Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::start_lvl() should be compatible with Walker::start_lvl(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/galeria/archive/sclavinia/przeglad/wp-includes/comment-template.php on line 0 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::end_lvl() should be compatible with Walker::end_lvl(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/galeria/archive/sclavinia/przeglad/wp-includes/comment-template.php on line 0 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::start_el() should be compatible with Walker::start_el(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/galeria/archive/sclavinia/przeglad/wp-includes/comment-template.php on line 0 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::end_el() should be compatible with Walker::end_el(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/galeria/archive/sclavinia/przeglad/wp-includes/comment-template.php on line 0  Przegląd Polityczny » Blog Archive » Przegląd Polityczny 09/02/2009

Przegląd Polityczny 09/02/2009

Strajki mamy we krwi…

Być może na arenie międzynarodowej Rzeczpospolita Sclavińska uchodzi za bardzo spokojną mikronację, która swego czasu słynęła z olbrzymiej wręcz jak na warunki mikroświatowe aktywności ale na pewno nigdy szersza publika nie dowiedziała się, jak Sclavińczycy w swej historii wychodzili na ulicę strajkować. Ze względu właśnie na ten fakt, redakcja zapomnianego już przez wielu Przeglądu Politycznego, postanowiła podsumować archiwalia i sporządzić materiał upamiętniający strajki.

Pierwszym większym wystąpieniem społeczeństwa Sclavińskiego stał się protest z dnia 17 lipca 2007 roku, skrajnie nacjonalistycznych środowisk na czele z byłym przewodniczącym Frontu Odrodzenia Sclavinii, Augusto. Oficjalnie sprzeciwiono się decyzji ówczesnego rządu Rzeczpospolitej Sclavińskiej, decydującej się na podpisanie się traktatu inkorporacyjnego z Księstwem Sarmacji. Hasłem przewodnim nacjonalistów stały się słowa “Uzyskania całkowitej suwerenności przez Sclavinię!”. Z dzisiejszego punktu widzenia ów protest wydaje się całkowicie absurdalny lecz w lipcu 2007 roku, zyskał on wąskie grono zwolenników, m.in. z mieszkańcem Rzeczpospolitej o nicku “Soda2″, który argumentował swój strajk brakiem sensu tworzenia mikronacji zależnej od Księstwa Sarmacji. Strajk nie przyniósł żadnych efektów poza dyskusją przedstawicieli Księstwa Trizondalu, którzy narzekali na to, iż są omijani szerokim łukiem przez nowych obywateli, zamieszkujących Sarmację oraz Jej prowincje. Augusto oraz Soda2 po kilku dniach działalności zostali zepchnięci na margines społeczny, prosarmackiej Sclavinii i już nigdy nie powrócili do nacjonalistycznych zapędów.

Kolejnym przejawem impulsywnej natury Sclavińczyków stał się dzień 27 lipca 2007 roku, kiedy to ówczesny mieszkaniec Rzeczpospolitej, Gieniek zaprotestował przeciw biernej postawie prywatnych uczelnii funkcjonujących na Sclavinii ( przyp. w tym wypadku Akademii Niepodległej Sclavinii ). Jak się później okazało Gieniek szybko z kraju się wyprowadził, a obietnice ówczesnych rządzących o aktywnym działaniu uczelnii nigdy nie zostały dotrzymane, podobnie jak obietnice polityków w realnym świecie.

Kolejnym masowym protestem w historii Rzeczpospolitej był dzień 28 października 2007 roku, kiedy to mat Mustafa “Kalashnikov” kaw. Owski h.Roch sprzeciwił się zmianie ustawień i wyglądu oficjalnego forum Sclavinii. Dokładniej chodziło o gamę kolorystyczną nicków wyświetlanych na forum. Ten humorystycznie brzmiący protest był całkowicie poważny, gdyż Sclavińczycy od początku istnienia swojej ojczyzny byli przyzwyczajeni do prostoty. Stąd też nie dziwią komentarze porównujące ówczesny wygląd forum do przedszkola. Kolory w końcu zostały, a Sclavińczycy jak pokazał czas zajęli się ważniejszymi sprawami niż kłótnie o kolor nicków ( przyp. przede wszystkim spowodowane przez Daniela Wińskiego ) odeszły na dalszy plan.

07 listopada 2007 roku doszło do oficjalnego protestu przeciw kłótnią na linii ówczesny Minister Oświaty ( przyp. Stanisław Gertald ), a ówczesny poseł Daniel Wiński. Inicjatorem protestu został Guedes de Lima, wówczas powracający do aktywnego życia w v-świecie. Głównym powodem sporu pomiędzy wyżej wymienionymi było negowanie dokonań Daniela Wińskiego dla rozwoju Rzeczpospolitej oraz poddawanie wątpliwości czy słusznym jest by pan Wiński był członkiem pierwszej Alei Zasłużonych Sclavinii. Protest spotkał się z licznym poparciem największych Sclavińczyków, m.in. Mateusz Iontz czy Aaron Rozman.

Na kolejne “wielkie” powstanie przyszło Sclavinii czekać ponad rok, bo dopiero na przełomie 24 i 25 grudnia 2008 roku wybuchło, tzw. powstanie antymarszałkowców. Konfederacja założona przez urzędującego prezydenta Rzeczpospolitej, Michała Siduniaka nie spotkała się z wielkim poparciem o czym może świadczyć brak poparcia ze strony ani jednego wpływowego obywatela Sclavinii. Sama idea konfederacji choć słuszna w ustach bnt Siduniaka spotkała się z drwinami i docinkami ze strony wielu obywateli Rzeczpospolitej, znudzonych już apatią i zastojem ale nie godzącym się na patos ze strony ówczesnego Ministra Kultury.

Miłego czytania!

3 Responses

  1. Guedes de Lima Says:

    Mam nadzieję, że się spodoba, bo mi się podoba strasznie. :)

  2. Marcin bar. Komosiński Says:

    Mnie się podoba, choć w porównaniu do poprzednich Przeglądów Politycznych to jest jakiś żart. ;)

  3. Guedes de Lima Says:

    Tamta formuła odeszła i już nie powróci. :) Teraz nadeszło “nowe” i “lepsze”. :)