O ile Ciebie czy Mnie za prawdziwych SKARLANDCZYKÓW można uznac o tyle Manuel vel Faders pochodzi z Czarnego Kraju czy jak to ustrojstwo się tam nazywa/nazywało, sprzedał się Nordyjczykom potem nawiał do nas, my głupi zamiast Einara posłuchać przyjęliśmy go z otwartymi ramionami. ŻENADA.
Posłuchaj, mnie nie interesuje co się dzieje za granicą. Powiedziałem jasno Manuelowi, gdy zostanie Królem ma ograniczyć swoją aktywność w innych mikronacjach i poświęcenie się Skarlandowi.
Daję Ci szansę pozbycia się Manuela z lini sukcesyjnej albo chociaż jego przesunięcia, następce wśród skarlandczyków na pewno znajdziesz lepszego. Ciro jak się podszkoli mógł by Królem zostać ale też nie od razu tylko gdzieś po roku.
Wiesz do czego jestem zdolny gdy z kimś się nie mogę porozumieć, a chyba nie chcesz aby Manuel skończył jak Pedro I.
Ja znam Ciro lepiej niż Ty, wiem gdzie on wcześniej działał i wiem co osiągnął. Ba, wiem w jakich mikronacjach działał.
Teraz powiedz mi i wytłumacz mi, krok po krok, dlaczego uważasz że Manuel będzie złym Królem, gdy jeszcze nim nie został.
Chłopak ma już 18 lat co przed chwilą napisał na forum, więc raczej za osobę nieodpowiedzialną go uznać nie można. Po za tym musisz zrozumieć, że WŁADZA FORUM a WŁADZA SKARLANDEM to różnica. Ty stworzyłeś Skarland, Ty stworzyłeś forum które jest bardzo piękne i jego poprzednie odsłony też były bardzo dobre. To dzięki temu forum Skarland przetrwał. Ja wiem, że najlepiej by było gdybym Ciebie uczynił swoim następcą. Ale czy to jest rozwiązanie, które można zapisać in plus ? Chyba nie bardzo, Ty już byłeś Królem, wiele razy byłeś Premierem i co ? I nic. Musisz zrozumieć, że Skarland potrzebuje świeżości, a taką świeżość można zapewnić poprzez zmianę Króla, poprzez wprowadzenie do rodziny kogoś nowego. Kogoś ambitnego, myślę że i utalentowanego i myślę, że oddanego ojczyźnie.
Skarland nadal tkwi w miejscu, pojawiają się goście, którzy napędzają Naszą mikronację, ale gdy przychodzi coś do czego to osoba moim zdaniem odpowiedzialna odmawia mi przewodnictwa w IOON.
Należy sobie powiedzieć prosto w oczy, my już jesteśmy w Skarlandzie długo, myślę że takie przywiązanie jak nasze do jednej mikronacji jest bardzo rzadkie w mikroświecie. Ale my już nic Skarlandowi nie jesteśmy w stanie dać. Ja mam od czasu do czasu jakiś pomysł, ale jak go dokładniej obmyślę to potem sam przed sobą wstydzę się swoich pomysłów.
Nie zbudujemy Skarlandu kłócą się ze sobą - do tego potrzeba zgody i dobrej atmosfery lub przynajmniej starajmy się stworzyć taką otoczkę.
Mamy mnóstwo nowych obywateli, jest Saavedra, jest Leche, są Manuel i Ciro, mamy dwie panie - Veracruz i Quirroz. Wrócił Schroder, teraz pojawia się z dość ambitnym planem Perpetuus (czy jak mu tam). To w nich trzeba upatrywać przyszłość Skarlandu, a nie w Nas - można rzec dziadkach.
Myślę, że moje wypociny skłonią Cię do przemyśleń.
