Z Polakami to jest trudna kwestia. Dla mnie Polacy są narodem bardzo odważnym, wojowniczym, pracowitym, lecz niestety też i zbyt cwanym, co w przypadku wojny jest świetną, lecz w przypadku pokoju słabą cechą. Niestety często prywata bierze u Nas górę nad Ojczyzną, stąd wiele w historii problemów. Nie zapominajmy jednak, że to my, nie Amerykanie, nie Anglicy, lecz My jesteśmy najlepszymi, najwaleczniejszymi ludźmi na globie. Dowodem może być to, że to My wygraliśmy dwie największe bitwy świata (12 września 1683 pod Wiedniem - zatrzymaliśmy "falę" muzułmanów, którzy, gdyby Wiedeń padł, podbiliby resztę Europy; oraz 15 sierpnia 1920 Cud nad Wisłą, gdy zatrzymaliśmy "falę" czerwonych, bolszewików, którzy gdyby dotarli do Niemiec, spaliliby Europę). Także i dziś nasze niby kiepskie wojsko, bo gorzej wyposażone niż USA, niż UK, lecz bardziej waleczne, odnosi chwalebne zwycięstwa, o których się nie mówi, aby "nie zakłócić pokojowego charakteru misji stabilizacyjnej". Przykładem może być bitwa o Ratusz Miejski w Karbali stoczona w kwietniu 2004, kiedy to kilkunastu Polskich żołnierzy wspólnie z kilkoma Bułgarami pod dowództwem ppłk Tomasza Domańskiego pokonała ponad 20-krotne siły przeciwnika. grupka około 30 żołnierzy przezwyciężyła natarcie ponad 700! Takich druzgocących zwycięstw nie odnosiła nawet husaria - bez wątpienia najlepsza jazda świata. Ale o tym się nie mówi. Podobnie jak nie mówi się o zwycięstwach Polaków i nie świętuje się ich z należytą pompą. Dlaczego nie świętujemy zdobycia Moskwy? Bo to niepolityczne i naszemu sąsiadowi mogło by się nie spodobać. Notabene oni świętują wypędzenie (a na prawdę oddanie) Polaków z Moskwy. Dlaczego nie wspominamy Wiednia, Kłuszyna, Kircholmu, Monte Casino, Curtea de Arges, Cedynią, Grunwaldem (coś media przemruczą), Bitwy o Anglię (nasza zasługa jest niewątpliwa), powstania Wielkopolskiego, czyli tych udanych momentów polskiego oręża (których było więcej), a wspominam klęski pod Westerplatte, Powstanie Warszawskie, styczniowe, listopadowe? Dopatrywać mógłbym się teorii spiskowych, ale temat na inną dyskusję.