KUS

  |Teologia Chrześcijańska  | Filozofia Nowego Świata | Ekonomia Wirtualna | Historia | Internetowe Nauki Geograficzne | Wojsko | Stosunki Międzynarodowe | Prawo i Administracja | Kultura Scholandzka
 

NUMER I

NUMER II

NUMER III

NUMER IV


STRONA GŁÓWNA



 

GNOZA         PRASA W SCHOLANDII         PODSTAWY TEORETYCZNE POLITYKI   

 
UWAGI - KULTURA ELFICKA         SPISANIE BIBLII


Jerzy Gołowanow

Podstawy teoretyczne polityki państw wirtualnych  

                Historia państw wirtualnych nie jest bynajmniej oderwana od historii realnej, jak mogłoby to się wydawać komuś, kto jedynie powierzchownie obserwuje ewolucję struktury, zasad funkcjonowania, a także polityki państw wirtualnych.

                Na początku większość państw wirtualnych istniała w formie monarchii absolutnej. Jest to zrozumiałe, albowiem często założycielem była jedna osoba, czasami wraz z grupą zwolenników (powstawała wtedy republika bądź też monarchia konstytucyjna).

Gdy założycielem była jedna osoba, była to w rzeczywistości klasyczna despocja, ustrój popularny w Grecji Starożytnej. Wyraz grecki despotes oznacza tyle co „pan”. Był to najczęściej wódz ludu, który walczył z oligarchią. Była to osoba, która posiadała nieograniczone pełnomocnictwa, ale nie zajmowała najczęściej jakiegoś określonego stanowiska państwowego. Władza despotes opierała się na autorytecie moralnym i na popularności. Dlatego też w państwie wirtualnym każdy nowy członek społeczności uznaje autorytet założyciela, nawet gdy założyciel nie posiada władzy de iure. Jest to jednak niemal absolutna władza faktyczna, niczym w zasadzie nieograniczona, ponieważ założyciel rości sobie prawo do wszelkich zmian, które oficjalnie są dokonywane „dla dobra ludu”.

W przypadku kilkuosobowego zespołu założycieli, powstawała oligarchia, jeszcze bardziej starożytna forma rządów. Wyraz ten pochodzi od greckiego pojęcia oligos – „nieliczny”. Aktywne i szanowane członkowie społeczności tworzą wierzchołek hierarchii i często nie dopuszczają do rządzenia nowych członków z powodu ducha elitarności, typowego dla oligarchii. Dla tego typu rządzenia charakterystyczne jest zamiłowanie do przepychu, powstaje też arystokracja[1].

Walka pomiędzy tymi dwoma tendencjami: „oligarchizacji” i „despotyzacji” prowadzi do powstania licznych form demokracji[2] i republiki[3].

Nie oznaczało to bynajmniej koniec rozwoju państw wirtualnych, ale też nie był to też kres rozwoju państwa w starożytności. Władza większości (w demokracji) była bardzo ostro krytykowana przez wielu filozofów Grecji Starożytnej. Przykładowo Platon uważał demokrację (w jej wydaniu ateńskim, nieco przesadnym) za najgorszy system rządów. Przyczynę upadku Aten upatrywał Platon w tym, że zamiast przekazać władzę w ręce filozofów (czyli ludzi mądrych, którzy znali się na rządzeniu państwem), ogół ludu rządził państwem bezpośrednio przez swoich przedstawicieli, którzy zamiast dążyć do budowy potęgi państwa jedynie dogadzali zmiennemu tłumowi swoich zwolenników. Powstał wtedy też termin „demagog”, który pochodzi od greckich wyrazów demos – „lud” i ago – m. in. „prowadzić”. Byli to ludzie, którzy potrafili panować nad nastrojami tłumu, będąc jednak w zasadzie jego zakładnikami.

                Z powyższych powodów, większość państw wirtualnych wydaje się być oligarchiami, kierowane są „rządami fachowców” mimo nieraz dosyć zaawansowanego systemu parlamentarnego. Czyżby sen Platona się spełnił?



[1]  Kolejny wyraz grecki: arystos – „najlepszy”.

[2]  Grecki wyraz demokratia pochodzi od demos – lud i krato – panuję; więc – „władza ludu”.

[3]  Łacińskie pojęcie res publika składa się z wyrazu res – „rzecz, sprawa” i publica – „ludowa, społeczna”, zatem jest to synonim demokracji, tyle że łaciński, ale przyjęło się znaczenie nieco odmienne.