KUS

  |Teologia Chrześcijańska  | Filozofia Nowego Świata | Ekonomia Wirtualna | Historia | Internetowe Nauki Geograficzne | Wojsko | Stosunki Międzynarodowe | Prawo i Administracja | Kultura Scholandzka
 

NUMER I

NUMER II

NUMER III

NUMER IV


STRONA GŁÓWNA



 

KRYZYSY         HISTORIA CHRZEŚCIJAŃSTWA W SCHOLII        MITOLOGIA GRECKA   
ROZWÓJ KOŚCIOŁA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO         HISTORIA STAROŻYTNA  


Wiktor Koliński (Ariel Szual)

Uwagi dotyczące historii starożytnej Scholandii

                W wykładzie pt. „Historia Starożytna Scholandii” prof. J. Gołowanow zwrócił uwagę na fakt, że południowe tereny Scholandii były w starożytności podbite przez Cesarstwo Południowe. Rzeczywiście, wykopaliska pozwoliły odnaleźć liczne dowodu archeologiczne na to, że wpływy Cesarstwa na południu były o wiele większe, niż na północy. Znaleziono liczne monety, freski i pozostałości uzbrojenia cesarskich legionów na południu, szczególnie w Scholii. Nie ma wątpliwości również na istnienie limes, zbudowanego w postaci szeregu fortec. Jednak wpływy cesarskie ograniczały się jedynie do castra[1] - obozów legionów cesarskich, które stawały się również centrami kultury, handlu, administracji i wytwórstwa. Jednak ludność ermańska nie mieszkała w miastach[2], tylko w wioskach, które były przez wiele stuleci ośrodkami kultury ermańskiej. Każda taka wioska, jak słusznie zauważa autor wykładu, była samowystarczalna z powodu swojej izolacji. Walki między legionami Cesarstwa a Ermanami trwały nieustannie, aż doprowadziły na początku średniowiecza (w okresie wędrówki ludów) do upadku Cesarstwa. Oczywiście, te stosunki były też często przyjazne, ponieważ Ermanowie z jednych plemion bywały czasami sojusznikami Cesarstwa w walce przeciwko innym plemionom. W zamian za pomoc militarną sojusznicy otrzymywali pomoc materialną i zgodę na zamieszkanie na terenie, formalnie należącym do Cesarstwa. Była to często wymuszona zgoda, ponieważ Cesarstwo nie posiadało wystarczającej siły militarnej, aby przeszkodzić Ermanom w zajęciu pogrzebnych im terenów. Nie oznaczało to jednak bynajmniej asymilacji. Ermanowie byli bardzo pomocni dla Cesarstwa, szczególnie w walce przeciwko jeszcze bardziej barbarzyńskim plemionom Lowian i innych przybyszów ze Wschodu. Ponieważ większość terenów Scholandii pozostała poza strefą oddziaływania Cesarstwa Południowego, nigdy nie doszło do takiego połączenia kultur, jak to było w przypadku Eltów.

                Należy też zwrócić uwagę na to, że granica często się zmieniała ze względu na zmianę polityki Cesarstwa, która była raz ekspansywna, a raz defensywna. Gdy jednak osłabione Cesarstwo przestało kontrolować limes i castra, Ermanowie z plemienia Scholów zajęli już definitywnie tereny południowej Scholandii, które w zasadzie cały czas do nich należały.



[1]  Ten wyraz jest liczbą mnogą od łacińskiego wyrazu castrum – „obóz warowny, twierdza”. Wiadomo z historii, że wojska rzymskie każdorazowy, gdy zatrzymywały się na spoczynek budowały prostokątny (najczęściej) obóz warowny, aby zabezpieczyć się przez nagłym atakiem sił wrogich na terenie nieprzyjaciela. W okresie późniejszym te obozy nieraz przekształcały się w twierdzy, a później też w miasta. (przykładowo nazwa angielskiego miasta Newcastle pochodzi od castrum novum – „nowy obóz”).

[2]  Proces osiedlania się Ermanów w miastach rozpoczął się w średniowieczu, już w zasadzie po upadku Cesarstwa Południowego.