Category Archives: Cooltura

Współpraca

Dzisiejsza „Górnicza” Hansa zainspirowała mnie do napsiania tego arytykułu. Nie będzie on, jak ostatnio to bywało szorstki i kwaśny, ale postram się pokazać Wam prawdę kierującą systemem Al Rajn i RSiT.

Rzpospolita szczysyc się współpracą kulturalną z Al Rajn. Nie słyszałem jeszcze większej bzdury! Jaka współpraca, gdzie, kiedy? Szczytne ideały za mojeg kierownictwa MNKiS Federacji Al Rajn i prezydentury Hansa w RSiT minęły. Plany wymainy studentów, stworzenia wspólnego festiwalu, czy współnej gazety.

Nie będę obrazoburczy, jeśli powiem, że wina stoi w większej mierze po stronie Federacji, a szczególnie jednej osoby, nazwijmy są „N-I”. Mianowice „N-I” nie była zadowolona z mojej aktywności na forum RSiT w dziale ambasady, gdyż wg niej RSiT nie robiła nic, by podtrzymać współpracę. Według „N-I” Al Rajn nie powinno pierwsze podawac ręki, pokazywać co i jak, ponieważ nie się to nie godzi. Korona sułtańska spaśc  z głowy może. Następnie w mojej osobistej rozmowie z „N-I” dowiedziałem się, że wg „kaprysu” żadnej współpracy nie będzie.

Co z RSiT? Tutaj też nie mogą poszczycić sie specjalnymi osiągnięciami. Nie było aktywnej komunikacji i działań ze strony Rzpospolitej, większość spraw pozostała tylko na papierze. Za czasów Hansa jeszcze można pokazać pewne ożywienie, ale kolejne prezydentury charakteryzują się spadkiem zainteresowania.

Resumująć jest kaprys, nie ma współpracy i taka jest prawda słodko-kwaśna. Dla kogo słodka, a dla kogo kwaśna pewnie się domyślacie.

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Cooltura

Koktalje no.I

Witajcie,

Wchodźcie dalej, nie zdejmujcie butów. No mówiłem, żeby nie zdejmować butów, no Juanie dalej, dalej. Już roznoszą koktajle.

Federacja Al Rajn.

Drink ten jest wysoce wysoki w sowim naczyniu. Jest to właściwie koktajl składający się z: limonki skąpej i wódki źródlanki. Polecany na depresję i chorobę wrzodową. Spójrzcie na tą wykwintną czarę, w której został podany, czyż można go skrytykować?

Monarchia Neverwerld.

Tutaj widzimy słodycz samą w sobie. Mnóstwo musu owocowego  nadaje półstałą konsystencję. Cechą charakterystyczną są drobinki czekoladki zapałowej i truskawy  żyjawy, która zachwouje długo świeżość i smak.

Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondlu

Nie będę nic pisał. Wybuchowo i to wszystko.

Mikrosławia

Drink koloru zielonego, z charakterystycznym polnym zielskiem. Gorzki w smaku, polecany podczas karmienia piersią i w zaawansowanej ciąży.

UMoOPeM

Nie płaczcie, nie płaczcie. Nie ma co. Koktajl żrący i niemiły.

Żeby myślom nie było,

Ani mnie, ani pola.

2 Komentarze

Filed under Cooltura, Głową w mur, Prześmiewcy, Taniec z władcami

Nowości!

Drodzy Czytelnicy!

Wczoraj rozpocząłem pracę nad tekstem opowiadania ukazującego abstrakcyjne losy Federacji Al Rajn i Księstwa Sarmacji. Opowiada on o okupacji ziem rajńskich przez Sarmatów, walce o niepodległość, obłudzie i żądzy władzy. W Federacji z wiadomych względów opowiadanie nie znalazło poparcia, mimo to zamierzam je publikować dalej. Znajdziecie je na końcu tego numeru.

****

„Statek Meduzy” otrzymał zaproszenie do nowego kraju, gdzie rozpoczął swoją działalność, chyba naprawdę chcecie czytać Meduzę, za co ogromnie dziękuję!

****

Na dniach zostanie utworzony Sclavińsko-Trizondalski dodatek do „Statku Meduzy”

****

Powraca cykl „Na Plaży”. Dziś zaprezentujemy Państwu wycinek z dwutomowej powieści Roberta Graves’a pt. „Ja, Klaudiusz”(I tom; II tom nosi tytuł „Klaudiusz i Messalina”)

<<Germanik zebrał po bitwie broń zdobytą na Niemcach w wielki stos i umieścił na nim następujący napis: „Wojska Tyberiusza Cezara, podbiwszy plemiona mieszkające między Renem a Elbą, poświęcają te trofea zwycięskie Jowiszowi, Marsowi i Augustowi”. Nie wspomniał ani słowa o sobie. Ogółem jego straty po tych dwóch bitwach nie przewyższały dwóch tysięcy pięciuset zabitych i ciężko rannych. Niemcy musieli stracić co najmniej dwadzieścia pięć tysięcy żołnierzy.>>

***

Adrian Trydencki – „Pogrzeb”

Skwar i duchota płynęła z mętnym i gorącym  powietrzem między złoconymi minaretami. Ludzie biegali między wąskimi uliczkami nie zwracając uwagi na innych, trzymali w rękach pakunki owinięte w szary papier. Niektórzy w pośpiechu z rodzinami pchali małe wózki, inni w koszach wynosili wszystko co się da. Panowało ogromne zamieszanie.
Szedłem powoli, noga za nogą, równo. Marsz odbijał się echem o pomarańczowe tynki, mieszkańcy Al Many kłaniali mi się w pas , następnie, jak szczury uciekali do piwnic, żeby się schronić. „Są żałości, zawsze to wiedziałem, każdy mi to powtarzał” błysnęło mi w myślach. Ten kraj jest dziwny, zbyt egzotyczny.
Guziki munduru odbijały słońce, a na wypolerowanych butach osiadł kurz, wielki, biały orzeł na ramieniu dumnie rozkładał skrzydła. Księstwo Sarmacji. Zielony mundur kontrastował ze starówką, brukiem i tłumem. Czapka z daszkiem osłaniała moje niebieskie, jak szafir oczy, od upalnego słońca i gorąca.
To już niedaleko, komisariat na zdobytych ziemiach jest już na następnej przecznicy, pomyślałem. W sercu poczułem ogromną dumę, terytorium Federacji Al. Rajn w rękach Sarmacji, to wspaniałe.

Wszedłem do komisariatu, na ścianach wisiały ogromne portrety Księcia ubranego w mundur marynarki, po lewej stronie wizerunku wielkie godło. Dumna rozpierała mnie od środka, słowa kogoś wielkiego się nie sprawdziły. Za biurkiem z mahoniu siedział postawny mężczyzna, palący cygaro i popijający zrabowaną „Pustynną”.
– Jesteś wreszcie, gdzie się podziewałeś? Doskonale wiesz, że nie powinieneś paradować w tym mundurze! – rzekł wzburzony.
– Spokojnie, byłem na patrolu, nic złego się nie dzieje. Ludzie uciekają do piwnic w obawie przed bombardowaniem. To już drugi miesiąc, jak tutaj władamy, co może się stać, swoją drogą to dziwne, że do tej pory dokonujemy ataków na ludność cywilną. – ośmieliłem się zaprotestować.
– Milcz! Rajńczycy to nie ludzie! Poza tym nie słyszałeś jeszcze o nich za wiele, zaczęli organizować jakieś spotkania, dochodzą mnie wieści o możliwości powstania. Wyobrażasz to sobie?! Ty jako komendant „Centrum Al Many” jesteś na ich celowniku! – jego twarz przypominała wielki przejrzały pomidor, a klatka piersiowa pulsowała nieregularnie. Szał.
– Generale, ale nic się nie dzieje, spokój aż czuć w powietrzu oni są za słabi na walkę zbrojną. Stolicę poddali bez walki.- odparłem spokojnie.
– Nie wiesz jeszcze wszystkiego, teraz idź do kuchni tam czeka na ciebie posiłek. – ręką wskazał mi drzwi.

Wszedłem do meczetu spokojnym zwykłym chodem, nie chciałem zwracać uwagi. Oślepiły mnie złocenia i szykowny wystrój, kontrastowały z nędzą i biedą na ulicach miasta. Grupka mężczyzn stała w niszy, podszedłem do nich.
– Dobrze, że już jesteś Abbasie, martwiliśmy się. – jeden z nich chwycił mnie przyjacielsko za ramię.
– Wojska są wszędzie, trzeba zachować ostrożność – odparłem.
– Masz rację, nie mamy czasu, dziś o 17 w domu Sany na Placu Sułtańskim, wiesz gdzie to jest? – mężczyzna z kwadratową twarzą i brakiem zarostu rzucił do mnie.
– Jasne, że tak – szybko odpowiedziałem.

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Cooltura

Plan działania

PLAN DZIAŁANIA:

1. Wyniki sondażu:

12 głosów – „Meduza nie powinna nosić flagi”,

11 głosów – „Meduza powinna być oflagowana sztandarem Al Rajn”

8 głosów ” Meduza i Księstwo Sarmacji to jedność”

Podsumowanie:

Wkrótce zostanie przeprowadzona nowa ankieta.

2. Styl:

Meduza stała się gazetą, która głównie krytykuje. Ogłasza się sanację redakcji, więcej sztuki i kultury. Powrót cyklu „Na Plaży”, relacji z meczy klubu „Meduza Real Czerwińsk”, przedruki książek, muzyka i obrazy.

3. Redakcja:

Meduza ogłasza nabór do redakcji z całego vświata. Pierwszym nowym redaktorem będzie Karol I Never, JKM Monarchii Neverwerld. Tak moi państwo, MN żyje.

*****

*****

Wyjazdowy mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Meduzy Real Czerwinsk. Cieszę się, że takie mogę również rozegrać mecze z drużynami, których gra jest delikatnie mówiąc pasywna, bo to świetna okazja by sprawdzić juniorów i przede wszystkim dać im szansę na nabycie doświadczenia. Właśnie taką szansą został obdarzony wczorajszego wieczoru bramkarz Mikołaj Polaczek. Poziom, na jakim zagrał nie jest dla mnie absolutnie żadnym zaskoczeniem, gdyż został on solidnie przygotowany kondycyjnie do sezonu i na treningach prezentował nieziemską formę. Co było dla mnie największym zaskoczeniem w jego przypadku? To, że jeden mecz pozwala mu nabyć 51% doświadczenia. Moim zdaniem on jest przyszłością klubu. Za 3-4 sezony będzie to zawodnik kluczowy, ale nie dla drużyny ale dla całej ligi. Przykład Mikołaja doskonale prezentuje politykę transferową klubu- stawiamy na juniorów i wychowanków, uzupełniając skład transferami.

Wczoraj najlepiej zagrała obrona (i to właśnie jest największe zaskoczenie dla wszystkich). Co dla mnie jest najważniejsze to trzy punkty i cenne doświadczenie młodych. Dwie bramki zdobył Carig Longsworth, a jedna to było samobójcze trafienie zawodnika Rottery. Meduza Real Czerwinsk prowadzi w tabeli z 24 punktami wygrywając 8 z 8 mecz

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Cooltura, Melomania, Poczytaj mi jeszcze

Klolejne zwycięstwo ‚Meduzy Real Czerwińsk’

Nie ma mocnych w Unijnej Ekstraklasie (liga narodowa RSiT) na „Meduzę Real Czerwińsk”, zwycięstwo za zwycięstwem. Dzisiejszego dnia „Meduza Real Czerwińsk” pokonała Eldoratium Eldorat (2:3), lidera w Unijnej Ekstraklasie, . Poniżej zamieszczamy wiadomość prasową managera W. Younga:

Mecz między wiceliderem (Meduza Real Czerwinsk) a liderem (Eldoratium Eldorat) powinien zostać nominowany do plebiscytu na najciekawszy mecz sezonu. Szczerze mówiąc, poznaliśmy siłę Eldoratu, a na domiar złego grali oni u siebie. Gospodarze w całym meczu mieli dwie okazje do zdobycia gola i zdobyli dwa gole. To pokazuje jak niebezpieczny to zespół i że nie za darmo zdobył w poprzednim sezonie mistrzostwo RSiT. Real na 6 okazji zdobył 3 bramki (2 bramki i gol samobójczy zawodnika Eldoratium). Mecz na dobre rozpoczął się już w 7. minucie rzutem karnym i było już 1-0 dla Eldoratu. Aby wyrównać nie musieliśmy nawet bramki strzelać, wystarczył gol samobójczy z 11 minuty. Po przerwie zawodnicy gości wzięli się na poważnie za strzelanie bramek. Gol Nowosińskiego (który pod względem umiejętności może nie jest gwiazdą, ale poziomem jaki prezentuje w tym sezonie pozytywnie mnie zaskoczył) z 58. minuty i gol obrońcy Alvina Sutera (co do którego miałem największe wątpliwości czy powinien dzisiaj zagrać) były potwierdzeniem że najgrozniejsi jesteśmy w ataku. w 63. minucie było 3-1 dla Realu. Odpowiedź gospodarzy w postaci bramki po rzucie rożnym z 67. minuty troche mnie zaniepokoiła, ale ostatecznie nie udało się przeciwnikom zdobyć w tym meczu nawet jednego punktu. Na wielkie uznanie zasługuje gra lini defensywnej po 84. minucie gdy po czerwonej kartce z boiska musiał zejść najlepszy obrońca, Ryczwolski. A mimo to obrona nie dopuściła do zagrożenia pod własną bramką! Na pewno ten mecz dał wiele doświadczenia moim zawodnikom, cieszy mnie, iż potrafili wznieść się ponad swoje umiejętności, tylko po to by odnieść zwycięstwo w meczu na szczycie. Najsłabszym ogniwem był bramkarz, który zagrał poniżej swoich umiejętności, a najmocniejszym obrońca Ryczwolski (mimo czerwonej kartki).

Brawo. Teraz jesteśmy na szczycie. Dotrwajmy tak do końca sezonu i nie dajmy się zrzucić z pierwszej lokaty. Jednocześnie dziękuję za docenienie mojego wkładu w zwycięstwo w postaci nagrody managera kolejki (po raz piąty na 6 kolejek).

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Cooltura

„Statek Meduzy” & „Meduza Real Czerwińsk”

Dzisiejszego wieczoru podpisano umowę między „Statkiem Meduzy”(reprezentowanym przez A.M. Trydenckiego) a „Realem Czerwińsk”(reprezentowanym przez W. Younga). Tekst umowy zamieszczamy niżej:

Umowa o współpracy pomiędzy

Tytułem prasowym „Statek Meduzy”

a

Klubem sportowym „ Real Czerwińsk

1.Stronami niniejszej umowy są:

„Statek Meduzy” reprezentowany przez redaktora naczelnego – Adriana Marcina Trydenckiego,

„Real Czerwińsk” reprezentowany przez managera klubu Williama Younga.


2.Umowa zawierana jest na czas nieokreślony.


3.Celem umowy jest potwierdzenie współpracy pomiędzy „Statkiem Meduzy” a „Realem Czerwińsk”.

4.„Statek Meduzy” zobowiązuje się do :

zamieszczania na swoich łamach cotygodniowych relacji z funkcjonowania klubu, relacji z odbytych meczy, transferów etc. ,

zamieszczania na bieżąco wyników rozgrywek,

promowania klubu na łamach gazety.


5.„Real Czerwińsk” zobowiązuje się do:

promocji gazety „Statek Meduzy”,

zmiany nazwy kluby z „Real Czerwińsk” na „Meduza Real Czerwińsk”.


6.Umowa może zostać rozwiązana w przez obustronne wypowiedzenie oraz niewypełnianie przez stronę lub strony warunków umowy.


7.Umowa obowiązuje od dnia podpisania jej przez przedstawicieli „Statku Meduzy” i „Meduzy Realu Czerwińsk”.



Przedstawiciel „Statku Meduzy”

/-/ Adrian Marcin Trydencki,

Redaktor Naczelny „Statku Meduzy”

Doktor teologii Uniwersytetu PKR.



Przedstawiciel  „Meduzy Realu Czerwińsk”

[-] William Young

Manager klubu „Meduza Real Czerwińsk”

Minister Kultury i Sportu RSiT.

Dodaj komentarz

Filed under Cooltura, Płynie Meduza płynie przez…

ent chapji nju jer.

http://www.youtube.com/watch?v=4-1OX2g7qjc

Przede wszystkim zadowolenia z życia i innych.

***

RON  UPADŁ DZIŚ – NIERZĄDEM STOI.

Dodaj komentarz

Filed under Cooltura

Na plaży.

Dziś rozpoczynamy cykl „Na plaży”, pierwszą jego ofiarą została niejaka Maria Peszek, a dokładniej jej piosenka „Ładne słowa”. Kawałek ten jest, jak dla mnie niezwykle intrygujący, w dziwny sposób tajemniczy. Nigdy wcześniej nie dzieliłem słów na te ładniejsze i brzydsze. Jednak Maria to chyba zmieniła, w końcu nigdy nie lubiłem słowa WĘDLINA! Czekam na wasze sugestie, komentarze, pomysły.

Dodaj komentarz

Filed under Cooltura

Przegląd systematyczny.

Przegląd systematyczny zwierząt w oceanie, kolejne broszury wyjdą niebawem:

1. Państwo Kościelne Rotria – nazwa systematyczna : Wijący Kalmar.

Cechy gatunku:

Podłużny, głowonóg z zalążkiem zwoju mózgowego, dość prymitywny ewolucyjnie. Dążący swym wyimaginowanym sprytem, który praktycznie nie istnieje, do osiągnięcia władzy nad innymi gatunkami. Żyje w postaci stadnej, najczęściej widziany  z władcą oceanu, niejaką Parlandią.

2. Rzeczpospolita Obojga Narodów – nazwa systematyczna: Sinica orło-końska.

Cechy gatunku:

Zróżnicowana budowa wewnętrzna, od pasożytów, organizmy samożywne, drapieżniki. Wygląd czerwono-biały z domieszką niebieskiego. W dotyku przyjemna, pozornie pozorna. Studia nad tym gatunkiem dopiero rozpoczęły się, należy na dogłębne wyniki poczekać. Próbka sinicy została właśnie odesłana do Nowego Londynu w Wiceksięstwie Neverwerld.

3.  Monarchia Austro – Węgier – nazwa systematyczna: Wiciowiec zabłąkany.

Cechy gatunku:

Posiada wiele niby-macek, kolor czarny. Zauważano, że pląsa po dnie kierowana przez jedną niby-mackę, co powoduje ułudę braku myślenia. W tymże członie znajduje się mózg z wieloma zwojami o kształcie kolby kukurydzy. Cechą charakterystyczną organizmu jest, to że nie atakuje innych organizmów, jest niesłychanie łagodny i ugodowy.

1 komentarz

Filed under Cooltura

Labolatorium i inne instytycje w Chattycji

Chattycja zasługuje na miano kulturalnego zagłębia Federacji Al Rajn, istnieje tutaj wiele instytucji, które znane są nie tylko w kraju, ale też i poza jego granicami. ZECh mogą się pochwalić jedyną w kraju działającą nadal galerią sztuki „Statek Meduzy”, kilkoma opowiadaniami, dziennikiem pokładowym, Biblioteką Mikronacyjną w Ghafurze. Ostatnio nastąpiło huczne otwarcie Wezyrskiej Szkoły Wyższej, która prowadzi nabór na kierunkach dziennikarstwo i dyplomacja oraz Pragmatycznego Laboratorium Bezsensu i Logiki, które jest darmową i powszechną akademią opisującą naturę ludzką i otaczający nas świat.Zapowiedziane są również bardzo ciekawe doświadczenia. WSW (Wezyrska Szkoła Wyższa) może za to pochwalić się tym, że jej wykładowcą jest jeden z najbardziej rozpoznawalnych osób vświata – Malik – al – Mulk.

http://zech.wirtual.org/ Pod tym adresem odnajdą państwo wszystkie  opisane urzędy. Wszystkich chętnych do podjęcia pracy czy nauki serdecznie zapraszamy 😉 Wszak wiadomo, że nauka jest w życiu najważniejsza.

Dodaj komentarz

Filed under Cooltura, Melomania