KW RCA kończy działalność.
Komitet Wyborczy RCA powstał na czas określony - jak każdy komitet wyborczy bazujący na przepisach obecnej ordynacji wyborczej do Izby Poselskiej. KW RCA powstał przed ostatnimi wyborami i jako główny cel stawiał sobie promocję kandydata w elekcji parlamentarnej. Cel został osiągnięty, wynik jest niezwykły - największa ilość oddanych głosów na bezpośredniego kandydata oraz poprawienie wyników w stosunku do poprzedniej elekcji. Robert Janusz von Thorn-Czekański został wybrany posłem na kolejną, tym razem czteromiesięczną, kadencję w Izbie Poselskiej.
Komitet powołany był na okres do 15 kwietnia 2008 roku, zatem formalnie funkcjonować powinien jeszcze tydzień, nie mniej jednak dziś uznałem, że nie ma już takiej potrzeby i by zachować przejrzystość zarówno sceny politycznej, jak i serwisu organizacji, KW RCA zamyka swoje biuro i kończy swoją polityczną działalność. Nie jest jednak wykluczone, że na bazie funkcjonującego rozwiązania nie powstanie biuro poselskie, które będzie informowało o tym jak poseł pracuje, jakie zgłasza projekty i jak głosuje.
Raz jeszcze dziękuję wszystkim za zaufanie i poparcie udzielone mi w ostatnich wyborach. Jestem pewien, że nie zostanie ono zmarnowane! Vivat Sarmacja!
O negocjacjach
Wasza Książęca Mość, Szanowni Państwo, Drodzy Wyborcy!
Sytuację w jakiej obecnie się znaleźliśmy w związku z niemożliwością wyboru Marszałka IP rozciągnąć należy także na niemożność stworzenia Rządu mającego zaplecze w postaci większości głosów w Izbie Poselskiej. Problem ten zawdzięczamy nowej ordynacji wyborczej, takiemu, a nie innemu, rozłożeniu głosów i takim, a nie innym, wynikom wyborów do Izby Poselskiej. Trzeba przyznać jedno - od dawna wielu z Was i nas chciało by było ciekawiej. Mamy więc sukces! Jest bez wątpienia tak ciekawie jak już dawno w sarmackiej polityce nie było. I o to chodziło.
Ale przychodzi taki moment, że dla dobra Księstwa Sarmacji i nas wszystkich trzeba i nie można od tego uciekać, znaleźć wyjście z patowej sytuacji - to świadczy o dojrzałości tak politycznej, jak i demokratycznej klasy politycznej. Chcemy demokracji? Mamy demokrację. Ale nawet w demokracji, jak napisałem już dziś w BS - niezwykłe czasy wymagają niezwykłych metod.
Faktem jest, że realny świat dostarcza nam przykładów bardzo długich negocjacji koalicyjnych (np. w Belgii ostatnio trwały 3 miesiące, co jest niejako tradycją w tym kraju). Ale my nie mamy kadencji 4 letniej i na przedłużające się negocjacje pozwolić sobie nie możemy. Tych kilka dni to już wiele. Postanowiłem wobec tego napisać jakie działania podjąłem w kwestii stworzenia parlamentarnej większości - Wy, Wyborcy, ocenicie, czy moje działanie było słuszne, czy nie.
Mając na uwadze to, w jakim kierunku zmierza Izba Poselska już na długo przed wyborami deklarowałem chęć współpracy ze wszystkimi siłami politycznymi Księstwa i budowanie rządu złożonego z fachowców - niektórzy zarzucili mi, że to złe, oraz, że oznacza, iż powstanie “wielka koalicja”. W toku negocjacji udowodniłem, że tak nie jest.
Na kilka tygodni przed kampanią wyborczą i wyborami zawarte zostało porozumienie koalicyjne o współpracy pomiędzy KW RCA oraz powstającą partią republikańską RPS - wobec tego oczywistym jest, że nasze wzajemne wysiłki koncetrowały się na owej współpracy, dalej się koncentrują, i mam nadzieję, że dalej będą. Porozumienie z RPS to był pierwszy krok do stworzenia Rządu Księstwa Sarmacji. Krok dobry.
Drugim krokiem jaki podjąłem przed wyborami to było rozpoczęcie rozmów z UKL i jej przedstawicielem - Andrzejem Dzikowskim. Negocjacje te nie zakończyły się żadnym formalnym porozumieniem, nie mniej jednak doszło do życzliwego przyjęcia propozycji. Rozmowy z UKL były kontynuowane już po wyborach i to wbrew głosom mówiącym, że UKL porozumiało się z SPD przy “zielonym stoliku” w czasie pewnego realnego spotkania. Zaryzykowałem. Rozmowy przyniosły porozumienie - KW RCA i KW RPS poparły kandydata UKL na Marszałka IP.
Kolejne działania to propozycja złożona LRM. To ugrupowanie, mające arcyciekawe wnioski i program, deklarowało przed wyborami, że z wszelkimi decyzjami koalicyjnymi wstrzyma się do ogłoszenia wyników wyborów. Byłem pierwszą osobą (i jak dotąd jedyną - z tego co wyczytać można ze strony LRM), która złożyła LRM konkretne, zgodne z oczekiwaniami partii propozycje. Propozycja trafiła oczywiście do decyzji członków, pojawił się głos o cichym zielonym świetle, czyli zgodzie na tworzenie Rządu poprzez głos wstrzymujący się w głosowaniu nad wotum zaufania. Niestety, w ciągu jednej nocy decyzja ta zmieniła się w decyzję o braku wsparcia i braku współpracy.
W międzyczasie podjąłem także decyzję o zaproponowaniu współpracy SPD. Po pierwszej rozmowie z przewodniczącym SPD byłem dobrej myśli. Słowa, które w niej padły, oraz ogólnie miłe przyjęcie zaproponowanego układu dawały szansę na rychłe porozumienie. Mijają dziś 4 dni od tamtej rozmowy, a SPD w zasadzie propozycję złożoną odrzuca.
Ważne jest w kontekście tego co napisałem wyżej zaznaczenie faktu, iż każda z w/w propozycji była propozycją uczciwą. Każda uwzględniała mocne strony danego ugrupowania i każda brała pod uwagę elementy przyszłej współpracy. W żadnej z tych propozycji nie znalazły się jakieś narzucające innym ugrupowaniom ograniczenia. Wręcz przeciwnie. Partie mi nie przychylne, ale dające nowemu rządowi niejako zielone światło, zyskiwały znaczący wpływ na pewne aspekty polityki Księstwa. Czy to źle? Jestem pewien, że nie.
Drodzy Wyborcy! Jeśli uznacie, że poległem, że nie spełniłem moich wyborczych i przedwyborczych obietnic dajcie mi tego wyraz. Oddaję się do Waszej dyspozycji.
Podziękowania
Szanowni Wyborcy! Drodzy Przyjaciele!
Mamy za sobą kolejny gorący wyborczy okres. Mamy za sobą kampanię wyborczą i nerwowe oczekiwanie na wyniki. Wiadomo było, że te wybory mają szansę odmienić oblicze naszej sceny politycznej - pomocna temu jest na pewno sama zmiana ordynacji wyborczej - to dzięki niej wsparcie otrzymały mniejsze i średnie ugrupowania polityczne. Swój udział w wyniku wyborczym ma także zmęczenie rządami SPD. Wielu Sarmatów powtarza, że ma dość monotonii rządów jednej partii. Wynik wyborczy pokazał, że może nie jest to proste, ale szansa na to by tę monotonię przełamać jest szansą realną.
Otrzymałem w tych wyborach 16 głosów - jest to najlepszy wynik spośród wszystkich kandydatów i kolejny najlepszy mój wynik w wyborach. W stosunku do poprzedniej elekcji jeszcze go poprawiłem - i nie ukrywam, choć cieszę się bardzo, to nie spodziewałem się takiej skali poparcia! Kochani! Bardzo Wam za każdy jeden głos dziękuję. Traktuję to dwojako - raz jako dowód zaufania i docenienie mojego zaangażowania w Izbie Poselskiej, a dwa - jako poważny i zobowiązujący kredyt i sygnał, że takiego mnie w IP dalej chcecie i podzielacie moje aspiracje do kierowania nowym Rządem Księstwa Sarmacji. Obiecuję! - o to kierowanie postaram się z całych sił!
Miesiąc temu zakończyła się w SOBOSie sonda, w której padło pytanie o to kto powinien kierować Rządem w nowej kadencji. Pośród wyników znalazły się nazwiska dwóch obecnych kandydatów do tej odpowiedzialnej funkcji. Pan Krzysztof Konias i ja. Obaj kierowaliśmy już Rządem. Obaj byliśmy ministrami, posłami, regentami, sędziami. Ja nie umiem programować
Jeśli wziąć pod uwagę wyniki naszej dwójki to kształtują się one tak: Robert von Thorn-Czekański: 15 głosów (21.43%) - Krzysztof Konias: 11 głosów (15.71%). I to kolejny powód dla którego będę się starał otrzymać misję stworzenia Rządu. Startowałem w tych wyborach z określonym celem. Cel osiągnięty jeszcze nie został!
Wielu z Was zastanawia się jaki będzie mój kolejny krok? W chwili obecnej wiadome jest jedno - jest dwóch kandydatów starających się o nominację kanclerską. SPD zdobyła 3 mandaty, RPS 2, LRM 1, UKL 1 oraz ja 1. Mamy 8 mandatów i walkę o to jaka powstanie koalicja wyborcza. Mój krok będzie taki jak zapowiadałem już dwa miesiące temu - będę starał się stworzyć Rząd Księstwa Sarmacji złożony z ekspertów w swoich dziedzinach gwarantujących jak najlepsze wykonywanie stojących przed nimi zadań. Proponuję współpracę i LRM i SPD i UKL i RPS. Wszystkim. Zdaję sobie sprawę, że SPD propozycję odrzuca, LRM także (poseł Skarbnikow odda mandat na rzecz Pani Calisto), zaś UKL jest przysłowiowym języczkiem u wagi. Zapewniam jednak, że KW RCA i KW RPS łącząc siły we wspólnym wysiłku zrobią wszystko by powołać wspólny Rząd.
Na koniec raz jeszcze gorąco dziękuję i bardzo bardzo się cieszę, że tak wiele osób w Sarmacji zaufało mi i pokazało, że chce działania. Będę działał - dla Was! Dla Sarmacji!
Sondaż wyborczy!
Drodzy Wyborcy!
Jako, że SOBOS i inne ewentualne sondażownie sarmackie postanowiły nie zajmować się wyborami, postanowiłem w czynie społecznym uruchomić sondę, której celem jest określenie obecnych preferencji wyborczych sarmackiego społeczeństwa.
Sonda dostępna jest po kliknięciu w tym miejscu.
Sonda została zabezpieczona przed naruszeniami jej sensu w sposób maksymalny - na jaki pozwala serwis sonda.pl - tym nie niemniej monitorowane będzie to, czy ewentualne dziury w zabezpieczeniach nie są naruszane w celu “doklikania” jednego KW. Liczę także na Wasz rozsądek.
Zapraszam do sondażu!
30 pytań do SPD!
Szanowni Państwo!
Będąc przekonany, że umiejętność komunikacji z Wyborcami jest ważnym elementem każdego posła kieruję niżej wymienione 30 pytań do kandydatów SPD stających w wyborach do Izby Poselskiej XX kadencji. Pytania kieruję do SPD jako całości i każdego kandydata z osobna. Jak dotąd bowiem SPD unikała odpowiedzi na jakiekolwiek pytania - wstrzymywała się i zwlekała z wystawieniem listy kandydatów - czas jednak najwyższy nadszedł by i SPD odpowiedziała na pytania i pokazała wyborcom jak ich traktuje. Część pytań była już zadana przez Pana Matwieja Skarbnikowa - dziś do nich sięgam i wracam by zadać je kandydatom SPD.
1. Dlaczego SPD tak długo zwlekała z ogłoszeniem listy swoich kandydatów do IP?
2. Kto z ramienia SPD będzie wskazany Księciu jako kandydat na Kanclerza Rządu? Czy prawdą jest, że ma to być Pan Konias lub Pan Lichtenstein?
3. Z kim SPD rozważa wejść w koalicję powyborczą/rządową?
4. Dlaczego kandydaci SPD - Konias i Lichtenstein - byli nieobecni w pracach IP (vide ranking) a teraz ponownie starają się o mandaty poselskie?
5. Dlaczego SPD nie udzieliła odpowiedzi na żadne stawiane kandydatom pytania?
6. Jaką wizję dyplomacji ma SPD w zbliżającej się kadencji?
7. Co chciałaby SPD osiągnąć w nadchodzących czterech miesiącach?
8. Jak kandydaci SPD zamierzają godzić pracę posłów i członków Rządu - skoro do tej pory to nie wychodziło (vide ranking)?
9. Jaką konstrukcję nowego Rządu preferuje SPD?
10. Czy zostaną wprowadzone zmiany do obecnego modelu gabinetu?
11. Jaki SPD ma pomysł na reaktywację IES?
12. Jaki jest pogląd SPD na likwidację i możliwości utrzymania nieaktywnych miejscowości?
13. Jakie obowiązki systemowe ma zamiat wprowadzić SPD w nowej kadencji?
14. Jakim obowiązkom SPD zdecydowanie się sprzeciwia?
15. W jakim kierunku, zdaniem SPD, powinien iść SYRIUSZ?
16. Za które funkcje systemów informatycznych KS SPD zamierza wprowadzić opłaty, a za które nie?
17. Czy SPD zamierza wprowadzać zmiany w funkcjonowaniu prasy sarmackiej i jej prezentacji na stronie głównej Księstwa Sarmacji?
18. Czy kandydaci SPD mają pomysły na ożywianie/aktywizowanie podupadających miejscowości i krajów w sytuacji gdy lokalne środowiska nie godzą się na łączenie z innymi jednostkami?
19. Jaki powinien być stosunek Księstwa wobec secesjonistycznej Wolnej Republiki Morvan?
20. Jaki powinien być stosunek Księstwa wobec Gnomii?
21. Jak Księstwo Sarmacji i jego obywatele powinni reagować na niewybredne i niecenzuralne komentarze pojawiające się pod ich adresem na LD Mandragoratu Wandystanu?
22. Czy SPD może opisać mechanizm, który jej liderzy popierają w materii wyłączenia z Sarmacji części terytorium sarmackiego - Marchii Teutońskiej?
23. Jak SPD ocenia pracę poszczególnych posłów Izby Poselskiej mijającej kadencji?
24. Który poseł jest dla SPD wzorem do naśladowania?
25. Czy kandydaci SPD dopuszczają możliwość rezygnacji z zajmowanych stanowisk w razie braku czasu na ich sprawowanie?
26. Jakie ministerstwa widzi w swoim Rządzie SPD?
27. Ile osób tym razem ma tworzyć Rząd SPD?
28. W jaki sposób kandydat planuje egzekwować terminowość i sumienność od PASI?
29. Jakiej wielkości wynagrodzenia powinni otrzymywać urzędnicy państwowi?
30. Jakie zadania (do trzech) są dla SPD najwyższym priorytetem na czas najbliższej kadencji?
Drogi Wyborco!
Drogi Przyjacielu!
Już za kilka dni zakończy się kampania wyborcza przed wyborami do Izby Poselskiej XX kadencji. Ty, jak i wielu wraz z Tobą, odetchniesz, i pójdziesz zagłosować. Zapewne wskażesz na karcie wyborczej jedną z zaproponowanych przez kierownictwo Twojej partii osobę. W przeciwieństwie do wyboru wielu innych osób, Twój wybór jest ułatwiony - znasz zaproponowane osoby - nie raz już dały się one poznać, tak w rządzeniu i kierowaniu krajem, jak i wykonując inne prace. Warto jednak pamiętać, że Twój głos oznacza odpowiedzialność za przyszłe losy kraju. Zastanów się, czego powinieneś oczekiwać od tych, którzy dzięki Twemu decydującemu głosowi zasiądą w ławach poselskich. Czy zgodzisz się ze mną, że Nasz Poseł powinien byś aktywny, odpowiedzialny i dostępny? Czy przytakniesz gdy powiem, że poseł reprezentując Cię w Izbie Poselskiej powinien pracować sprawnie, brać udział w dyskusjach i wypełniać rolę Twego przedstawiciela najlepiej jak tylko to możliwe? Czy Twój Poseł powinien inicjować ważne dyskusje, zgłaszać istotne dla Państwa projekty?
Wielu z nas dokonując w dzień wyborów ważnego kroku, bierze na siebie odpowiedzialność za losy Sarmacji, za to, jak ona będzie wyglądać, jak będzie się kształtować jej przyszłość i wielkość. To właśnie przez naszych reprezentantów w Izbie Poselskiej budujemy wspólnie Księstwo Sarmacji. Poseł to osoba niezwykle ważna w sarmackim ustroju - od niego zależy jakie będzie prawo, jaki będzie rząd. Oczekujemy i powinniśmy oczekiwać tego, by poseł był aktywny w pracach Izby Poselskiej, by brał udział we wszystkich debatach, bronił ważnych projektów, inicjował debaty na ważne dla Sarmacji tematy, brał udział we wszystkich głosowaniach, korzystał ze swoich uprawnień i wnosił zapytania i interpelacje poselskie od swoich wyborców, by reagował na krzywdę swoich wyborców sięgając do swoich uprawnień, by umiejętnie analizował zgłaszane projekty, by zwyczajnie dobrze wykonywał swoją pracę. By był fachowcem w tym co robi.
Drogi Przyjacielu! Od pewnego już czasu możesz śledzić i samodzielnie oceniać pracę swoich wybrańców. Dzięki prowadzonym od dwóch kadencji rankingom aktywności poselskiej możesz doskonale zaobserwować czy Twój poseł się spisał, czy możesz powiedzieć, że jesteś z niego dumny. Prawie pół roku temu pojawiły się pierwsze zestawienia analizujące aktywność naszych przedstawicieli - nie każdy z nich był idealny - w tym miejscu możesz prześledzić aktywność poselską w Izbie Poselskiej XVIII kadencji. W kolejnej, XIX, kadencji doczekaliśmy się niestety tylko dwóch analiz, są one dostępne tu - na jedną trzecią kadencji oraz tu - na zakończenie kadencji. Jak wypadają w tych zestawieniach Twoi Przedstawiciele Przyjacielu? Ja ze swojego jestem dumny! Zachęcam Cię byś przeanalizował także moją pracę w Izbie Poselskiej - zobacz jak pracowałem.
Zgodziliśmy się już, że Nasz Poseł powinien być fachowcem, aktywnym, odpowiedzialnym za swoją pracę, za Księstwo Sarmacji, za codzienne nas reprezentowanie. Pozostaje sobie zadać pytanie - czy dumni będziemy z Posła, który zamiast nas reprezentować godnie będzie nas ośmieszał, i później tłumaczył się, że był pod wpływem? Rozważ czy nazwiska na karcie wyborczej, które za chwilę będziemy skreślać, są warte Twojego głosu, spełniają stawiane przed Posłem wymagania. Zastanów się czy warto ponownie zaufać tym osobom, które już pokazały jak pracują, a ocena ich pracy wypada nieciekawie. Rozważ czy nie warto poprzeć osoby, która swoją codzienną pracą dla Księstwa w Izbie Poselskiej była aktywna przez całą jej kadencję zajmując w ostatnim rankingu pierwsze i niepodważalne miejsce.
Przemyśl jak wiele zależy od Twojego właśnie głosu, jak decydującym jest właśnie Twój krzyżyk. Przyjacielu! Dokonując swojego wyboru pamiętaj o tym, że Twój głos jest tajny, lojalność partyjna nie sięga urny wyborczej, nikt nie będzie wiedział jak zadysponowałeś swoim głosem. Razem weźmy odpowiedzialność za mądre wybory i za Naszą Ojczyznę, za Księstwo i jego dobrobyt.
Pozdrawiam Cię i do zobaczenia przy Urnie!
Pytania i odpowiedzi - cz. 4
Drodzy Wyborcy! Na forum Rzeczpospolitej Sclavińskiej Prezydent Iontz postawił kilka ważkich pytań, na które właśnie udzieliłem odpowiedzi. Publikuję je także tu, by każdy mieszkaniec Księstwa Sarmacji miał możliwość zapoznania się z nimi. Gorąco zachęcam.
Twój stosunek do materialnego wspierania Krajów Korony i prowincji. Są być może regiony o stałym, wysokim dochodzie, ale są też takie jak Sclavinia - ze stałymi pensjami wypłacanymi z budżetu, wciąż minimalizowanymi wydatkami, lecz dalej “na minusie”. Czy najaktywniejsze regiony powinny liczyć na dotacje lub wsparcie w innej formie? Czy też może utrzymanie powinno zostać sprawą tylko i wyłącznie danego samorządu?
W chwili obecnej należy sobie zdać przede wszystkim sprawę z jednego niezwykle poważnego faktu. Skarb Księstwa Sarmacji traci miesięcznie bardzo dużą ilość środków - budżet KS jest jednym słowem na potężnym minusie. Z ostatniego raportu finansowego MFiG dowiadujemy się, że było to blisko 4000 lt! Tak gigantyczny deficyt wymaga od Rządu Księstwa podjęcia działań, które doprowadzą do drastycznego obniżenia tego deficytu. Wnioski z tego są dwa: primo, że samorządy “na minusie” nie są odosobnione - problem równowagi budżetowej jest problemem globalnym, secundo, Rząd nie może podejmować działań, które bez zrównoważenia budżetu dodatkowo go obciążą. To prowadzi nas do konkluzji, że w chwili obecnej należałoby wspólnymi siłami wypracować mechanizmy samofinansowania się tak samorządów, jak i budżetu - to mogą być podatki, dodatkowe opłaty, płatne komentarze, etc. Chyba jedynym obecnie samorządem, który na siebie zarabia jest Królestwo Baridas. Jako ewentualny Kanclerz deklaruję pomoc merytoryczną Rządu w opracowywaniu mechanizmów, które pozwolą samorządom zdobyć dodatkowe środki - jakie one będą, i w jakiej formie, zależy jednak od samych samorządów.
Działalność gospodarcza w prowincjach. Całkiem sporo osób, z którymi rozmawiałem na ten temat (nie będę wymieniał nazwisk - ale można mi wierzyć
) narzeka na brak możliwości rozwinięcia działalności. Do Syriusza Sclavinia przystąpiła niedawno (odliczając oczywiście długotrwałą awarię). Problem tkwi w fakcie, że w takich miejscach (na podobny problem cierpi pewnie też Loardia i być może Trizondal) nie ma odpowiedniej infrastruktury pozyskującej surowce, a ich sprowadzanie z innych regionów KS jest dosyć kosztowne i wielu nie stać na taki wydatek. Poza tym, poradniki, opracowania, tabele i rejestry dostępne na stronach KS często są wadliwe lub nieaktualne co dodatkowo odstrasza potencjalnych przedsiębiorców. Jakieś propozycje?
Zacznę od końca. W chwili obecnej trwają prace i rozmowy, które mają doprowadzić do uproszczenia Syriusza jako systemu gospodarczego. Dzięki temu skrócą się łańcuchy produkcji, zarządzanie będzie łatwiejsze i bardziej intuicyjne. Są to jednak prace dość skomplikowane i z pewnością należy jeszcze trochę uzbroić się w cierpliwość zanim do tego dojdzie. W tym miejscu odpowiadałem także na pytanie dotyczące Syriusza - zapraszam do przeczytania.
Co się tyczy infrastruktury - to, czy na terenie Sclavinii powstają jakieś kopalnie, fabryki, itp. zależy tylko od samych inwestorów. W Sarmacji wszystko było budowane przez ludzi, wedle potrzeb, nie było tworzone przez państwo, z góry. Dlatego zachęcam by Sclavińczycy zamiast wydawać pieniądze na sprowadzanie surowców przeznaczyli je na budowę kopalni i innych miejsc, które pozwolą je zdobyć tu na miejscu. Firmy budowlane w KS pracują. Surowce nie są obecnie podzielone geograficznie - teoretycznie wszystko jest wszędzie. Potrzeba tylko firmy i budynku.
W jaki sposób zamierzasz pogłębiać integrację poszczególnych regionów Sarmacji? Czy będzie więcej imprez w rodzaju spotkania rządów KS i Sclavinii? Tego typu wydarzenia przyciągają uwagę, pomagają w znacznym stopniu aktywności i promocji. Z tego co wiem, wielu “nowym” w Sarmacji podobają się najbardziej rozmowy z różnymi ludźmi i okazjonalne spotkania np. na czatach. A może jakieś nowe, oryginalne pomysły do wdrożenia?
W tej chwili mamy w Sarmacji wiele możliwości wspólnych kontaktów - jest forum sarmackie, jest LDKS, jest shoutbox na stronie głównej, jest rubryka prasy sarmackiej (cieszy mnie, że prasa sclavińska zaczyna się tam pojawiać!), jest kanał IRC, i jest w końcu chat. Czy jakieś oryginalne pomysły można mieć?
Spotkania w realu - jeśli jest możliwość spotkania się Sclavińczyków, czy innych mieszkańców KS z Sarmatami i innymi mieszkańcami to ja gorąco do nich zachęcam. Jest to rewelacyjna forma nawiązywania nowych przyjaźni i kontaktów - nie raz wynikają z tego ciekawe inicjatywy. Co i rusz odbywają się także mniejsze i większe Zjazdy Sarmatów. Najbliższy ma być w maju, w Toruniu, a następny, dłuższy, wakacyjny, pod namiotem, w Kotlinie Kłodzkiej (zwiedzanie m.in ośrodka Riese - o którym była na forum Sclavinii dyskusja).
Spotkania Rządu centralnego z Rządami samorządów są dobrą praktyką - i jeśli będę miał taką możliwość to takie spotkania będą realizowane. Spotkania te będą otwarte dla zwykłych mieszkańców, spoza władz, i będą służyć także poznaniu potrzeb społeczności samorządowych.
Ufam, iż moje odpowiedzi są dość wyczerpujące. Gdyby nasunęły się kolejne pytania - gorąco zachęcam do ich zadania.
Pytania i odpowiedzi - cz. 3
Szanowni Państwo! Drodzy Wyborcy! Prezentuję trzecią już część odpowiedzi na postawione przed kandydatami pytania - jest to też jednocześnie druga część odpowiedzi na pytania zadane przez Gellończyków. Zachęcam do zapoznania się z nimi.
Dlaczego RCA musi/nie powinien zostać Kanclerzem, uzasadnij.
Musi? Nie musi. Dlaczego RCA jest dobrym kandydatem? Bo jest dobrze zorganizowany, jest doskonałym organizatorem, ma wiele ciekawych pomysłów i potrafi znaleźć współpracowników. RCA doskonale zna Sarmację, pomagał w jej budowaniu przez niemal cały okres jej istnienia, i jest jednym z najstarszych mieszkańców tego kraju. RCA jest bardzo aktywny i chce tę aktywność przekuć na sukces Sarmacji.
Jak kandydat ocenia pracę rządu minionej kadencji w poszczególnych resortach?
Pracę Rządu oceniłem dopiero co na mocną czwórkę. Było parę potknięć, ale trzeba uczciwie przyznać, że to dobry Rząd był. Co do poszczególnych ministerstw, to pozwolę sobie podać link do mojej subiektywnej, aczkolwiek mocno obiektywnej, oceny Rządu dokonanej nie tak dawno temu - http://www.sarmacja.org/strona,news,3185. Dziś mogę tylko dodać, że Rząd nie wyciągnął lekcji z moich uwag zawartych w tym artykule i już do końca kulała w nim promocja własnych działań. Na koniec wyszło jeszcze potężne zaniedbanie MSZ. I to popsuło moją ocenę Michaela ostatecznie. Świetnie natomiast sprawuje się Henryk Leszczyński w MDN.
Którego (jednego) Kanclerza w historii, kandydat uważa za wzór godny do naśladowania?
Powiem bez ogródek - gdybym miał się kierować czyjąś postawą, to moim wzorem byłby Daniel Chojnacki.
Czy kandydat dopuszcza możliwość zrezygnowania z pełnionej funkcji w razie problemów z czasem w ciągu 4 miesięcznej kadencji?
Oczywiście. Nikt nie może trzymać się stołka bezwiednie. To szkodziłoby Księstwu i budziłoby konflikty. Oświadczam, że jeśli braki czasowe zmuszą mnie do drastycznego obniżenia aktywności w Rządzie podam się do dymisji.
Jakie ministerstwa widzi w swoim rządzie kandydat?
W chwili obecnej są to Ministerstwo Finansów i Gospodarki, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego i Sportu, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (w tym PAMP), rozważę natomiast potrzebę istnienia MST - jeśli bowiem rola tego ministerstwa ma się ograniczać jedynie do tego, że raz na 3 tygodnie powstanie jakiś ranking to taki resort nie jest potrzebny - nie mniej jednak, możliwe jest, że MST dojdą inne jeszcze obowiązki. Nie wykluczone też, że ostateczny kształt Rządu będzie inny.
Ile osób, mniej więcej, będzie tworzyło rząd kandydata?
Jeśli chodzi o same ministerstwa, to nie powinno to być więcej niż 6 osób, w tym Kanclerz. Oczywiście należy pamiętać, że w chwili obecnej pod zarząd Rządu wchodzi wiele agent i instytucji, a to oznacza ludzi nimi kierujących.
W jakiej relacji służbowej względem rządu powinien pozostawać PASI?
Jestem zdania, że Rząd i PASI powinny swobodnie ze sobą współpracować. Nie widzę, po wyjaśnieniu między nami nieporozumień, przeciwności, które taką merytoryczną współpracę by wykluczały. Jednocześnie jednak zdaję sobie sprawę, iż nadzór Rządu nad PASI jest fikcyjny, bo żaden Kanclerz przy zdrowych zmysłach nie odwoła Prezesa PASI - nie ma alternatywy. Jeśli będzie istniała potrzeba powrotu PASI pod skrzydła JKM - osobiście taki projekt poprę. Jeśli natomiast PASI uzna, że można ze mną się porozumieć i współpracować (co pokazały ostatnie dni) to będę się cieszył.
W jaki sposób kandydat planuje egzekwować terminowość i sumienność od PASI?
Na pewno nie zwolnieniami z posad. Jestem przekonany, że doskonałym bodźcem byłby bodziec finansowy - nagrody za sumienność, kary za “olewactwo”. Myślę, że Prezes PASI zgodzi się ze mną?
Jeżeli PASI pozostaje w strukturach rządowych czy kandydat przewiduje konsekwencje służbowe za błędy wynikające z niedbałości programistów?
Nie. Każdy popełnia błędy, a jestem pewien, że błędy będą (i są) szybko naprawiane. Nie myli się ten, co nic nie robi.
Jakiej wielkości wynagrodzenia powinni otrzymywać urzędnicy państwowi? Takie jak teraz? O ile procent większe?
Urzędnicy państwowi powinni osiągać zarobki właściwe do stopnia odpowiedzialności jaka na nich spoczywa. I będę dążył do takiego ustalenia stawek wynagrodzeń, że część administracji (w moim przekonaniu np. PASI właśnie) otrzyma podwyżki - będzie to spowodowane faktem, że na PASI spoczywa ogrom odpowiedzialności za sprawne funkcjonowanie informatyczne Księstwa - bez PASI nie byłoby Księstwa. Nie planuję jednakowoż obniżać stawek - będą jedynie podwyżki w oparciu o w/w kryterium.
Jakie zadania (do trzech) są dla kandydata najwyższym priorytetem na czas kadencji?
Trzy najważniejsze priorytety jakie przed sobą stawiam to dokończenie reformy finansowej tak, by na koniec kadencji budżet KS był zrównoważony w możliwie pełnym wymiarze, drugi priorytet to sprawne przygotowanie organizacyjne i wsparcie organizacji obchodów szóstej Rocznicy istnienia Księstwa Sarmacji, trzecie zaś to dokończenie reformy Syriusza i marsz w kierunku jego uproszczenia (w porozumieniu z przedsiębiorstwami i PASI). Jako mniejszy priorytet stawiam sobie kontynuowanie obecnej polityki zagranicznej Księstwa Sarmacji, z tą różnicą, że zamierzam położyć nacisk na większą obecność KS w OPM i rozpocząć proces rozbudowy stosunków Korony z Dreamlandem.
Czy istnieją takie punkty programu których niezrealizowanie przez sprzeciw parlamentu lub obywateli, skłoni kandydata do rezygnacji z funkcji Kanclerza?
Parlament jest wybierany przez Naród, Naród, a więc i Obywatele, jest Suwerenem władztwa w Księstwie Sarmacji - ma prawo do sprzeciwu. I taki sprzeciw może się zdarzyć. Niemniej jednak nie uważam, żeby sprzeciw wobec jakichkolwiek planów Rządu był wystarczającym powodem do podania Rządu do dymisji (dymisja Kanclerza oznacza dymisję całego Gabinetu). Oczywiście, jeśli jako Rząd popełnimy jakieś wykroczenie przeciwko suwerenności czy integralności Księstwa, wtedy będzie to powód do dymisji.
Bo jeden jest Baridas!
A przynajmniej nam, Sarmatom, tak się wydaje. Prawda jednak jest taka, że od parunastu miesięcy utrzymuje się stan, gdy my uznajemy Królestwo Baridasu, gdzie królem jest JKM Piotr Mikołaj, natomiast Królestwo Dreamlandu uznaje secesjonistyczną i nieprawdziwą Republikę Baridas. Geneza tego stanu ma miejsce na tym zakręcie historii, na którym JKM Piotr Mikołaj przyjął z rąk mieszkańców Baridasu koronę tego Królestwa. Wówczas część niezadowolonych z tego kroku osób (a w zasadzie jedna osoba w trzech awatarach) utworzyła Republikę Baridasu. Problem zaostrzył się w momencie, gdy Królestwo Dreamlandu, nie godząc się na połączenie tronów Sarmacji i Baridasu, uznało właśnie Republikę. Stan ten trwa do dziś. A nie musiał.
W tym miejscu należy także, gwoli kronikarskiego obowiązku, wspomnieć, że i Królestwo Scholandii uznawało Republikę Baridasu, nie mniej jednak, w tym momencie trwają prace nad uzgodnieniem treści wspólnego oświadczenia Sarmacji i Scholandii, w którym Królestwo ma odciąć się od Republiki Baridasu.
Ale wróćmy do Dreamlandu. Nie tak dawno temu władzę w Królestwie Dreamlandu przejął Edward Krieg. Edward znany jest ze swojej otwartości i koncyliacyjnej postawy. Wiadomo też, że patrząc perspektywicznie jest w stanie dokonać reorientacji dreamlandzkiej polityki zagranicznej. I właśnie jednym z aspektów tej reorientacji miało być uznanie Królestwa Baridasu i odcięcie się od Republiki. Wszystko czego było trzeba by to stało się faktem to jedna rozmowa MSZ Księstwa Sarmacji z Księciem Piotrem Mikołajem. Rozmowa owa, która nigdy się nie odbyła, dotyczyć miała udzielenia pełnomocnictwa MSZ do prowadzenia rozmów w imieniu Królestwa Baridasu przez Mikołaja markiza Arped-Muzyka, byłego Króla Baridasu. Tak się składa, że Mikołaj ma ponad przeciętnie dobre kontakty z królem Edwardem. Wiadomo też, po jednej z nieoficjalnych rozmów, że strona Dreamlandzka jest gotowa do działania i jedynie oczekuje na pełnomocnie umocowanego przedstawiciela strony baridajskiej.
Mając to wszystko na uwadze Majkel odbył rozmowę z JKM Piotrem Mikołajem, w której to Król Baridasu przyklasnął idei i skierował Mikołaja ze swoim błogosławieństwem do MSZ -Michaela von Lichtenstaina po stosowne pełnomocnictwo. Działo się to już czas jakiś temu. Ucieszony Majkel popędził co koń wyskoczy do Ministra. Pierwsza próba kontaktu olana - zero odzewu. Druga próba kontaktu - powodzenie, i spłuczka… Minister musi się skonsultować z Księciem. Ok. Jest dobrze. Czas mija. Zero odzewu. Trzecia próba - znów sukces i znów… spłuczka, bowiem… Minister musi się skonsultować z Księciem. Czas mija dalej. Stan na chwilę obecną jest taki, że Minister von Lichtenstein nadal się do Księcia Piotra Mikołaja nie pokwapił.
Zwyczajnie olał tak ważny z punktu widzenia społeczności baridajskiej temat. Nie jest dla niego ważne, że mieszkańcy Baridasu chcą mieć temat załatwiony i są gotowi się za to zabrać samodzielnie. Nie interesuje go, że czekają, by sytuacja Baridasu, który w ostatnim czasie jest perłą aktywności, się wreszcie unormowała. Szkoda. Wystarczyłaby jedna rozmowa i jedna, szybka, decyzja. Tak się jednak nie stało. Panu Ministrowi gratulujemy - tak się poparcia nie zdobywa. Ciekawe co na to powiedzą Pana Ministra wyborcy i inni mieszkańcy Księstwa.
Od autora: sprawa Królestwa Baridasu, w związku z tym, że w dalszym ciągu jest nieunormowana, wymaga natychmiastowych działań. Jeszcze przed końcem kadencji jest możliwe, by MSZ podjął stosowne kroki, i udzielił pełnomocnictw markizowi Arped-Muzykowi. Zyskalibyśmy na tym wszyscy. Obywatele - bo ich Ojczyzna będzie miała konflikt zamknięty raz na zawsze, Księstwo Sarmacji - bo zniknie kolejna bariera w stosunkach pomiędzy nami, a Dreamlandem, i sam Rząd - gdyż na swe konto zapisze kolejny załatwiony problem. Wystarczy odrobina zainteresowania i dobrej woli.
Pytania i odpowiedzi - cz. 2
Drodzy Wyborcy! Mieszkańcy i władze prastarego Hrabstwa Gellonii postawili przed kandydatami do urzędu Kanclerza szereg pytań - od gospodarki, przez kulturę, politykę zagraniczną, po pytania różne i te dotyczące rządu. Jako, że obiecywałem, że na pytania te udzielę publicznej i możliwie szerokiej odpowiedzi, przedstawiam Państwu odpowiedzi na część postawionych przez Gellończyków pytań. Na drugą część pytań odpowiem w dniu jutrzejszym. Zapraszam do zapoznania się z moimi odpowiedziami, oraz komentowania i stawiania kolejnych ewentualnie pytań.
Udzielone przeze mnie odpowiedzi są stworzone w oparciu o posiadaną aktualnie wiedzę oraz z zastrzeżeniem, że nie o wszystkich aspektach działalności Sarmacji mam jednakową wiedzę - co nie zmienia faktu, że w takich przypadkach wiele zależy od umiejętności korzystania ze źródeł, i nie należy zapominać, że oprócz Kanclerza Rząd tworzą także poszczególni ministrowie - fachowcy w podległych im działach. Udzielając odpowiedzi starałem się pisać możliwie szeroko i jednoznacznie.
Gospodarka
Wprowadzenie jakich obowiązków systemowych popiera kandydat? Ewentualnie jakie obowiązki będzie chciał znieść lub zdecydowanie się im sprzeciwia?
Od dawna opowiadam się za wprowadzeniem takich obowiązków systemowych jak zużywanie się budynków, branża remontowa (to powoli zaczyna funkcjonować). W obecnej rzeczywistości dodałbym jeszcze obowiązek doprowadzenia elektryczności do budynków, i ewentualnie gazu. Oczywiście należałoby sprawdzić o ile wzrosłyby koszty utrzymania budynków w tym wypadku. Prawda jednak jest taka, że w chwili obecnej wartość waluty sarmackiej, a co za tym idzie i nieruchomości, jest śmiesznie niska. Wobec tego należałoby zająć się odessaniem z rynku nadmiaru pieniądza - czyli obowiązek podatkowy - jakie podatki? O tym w kolejnym pytaniu.
Jakie podatki, z ostatnio dyskutowanych publicznie, wg kandydata powinny funkcjonować?
W chwili obecnej jestem zwolennikiem wprowadzenia podatku od nieruchomości - raz, że jest on najbardziej sprawiedliwy - dotyczy zwyczajnie wszystkich, którzy posiadają budynki (ziemię), dwa, że najprościej ustalić kto co ma. Nie trzeba zaglądać na konta, wprowadzać niesprawiedliwych podatków tylko dla osób pracujących w Syriuszu, itd. Z drugiej strony podatek od nieruchomości pozwoli na uwolnienie części posiadanych przez mieszkańców ziem, co rozbuja rynek nieruchomości (w tej chwili można ziemię skupować i skupować bez żadnych ograniczeń, co prowadzi do tego, że w niektórych miejscowościach nie ma wolnych działek).
Czy może kandydat w paru zdaniach opisać w jakim kierunku wg niego powinien pójść Syriusz, jego branże, łańcuchy produkcyjne itp?
Syriusz w tej chwili jest zdecydowanie zbyt rozbudowany - to psuje zabawę osobom, które nie są pasjonatami cyferek, nie umieją zarządzać kilkunastoma firmami, itd. Jestem zdania, że należy doprowadzić do skrócenia łańcucha produkcyjnego (maksymalnie trzy półprodukty składające się na produkt finalny) przy jednoczesnym wprowadzeniu ewentualnych utrudnień dla powstawania wielkich koncernów (to mógłby być jakiś rodzaj progresywnego - zależnego od ilości posiadanych firm - podatku, czy innej opłaty dodatkowej). Wyeliminowanie branż, które są całkowicie w Sarmacji niepotrzebne - np. broń, przemysł zbrojeniowy. Jednym słowem - im bardzie prosty w zarządzaniu Syriusz tym lepsza zabawa dla wszystkich. Warto także wrócić do prób stworzenia systemu gospodarczego kompatybilnego z innymi systemami gospodarczymi - czyli stworzyć rynek międzynarodowy - to jednak wymaga daleko idącej woli porozumienia ze wszystkimi zainteresowanymi.
Czy kandydat popiera wprowadzenie współczynnika zanieczyszczenia środowiska?
Współczynnik zanieczyszczenia środowiska jest ciekawą propozycją,którą warto rozważyć w kontekście zmian w Syriuszu i powstającego ruchu ludowego. Jestem przekonany, że urozmaiciłby on element systemu produkcji, a np. samorządom dał możliwość decydowania co ma na ich terenie się mieścić - np. miejscowość, która zakazuje powstawania fabryk, i przez to pozostaje miejscowością z krystalicznie czystym powietrzem. Tak, popieram wprowadzenie tego współczynnika.
Za które funkcje systemów informatycznych kandydat wprowadziłby opłatę a za które na pewno nie?
Temat opłat za funkcje systemów informatycznych jest tematem trudnym. Przez sześć lat swojego istnienia Księstwo Sarmacji przyzwyczaiło nas do tego, że w zasadzie wszystko jest za darmo. Niemniej jednak trzeba poważnie się zastanowić nad tą sprawą w kontekście naprawy finansów publicznych - kończy się czas, gdy wszystko było darmowe, bo zwyczajnie wysycha źródełko w skarbcu. Osobiście jestem zwolennikiem wprowadzenia opłat za: zmiany danych w profilu mieszkańca, złożenie wniosku do PASI (np. prośby o jakieś modyfikacje, etc.), uruchomienie dostępu do prasy sarmackiej nowemu medium, zwiększenie liczby komentarzy (powyżej dostępnego miesięcznego limitu). Osobiście jestem także zwolennikiem płatnej prasy - albo za dostęp, albo za możliwość skomentowania - niemniej jednak dostrzegam publiczną potrzebę funkcjonowania oficjalnego publikatora, w którym wolność wypowiedzi będzie pełna i niezależna od zasobności sarmackiego portfela - czyli Brama Sarmacka i Park. Te powinny być całkowicie darmowe.
Kultura
Jak w skali 1 do 10 ocenia kandydat obecnie obowiązujące opracowanie przedinternetowej historii Księstwa oraz ew. co wg kandydata szczególnie w niej szwankuje?
Oceniam na 8, ponieważ jest to kawał świetnej roboty. To co szwankuje to brak uzgodnienia tej historii z innymi występującymi w niej podmiotami międzynarodowymi - co rodzi naturalnie konflikty i niepotrzebne napięcia.
Czy kandydat zamierza proponować zmiany w sposobie prezentacji prasy na stronie głównej lub ograniczać taką możliwość? Co kandydat zamierza robić aby rubryka prasy na stronie głównej była czytelna?
Jak wspomniałem wyżej jednym z takich ograniczeń mogłoby być wprowadzenie opłaty za dodanie nowego medium w tym dziale. Co do czytelności - uważam, że nie jest z czytelnością źle - łatwo dostępne są wszystkie materiały, odpowiednio oznaczone dla rozróżnienia. Jeśli miałbym coś zmieniać to zgodnie z obecnymi przepisami zastanowiłbym się wraz z Księciem (z upoważnienia Księcia określa zasady publikowania informacji, odsyłaczy i innych materiałów na stronach internetowych Księstwa Sarmacji (Dekret Księcia Sarmacji z mocą ustawy nr 317 o dysponowaniu stronami internetowymi, serwerem i bazami danych Księstwa Sarmacji z dnia 18 września 2006 r.) nad wprowadzeniem obowiązku rejestrowania się mediów przed dodaniem do rubryki prasy sarmackiej.
Jakiego rzędu środki powinno się miesięcznie przeznaczać z budżetu na promocję kultury i sportu w Sarmacji?
Nie można wprost stwierdzić, że na kulturę i sport należy z budżetu przeznaczać np. 1000 lt miesięcznie. Natomiast świetną praktyką było promowanie i dofinansowywanie inicjatyw sportowych i kulturalnych na wniosek zainteresowanych. I tu pojawia się dwojakie rozwiązanie - można np. przyjąć, że dofinansowanie otrzyma każda inicjatywa spełniająca określone kryteria (bez limitu środków), lub też, że minister właściwy do spraw kultury i sportu decyduje o przyznaniu dotacji raz na miesiąc w kolejności zgłoszeń, ale nie więcej niż w sumie np. 500 lt miesięcznie. Takie mechanizmy funkcjonują w realu. Ogłaszane są konkursy i dofinansowanie zdobywają najlepsze wnioski.
Samorządy
Czy kandydat ma pomysły na ożywianie/aktywizowanie podupadających miejscowości i krajów w sytuacji gdy lokalne środowiska nie godzą się na łączenie z innymi jednostkami?
Pamiętam czasy, gdy o istnieniu lub nie istnieniu prowincji (samorządu) decydował samodzielnie Książę. Odbywało się to tak, że jeśli dany samorząd nie funkcjonował jak powinien dostawał określony termin na wznowienie działalności, a jeśli termin ten nie został dotrzymany, zwyczajnie dana prowincja była znoszona - czy to poprzez podział pomiędzy inne samorządy, czy poprzez włączenie w całości. To rozwiązanie miało o tyle plusy, że wola Księcia była święta. Obecnym problemem jest co innego - w pytaniu jest ten problem niejako określony. Jednocześnie funkcjonuje sytuacja, że dana miejscowość/samorząd leżą odłogiem, i nie działają (nikomu się nie chce, wypaliła się idea, inny powód) ale jednocześnie daje się mieszkańcom takiej nieaktywnej miejscowości prawo decydowania, czy mają być zlikwidowani, czy nie (włączeni do innej prowincji/kraju). Rozumiem oczywiście przesłanki za tym stojące, ale należy się zastanowić, czy jest to słuszne z punktu widzenia Księstwa Sarmacji jako całości. Prostej i łatwej odpowiedzi nie ma.
Generalnie jestem zwolennikiem dawania szansy - ale nie w nieskończoność. Są obecnie przepisy, które określają w jakiej sytuacji może np. zostać zlikwidowana miejscowość - mieszkańcy powinni być ich świadomi. Jedna, druga szansa, ale za trzecim razem dość. Rola Rządu w samorządach powinna być dwojaka - z jednej strony wsłuchiwanie się w głosy społeczności i sugerowanie sprawdzonych gdzie indziej rozwiązań, ewentualnie pomoc w znalezieni osoby, która podejmie się sanacji danego samorządu. Dopiero gdy te działania nie przyniosą rezultatu należy sięgać po oręż w postaci likwidacji (włączenia do innej jednostki) - w momencie gdy mieszkańcy nie chcą swojego samorządu odbudowywać ich zdanie co do kwestii łączenia z innym samorządem traci na znaczeniu - i nie może tu być mowa o sentymentach, ewentualnie o utrudnianiu. Mówię wprost - jedna, dwie szanse i dopiero wtedy drastyczne działanie. Wszelka możliwa pomoc merytoryczna, a jeśli i ona zawiedzie, wtedy działania następne w postaci likwidacji. Miejscowości i prowincje są tworzone przez mieszkańców dla mieszkańców - gdy Ci tracą nimi zainteresowanie, traci sens ich istnienie. Tak było w Sarmacji zawsze.
Czy i jakie miejscowości powinny być likwidowane?
Tak. Powinny być likwidowane miejscowości nieaktywne, które pomimo podejmowanych prób i niesionej pomocy takimi w dalszym ciągu pozostają i nie rokują szans na poprawę.
Kto powinien decydować o likwidacji miejscowości?
Tak jak jest to obecnie - decydować powinien Pan Ziemi. Nie dokonywałbym tu żadnej rewolucji.
Polityka zagraniczna
Jaki powinien być stosunek Księstwa wobec secesjonistycznej Wolnej Republiki Morvan?
Stosunek Księstwa Sarmacji względem każdego kraju o genezie secesjonistycznej powinien być taki sam - zdecydowane odcięcie się, potępienie, i ukaranie winnych secesji. Nie może być mowy o rozmowach, petycjach i uchwałach o nawiązaniu rozmów, błaganiu o powrót, proszeniu, głaskaniu. Księstwo Sarmacji jest i powinno być dumnym krajem, który twardo stoi na straży niepodzielności swojego terytorium.
Czy Księstwo powinno uznać Gnomię? Odpowiedz prosimy uzasadnić.
Racja Stanu decyduje o tym, który kraj, a który nie, powinien być uznany. Nie można arbitralnie stwierdzić, że tych uznajemy, a tych nie. Na tak ważką decyzję składa się szereg determinantów, które decydują o tym, czy dana decyzja byłaby decyzją pożądaną, czy też wręcz przeciwnie. W przypadku Gnomii jednym z takich determinantów jest kwestia poprawy stosunków pomiędzy Księstwem Sarmacji a Królestwem Scholandii - i odpowiedź, co dla Sarmacji winno być ważniejsze w tym przypadku.
Jak Księstwo i jego Obywatele powinni reagować na obelżywe teksty pojawiające się na liście dyskusyjnej Wandystanu?
Księstwo Sarmacji obecnie nie prowadzi żadnych oficjalnych stosunków z Mandragoratem Wandystanu (poza obustronnym uznaniem). Wobec tego w moim odczuciu zarówno KS, jak i Obywatele KS powinni zwyczajnie ignorować wszelkie obelżywe wypowiedzi pojawiające się na LDMW. Da to dwojaki efekt - w końcu teksty te znudzą się ich twórcą, i zanikną, a dwa, że KS ochroni swoją pozycję nie dając wciągnąć się w bezsensowną pyskówkę, która niczego dobrego Księstwu i Obywatelom nie przyniesie.