Przegląd Polityczny 07/07/2009
Jest dobrze, będzie jeszcze lepiej…
Od 30 czerwca czyli dnia wygłoszenia expose przez nowego prezydenta Rzeczpospolitej Sclavińskiej, Onufrego von Pohnera minął już ponad tydzień. Po asekuracyjnej wypowiedzi, iż państwo trafia pod rządy von Pohnera w ciężkim wakacyjnyjnym czasie, można było się spodziewać, że cała polityka nowego rządu będzie przebiegać podobnie w nastroju niepewności i niezdecydowanie. Jednak póki co Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu mimo okresu wakacyjnego na brak aktywności nie może narzekać, gdyż silna Rzeczpospolita samorządami stoi. W obu Sclavińskich miastach kwitnie życie, Miasto Stołecznego Eldorat zostało postawione na nogi przez Guedesa de Limę, a Nowy Kotwicz przez z-cę burmistrza, byłego prezydenta RSiT, Marcela Hansa. W podobnej sytuacji znajdują się miasta Trizondalskie, schludna i atrakcyjna w wyglądzie strona miasta Merida prezentuje się wyśmienicie, ponadto w Trizopolis zaczął urzędować nowy prezydent, Andrzej Andrzejewski. Cały czas trwa ożywiona debata nad rozwojem nieco zaniedbanej Rottery. Całe szczęście, samorządy dzięki swojej aktywności napędzają rozwój całego państwa, gdyż póki co władze centralne oprócz ramowych planów działania nie prezenetują tak aktywnej polityki jak chociażby naczelnikowie Sclavińskich i Trizondalskich miast.
Jedynym zgrzytem nowych władz niestety poważnym jest brak przeprowadzenia wyborów uzupełniających do Izby Narodów w podanym przez prezydenta von Pohnera terminie. Przez pierwszy dzień trwania wyborów mieszkańcy Rzeczpospolitej nie mogli odnaleźć odnośnika prowadzącego do urny wyborczej. Pytania dotyczące wyborów władze zbywały ciszą. Dopiero dzisiaj oficjalnie potwierdzono przesunięcie wyborów na termin późniejszy. Mimo rozwoju państwa i bardzo dobrej kondycji Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu takie wpadki jak nieodbycie się wyborów w planowanym terminie nie powinny się zdażać, gdyż to całkowicie zaburza działalność państwa.