 Darmowe kabanosy, dzieci z balonikami i rekonstrukcja przeprosin diuka odegrana przez dzieci z przedszkola im. Bojowników o Teutonizm, całodniowy festyn, a na koniec uroczyste przejście korowodu radosnych Teutończyków przez Srebrny Róg z udziałem JKM Łukasza Augusta - tak wyglądały radosne obchody obudzenia się z zimowego snu.
Mer miasta mówił : " Drodzy mieszkańcy, niech 15 listopada stanie się nieformalnym świętem powrotu do pracy. Bo oto dzisiaj naród teutoński rusza, aby budować silną ojczyznę, ku chwale Teutonizmu i Hergolienia zwanego słusznie przez nas stąpająych po nieskalanej niczym najczystrzej ziemi gdzie trup gellońca świeży i gryka jak śniego biała, teutońskiej Wielkim, przodka naszego. Ogłaszam wszystkim niedowiarkom ja i ojciec mój JKM Łukasz August - żyjemy. Wyszliśmy z komory która podtrzymywałą nasze życie w czasie letargu. Mówie stanowcze NIE, defetyzmowi sianemu przez gellończyków, jakoby nam się nic nie chciało i uciekliśmy od swych obowiązków, letarg jest niezędnym składnikiem służącym do wytworzenia jednostek pracy, potrzebnych przez zimę. Radujcie się, nadchodzi lepszy czas!"
O północy niebo rozświetliły fajerwerki, które dały tylko znak do dalszej zabawy. Wielogodzinny koncert rockowego "Teutonst" (były największe przeboje w tym słynne ballady, Black Gellon i Winf of Teut"), radosne rzucanie gellonem i inne tego typu rozrywki trwały przez całą noc.
" Teraz do pracy rodacy" - rzucił ochoczo JKM ŁA o 4 nad ranem, zdzierając przy okazji struny swego basu gdy zastąpił jednego z członków "Teutonst" |