Posted by Yaraeh on Nov 24, 2008 in
Uncategorized
Dzisiaj na Liście Dyskusyjnej:
“Witaj Sarmacjo!
Oświadczam iż odchodzę z życia publicznego Sarmacji. Spowodowane jest
to chorobą, rakiem nerki. Bawcie się dobrze i cieszcie się życiem.
W pełni świadoma swojej decyzji oraz wynikających zeń konsekwencji,
postanawiam obwieścić, komu o tym wiedzieć należy, iż z dniem
dzisiejszym zrywam
wszelkie więzi prawne oraz rodzinne łączące mnie z Rodziną
Chojnackich i Makowskich.
W związku z moim stanem zdrowia i moim brakiem czasu zrywam związek
małżeński z Tomaszem Chojnackim uważam za nieważny i niebyły.”
Zaiste, zabawne, jednakże nie innowacyjne. Takie przypadki już w Księstwie Sarmacji mieliśmy. Zaś ten przypadek, brzydko pachnie już z daleka i bynajmniej nie jest to zapach teutońskiego maja.
Rak nerki, w stadium, przez przyciśniętą do muru autorkę powyższego posta, nazwanym “lekka inwazja” jest niemożliwy do wykrycia. Co ciekawsze, inwazja, może być bakteryjna, nie zaś nowotworowa. Życzymy czegoś bardziej innowacyjnego.
Dzisiaj na IRC-u:
Na IRC-u rozgorzała się dyskusja o wiele bardziej innowacyjna, mianowicie, po przytoczeniu tekstu powitalnego na listę dyskusyjną przeze mnie, iż zawsze marzyłem aby “sprawdzić się w roli […] akademika”, tak aby ktoś wewnątrz mnie mieszkał. Wówczas rozpoczął się temat hodowli tasiemców, oraz usług zdrowotnych i leczenia rzeczonych tasiemców. Z uwagi na wrażenia estetyczne, logów z IRC-a nie przytoczymy.
Posted by Yaraeh on Nov 16, 2008 in
Uncategorized
“Niech Teutonii wżdy postronni znają, iż Sarmaci nie gęsi, iż swój interes mają.”
Dawno, dawno temu, kiedy Sarmacja była mniejszym państwem, pewni mieszkańcy Teutonii zrobili coś bardzo brzydkiego i Piotr Mikołaj się zirytował, przez co część Teutonii funkcjonuje jako Królestwo Nowej Teutonii.
Teraz, gdy dawne urazy zostały wybaczone i puszczone w niepamięć, Grodzisk coraz silniej flirtuje ze Złotym Grodem. Pod hasłami zjednoczenia narodu teutońskiego, prowadzone są rozmowy bilateralne. Kwestią zasadniczą pozostaje pytanie, dlaczego Słodka Sarmacja, która jest panną piękną i posażną, ma ustępować pannie brzydkiej i bez posagu.
Dlaczego panna brzydka i bez posagu? Na obecną aktywność Królestwa Nowej Teutonii składa się aktywność tak zwanych władz, oraz kilku osobników, powszechnie uznawanych za neokidów. Cała ta mieszanka jest przyprawiona rozkosznym sosem z wydalonego cudzoziemca (kaw. Iwanowicza) oraz byłego mieszkańca Lolardii (Lola?) czyli bar. Karczewskiego, które de facto i de iure stracił swój tytuł właśnie za zdradę, a teraz bawi się w chorągiewkę, pisząc “oczywiście, że nie z Sarmacją”.
Zabawnym wygląda tutaj fakt, iż zarówno ci z góry, jak i część tych z dołu, to w świetle prawa Słodkiej Sarmacji, są winnymi przestępstw, czasem nawet dosyć “dużego kalibru”. Oznacza to zatem, że oprócz głaskania po główce przestępców, Słodka Sarmacja posuwa się na tyle daleko, że proponuje zjednoczenie, jako kompromis między niepodległością a interesem Słodkiej Sarmacji.
Dla mnie, osobiście, niezrozumiałym jest, dlaczego, nauczona czerwcowymi doświadczeniami z zeszłego roku, Słodka Sarmacja, nadal chce grać niebezpieczną i niewartą świeczki grę z kimś, kto nie jest zbyt wiarygodny. Jeżeli Królestwo Nowej Teutonii chce zjednoczenia, to dlaczego ich mieszkańcy po prostu nie przeniosą się do nas? Nam jest dobrze, to wy się dusicie we własnym sosie.
Posted by Yaraeh on Nov 13, 2008 in
Uncategorized
Koronacje dzisiejsze, koronacje wczorajsze, koronacje jutrzejsze…
Koronacja Jego Królewskiej Wysokości Piotra Abogarda, stawia dosyć ważne pytanie, nie tylko przed Scholandczykami, ale także, przed nami. Brzmi ono, kiedy będzie bliżej ze Scholopolis do Grodziska, a nie do Dreampolis.
Jak dotąd, Grodzisk zachowanie swoim przypominał zasobną, aczkolwiek brzydką pannę, do której przychodziło się jak w reklamie pewnego banku. Polityka zagraniczna Słodkiej Sarmacji, jakkolwiek wstrzemięźliwa, ograniczała się dotąd, nie do skracania dystansu, ale włączanie do metropolii, często nie było to przyłączenie Podgórza do Krakowa, ale raczej Nowej Huty.
Jednakże, Słodka Sarmacja, z Ministrem Spraw Zagranicznych Michaelem von Lichtensteinem, nie wygląda jak tramwaj zamierzający skręcić w konkretną stronę, chyba że nasz MSZ, nie zna przepisów ruchu drogowego, i nie używa kierunkowskazu.
Dosyć ciekawym faktem jest, iż na ceremonii, która skądinąd była nieco nagryziona zębem zepsucia przez pewne wydarzenia i pewnych osobników, najwięcej gości pochodziło właśnie ze Słodkiej Sarmacji. Jednakże, nie zmienia to faktu, iż część Scholandczyków, zwłaszcza ze sfer szlacheckich, odnosi się do Słodkiej Sarmacji, oraz do porozumienia, które część Sarmatów ochrzciła mianem “sojuszu” z niechęcią. Co dosyć silnie kontrastuje z podejściem sfer arystokratycznych.
Posted by Yaraeh on Nov 12, 2008 in
Uncategorized
Uroczystość zakończyła się tak szybko, jak się rozpoczęła, jednakże nie brakowało wpadek, z których potem część Sarmatów ryczała ze śmiechu:
Kancelaria Koronna: Chcielibyśmy usłyszeć kilka słów po raz ostatni w tej roli
Gumoleon: Wyjebało mnie
Ulryk Dariusz: Wasze Ekscelencje… (tu nastąpił ciąg dalszy mowy)
Oczywiście zdarzały się również mniej fortunne wpadki
Ulryk Dariusz: Nowy król, Piotr Abogard jest niejako gwarantem
KvSP: Przymknij się pan…
A także różnego rodzaju opinie o nowym władcy
Szymon Nowicki: Burż…ekhm…
Zainspirowanych komunistyczną retoryką nie brakowało
Gumoleon: Dosyć ciemiężycieli, dosyć po prostu tego! Żeby arystokratyczne łajno siedziało na zdrowej tkance narodu!
Niektórzy mieli problemy z łączem
(tutaj sobie trwa mowa Piotra Abogarda)
Alchien: Niech ktoś wyrzuci tego pana
Nasz bojownik nie dawał za wygraną
Gumoleon: Ale lud zrozumiał swoją pozycję, chwycił za sztandar chwycił za kamien brukowy i uderzył! Vivat Nowy Król! Vivat!
Aczkolwiek później został niefortunnie wyrzucony. Jednakże dla dobra ludu inkarnował
Jako “maślana”:
Blablabla, nic leprzego nie wymyślisz?
Jako “laczek”:
A lubisz robić kupę?
Do opisania tej sytuacji:
Ksionze Ludwik (S): ta wiadomość została wygenerowana przez BraiL Jack ver.6.05.01
Wystarczą słowa Szymona Nowickiego:
Wy to macie czat
Zresztą bardzo zniecierpliwionego:
Szymon Nowicki: To jak, pijemy?
Powiało panią z dziekanatu:
Kancelaria Koronna: Proszę obecnych przedstawicieli scholandzkiej arystokracji o potwierdzenie prawidłowości dziedziczenia tronu przez JKM Piotra Abogarda. Kto ma jakieś wątpliwości?
Oraz znanym nam już bohaterem walki o nową, socjalistyczną ojczyznę, którzy najwyraźniej zmienił stronę:
Gienia Skul: Ja chcę koronę!
Redakcja Kuriera wyraża ubolewanie, że tak prześwietna uroczystość, podczas której, tak wiele tak konkretnego, zwłaszcza ze strony nowo obranego władcy, zostało konkretnie powiedziane, została zakłócona przez takie wybryki. Jakkolwiek każdy ma takiego chata, na jaki zasłużył, to następnym razem, polecam sprawdzić, czy chat oby nie jest made in China.