Wstyd mi, że takim osobom ufałem. Naprawdę wstyd i w sumie mogłem sobie pluć w brodę, że Was wszystkich przyjąłem. Teraz mam swoje, wcześniej potulni jak baranki, teraz gorsze niż wilki by wywalczyć sobie największy kawał tortu. Tacy jesteście. Przypominam "wielce uporządkowanym" w prawie, że niektóre persony, które tutaj się wypowiadają nie mają obywatelstwa, a więc ich gadanie jest tu gówno warte. To tak, gwoli ścisłości wobec posłuszeństwa prawu, jak to głosicie.
Końcem, bo wymiotować mi się chce jak mam przemawiać do tych hien cmentarnych, które tylko czekały na moją abdykację: na posiedzeniu Kortez proponowałem ileś razy propozycję reform Kortez Generalnych, nie proponowałem nic sam, bo chciałem byście się wykazali. Jak zwykle bez rozgłosu, bo jak bym sam coś opublikował to byłaby wielka maniana jak to wzmacniam absolutyzm. A kij Wam w oko obłudnicy i faryzeusze. Bawcie się dalej na tym folwarku, z którym nic wspólnego tak naprawdę nie macie. Norbert, persona wielce zatroskana o Skarland nie rozwinęła nigdy Estelli - wielki przywódca państwa, dwóch obywateli to był rekord państwa i to tak tylko pobieżnie. Orańscy, wyssani niewiadomo skąd i wiadomo jakimi spiskami, Wam też się kiedyś odpłaci za wszystkie zamachy, zniszczenia i spiski. To Wam się należy jak psu buda. A co do Dony Cataliny, miałem większą wiarę w godność Waszej Książęcej Mości, aż żałuję, że była to wielka wiara. Gdybym się oschle odnosił do wszystkiego inaczej by to wszystko wyglądało. Co więcej: gratuluję obudzenia się kapłanom Rotrii nagle jak po diable. Gdy wzywałem do naprawy Rotrii odzew zerowy, a teraz na hurra odbudujemy kraj. Żeby Was diabeł pochłonął z tym Skarlandem. Emigruję stąd i nie chcę mieć z Wami, szuje cmentarne, nic do czynienia.