Tag Archives: Federacja Al Rajn

Pif paf!

Kolejne anonimowe pogłoski, mówiące o tragicznym stanie Al Rajn, więc postanowiłem to sprawdzić.

Wita nas więc strona główna Al Rajn, a właściwie Federacji Al Rajn, co jest nader często zapominane. Federacja nie jest krajem jednolitym, a sam Sułtanat to tylko kropla w morzu. Pierwszym rzutem oko znajduje ukojenie w łagodnych i neutralnych kolorach strony:  http://alrajn.org/klepisko.php. Kierujemy swą źrenicę na dół, ku „Klepisku”. Miejsce bardzo pomysłowe, ciekawy sb, ale ze znikomą ilością odpowiedzi. Nie dajcie się zwieść kumulacji postów z dnia 3.07, przerzućcie tą klepaninę  na dni wcześniejsze, wtedy to znajdziecie nagie kości rajńskiej aktywności.

Jeśli mowa o aktywności to przenieśmy się na forum. Kolejna rzecz niebywała, Federacja mimo napływu kilku nowych osób, a nawet dwóch kobiet nie potrafi wykorzystać tego bonusu od ślepego losu. W rozmowie z jedną z dam dowiaduję się, że czuję się ona dyskryminowania i poddawana dziwnym represjom, poprzez zamykanie jej tematów, albo ich przenoszenia.

Być może warto przypomnieć niedoszłą w Federacji aferę z multikontami, według wysłanych mi informacji jedna osoba posiada kilka kont, z których wysyła wiadomości, nadmieńmy, że ta osobistość związana jest blisko z Hatem, czyli jedną z partii politycznych na rajńskim podwórku. W dzisiejszej rozmowie z kilkoma obywatelami Federacji dowiedziałem się, że aktywność w ich kraju jest „dziwna”. Dlaczego? Dlatego, że nawet przez okres miesiąca większość osób nie loguje się, nie udziela, a gdy nadejdzie dzień ich zmartwychwstania to siadają za klawiaturą, by napisać 2-4 posty i są zazwyczaj bardzo zorientowane w polityce wysokiej rangi.

Na dobrą cenzurkę według tych samych osób nie zasługuje praca dworu sułtańskiego i samego Władcy. Tylko jeden z rozmówców zdołał się wyłamać z nurtu krytycyzmu. Ramzani według tych pierwszych staje się zmurszały i leniwy, jak jego poprzedniczka. Gnuśność władzy monarszej staje się powoli znakiem rozpoznawczym Federacji.

W następnej kolejności zajmiemy się próbą rozszyfrowania zawiłej historii Federacji, ścinania eminencji, zatajania faktów i uległości DaHu wobec tych czynów i obecnej władzy.

5 Komentarzy

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała

Jak ludzie mogli tak głosować?!

„Masakra! Jak ludzie mogli tak głosować?!”* dzisiejszego dnia podano wyniki wyborów parlamentarnych w Federacji Al Rajn. Do tej pory trzon sceny politycznej stanowiły dwie partie centrowe: HaT pod rządami obecnego Sułtana i MHR pod przywództwem Księcia Malika – al – Mulka. Ranek AD 2012.04.05 przyniósł ze sobą nową mieszankę polityczną, a mianowicie miażdżący sukces MHR i umiarkowany sukces PO. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie dla Federacji Al Rajn pogrążonej w wegetacji.

Najciekawsza jest jednak frekwencja: 35 osób zagłosowało na 45 obywateli, jest to około 78%.  Co w tym dziwcznego? Ano moi Drodzy wydaje mi się, że w Federacji dojrzewa spisek szyty grubymi nićmi. Zapytacie mnie pewnie, jakie mam podstawy? Już Wam odpoiwadam, głosuje 35 osób, a forum co dzień leży odłogiem, pojawia się kilka postow w tym jeden – dwa monarchy. Wspaniałe dialogi:

A: – Co za koszmarny dzień dziś miałem,

B: – Co sie stało?,

A: – Wolę nie mówić.

stanowią trzon rajńskich dyskusji.  Władca pojawia się rzadko, prowadzi zmienną politykę, powtarza błędy Sułtan Seniorki, obywatelei, jeśli oni naprawdę istnieją, nie obchodzi los ojczyzny, nie są aktywni.

Czy to już schyłkowy okres Federacji? Czy mieszkają w niej dzieci „NEO”, które mają po kilka kont? Czy Sułtan wie o tym, czy może sam nakręca tą spiralę? Nie umiem Wam odpowiedzieć na  te pytania, pewnie niedługo poznamy prawdę.

* Cytat JE Sezera.

2 Komentarze

Filed under Poczytaj mi jeszcze, Prześmiewcy, Taniec z władcami, Za burtę z nim!

Przegląd ideologii politycznych no.I

Siedząc sobie na fotelu i popijając gorące kakao, poczułem jak ciepło rozpływa się po całym moim ciele. Nag;e obok wygodnego siedziska zatrzęsła się szafa, – to na pewno apokalipsa – wykrzyczałem. Nie. Nie, to nie była apokalipsa, to książka spadła na podłogę. Podniosłem zakurzone tomisko i ……

RAMZANIZM – ideologia, która zezwala tylko na szanowanie i noszenie w złotej lektyce sułtana. Głosi się powrót wszystkiego z ery archaicznej, stawianie ołtarzy. Wyznawcy się niecierpliwi i zgrupowani w pałacu, jednak coraz częściej obserwuje się migrację populacji.

MULKIZMATYZM – ideologia pokoju, ćpania, seksu i muzyki. Wszyscy się radośnie bujają w rytm reggae, darząc siebie zaufaniem i miłością. Wyznawcy tej ideologii – religii skupieni są wokół swojego guru, który błogosławi każdego, nakazuje szacunek wobec władzy, ale ceni sobie odmienność zdań i poglądów.

MIKROJUANA – ideologia, picia śliwowicy na umór. Jej wyznawcy mają na ramionach ogromne opaski z wydzierganymi przez babuszki napisami: „wolność, równość, smok musi dziewice jeść”. Pozytywnie nastawiona do świata, pokojowa, godna podziwu. Główna dewiza: „Ja mam chleb, Ty masz mięso, On ma wino, Oni mają figi, Wy mieliście lody”.

HANSIZM – doktryna, która głosi zarzucenie na cały glob wielkiej czerwonej płachty, wyznawcy cenią sobie równość, ale nie odbiera im to tematów do głębokich przemyśleń i dyskusji. Szczególnie na tematy filozoficzno-egzystencjalne guru potrafi się wypowiadać znakomicie.

IDEOLOGIA BRAKU IDEOLOGII – reprezentowana przez złowieszcze krewetki, zwane inaczej „EKrewetkaMi”. Głoszą one wprowadzenie chaosu, wojny i nieładu. Nienawidzą innych, zgrupowani w żelaznej gawrze, specjalizują się w rzucaniu obelgami. Zniszczyć.

1 komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Głową w mur, Prześmiewcy

JW, Kalmar oddaje Ci swoje serce

Zapraszam na scenę naszego teatru wybitnego retora i mówcę: Kalmara.

<statysta pokazuje baner ‚APLAUZ’ publiczność klaszcze i wiwatuje>

– Kalmar wyrecytuje nam piękną mowę o JW Sułtan, proszę Kalmarze.

<na scenie panuje grobowa cisza>

– No więc…eeee…. Najjaśniej Nam Oświecona, Ogarku od świecy edukacji, Sądzie Boży, Bramo Politycznego Zgorszenia, Opiekunko Pokrzywdzonego Stronnictwa Dworskiego, Matko Rajnska, Sufrażystko POmocna, Stalo Allahowa, Owco wysokomleczna!

W całej wspaniałości nie jestem wymienić Twych przymiotów! Jakże wspaniale rozdawałaś tytuły szlacheckie, z taką gracją i lekkością. Me kalmarze uszy chciałby usłyszeć ilu przyjaciół sobie kupiłaś.

O! Lustro pokoju i sprawiedliwości!

Jakżeż cudownie mąciłaś pokój w naszej ojczyźnie wydając sprzeczne decyzje, moje kalmarze uszy pragną usłyszeć ile na tym ugrałaś.

O! Opiekunko wiedzy i szpiegów!

Jak rewelacyjnie i drobiazgowo doszukiwałaś się dziur w całym, jak miło zawsze byłaś niedoinformowana.

O!  Muzo artystów!

Jak miłosiernie nic  nie robiłaś dla kultury!

O! Ostojo spokoju!

Jak spokojnie patrzyłaś na wegetację swojej ojczyzny.

O! Wspaniała…yyy…<kalmar upada i umiera>

Słyszeliście, do domu, bo krewetkami poszczuje!

Dodaj komentarz

Filed under Głową w mur, Prześmiewcy

Przegląd systematyczny no. II

Proszę Państwa zapraszam do ogrodu botaniczno-zoologicznego, w celu dokończenia przeglądu systematycznego.

1. Federacja Al Rajn – Orzeł dwugłowy pustynny.

Cechy gatunku:

Gatunek dumny, butny, posiadający wiele cech ułatwiających dostosowanie się do otocznia. Posiada dwie głowy, które pozostają w sprzeczności. Opisane są zdarzenia, kiedy jedna głowa dotkliwie dziobała drugą. Gatunek zagrożony wymarciem.

2. Księstwo Sarmacji – Fikus trujący.

Cechy gatunku:

Silnie trujący, skrajnie zagrożony. Gatunek bardzo ekspansywny, znany z tego, że swymi pędami przydusza inne rośliny, a nawet wolne zwierzęta. Ewolucja pozbawia go morzeni, przez co staje się bardzo kosmopolityczny. Mieszkańcy Sarmatlandu ostatnio go tępią.

3.  Królestwo Natanii – Leniwiec niewidzialny.

Cechy gatunku:

Bardzo trudny do zidentyfikowania, praktycznie wymarły. Znany jeden okaz zamknięty w ZOO UM. Cechuje się tym, że nic nie robi, głównie leniuchuje na drzewie zajadając się liśćmi fikusa trującego, którego trucizna mu nie szkodzi. Żyje również w dziwnej symbiozie z orłem dwugłowym.

3 Komentarze

Filed under Poczytaj mi jeszcze, Taniec z władcami

Słuchaj, ale czaderski jesteś

Jeżeli się coś komuś nie podoba, to proszę wystosować list z argumentacją w duplikacie. Rozważę też prośbę o wyjazd.

Jacyś chętni?

Dodaj komentarz

Filed under Prześmiewcy

Co wyrabia następca tronu

Droga widownio, Drodzy klauni, Drogie foki, Drogie renifery i wielbłądy,

” Przemierzam pustynie, stepy i pampy w poszukiwaniu mojego kraju,

Raju mego na ziemi, rządzonego przez sułtanów,

Brak w nim wody, kranów, mnóstwo piachu i afer,

Blee bleee bleee…!”

Dobra, koniec z tym nieudanym rymem, po porostu nie mam dziś weny, jak będą miał lotne pióro to coś napiszę, coś bardziej wartościowego. Słuchajcie tego, Ramzani zrezygnował z mandatu radcowskiego, szał co nie?

Odpowie wam, właśnie że NIE! Po co on w ogóle kandydował, skoro wiedział, że złoży mandat? Idiotyzm do kwadratu, potem będzie jęczeć i narzekać, jak to źle nie jest i co trzeba naprawić. Szkoda gadać, ale swoją drogą spróbujcie sobie go wyobrazić.

Siedzi na kamieniu postać – mężczyzna owinięty w fałdy swoich szat, tuniki i woale. Czyta gazetę, gazetę codzienną, szarą i brudną. Nagle zrywa się, zrzuca swój niebieski, symbolizujący otwartość umysłu, turban i rwie włosy z głowy. Zdaje się słyszeć głos wołający na pustyni : – „K******a!!!!!!!!!!!”

Wcale mnie to nie śmieszy, tylko żenuje i przywołuje do mojego mózgu refleksje, nad prawdziwymi intencjami osób najważniejszych. Piszą na forum opasłe epistoły o próbie naprawy kraju i inne banialuki, a tu co? Kandydują i rezygnują! Od dziś przestałem im wierzyć.

„Na Wojtusia z popielnika iskiereczka spadła,

Chodź opowiem Ci bajeczkę,

Bajka będzie długa…”

****

Ratujmy foki szare i całe środowisko

****

Niedługo „Statek Meduzy” rozpocznie nowy cykl zatytułowany ” Na plaży”. Odnosić się on będzie do człowieka, kultury, literatury itp. Znajdziecie tu przedruki gazet, książek, muzykę i części filmów  i sztuk. Więcej informacji już niebawem.

Z pozdrowieniami od fok szarych specjalnie dla Jaśnie Oświeconego Arcyksięcia,

A.M.T

Dodaj komentarz

Filed under Prześmiewcy

Fraszka o Shanach, czyli opowieśc krótka o poczynaniach Najjaśniejszej.

Pewnego niedzielnego, dodajmy listopadowego, popołudnia. Pewna Pani, jak to bywa wiecie, z nosem w pudrze, szminką na ustach, po zjedzonym obiedzie poszła na spacer. Długo chodziła wśród palm daktylowych, kokosowych, krzaków herbaty i kakaowców, aż wpadła na pewien pomysł. Po czym normalne, jakby nigdy nic wróciła do swojego pałacu, zasiadła na aksamitnym fotelu, wzięła do ręki złoto-diamentowe pióro i pergamin, i zaczęła pisać.

Myśli biegły w jej główce, jak stada gepardów goniących biedną antylopę gnu, wznosiły się na wyżyny najwyższej filozofii, jak sokoły wędrowne zasiadające na szczytach minaretów. Pergamin z każdą chwilą stawał się coraz bardziej pełny, mnóstwo zapisków, literek, cyferek, asygnat. Po skończonej pracy, ocierając pot z czoła Pewna Pani oddała swojemu słudze dokument, służyna ten opublikował go w pewnym bardzo ważnym spisie. Wszysycy mieszkańcy i sąsiedzi byli wielce oburzeni poczynaniami Pewnej Pani.

– Jak ona śmie, toż to prawdziwa obraza ! – wrzeszczała pomarszczona, niczym jabłko Esmeralda,

– Pewna Pani Powiedziała co wiedziała, a miała się zmienić – krzyczał Jednoręki Kurt,

– Dajcie spokój, zaraz z wszystkimi tak zrobi, więc po co te nerwy. – wszystko podsumował Ernest.

Nagle wśród społeczności zapanowała trwoga, bo co będzie dalej, może Pewna Pani ubezwłasnowolni wszystkich, tak jak zrobiła to z  S-mi. –  Nie możemy na to pozwolić, ludu pokaż żeś roztropny!!! – manifestowali inni – Chcemy praworządności, dyktat won! – skandowali drudzy.

Całe zamieszanie wywołał przecież mały papierek z tekstem:

”                                                                                                  Dekret Pewnej Pani

Art. 1.
Na mocy przysługującego mi prawa mając na uwadze dobro wspólne ogółu, przyszłość narodu Shanów oraz ich kraju postanawiam w dniu dzisiejszym odsunąć od władzy Księcia Shanii Cristo at Rabaniego i przejąć pełnię władzy nad tym krajem autonomicznym wchodzącym w skład Federacji Al Rajn.

Art. 2.
Władzę nad Księstwem Shanii przejmuję na czas nieokreślony i ustanie ona z chwilą wyłonienia nowego władcy.

Art. 3.
Dekret wchodzi w życie z chwilą jego ogłoszenia.”

2 Komentarze

Filed under Taniec z władcami, Za burtę z nim!