Komitet Wyborczy Roberta J. von Thorn-Czekańskiego

Pytania i odpowiedzi - cz. 2

Opublikowany w Wybory by RCA w dniu marzec 17th, 2008

Drodzy Wyborcy! Mieszkańcy i władze prastarego Hrabstwa Gellonii postawili przed kandydatami do urzędu Kanclerza szereg pytań - od gospodarki, przez kulturę, politykę zagraniczną, po pytania różne i te dotyczące rządu. Jako, że obiecywałem, że na pytania te udzielę publicznej i możliwie szerokiej odpowiedzi, przedstawiam Państwu odpowiedzi na część postawionych przez Gellończyków pytań. Na drugą część pytań odpowiem w dniu jutrzejszym. Zapraszam do zapoznania się z moimi odpowiedziami, oraz komentowania i stawiania kolejnych ewentualnie pytań.

Udzielone przeze mnie odpowiedzi są stworzone w oparciu o posiadaną aktualnie wiedzę oraz z zastrzeżeniem, że nie o wszystkich aspektach działalności Sarmacji mam jednakową wiedzę - co nie zmienia faktu, że w takich przypadkach wiele zależy od umiejętności korzystania ze źródeł, i nie należy zapominać, że oprócz Kanclerza Rząd tworzą także poszczególni ministrowie - fachowcy w podległych im działach. Udzielając odpowiedzi starałem się pisać możliwie szeroko i jednoznacznie.

Gospodarka

Wprowadzenie jakich obowiązków systemowych popiera kandydat? Ewentualnie jakie obowiązki będzie chciał znieść lub zdecydowanie się im sprzeciwia?

Od dawna opowiadam się za wprowadzeniem takich obowiązków systemowych jak zużywanie się budynków, branża remontowa (to powoli zaczyna funkcjonować). W obecnej rzeczywistości dodałbym jeszcze obowiązek doprowadzenia elektryczności do budynków, i ewentualnie gazu. Oczywiście należałoby sprawdzić o ile wzrosłyby koszty utrzymania budynków w tym wypadku. Prawda jednak jest taka, że w chwili obecnej wartość waluty sarmackiej, a co za tym idzie i nieruchomości, jest śmiesznie niska. Wobec tego należałoby zająć się odessaniem z rynku nadmiaru pieniądza - czyli obowiązek podatkowy - jakie podatki? O tym w kolejnym pytaniu.

Jakie podatki, z ostatnio dyskutowanych publicznie, wg kandydata powinny funkcjonować?

W chwili obecnej jestem zwolennikiem wprowadzenia podatku od nieruchomości - raz, że jest on najbardziej sprawiedliwy - dotyczy zwyczajnie wszystkich, którzy posiadają budynki (ziemię), dwa, że najprościej ustalić kto co ma. Nie trzeba zaglądać na konta, wprowadzać niesprawiedliwych podatków tylko dla osób pracujących w Syriuszu, itd. Z drugiej strony podatek od nieruchomości pozwoli na uwolnienie części posiadanych przez mieszkańców ziem, co rozbuja rynek nieruchomości (w tej chwili można ziemię skupować i skupować bez żadnych ograniczeń, co prowadzi do tego, że w niektórych miejscowościach nie ma wolnych działek).

Czy może kandydat w paru zdaniach opisać w jakim kierunku wg niego powinien pójść Syriusz, jego branże, łańcuchy produkcyjne itp?

Syriusz w tej chwili jest zdecydowanie zbyt rozbudowany - to psuje zabawę osobom, które nie są pasjonatami cyferek, nie umieją zarządzać kilkunastoma firmami, itd. Jestem zdania, że należy doprowadzić do skrócenia łańcucha produkcyjnego (maksymalnie trzy półprodukty składające się na produkt finalny) przy jednoczesnym wprowadzeniu ewentualnych utrudnień dla powstawania wielkich koncernów (to mógłby być jakiś rodzaj progresywnego - zależnego od ilości posiadanych firm - podatku, czy innej opłaty dodatkowej). Wyeliminowanie branż, które są całkowicie w Sarmacji niepotrzebne - np. broń, przemysł zbrojeniowy. Jednym słowem - im bardzie prosty w zarządzaniu Syriusz tym lepsza zabawa dla wszystkich. Warto także wrócić do prób stworzenia systemu gospodarczego kompatybilnego z innymi systemami gospodarczymi - czyli stworzyć rynek międzynarodowy - to jednak wymaga daleko idącej woli porozumienia ze wszystkimi zainteresowanymi.

Czy kandydat popiera wprowadzenie współczynnika zanieczyszczenia środowiska?

Współczynnik zanieczyszczenia środowiska jest ciekawą propozycją,którą warto rozważyć w kontekście zmian w Syriuszu i powstającego ruchu ludowego. Jestem przekonany, że urozmaiciłby on element systemu produkcji, a np. samorządom dał możliwość decydowania co ma na ich terenie się mieścić - np. miejscowość, która zakazuje powstawania fabryk, i przez to pozostaje miejscowością z krystalicznie czystym powietrzem. Tak, popieram wprowadzenie tego współczynnika.

Za które funkcje systemów informatycznych kandydat wprowadziłby opłatę a za które na pewno nie?

Temat opłat za funkcje systemów informatycznych jest tematem trudnym. Przez sześć lat swojego istnienia Księstwo Sarmacji przyzwyczaiło nas do tego, że w zasadzie wszystko jest za darmo. Niemniej jednak trzeba poważnie się zastanowić nad tą sprawą w kontekście naprawy finansów publicznych - kończy się czas, gdy wszystko było darmowe, bo zwyczajnie wysycha źródełko w skarbcu. Osobiście jestem zwolennikiem wprowadzenia opłat za: zmiany danych w profilu mieszkańca, złożenie wniosku do PASI (np. prośby o jakieś modyfikacje, etc.), uruchomienie dostępu do prasy sarmackiej nowemu medium, zwiększenie liczby komentarzy (powyżej dostępnego miesięcznego limitu). Osobiście jestem także zwolennikiem płatnej prasy - albo za dostęp, albo za możliwość skomentowania - niemniej jednak dostrzegam publiczną potrzebę funkcjonowania oficjalnego publikatora, w którym wolność wypowiedzi będzie pełna i niezależna od zasobności sarmackiego portfela - czyli Brama Sarmacka i Park. Te powinny być całkowicie darmowe.

Kultura

Jak w skali 1 do 10 ocenia kandydat obecnie obowiązujące opracowanie przedinternetowej historii Księstwa oraz ew. co wg kandydata szczególnie w niej szwankuje?

Oceniam na 8, ponieważ jest to kawał świetnej roboty. To co szwankuje to brak uzgodnienia tej historii z innymi występującymi w niej podmiotami międzynarodowymi - co rodzi naturalnie konflikty i niepotrzebne napięcia.

Czy kandydat zamierza proponować zmiany w sposobie prezentacji prasy na stronie głównej lub ograniczać taką możliwość? Co kandydat zamierza robić aby rubryka prasy na stronie głównej była czytelna?

Jak wspomniałem wyżej jednym z takich ograniczeń mogłoby być wprowadzenie opłaty za dodanie nowego medium w tym dziale. Co do czytelności - uważam, że nie jest z czytelnością źle - łatwo dostępne są wszystkie materiały, odpowiednio oznaczone dla rozróżnienia. Jeśli miałbym coś zmieniać to zgodnie z obecnymi przepisami zastanowiłbym się wraz z Księciem (z upoważnienia Księcia określa zasady publikowania informacji, odsyłaczy i innych materiałów na stronach internetowych Księstwa Sarmacji (Dekret Księcia Sarmacji z mocą ustawy nr 317 o dysponowaniu stronami internetowymi, serwerem i bazami danych Księstwa Sarmacji z dnia 18 września 2006 r.) nad wprowadzeniem obowiązku rejestrowania się mediów przed dodaniem do rubryki prasy sarmackiej.

Jakiego rzędu środki powinno się miesięcznie przeznaczać z budżetu na promocję kultury i sportu w Sarmacji?

Nie można wprost stwierdzić, że na kulturę i sport należy z budżetu przeznaczać np. 1000 lt miesięcznie. Natomiast świetną praktyką było promowanie i dofinansowywanie inicjatyw sportowych i kulturalnych na wniosek zainteresowanych. I tu pojawia się dwojakie rozwiązanie - można np. przyjąć, że dofinansowanie otrzyma każda inicjatywa spełniająca określone kryteria (bez limitu środków), lub też, że minister właściwy do spraw kultury i sportu decyduje o przyznaniu dotacji raz na miesiąc w kolejności zgłoszeń, ale nie więcej niż w sumie np. 500 lt miesięcznie. Takie mechanizmy funkcjonują w realu. Ogłaszane są konkursy i dofinansowanie zdobywają najlepsze wnioski.

Samorządy

Czy kandydat ma pomysły na ożywianie/aktywizowanie podupadających miejscowości i krajów w sytuacji gdy lokalne środowiska nie godzą się na łączenie z innymi jednostkami?

Pamiętam czasy, gdy o istnieniu lub nie istnieniu prowincji (samorządu) decydował samodzielnie Książę. Odbywało się to tak, że jeśli dany samorząd nie funkcjonował jak powinien dostawał określony termin na wznowienie działalności, a jeśli termin ten nie został dotrzymany, zwyczajnie dana prowincja była znoszona - czy to poprzez podział pomiędzy inne samorządy, czy poprzez włączenie w całości. To rozwiązanie miało o tyle plusy, że wola Księcia była święta. Obecnym problemem jest co innego - w pytaniu jest ten problem niejako określony. Jednocześnie funkcjonuje sytuacja, że dana miejscowość/samorząd leżą odłogiem, i nie działają (nikomu się nie chce, wypaliła się idea, inny powód) ale jednocześnie daje się mieszkańcom takiej nieaktywnej miejscowości prawo decydowania, czy mają być zlikwidowani, czy nie (włączeni do innej prowincji/kraju). Rozumiem oczywiście przesłanki za tym stojące, ale należy się zastanowić, czy jest to słuszne z punktu widzenia Księstwa Sarmacji jako całości. Prostej i łatwej odpowiedzi nie ma.

Generalnie jestem zwolennikiem dawania szansy - ale nie w nieskończoność. Są obecnie przepisy, które określają w jakiej sytuacji może np. zostać zlikwidowana miejscowość - mieszkańcy powinni być ich świadomi. Jedna, druga szansa, ale za trzecim razem dość. Rola Rządu w samorządach powinna być dwojaka - z jednej strony wsłuchiwanie się w głosy społeczności i sugerowanie sprawdzonych gdzie indziej rozwiązań, ewentualnie pomoc w znalezieni osoby, która podejmie się sanacji danego samorządu. Dopiero gdy te działania nie przyniosą rezultatu należy sięgać po oręż w postaci likwidacji (włączenia do innej jednostki) - w momencie gdy mieszkańcy nie chcą swojego samorządu odbudowywać ich zdanie co do kwestii łączenia z innym samorządem traci na znaczeniu - i nie może tu być mowa o sentymentach, ewentualnie o utrudnianiu. Mówię wprost - jedna, dwie szanse i dopiero wtedy drastyczne działanie. Wszelka możliwa pomoc merytoryczna, a jeśli i ona zawiedzie, wtedy działania następne w postaci likwidacji. Miejscowości i prowincje są tworzone przez mieszkańców dla mieszkańców - gdy Ci tracą nimi zainteresowanie, traci sens ich istnienie. Tak było w Sarmacji zawsze.

Czy i jakie miejscowości powinny być likwidowane?

Tak. Powinny być likwidowane miejscowości nieaktywne, które pomimo podejmowanych prób i niesionej pomocy takimi w dalszym ciągu pozostają i nie rokują szans na poprawę.

Kto powinien decydować o likwidacji miejscowości?

Tak jak jest to obecnie - decydować powinien Pan Ziemi. Nie dokonywałbym tu żadnej rewolucji.

Polityka zagraniczna

Jaki powinien być stosunek Księstwa wobec secesjonistycznej Wolnej Republiki Morvan?

Stosunek Księstwa Sarmacji względem każdego kraju o genezie secesjonistycznej powinien być taki sam - zdecydowane odcięcie się, potępienie, i ukaranie winnych secesji. Nie może być mowy o rozmowach, petycjach i uchwałach o nawiązaniu rozmów, błaganiu o powrót, proszeniu, głaskaniu. Księstwo Sarmacji jest i powinno być dumnym krajem, który twardo stoi na straży niepodzielności swojego terytorium.

Czy Księstwo powinno uznać Gnomię? Odpowiedz prosimy uzasadnić.

Racja Stanu decyduje o tym, który kraj, a który nie, powinien być uznany. Nie można arbitralnie stwierdzić, że tych uznajemy, a tych nie. Na tak ważką decyzję składa się szereg determinantów, które decydują o tym, czy dana decyzja byłaby decyzją pożądaną, czy też wręcz przeciwnie. W przypadku Gnomii jednym z takich determinantów jest kwestia poprawy stosunków pomiędzy Księstwem Sarmacji a Królestwem Scholandii - i odpowiedź, co dla Sarmacji winno być ważniejsze w tym przypadku.

Jak Księstwo i jego Obywatele powinni reagować na obelżywe teksty pojawiające się na liście dyskusyjnej Wandystanu?

Księstwo Sarmacji obecnie nie prowadzi żadnych oficjalnych stosunków z Mandragoratem Wandystanu (poza obustronnym uznaniem). Wobec tego w moim odczuciu zarówno KS, jak i Obywatele KS powinni zwyczajnie ignorować wszelkie obelżywe wypowiedzi pojawiające się na LDMW. Da to dwojaki efekt - w końcu teksty te znudzą się ich twórcą, i zanikną, a dwa, że KS ochroni swoją pozycję nie dając wciągnąć się w bezsensowną pyskówkę, która niczego dobrego Księstwu i Obywatelom nie przyniesie.

One Response to 'Pytania i odpowiedzi - cz. 2'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Pytania i odpowiedzi - cz. 2'.

  1. […] i z pewnością należy jeszcze trochę uzbroić się w cierpliwość zanim do tego dojdzie. W tym miejscu odpowiadałem także na pytanie dotyczące Syriusza - zapraszam do […]

Leave a Reply