Posted by Yaraeh on Feb 6, 2009 in
Uncategorized
Redakcja Kuriera, zwanego także czasem konkurencją dla Rooshoffego Magazynu, dotarła do dokumentów określanych przez pewnego członka OPD, którego nazwisko jest do wiadomości redakcji, jako “tajne”. Z rzeczonych dokumentów wynika nie tylko jaka jest lista realise candidates do ministerialnych stołków, wraz z ich, zatrważająco dużą ilością, ale także metodą dobierania ministrów, zwaną także dobieraniem z klucza partyjnego.
Minister Dziedzictwa Narodowego i Sportu
Karolina bar. von Lichtenstein-Sobieszek
Minister Finansów i Gospodarki
Jan v-hr. via Teutonczyk
Minister Promocji
Bratumil bnt Nowak-Azoramath
Minister Spraw Obywatelskich
Paviel bar. von Thorn-Browarczyk
Minister Samorzadu Terytorialnego
Piotr bar. von Thorn-Cetnarovich
Minister Spraw Zagranicznych
Zbyszko hr. von Thorn-Browarczyk
Naturalnie można powątpiewać w fakt iż v-hr. Godowski jest z doboru partyjnego, ale zadajmy sobie pytanie kardynalne: Czy ktoś, kto jest właścicielem jednego z holdingów, może skutecznie działać na rzecz gospodarki, nie oglądając się na własny interes? Mimo iż redakcja śmie w to powątpiewać to wyraża głęboką nadzieję, że jednak tak będzie.
Posted by Yaraeh on Feb 1, 2009 in
Uncategorized
Kurier Santa Ana, z dumą donosi, o nowym, wiekopomnym przełomie w kwestii usprawnienia działalności służb sanitarnych w Santa Ana. Kierując się Tradycją, władze miasta postanowiły wreszcie zadbać o kwestię długo zaniedbywaną. Dlatego też, od poniedziałku, zaczną znikać tradycyjne, żółte spluwaczki, aby zostać wyparte przez nowsze mosiężne.

Spluwaczka starego typu
- Te spluwaczki są częścią naszej historii - mówił Enako Castro.
- Najwyższa była już pora - odrzekła Irati Blanco - brudziły się, śmierdziało z nich i nie były zbyt estetyczne.
- Antropomorficzna personifikacja śmierci jest ok - odpowiedziała zapytana, co sądzi w tej sprawie Leire Alonso
- Entsiuldikunk, iś ferśteje niśt - odparł zapytany jakiś Scholand.

Spluwaczka nowego typu
Zgodnie z Kodeksem Prawa Tradycyjnego:
§ 313 W każdym Baskim Mieście, winny znajdować się Baskie Spluwaczki, gdzie Bascy Mieszkańcy, będą mogli odprowadzać nadmiar śliny, a także wyrażać swoją dezaprobatę. Pożądanym jest, aby w spluwaczce znajdowały się kiszone ogórki.
Redakcja, dzięki przeprowadzeniu rzetelnego śledztwa, dowiedziała się, iż Magistrat nosił się z zamiar wymienienia spluwaczek już od dłuższego czasu, jednakże kontrahent wciąż nie mógł dostarczyć gnomich spluwaczek.
Redakcja, w imieniu magistratu prosi, aby mieszkańcy, nie demontowali spluwaczek w zakresie własnym.
Posted by Yaraeh on Jan 19, 2009 in
Uncategorized
Ja, Yaraeh […] Euskadi […], jako redaktor prowadzący powszechnie poważane czasopismo, cieszące się estymą i reprezentujące wysoki poziom, publicznie oświadczam, iż wszelkie komentarze obchodzą mnie nie więcej niż “pryszcze na dupie senator Anike”. Wszak to na dupie redaktor siedzi, jednakże siedzi na swojej, a nie na dupie senator Anike.
Chciałbym tutaj dorzucić jeszcze parę nieco odgrzewanych, jednakże wciąż smacznych i pikantnych kawałków, ale zostawię to na jakąś fajną masówkę.
Posted by Yaraeh on Jan 18, 2009 in
Uncategorized
Czyli niekoniecznie obiektywny słowniczek pojęciowy Redaktora Bezczelnego:
Daniel Łukasz
Nasz Pan i Władca, Jaśniejące Słońce Hiroszimy i Dostojny Klejnot Nagasaki. Znany z tego, że rozdaje nobilitacje swoim przyjaciołom, zapominając o osobach, które niekoniecznie lubi, ale zrobiły wiele. Oprócz tego, że nic nie robi, i ładnie wygląda, co można by zakwestionować, to całkiem dostojnie wymiotował na zjeździe.
Diuk Łaski
Człowiek, który swoim kanclerowaniem zdobi Rząd Jego Książecej Mości nie natarczywiej niż tapeta zwykła zdobić ścianę. Z nim tak trochę jak z Bierutem. Objął rządy, bo przecież do SPD od dawna nie należy!
OPD
OdPaD, czyli partia która ma do zaoferowania nie więcej ponad to czego nie ma do zaoferowania. Dodać tylko można, iż baron Cetnarovich, to całkiem sympatyczny neokid.
SPD
Twór, który został już dawno temu rozwiązany, oczywiście przy wyprowadzeniu sztandaru w pełnej chwale, niemniej dalej rządzi pod osobą “Odrodzenia”. Szkoda tylko że nie politycznego.
Yaraeh beztytułu Euskadi
Stale nie wie, czego chce, wciąż odchodząc i wracając, tym razem odszedł nieco na dłużej, ale jego przeciwników musimy zawieźć. Własnie powrócił.
Posted by Yaraeh on Nov 24, 2008 in
Uncategorized
Dzisiaj na Liście Dyskusyjnej:
“Witaj Sarmacjo!
Oświadczam iż odchodzę z życia publicznego Sarmacji. Spowodowane jest
to chorobą, rakiem nerki. Bawcie się dobrze i cieszcie się życiem.
W pełni świadoma swojej decyzji oraz wynikających zeń konsekwencji,
postanawiam obwieścić, komu o tym wiedzieć należy, iż z dniem
dzisiejszym zrywam
wszelkie więzi prawne oraz rodzinne łączące mnie z Rodziną
Chojnackich i Makowskich.
W związku z moim stanem zdrowia i moim brakiem czasu zrywam związek
małżeński z Tomaszem Chojnackim uważam za nieważny i niebyły.”
Zaiste, zabawne, jednakże nie innowacyjne. Takie przypadki już w Księstwie Sarmacji mieliśmy. Zaś ten przypadek, brzydko pachnie już z daleka i bynajmniej nie jest to zapach teutońskiego maja.
Rak nerki, w stadium, przez przyciśniętą do muru autorkę powyższego posta, nazwanym “lekka inwazja” jest niemożliwy do wykrycia. Co ciekawsze, inwazja, może być bakteryjna, nie zaś nowotworowa. Życzymy czegoś bardziej innowacyjnego.
Dzisiaj na IRC-u:
Na IRC-u rozgorzała się dyskusja o wiele bardziej innowacyjna, mianowicie, po przytoczeniu tekstu powitalnego na listę dyskusyjną przeze mnie, iż zawsze marzyłem aby “sprawdzić się w roli […] akademika”, tak aby ktoś wewnątrz mnie mieszkał. Wówczas rozpoczął się temat hodowli tasiemców, oraz usług zdrowotnych i leczenia rzeczonych tasiemców. Z uwagi na wrażenia estetyczne, logów z IRC-a nie przytoczymy.
Posted by Yaraeh on Nov 16, 2008 in
Uncategorized
“Niech Teutonii wżdy postronni znają, iż Sarmaci nie gęsi, iż swój interes mają.”
Dawno, dawno temu, kiedy Sarmacja była mniejszym państwem, pewni mieszkańcy Teutonii zrobili coś bardzo brzydkiego i Piotr Mikołaj się zirytował, przez co część Teutonii funkcjonuje jako Królestwo Nowej Teutonii.
Teraz, gdy dawne urazy zostały wybaczone i puszczone w niepamięć, Grodzisk coraz silniej flirtuje ze Złotym Grodem. Pod hasłami zjednoczenia narodu teutońskiego, prowadzone są rozmowy bilateralne. Kwestią zasadniczą pozostaje pytanie, dlaczego Słodka Sarmacja, która jest panną piękną i posażną, ma ustępować pannie brzydkiej i bez posagu.
Dlaczego panna brzydka i bez posagu? Na obecną aktywność Królestwa Nowej Teutonii składa się aktywność tak zwanych władz, oraz kilku osobników, powszechnie uznawanych za neokidów. Cała ta mieszanka jest przyprawiona rozkosznym sosem z wydalonego cudzoziemca (kaw. Iwanowicza) oraz byłego mieszkańca Lolardii (Lola?) czyli bar. Karczewskiego, które de facto i de iure stracił swój tytuł właśnie za zdradę, a teraz bawi się w chorągiewkę, pisząc “oczywiście, że nie z Sarmacją”.
Zabawnym wygląda tutaj fakt, iż zarówno ci z góry, jak i część tych z dołu, to w świetle prawa Słodkiej Sarmacji, są winnymi przestępstw, czasem nawet dosyć “dużego kalibru”. Oznacza to zatem, że oprócz głaskania po główce przestępców, Słodka Sarmacja posuwa się na tyle daleko, że proponuje zjednoczenie, jako kompromis między niepodległością a interesem Słodkiej Sarmacji.
Dla mnie, osobiście, niezrozumiałym jest, dlaczego, nauczona czerwcowymi doświadczeniami z zeszłego roku, Słodka Sarmacja, nadal chce grać niebezpieczną i niewartą świeczki grę z kimś, kto nie jest zbyt wiarygodny. Jeżeli Królestwo Nowej Teutonii chce zjednoczenia, to dlaczego ich mieszkańcy po prostu nie przeniosą się do nas? Nam jest dobrze, to wy się dusicie we własnym sosie.
Posted by Yaraeh on Nov 13, 2008 in
Uncategorized
Koronacje dzisiejsze, koronacje wczorajsze, koronacje jutrzejsze…
Koronacja Jego Królewskiej Wysokości Piotra Abogarda, stawia dosyć ważne pytanie, nie tylko przed Scholandczykami, ale także, przed nami. Brzmi ono, kiedy będzie bliżej ze Scholopolis do Grodziska, a nie do Dreampolis.
Jak dotąd, Grodzisk zachowanie swoim przypominał zasobną, aczkolwiek brzydką pannę, do której przychodziło się jak w reklamie pewnego banku. Polityka zagraniczna Słodkiej Sarmacji, jakkolwiek wstrzemięźliwa, ograniczała się dotąd, nie do skracania dystansu, ale włączanie do metropolii, często nie było to przyłączenie Podgórza do Krakowa, ale raczej Nowej Huty.
Jednakże, Słodka Sarmacja, z Ministrem Spraw Zagranicznych Michaelem von Lichtensteinem, nie wygląda jak tramwaj zamierzający skręcić w konkretną stronę, chyba że nasz MSZ, nie zna przepisów ruchu drogowego, i nie używa kierunkowskazu.
Dosyć ciekawym faktem jest, iż na ceremonii, która skądinąd była nieco nagryziona zębem zepsucia przez pewne wydarzenia i pewnych osobników, najwięcej gości pochodziło właśnie ze Słodkiej Sarmacji. Jednakże, nie zmienia to faktu, iż część Scholandczyków, zwłaszcza ze sfer szlacheckich, odnosi się do Słodkiej Sarmacji, oraz do porozumienia, które część Sarmatów ochrzciła mianem “sojuszu” z niechęcią. Co dosyć silnie kontrastuje z podejściem sfer arystokratycznych.
Posted by Yaraeh on Nov 12, 2008 in
Uncategorized
Uroczystość zakończyła się tak szybko, jak się rozpoczęła, jednakże nie brakowało wpadek, z których potem część Sarmatów ryczała ze śmiechu:
Kancelaria Koronna: Chcielibyśmy usłyszeć kilka słów po raz ostatni w tej roli
Gumoleon: Wyjebało mnie
Ulryk Dariusz: Wasze Ekscelencje… (tu nastąpił ciąg dalszy mowy)
Oczywiście zdarzały się również mniej fortunne wpadki
Ulryk Dariusz: Nowy król, Piotr Abogard jest niejako gwarantem
KvSP: Przymknij się pan…
A także różnego rodzaju opinie o nowym władcy
Szymon Nowicki: Burż…ekhm…
Zainspirowanych komunistyczną retoryką nie brakowało
Gumoleon: Dosyć ciemiężycieli, dosyć po prostu tego! Żeby arystokratyczne łajno siedziało na zdrowej tkance narodu!
Niektórzy mieli problemy z łączem
(tutaj sobie trwa mowa Piotra Abogarda)
Alchien: Niech ktoś wyrzuci tego pana
Nasz bojownik nie dawał za wygraną
Gumoleon: Ale lud zrozumiał swoją pozycję, chwycił za sztandar chwycił za kamien brukowy i uderzył! Vivat Nowy Król! Vivat!
Aczkolwiek później został niefortunnie wyrzucony. Jednakże dla dobra ludu inkarnował
Jako “maślana”:
Blablabla, nic leprzego nie wymyślisz?
Jako “laczek”:
A lubisz robić kupę?
Do opisania tej sytuacji:
Ksionze Ludwik (S): ta wiadomość została wygenerowana przez BraiL Jack ver.6.05.01
Wystarczą słowa Szymona Nowickiego:
Wy to macie czat
Zresztą bardzo zniecierpliwionego:
Szymon Nowicki: To jak, pijemy?
Powiało panią z dziekanatu:
Kancelaria Koronna: Proszę obecnych przedstawicieli scholandzkiej arystokracji o potwierdzenie prawidłowości dziedziczenia tronu przez JKM Piotra Abogarda. Kto ma jakieś wątpliwości?
Oraz znanym nam już bohaterem walki o nową, socjalistyczną ojczyznę, którzy najwyraźniej zmienił stronę:
Gienia Skul: Ja chcę koronę!
Redakcja Kuriera wyraża ubolewanie, że tak prześwietna uroczystość, podczas której, tak wiele tak konkretnego, zwłaszcza ze strony nowo obranego władcy, zostało konkretnie powiedziane, została zakłócona przez takie wybryki. Jakkolwiek każdy ma takiego chata, na jaki zasłużył, to następnym razem, polecam sprawdzić, czy chat oby nie jest made in China.
Posted by Yaraeh on Oct 29, 2008 in
Uncategorized
Z cyklu mała forma teatralna:
Teatrzyk Pieczona Gęś
z najwyższą rozkoszą
prezentuje:
Exegi tribunalum aere periennius
Scena I
(piaskownica, a w niej grupka bawiących się dzieci, nagle jedno z nich obsypuje piaskiem drugie)
Dziecko (sepleniąc)
A moja mama napise na ciebie do trybunału!
Scena II
(dworek szlachecki, zagrodowy szlachcic ze swoją żoną)
Szlachcic
Staaara! Ty widziałaś co nasz sąsiad zrobił?!
Szlachcianka
Tyyy…piszemy pismo!
Szlachcic
Taaak, trzeba napisać na niego do Trybunału pismo.
Szlachcianka
I dzisiaj wysłać razem z resztą!
Scena III
(poczta, szlachcic i panienka z okienka)
Szlachcic
Ile kosztuje wysłanie paczki?
Kurtyna
Posted by Yaraeh on Oct 18, 2008 in
Uncategorized
Wszyscy uwielbiamy V RP.
Piąta Republika jest dla nas wzorcem, w zakresie właściwości. Właściwe prawo, właściwe reakcje, właściwy poziom i właściwa osobliwość. Wybitni ludzie, wybitne pomysły, wybitny prezydent.
Niejaki mateusz72, swoją drogą ciekawe imię/nazwisko (niepotrzebne skreślić), jako nowy prezydent tegóż tworu, ogłosił stan wojenny, stany wojenne są w pytkę, jak mawiał towarzysz Wanda, na terytorium komenderowanego przez siebie forum, pro securite et lex.
Pan mateusz siedemdziesiąty drugi, oprócz posługiwania się językiem wyjątkowo prostym i na gruncie norm językowych niepoprawnym, prawda inżynierze Bakonyi, a także spojrzeniu tępego cielaka, miał problemy ze zrozumieniem wypowiedzi barona Czekańskiego, niegdysiejszego mieszkańca Księstwa Sarmacji. Numerowany mateusz, deliberuje, chociaż zapewne nie zdaje sobie sprawy z tego faktu, iż deliberuje, on sam by określił to jako mówienie, bądź też gadanie, jednakże na użytek umysłów sarmackich, przyjmujemy, że deliberuje, o mieszaniu się obcych państw, zdradach stanu oraz innych, typowych dla yoyonacji problemach, które w tzw. świecie realnym, który i tak nie istnieje, są problemami państw z serii Demokratyczna Republika Konga, Wschodni Timor, a propos, timor w języku tetum oznacza wschodni, więc pełna nazwa po polsku brzmiałaby Wschodni Wschód, zaś w języku tetum Timor-Timor.
Nie dziwi, że do całego tego konfliktu, swoją łopatkę i wiaderku próbuje wrzucić Rotria, nawołując do niekopania mokrego piasku, potępiając przemoc. Pozostaje nam tylko pokiwać z politowaniem głową, oraz poczekać, bo zapewne ktoś pobiegnie tam, z grabkami, i będzie konflikt z serii:
- A on mnie kopnął
- A ona mi język pokazała
- A on…
- A ona…