” Przemierzam pustynie, stepy i pampy w poszukiwaniu mojego kraju,
Raju mego na ziemi, rządzonego przez sułtanów,
Brak w nim wody, kranów, mnóstwo piachu i afer,
Blee bleee bleee…!”
Dobra, koniec z tym nieudanym rymem, po porostu nie mam dziś weny, jak będą miał lotne pióro to coś napiszę, coś bardziej wartościowego. Słuchajcie tego, Ramzani zrezygnował z mandatu radcowskiego, szał co nie?
Odpowie wam, właśnie że NIE! Po co on w ogóle kandydował, skoro wiedział, że złoży mandat? Idiotyzm do kwadratu, potem będzie jęczeć i narzekać, jak to źle nie jest i co trzeba naprawić. Szkoda gadać, ale swoją drogą spróbujcie sobie go wyobrazić.
Siedzi na kamieniu postać – mężczyzna owinięty w fałdy swoich szat, tuniki i woale. Czyta gazetę, gazetę codzienną, szarą i brudną. Nagle zrywa się, zrzuca swój niebieski, symbolizujący otwartość umysłu, turban i rwie włosy z głowy. Zdaje się słyszeć głos wołający na pustyni : – „K******a!!!!!!!!!!!”
Wcale mnie to nie śmieszy, tylko żenuje i przywołuje do mojego mózgu refleksje, nad prawdziwymi intencjami osób najważniejszych. Piszą na forum opasłe epistoły o próbie naprawy kraju i inne banialuki, a tu co? Kandydują i rezygnują! Od dziś przestałem im wierzyć.
„Na Wojtusia z popielnika iskiereczka spadła,
Chodź opowiem Ci bajeczkę,
Bajka będzie długa…”
****
Ratujmy foki szare i całe środowisko
****
Niedługo „Statek Meduzy” rozpocznie nowy cykl zatytułowany ” Na plaży”. Odnosić się on będzie do człowieka, kultury, literatury itp. Znajdziecie tu przedruki gazet, książek, muzykę i części filmów i sztuk. Więcej informacji już niebawem.
Z pozdrowieniami od fok szarych specjalnie dla Jaśnie Oświeconego Arcyksięcia,
A.M.T