji :)