Kulisy 3 rządu Łaskiego [1]
W wyborach wystartowałem wspólnie z Patrykiem Marią bnt Szacem i Yaraehem bar. Kami-Chojnacki-Euskadi uzyskaliśmy 17 głosów i jeden mandat w Izbie Poselskiej. Nie dawało to szansy na samodzielne objęcie rządów. W wyborach wybrani zostali Michał diuk Łaski, Timios mar. Kiechajas, Mateusz v-hr. von Lichtenstein-Iontz, Krzysztof diuk Konias. Została zawiązana koalicja Łaski-Iontz-Konias, przy czym głównym ustaleniem było, że diuk Łaski zostanie Kanclerzem,hrabia Iontz - Marszałkiem Izby Poselskiej, diuk Konias - Ministrem odpowiedzialnym za gospodarkę i sprawy informatyczne. Tak oto właśnie zaczął się trzeci mój rząd.
Expose zostało tym razem pomyślane pod kątem pewnych celów, które chcemy i będziemy chcieli zrealizować. Ważnym jego elementem była polityka kadrowa, która w dalszej części kadencji mogła być również przyczyną dymisji gabinetu. Planując powstanie rządu i omawiając dekret o rządzie z JKM, zawarta została umowa, która mówiła o przełożenie dotychczasowych rozwiązań w zakresie płac z rozporządzenia w postać ustawy. Przedstawienie już ponad miesiąc później przez JKM projektu ustawy reformującego system płac(bez konsultacji z rządem), – którego głównymi twórcami byliśmy wspólnie z PMK, skądinąd dużej reformy, traktowałem jako cios w istniejący gabinet.
W negocjacjach w sprawie dekretu o rządzie pojawiły się również dwie kwestie sporne z JKM był to sens istnienia ministerstwa promocji i istnienie kontrasygnaty wewnątrz rządu.
Ministerstwo promocji udało mi się wybronić przed istnieniem - uważałem, że raz jako osobne ministerstwo nie jest nam potrzebne, dwa, że tylko przy mniejszej liczbie ministerstw urząd Ministra ma godną rangę.
Kwestia kontrasygnaty niestety nie doczekała się zniesienia. Argumenty dlaczego nie powinno istnieć zjawisko kontrasygnaty wewnętrznej były dwa - jeden przedstawiony Koronie, że Kanclerz i tak ma możliwość unieważnienia każdego aktu prawnego wydanego przez członka rządu. Druga część która była prywatną moją opinią, że Kontrasygnata ta była wprowadzona w odpowiedzi na oczekiwania społeczne odnośnie stosunków Korona-Rząd i jej zastosowanie wewnątrz rządu zwyczajnie nie było potrzebne, a mogło wręcz mieć na celu odbieranie argumentów zwolennikom istnienia instytucji kontrasygnaty Książę-Kanclerz, bo przecież „Kontrasygnatę już mamy”.
[c.d.n.]

sierpień 6th, 2009 at 18:11
Zaraz. Zaczyna się publiczne pranie brudów, w stylu „my cacy, oni be”? Be to tylko cyklon.
sierpień 6th, 2009 at 18:47
Prawda nas wyzwoli
sierpień 6th, 2009 at 19:51
‘Prawda nas wyzwoli’. Ostatnio o ile pamiętam ludzie, którzy tak mówili wymordowali pół populacji kobiet i organizowali krucjaty.
sierpień 6th, 2009 at 20:05
Krucjaty są przereklamowane.
sierpień 6th, 2009 at 20:26
Ja z nikogo belzebuba wyciągać nie chcę…luzik:)
sierpień 6th, 2009 at 20:28
ew. Jana 8:32, tak poza tym:P
sierpień 6th, 2009 at 22:29
Bardzo ciekawe mamuary. Czekam na część kolejną!
sierpień 6th, 2009 at 22:58
Generale wstydu sobie oszczędź. Nie spłycaj swej wielkości!
sierpień 6th, 2009 at 23:17
Nie daj sobie zamknąć ust!