Przemówienie
Jak się dowiedziałem z mediów i prasy, mój stryj Victorjos Paulosigos apo Zep powrócił do Surmenii i do życia publicznego w ojczyźnie. Jest to światło dla monarchii w Surmenii, być może książę przy poparciu społecznym zasiądzie na tronie i reaktywuje dynastię. Wraz z tym możliwe jest pojednanie narodowe i odbudowa więzów z niektórymi państwami. Surmenia opustoszała i jest w stagnacji, ale wspomniany powrót daje nadzieje dla Narodu i światło. Książę mnie jednak zawiódł tym, że mówi iż nie uznaje mnie za członka rodu. Jest starszy rodem i zasłużony, szanuję jego zdanie. Podkreślam, jednak iż nie mam zamiaru zawładnąć majątkiem rodowym i tytułami. Ja nie używam tytułów królewskich i arystokratycznych, a także nie roszczę praw do ewentualnego tronu. Moja działalność jest symboliczna. Cieszy mnie fakt, że wraca symbol rojalizmu i jest iskierka nadziei na powrót.
Ogłaszam publicznie, że w razie objęcia tronu przez księcia Victorjosa,
Ja Felipe, syn Tomasa i moje przyszłe pokolenia moje, nie będziemy rościć sobie praw do tronu surmeńskiego, do tytułów i do różnego rodzaju dóbr. Po ojcu odziedziczyłem pewną sumę pieniędzy, która mi wystarczy, a ponadto mam pieniądze ze sprzedaży swoich nieruchomości w Rotrii. Dziś w Skarlandzie mieszkam na stałe jako zwykły człowiek. Jako patriota będę zawsze duchowo wspierał Surmeńczyków i łączył się z nimi!
Stryjowi życzę powodzenia i szczęścia!
Boże błogosław Surmenię!
Felipe